ewik67 Re: no pewnie ze wypada:-) 17.10.06, 12:43 Czy wypada być analfabetką? Poglądy monalisy wyżej. Odpowiedz Link Zgłoś
skarbeczek Czy wypada? 17.10.06, 12:42 Sorki, ale z pośpiechu klieknęłam nie wpisując tekstu. Już to naprawiam: Otóż chodzi mi o to, czy "wypada" ściągając rodzinkę z pół Polski nie robić przyjęcia tylko obiad, a potem dać w łapkę adres noclegu i to wszystko? Jak się zachować? Nie wydaje mi się w porządku część ludzi zabrać do restauracji, a reszty nie. Zwłaszcza, że nie będą wracali jeszcze tego samego dnia (w jedną stronę 9 godzin autokarem). Macie jakiś pomysł (nie mam kasy na wesele, ani miejsca w domu, żeby wszystkich przenocować...) A wydaje mi się, ż eobiad w knajpie w Wawie nie będzie wcale taki tani... Odpowiedz Link Zgłoś
ewik67 Re: Czy wypada? 17.10.06, 12:44 > Otóż chodzi mi o to, czy "wypada" ściągając rodzinkę z pół Polski nie robić > przyjęcia tylko obiad, Jednocześnie ściągać i nie robić obiadu się da. Bo wtedy skupiasz się na ściąganiu... Odpowiedz Link Zgłoś
skarbeczek Re: Czy wypada? 17.10.06, 12:47 to miało być uszczypliwe czy dowcipne? Odpowiedz Link Zgłoś
monalisa.pl Re: Czy wypada? 17.10.06, 13:08 nalepiej to ignorowac jej debilne posty i nie wglebiac sie w nie bo tylko ona rozumie o czym pisze (mam na mysli ewik67) Odpowiedz Link Zgłoś
maciejkaa7 Re: Czy wypada? 17.10.06, 13:17 Twój sposób komentowania też daje dużo do myślenia, po co wogóle komentujesz?? jesli w swoich postach piszesz żeby ignorowac, to po co wogóle ciągniesz i drążysz temat?? Odpowiedz Link Zgłoś
monalisa.pl Re: Czy wypada? 17.10.06, 13:18 postaram sie nie komentowac wiecej wypocin tej dewotki bo widze za ja to podnieca jeszcze bardziej ze ktos jej odpisuje Odpowiedz Link Zgłoś
kartynka Re: Czy wypada? 17.10.06, 12:47 No nie wiem...Moze pogadaj z nimi? Albo po obiedzie idzcie wszyscy do jakiegos lokalu?wynajmij sale i niech kazdy sam placi za swoje drinki jesli z kaska u Was krucho... Odpowiedz Link Zgłoś
skarbeczek Re: Czy wypada? 17.10.06, 12:51 widzisz... najgorsze jest to, że to ściąganie" dotyczy NAJBLIŻSZEJ rodziny, a z dziadkami, rodzeństwem, chrzestnymi to już się zbiera niezła gromadka... Odpowiedz Link Zgłoś
kartynka Re: Czy wypada? 17.10.06, 12:52 No to moze pogadaj z nimi i wytlumacz. Zreszta moze razem idzcie na obiad do rstauracji - i tez niech kazdy za siebie zaplaci? Moza dogadasz sie z jakims mniejszym lokalem i dadza znizke? Sama nie wiem - ciezki orzech do zgryzienia Odpowiedz Link Zgłoś
skarbeczek Re: Czy wypada? 17.10.06, 12:57 oj ciężki... tak to jest, jak się bierze chłopa z drugiego końca Polski, jakby pod bokiem było ich mało ) Ale serdeczne dzięki za zaangażowanie i rady. Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
herrenna Re: Czy wypada? 17.10.06, 19:03 no a czemu nie robicie wesela w miejscowosci Pana Mlodego? Może by sie okazalo, ze mniej osób trzeba by bylo w druga stronę ściągnąć niż w tą... ja mam identyczna sytuację, bo do mojej miejscowosci też się jedzie 9h pociągiem i spisalismy sobie na kartce, jakich gosci chcemy i porownaliśmy, ktorzy gdzie mieszkają i wybraliśmy "mniejsze zło" Odpowiedz Link Zgłoś
cantatea Re: Czy wypada? 17.10.06, 13:13 > Otóż chodzi mi o to, czy "wypada" ściągając rodzinkę z pół Polski nie robić > przyjęcia tylko obiad, a potem dać w łapkę adres noclegu i to wszystko? Miałam trochę podobną sytuację, choć odległość chyba była trochę mniejsza (ca. 200 km). Zaprosiłam na ślub oraz obiad poślubny tylko najbliższą rodzinę - rodziców, rodzeństwo, chrzestnych i dziadków. W zasadzie wszyscy przyjezdni. Zaproszeni byli uprzedzeni, że będzie tylko obiad, nie przewidywałam również noclegu. Pozostałej, dalszej rodziny w ogóle nie zapraszałam, wychodząc z założenia, że nie będę ich ciągnąć przez pół Polski, żeby obejrzeli ceremonię, która ich tak naprawdę niewiele obchodzi. Zaproszeni stawili się w komplecie, z czego wywnioskowałam, że zaproponowana formuła im odpowiadała. Myślę, że kluczem przedstawionej przez Ciebie sytuacji jest jasne przedstawienie sprawy zapraszanym, tak aby mogli sami zdecydować, czy chcą przyjechać, czy nie. I, jeśli możliwe, zasugerowanie im, że odmowa przyjazdu nie będzie odebrana jako afront (uprzedzam, bo spotkałam się tu z opiniami forumowiczek, że odmowa przybycia na sam ślub jest traktowana jako ciężka obraza i powód zerwania kontaktów). Odpowiedz Link Zgłoś
skarbeczek Re: Czy wypada? 17.10.06, 14:20 hmm... w sumie udało Ci się (tak wnioskuję) i gratuluję wybrniecia z sytuacji. U mnie jest tak, że rodzina ma do pokonania 430 km i nie wszyscy mają samochody, więc trzebaby ich przetransportować jakimś autobusem (?) a nawet ci, co przyjadą swoimi (zakładając) środkami komunikacja po przejechaniu 7-8 godzin w samochodzie, imprezce (ślub + obiad) nie będą w stanie wracać. Więc nocleg musi być. Ale masz rację i jedno co piszesz na pewno wykorzystam: nie obrażę się na tych, co sięnie zjawią Odpowiedz Link Zgłoś
kamu2 Re: czy wypada? 17.10.06, 12:58 powiem ci szczerze ze jak nie macie piniędzy to może poprosu zaproś faktycznie tylko tą najbizazą rodzine,osobiście nie wiem czy przyjechałabym tyle godzin po to zeby zjesc tylko obiad i isc na nocleg(ale to jest tylko moje zdanie) mam nadzieje ze cie nie uraziłam,ale takie jest moje zdanie,większość osób powinno zrozumieć ze jak się nie ma kasy to poprostu nie robi sie wesea tylko obiad dla najblizszych,9 godzin autokarem to jest strasznie dużo i naprawde męczące Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: czy wypada? 17.10.06, 13:07 A ja wolalabym pojechac nawet daleko na obiad a potem miec czas wolny. Zwiedzic miasto, isc na sklepy, odpoczac albo na spokojnie spotkac sie z rodzina. Zarywanie nocy i dwudniowe weselicho dopiero meczy gosci. Jak ktos bedzie chcial przyjecdzie nawet na sam slub. Nikt nie powiniem sie obrazac, ze nie ma wesela. Przeciez wazny jest slub, nie wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
krzysia2 Re: czy wypada? 17.10.06, 15:25 Popieram wypowiedź Cantatey. Myślę, ze zawiadomienie gości iż po slubie będzie rodzinny obiad jest dobrym rozwiazaniem. Wtedy kazdy moze sam zdecydować czy chce jechać przez pół Polski, by wten dzień być razem z Wami czy woli to sobie "odpuścić".Natomiast zapraszanie gości do lokalu na obiad, za który beda musieli sami zapłacic uwazam za duży nietakt. Odpowiedz Link Zgłoś
ashton Re: czy wypada? 17.10.06, 15:33 Również mieliśmy "tylko" obiad - rodzina wiedziała, że przyjęcie w takiej formie będzie, część osób zrezygnowała z przyjazdu tłumacząc się mniej lub bardziej elegancko Moim zdaniem jeśli ktoś naprawdę będzie chciał być na Waszym ślubie, to nie przeszkodzi ani odległość, ani brak wesela... Odpowiedz Link Zgłoś
ozi29 Re: czy wypada? 17.10.06, 19:36 krzysia2 napisała: Natomiast zapraszanie gości do lokalu na obiad, za który beda musieli sami zapłacic uwazam za duży nietakt. Popieram całkowicie!!!! Ludzie nie osmieszajcie sie do konca... Odpowiedz Link Zgłoś
litorija Re: czy wypada? 17.10.06, 21:47 nie wiem czy obiad w resturacji jest pod wzgledem ekonomicznym bardziej korzystny od wesela - ceny obiadu w resturacjach sa od 80 zl za osobe, a jak sie jeszcze do tego zamowi kwartet smyczkowy to juz zupelnie wyrownuja sie ceny. Odpowiedz Link Zgłoś