Wrażenia z Londynu

16.07.08, 11:15
No więc przymierzyłam z 50 staników - kupiłam jeden i nie jestem
całkiem zadowolona ;)

Ale od początku. Na pewno mogę polecić Debenhams. Jest wszystko -
ich własne marki (Debenhams, Gorgeous), Panache, Freya, Fantasie, La
Senza, Triumph, Shock Absorber i nie pomnę, co jeszcze ;) Tysiące
staników do wyboru. Samoobsługa, ale jest również brafitting. Nic
tam nie kupiłam niestety, a żałuję - rano przymierzyłam mnóstwo
staników, potem poszłam się przejść i przemyśleć wybór. Po południu
do przymierzalni wiła się już wielka kolejka i zwątpiłam. Jednak,
jak ktoś chce zobaczyć wszystkie nasze staniki na żywo, zdecydowanie
powinien tam się wybrać.

Marks&Spencer - niestety, wcale rozmiarówka nie jest dużo szersza,
niż w Polsce. Tzn. jest teoretycznie podobno, ale raczej przebrane
rozmiary.

Nie dotarłam do Bravissimo, ale byłam w Brastopie. Brastop na żywo
niestety nie imponuje wyborem - głównie Curvy Kate, trochę Freyi i
Panache, ale bardzo przebrane.
W brastopie zostałam zmierzona przez panią - Polkę, która mnie
oceniła na 32D - szok. Bo np. jak zaczęłam z forum, to kupowałam 32
F, potem schudłam, ale karmelowa Polly jest do dziś na mnie tylko
odrobinę za duża.
W żadne 32D się nie zmieściłam. Okazało sie, że padded pasują na
mnie 32 E, a miękkie - 32 DD. Mniej więcej. Ale ta zasada nie jest
całkiem idealna, bo w Debenhams ichnie miękkie 32E było lekko jakby
za maławe.
Mimo przymierzenia dziesiątek staników, przywiozłam jedną Curvy Kate
32 DD, która lezy na mnie mniej więcej, ale nie wiem, czy mniej, czy
więcej tak do końca. Poza tym nie cierpię koronek i kokardek, więc
to chyba pomroczność jasna.


W każdym razie - zakupy polecam rano i zarezerwować dużo czasu ;)
Na ulicach mimo stanikowego raju dużo buł, a z podsłuchu w
przymierzalniach wynika, że nikt nie słyszał o małych obwodach -
ciągle słyszałam o 36 C ;)


    • end.of.world11 Re: Wrażenia z Londynu 18.07.08, 19:04
      do rajdu polecam jeszcze NEXT- niedawno odkryłam, że mają nie tylko swoją produkcję (niestety tylko do G - i to raczej małomiseczkowce, ale ściśliwe), to jeszcze sprzedają Freye. Generalnie spora paleta barw, jednak więszkość usztywnianych :( ceny w granicach rozsądku (ok.Ł10-Ł20)
      M&S ma również dość wąską rozmiarówkę, są strasznymi rozciągliwcami i naprawdę nie każdemu odpowiadają. Mi na przykład nie, a szkoda, bo ceny naprawdę zachęcają (Ł6-Ł18) szczególnie na wyprzedażach.
    • drzazga1 Re: Wrażenia z Londynu 20.07.08, 01:33
      friday133 napisała:


      > W każdym razie - zakupy polecam rano i zarezerwować dużo czasu ;)
      > Na ulicach mimo stanikowego raju dużo buł, a z podsłuchu w
      > przymierzalniach wynika, że nikt nie słyszał o małych obwodach -
      > ciągle słyszałam o 36 C ;)


      Slyszec moze slyszeli, ale podejrzewam, ze i tak kobiety wola za
      luzne obwody, bo uwazaja, ze tak jest...wygodniej! A wyspiarki maja
      to do siebie, ze nie lubia sie "poswiecac";) i pod wzgledem
      ubraniowym na ulicach czesto widac podejscie "jaka mnie Panie Boze
      stworzyles taka mnie masz", w przeciwienstwie do Polek nie stresuja
      sie tym, ze ich figury nie przystaja do oficjalnie lansowanego
      wzorca i jesli fason jakiegos ubrania im sie podoba to go nosza, bez
      wzgledu na to, czy na ich ciele wyglada dobrze i czy dostana je
      akurat w swoim rozmiarze.

      Podejscia (nosze co chce i w nosie mam co ktos sobie pomysli) troche
      zazdroszcze, ale efektow juz niekoniecznie, bo czasami na usta
      cisnie sie pytanie "Czys ty sie dziewczyno w lustrze ogladala???" I
      nie jest to zlosliwosc, tylko czasem widac, ze gdyby kobieta ubrala
      sie inaczej moglaby wygladac naprawde zgrabniej - wszak sztuka
      ubierania polega na tym, zeby zakamuflowac brzydsze franmenty
      anatomii i wyeksponowac te ladniejsze. Nie wszystkie fasony sa dla
      kazdego, a to ze cos jest w danym sezonie uparcie lansowane nie
      znaczy, ze nalezy to nosic obowiazkowo.

      A buly? Najprawdopodobniej one wlasnie do bul swiadomie daza, buly
      sa efektem pozadanym i upragnionym, buly sa kuszace i seksi...:D
      • kinita Re: Wrażenia z Londynu 20.07.08, 19:53
        Bede wredna, ale na niektore Angielki lustra sa chyba za waskie...
        A co do bielizny...
        Mieszkajac w stanikowym raju, i tak najczesciej zaopatruje sie przez intenet lub
        w Bravissimo w Cambridge. Co do sklepu stacjonarnego, to owszem, obsluga jest
        fachowa, ale rozmiarowke maja bardzo przebrana, trudno trafic idealnie w
        rozmiar, model i kolor niestety, tak ze bardziej oplaca mi sie kupic przez neta
        i odeslac.
        Jezeli chodzi o inne sklepy, to Marks&Spencer jest nie dla mnie, jakos nic mi
        tam nie podchodzi, w Next jakos nigdy nie zwracalam uwagi na bielizne, musze
        sprawdzic:) W Debenhamms maja owszem troche Frei i Fantasie, ale z wiekszymi
        rozmiarami tez bylo krucho...
        Tak ze internet gora:)
        • end.of.world11 Re: Wrażenia z Londynu 21.07.08, 12:38
          szczerze? Pierwszy stanik z NEXTa kupiłam na ebayu!
          Wydaje mi się, że zakupy w sieci są o 100% wygodniejsze niż w sklepie. Zresztą nie jedna osoba już się na ten temat wypowiadała. I jakby nie patrzeć- czasami wielokrotnie tańsze.
Pełna wersja