Dodaj do ulubionych

po staremu

11.10.06, 14:45
Tak sobie myślę, że biorąc ślub po kilku latach wspólnego życia nie odczuje
się zadnych większych zmian. Dalej nie będziemy mieli własnego mieszkania,
dalej będziemy się troszczyli o pracę, w dlaszym ciągu będziemy się bali zajść
w ciążę (jak utrzymać większą rodzinę), w dalszym ciagu nie będziemy mieli
pomocy od naszych rodzin (przede wszystkim tej finansowej) ale przede
wszystkim... dalej będziemy się szalenie kochać. Przecież jeden papierek nie
jest w stanie zmienić radykalnie uczuć, prawda?

Pozdrawiam wszystkich "przed" i "po" smile))
Obserwuj wątek
    • ashton Re: po staremu 11.10.06, 14:51
      Rzeczony "papierek" uczuć nie jest w stanie zmienić - ale już wzajemne
      traktowanie się owszem tak. Wiele dziewczyn (ja też) pisze, że po ślubie jest
      lepiej wink
    • nikola55 Re: po staremu 11.10.06, 15:24
      My wzieliśmy ślub Kościelny będąc 5 lat po cywilnym i majac już czteroletnią
      córeczkę i muszę Ci powiedzieć, że u nas faktycznie niby nic się nie zmieniło.
      Mieszkamy nadal w tym samym domu, pracujemy dalej w tych samych miejscach i
      kochamy sie tak samo mocno jak przedtem...
      Ale warto było stanąć przed Bogiem i złożyć sobie przysięgę miłosci. Same
      przygotowania i te niecodzienne chwile przeżyte tego dnia, na nowo nas do
      siebie zbliżyły smile
      Naprawdę plecam podjęcie decyzji o ślubie Kościelnym wszystkim wierzącym i
      kochającym się parom!
      • amoniaaa witaj w klubie :-) 11.10.06, 15:34
        dla mnie też bardzo ważne było przysięganie sobie przed Bogiem... może dla
        niektórych to tylko papierek i godzina mszy...
        Dla mnie to zupełnie coś innego, to coś co nas "połączyło" na zawsze i kiedy
        tylko mamy ciężki dzień, mówimy sobie o tym jak to przysięgalismy przed Bogiem,
        więc byle jakie "pierdoły" nie są w stanie popsuć naszego małżeństwa...
        Myślę że ten ślub to takie dodatkowe umocnienie...
        Ja nie żałuję mojego ślubu!!!!! A tak na marginesie to był najcudowniejszy
        dzień w moim życiu!!!!!!!!!!!!!!!!
        pozdrawiam
        • nikola55 Re: witaj w klubie :-) 11.10.06, 16:17
          Zgadzsm się w 100% smile))
        • ozi29 Re: witaj w klubie :-) 11.10.06, 16:23
          amoniaaa napisała:

          > dla mnie też bardzo ważne było przysięganie sobie przed Bogiem... może dla
          > niektórych to tylko papierek i godzina mszy...
          Dobrze,że sa jeszcze tacy ludzie jak TY !Smutne jest, że dla niektórych to
          tylko papierek ułatwiajacy na przykład kredytcrying((
          • nikola55 Re: witaj w klubie :-) 11.10.06, 16:39
            Żeby ułatwić sobie wzięcie kredytu, wystarczy wziąć ślub cywilny smile Natomiast
            ślub Kościelny należy brać z miłości, a podpisanie "papierka" w Kościele to
            chyba najmniej istotna sprawa.
            Myślę, że jest mnóstwo ludzi, którzy myślą właśnie tak jak my smile I też się
            cieszę, że piszą o tym otwarcie smile))
            Pozdrawiam wszystkie szczęśliwe mężatki i przyszłe żony.
            • ozi29 Re: witaj w klubie :-) 11.10.06, 16:52
              Niektorzy nie potrafia zrozumiec i wrecz sie kłuca, ze slub koscielny niczego
              nie daje ...Dla mnie slub koscielny jest potwierdzeniem miłości, tego ze
              kochanemu mezczyznie slubuje przed Bogiem!!!zaraz pewnie odezwa sie jakies
              glosy, ze do potwierdzenia milosci nie potrzeba slubu...Otoz ja mam inny poglad
              na to i juzwink
              • nikola55 Re: witaj w klubie :-) 11.10.06, 17:02
                Każdy ma prawo mieć swoje zdanie na ten temat, ja mam takie samo jak Ty. I od
                dnia naszego ślubu, będę każdemu doradzała że jeśli kocha naprawdę, to niech
                nie odmawia sobie tej "sbnej" przyjemności, bo to niesamowite przeżycie które
                bardzo zbliża ludzi smile
                • nikola55 Re: witaj w klubie :-) 11.10.06, 17:03
                  "ślubnej" przyjemności smile))
    • librea Re: po staremu 11.10.06, 15:32
      zmienia się to, że mówimy do siebie Mężu, Żono. a to jest takie miłe. liczymy
      dni jak długo już jesteśmy po ślubie. i oglądamy bez końca zdjęcia i film ze
      ślubu i wesela wspominając każdą z chwil i każdy moment. ślub to coś
      niepowtarzalnie pięknego - przynajmniej dla nas. a ogólnie - nasze uczucia się
      wzmocniły, na nowo siebie odkrywamy.jest cudownie, bo długo do tego ślubu się
      przygotowywaliśmy i długo na ten dzień czekaliśmy
      • skarbeczek Re: po staremu 12.10.06, 09:28
        jajaj..
        chyba mam problemy z wyrażaniem swoich myśli...

        wszystko nie tak...
        zgadzam się z Wami, że ślub w kościele jest cudownym wydarzeniem i też bardzo
        dążę do tego, by mój związek został tam przypieczętowany.
        Tylko wczoraj jakoś mnie ogarnęło przygnębienie... chyba przerażają mnie
        organizacje... nie radzę sobie z tym i już. Dopadły mnie myśli, że będzie wokół
        tego dużo problemów, a potem wróci szare życie ze swoimi problemami wedrze się
        do naszego domu. Tyle, ale myślę, że damy radę smile
        pozdrawiam już w trochę lepszym nastroju
        • ashton Re: po staremu 12.10.06, 09:38
          Nie bój żaby! Faktycznie na początku wydaje się to wszystko nie do ogarnięcia,
          ale dla chcącego nic trudnego, naprawdę!
          • skarbeczek Re: po staremu 12.10.06, 10:03
            dzięki za słowa otuchy smile już mi lepiej !
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka