Dodaj do ulubionych

A co jest dla Was NAJ...?

31.10.06, 20:07
Co jest dla Was najważniesze? Na pewno jest taka rzecz wśród tych wszytskich
prawie po równo ważnych, z której nie zrezygnujecie za nic i w którą
wkładacie najwięcej wysiłku, zaangażowania i emocji. No nie mówię o
przysiędze, bo to poza wszelkimi ankietami, oczywiście smile Sukienka? Muzyka?
Menu? Kwiaty i oprawa estetyczna? Msza? Goście, żeby byli tacy, jak chcecie?
Dobra zabawa? Podróż poślubna?
Obserwuj wątek
    • kingusia1974 Re: A co jest dla Was NAJ...? 31.10.06, 20:15
      dla mnie najwazniejsza jest przysięga. Boje sie , że mogę się popłakać
    • eyes69 Dobre samopoczucie n/t 31.10.06, 20:18

    • siog Re: A co jest dla Was NAJ...? 31.10.06, 20:18
      dla mnie wszystko, bo planujemy nawet najmniejsze szczegoly wedle wlasnego gustu
      ktore odzwierciedlaja nasze osobowosci.
      chociaz jezeli mialabym wybrac te najwazniesze:
      1. ceremonia w kosciele (kosciol ktory mi sie podoba, harfa, dobra muzyka,
      wystroj...)
      2. fotograf (wybieram z najlepszych i naprawde pienidze nie beda grac wiekszej
      roli, bo zdjecia zostaja na cale zycie)
      3. miejsce/dobre jedzienie
      4. muzyka
      • mada.d.n Re: A co jest dla Was NAJ...? 31.10.06, 20:21
        msza i przysięga - w końcu wokół tych 2 minut wszystko się kręci smile


        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
    • mareszka Re: A co jest dla Was NAJ...? 31.10.06, 20:21
      Msza, kazanie, relacjie z naszym duszpasterzem, ciepło i ciepła obecność ukochanych
    • ibsen Re: A co jest dla Was NAJ...? 31.10.06, 21:43
      Dla mnie piękne zdjęcia. Poza przysięgą, ale na to mamy nie głosować - smile
      • mada.d.n Re: A co jest dla Was NAJ...? 01.11.06, 21:51
        przepraszam, niedoczytałam
        jeśli nie przysięga, to obecność najbliższych osób - w końcu to oni nas
        wychowali i "wyprowadzili na ludzi" i z nimi chcemy dzielić najpiękniejsze
        chwile naszego życia i poniekąd dla nich jest cała oprawa tych 2 minut smile


        jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
    • nionczka Re: A co jest dla Was NAJ...? 01.11.06, 22:02
      Dla nas zdjecia, miejsce, jedzenie i atmosfera ogolnie (w tym muzyka,
      samopoczucie gosci, etc).
      Najmniej wazna podroz (moze jej wcale nie byc) i w sumie nasz wyglad. To znaczy
      chcemy byc piekni, ale nie za kazda cene. Jestem w stanie wydac kupe kasy bez
      drzenia rak na fotografa ale nie na suknie. Bo wiem, ze moge rownie pieknie
      wygladac w o wiele tanszej. Drogie ubrania kupuje tylko kiedy wiem, ze
      rzeczywiscie je ponosz i znosze. Z suknia slubna tak nie bedzie. Malo przejmuje
      mnie rowniez moj bukiet, samochod...
      • napolnoc Re: A co jest dla Was NAJ...? 01.11.06, 22:16
        Przysiega.
        Cala reszta zlewka...no ok, wazne by moja rodzina przyjechala, dla nich to 1000
        km drogi(dlatego chce zaplacic za ich podroz, by mi nikt sie nie wykrecal ze nie
        mial kasy na samolot)....no i podroz poslubna, bo to bedzie nasz intymny moment smile
    • jaszczurzyca dla mnie - msza 02.11.06, 07:02
      miałam ślub w zeszłym tygodniu i to zgotowały mi moje dziciaczi - jestem
      nauczycielką przyprawiło o szybsze kołatanie serca, sama masza jest
      najważniejsza!
    • ashton Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 08:13
      No, skoro przysięgę wyłączamy, to najważniejsze było to, że tego dnia byłam w
      centrum wszechświata wink szara myszka bojąca się własnego cienia bodajże drugi
      raz w życiu wystąpiła w roli gwiazdy (pierwszy raz był to teleturniej)... i
      bardzo jej się to podobało wink))
    • dasper Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 09:49
      Zakłamanie, pruderia i dulszczyzm w tym wątku! Myślałby kto? Tiu, tiu, tiu. Niby
      msza, przysięga.... Poczytajcie panny swoje wątki. Fryzury, kiecki, bukiety,
      zaproszenia. To są wasze główne problemy! Ja nie będę ukrywać, że dla mnie
      najważniejszy jest ślub jako całość. Chcę, żeby był naj naj naj. Chcę żeby
      wszystkim szczęki spadły jaką mam sukienkę, jaki piękny lokal, jakie menu.
      Zależy mi na elegancji i szyku. Na dobraniu wszystkiego. Muzyka musi być na
      dobrym poziomie, dekoracja gustowna, a kreacja mega najfajniejsza. Msza i
      przysięga to przecież sztampa. Wszyscy mają taką samą. Czytania? - jest ich
      kilka "do wyboru". Goście? i tak trzeba zaprosić tych, co trzeba. A dobra muzyka
      i piękny lokal zapewnią dobrą zabawę.
      • kim5 Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 09:53
        Dla mnie najważniejszy był mój mąż.
      • olera24 Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 10:05
        a ja chciałabym żeby ksiądz który poprowadzi mszę włozył w nia całe serce, po to
        własnie zeby nie było sztampowo... byłam na slubach gdzie poprostu mszę
        odklepano, "czytania" przeczytano niemal jednym tchem, kazanie odbębniono
        szybko, przysięga jakby naprędce...takie rach ciach i po wszystkim. Marzy mi się
        kazanie z nutka refleksji, ksiądz który sie do nas usmiecha i mówi do
        uczestników a nie do siebie i pod nochem, taki który włozy w liturgię całe
        serce, żebym czuła że dzieje sie tu cos naprawdę podnioslego. Za to na weselu
        chcę poprostu dobrej zabawy, żeby ludzie bawili sie do upadłego a potem długo
        wspominali i gadali, że dawno tak sie nie wytańczyli
        • asia_fiksik Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 10:12
          Poza przysięgą oczywiscie - ze wszystkich spraw zwiazanych z oprawą
          najwazniejszy dla nas był fotograf i muzyka. O ile z fotografem sie nam udalo i
          wybralismy naprawde wspanialego i wlasnie tego, ktorego chcielismy to z muzyką
          było troche gorzej. Nasz upatrzony zespol mial juz zajety termin sad((( A nie
          chcielismy zadnego innego i zdecydowalismy sie w koncu na dj, ale tez
          profesjonaliste, ktorego dobrze znamy i na ktorego imprezach juz bywalismy.
          Powtorze tylko to, co dziewczyny mowily wyzej - fotograf i muzyka najwazniejsze smile
          • luna-26 Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 11:43
            dla mnie njważniejsze było,aby goście byli zadowloneni i dobrze się bawili ,co
            się absolutnie udało ...ale co na to się złożyło -
            to ...orkiestra,obsługa,wystrój,jedzenie itd. wiec tak naprawdę dużo rzeczy
            musiałam połączyć aby to naj się udało smile
            • mayagaramond Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 11:51
              dzwonie ostatnio do salonu sukien slubnych. Bardzo mily pan odpowiada na moje
              pytanie i dodaje "sukienka najwazniejsza, mozna zaprosic kilka osob mniej, ale
              sukienka musi byc pierwszej klasy"

              Tydzien pozniej targi slubne Salzburg - przechodzimy kolo stoiska agencji
              muzycznej. Pani nas zagaduje "Wiecie Panstwo muzyka jest najwazniejsza, bez
              dobrej muzyki udanego wesele nie bedzie"

              Rozmowa z kolezanka, wrocila wlasnie z wesela "lokal byl ladny, ale malo
              jedzenie, nie ma nic gorszego jak za malo jedzenia"

              Pan Kyrycz pisze, ze najwazniejsze odlotowa sesja.

              Chyba zrobie tak, bede ja plus sukienka zy 10000 plus mlody w garniturze bossa
              plus jazzowa kapela z salzburga plus Jens Brüggemann jako nasz fotograf. Gosci
              nie bedzie, bo juz nie starczywink
              • beksa.lala Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 23:02
                Ha ha ha smile
      • beksa.lala Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 23:00
        Ależ to nieprawda, że wszyscy mają taką samą mszę! Czytania możesz sobie
        wybarac jakie tylko dusza zapragnie, tak samo pieśni i muzykę. Panstwo młodzi
        mogą nieść dary, rodzina - czytać czytania, panny młode czasem spiewaja psalm.
        Ksiądz moze powiedziec kazania uniwersalne, a może jakieś szczegolne. Prosby
        może napisac ktoś z rodziny, a komunia może byc pod dwiema postaciami dla
        wszytskich.
    • ozi29 Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 12:08
      Najwazniejsze jest aby wszyscy dobrze sie bawili a reszta to inna bajka;P
    • margaretka777 Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 12:49
      Najważniejsze dla mnie to spojzenie Ukochanego, gdy mnie zobaczy w dzień slubu,
      chce w jego oczach zobaczyć że jestem tą jedyną i to na mnie czekał tyle lat a
      tego nie można kupić.
      Nie przejmuje się suknią, kwiatami, kościołem, samochodem którym pojedziemy,
      orkiestrą, fotografem może tego wszystkiego nie być. W moim przypadku to on
      bardziej potrzebuje tego wszystkiego, tej całej oprawy. Ja żyje myślą że dzień
      po ślubie obudze się koło męża, usłysze że mnie kocha i zacznie się dla mnie coś
      nowego, otworze nowy rozdzial w swoim życiu, rozdział w krótym główne role będą
      grać pan i pani K.
      • beksa.lala Re: A co jest dla Was NAJ...? 02.11.06, 23:05
        Pięknie napisałaś, Margaretka. Najbardziej mi się podoba, że traktujesz dzień
        slubu jako wielki początek, a nie koniec - szcześliwy finał chodzenia ze sobą.
        Pozdrawiam smile
    • stokrottka2 Re: A co jest dla Was NAJ...? 03.11.06, 01:07
      Dla mnie, oczywiście oprócz przysięgi i męża, najważniejsze będzie to, że będą
      przy nas wszystkie kochane i bliskie osoby i że będziemy mogli dzielić z nimi
      swoją radość! Najbardziej zależy mi właśnie na tym żeby w tym dniu nie zabrakło
      przy nas nikogo ważnego!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka