03.11.06, 12:17
Witam!
Moim skromnym zdaniem, tren sukni ślubnej, pomimo tego, że efektowny ,jest
zupełnie niepraktyczny.Począwszy od tego, że ciągnąc się po wszelakiego
rodzaju podłożu ulega pobrudzeniu co psuje efekt w całości, to jeszcze trzeba
bardzo uważać (zwłaszcza przy tańcu) aby go nie podeptać i nie zniszczyć.
Jeśli chodzi o to, że tren można podpiąć - nie podoba mi się taka opcja.
Psuje całą koncepcję sukni. Mierzyłam kilka sukien, w tym dwie z trenem i
zostaję przy sukni bez niego. Wiem, że moje zdanie nie wszystkim
forumowiczkom przypadnie do gustu, ale trudno. Czekam na wasze opinie lub
doświadczenia z trenem. Pozdrawiam.
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: Tren... 03.11.06, 12:21
      1.Brudzi się? to się upierze, brudzi się od spodu.
      2. Psuje efekt całości? hmm, wiele sukienek właśnie zyskuje sporo z trenem, a
      bez niego traci.
      3. Podeptać w tańcu? jak podepniesz, to nie podepczesz
      4. Nie podoba Ci się podpięcie? można zrobić to na kilka sposobow i naprawdę
      fajnie

      • kendix25 Re: Tren... 03.11.06, 12:27
        Hm... A czy jak podepnę tren aby móc swobodnie tańczyć to nie bedzie widać że
        jest ubrudzony?? Poza tym myślałam, że tren jest właśnie po to żeby się
        efektownie ciągnął. Jeśli go sie podepnie to tak jakby go nie było. Ale zgodze
        się, że niektóre sukienki sporo tracą kiedy go nie ma.
        • agnrek Re: Tren... 03.11.06, 12:30
          Przeciez nie podpinasz spodniej części na wierzch smile Suknia ślubna od spodu
          brudzi się bardzo, nieważne, czy ma tren czy nie ma. Jest po prostu czarna. Ja
          miałam nawet brudną z przodu - w pasie od rąk panów, z którymi tańczyłam smile Na
          dole z przodu od wypastowanych butów tancerzy smile
          • ozi29 Re: Tren... 03.11.06, 12:33
            E tam no to co, ze sie brudzi;P kto tam na to zwraca uwage, wiadomo, ze kazda
            suknia slubna bedzie brudna w mniej lub bardziej zauwazalny sposob!Liczy sie
            efekt poczatkowy a nie koncowy;P
            • agnrek Re: Tren... 03.11.06, 12:34
              Zgadzam się, czego się nie robi dla fajnego wyglądu smile
              • ozi29 Re: Tren... 03.11.06, 12:36
                Dokładnie;P
      • bacha1979 Zgadzam się z agnrek co do joty. 03.11.06, 12:28
        Tylko musi to być dobrze uszyte, inaczej faktycznie może przeszkadzać. smile
    • ozi29 Re: Tren... 03.11.06, 12:25
      Ale chyba wiekszosc trenow mozna odpiac po slubie co???Bo ja to zielona jestem
      w ty temacie;P Ale ogolnie według mnie tren dodaje elegancji nawet "zwykłej"
      sukience!
      • agnrek Re: Tren... 03.11.06, 12:28
        Nie, większość trenów to po prostu przedłużenie sukni, wiec to jedna część.
        Moja siostra miała tren osobno dopinany i wyglądał jak płachta Zorro.
        • ozi29 Re: Tren... 03.11.06, 12:30
          Aha trozumiem;P tongue_out Czyli musi byc do konca i koniec kropka;P?
          • agnrek Re: Tren... 03.11.06, 12:31
            No nie odetniesz smile Możesz wziąć suknię z lekkiego materiały z trenem, na
            przykład z tafty czy koronki, nawet nie odczujesz ciężaru podpiętego trenu. Ja
            miałam ciężki tren, przyznaję.
      • kendix25 Re: Tren... 03.11.06, 12:29
        Niektóre można ale chyba nie wszystkie. Wszystko zależy od upodobań panny
        młodej. Ja w sukni z trenem nie czułam się swobodnie. Ale podkreślam, to tylko
        moja skromna opinia. Tren mojej kuzynki nie był odpinany i było widać jak się
        pobrudziłsmile
    • inkageo Re: Tren... 03.11.06, 12:38
      Wg mnie jeżeli suknia ma szeroki dół to można sobie podarować tren, ale wąskie
      sukienki z trenem zyskują tyle na swoim uroku, że szkoda z niego rezygnować...
      Jak wyglądałaby India bez trenu.. Nawet to podpięcie dodaje jej dużo uroku..
      Chyba warto się pomęczyćsmile
      • silgna Re: Tren... 03.11.06, 12:44
        A ja szczerze odradzam treny! Ja sie bardzo męczyłam z trenem i na pewno bym
        sie drugi raz na taka opcję nie zdecydowała. Efekt faktycznie cudny. Ale mimo
        tego, ze można podwiązać tren ja sie męczyłam. co prawda szalałam do upadłego w
        sukni i co chwilę mi ktoś z tyłu stawał i sznurki się urywały. Po północy w
        zasadzie nosiłam tren na ręce. A zazwyczaj nie są one lekkie. Pozdrawiam
        • justi54 Re: Tren... 03.11.06, 13:34
          Tren można założyć do kościoła i do różnych ujęć u fotografa (fajne są zdjęcia
          sukni z trenem i bez)a na weselu po prostu zdjąć. To samo można zrobić z długim
          welonem. Jedna dziewczyna opisywała tu wariant z dwoma welonami - długi do
          kościoła który odpieła na weselu i bawiła się w tym któtszym który był na dole.
          • panna_na_wydaniu Re: Tren... 03.11.06, 14:20
            Moja suknia ma dłuuugi tren i jest po prostu cudny. To co że trochę ciężki, to
            co że się pobrudzi. Dodaje uroku sukni i o to chodzi!
            • kendix25 Re: Tren... 03.11.06, 14:22
              Masz rację. smile
              • krzysia2 Re: Tren... 03.11.06, 14:31
                A mnie się treny nie podobają. Jak suknie jest piękna sama w sobie to
                niepotrzebne juz jej niepraktyczne i niewygodne przedłuzenie.
                Oczywiście zalezy co kto lubi i co sie komu podoba. Ja przymierzalam naprawde
                ładne sukienki, których efekt psuł właśnie tren (po podpieciu tył wyglądał jak
                kuper kaczki)
    • lanka_cathar Re: Tren... 03.11.06, 14:47
      Nie przeszkadza, jak jest dobrze podpięty to nie robi się kuperek. Ja miałam
      całą noc tren przewieszony przez rękę i nie narzekam, jeśli miałabym jeszcze
      raz wybierać, to znow wybrałabym suknię z dłuugim trenem. smile
    • mysza1418 Re: Tren...jak najbardziej TAK 03.11.06, 19:03
      Moja suknia miał tren:
      1. był czysty jak łza
      2.w tańcu nie przeszkadzał ani troszeczkę (był podpięty)
      3.był wyszywany ręcznie koronką i kamieniami tył sukni był całkiem gładki
      dopiero po podpięciu suknia nabierała tego czegoś klasa+delikatność+lekki
      przepych
      Polecam to jedyna okazja zeby go mieć smile))
    • kartynka Re: Tren... 03.11.06, 23:18
      hej dziewczyny!
      No ja wlasnie chyba bede miala dluuugasny tren (na zdjeciu!) i juz nie moge sie
      doczekac! Jak ktos wspomnial - taka okazja trafia sie jeden raz w zyciu i musze
      przyznac, ze w sukni z trenem czuje sie naprawde wyjatkowosmile
      img260.imageshack.us/img260/3818/maggie2lm8.jpg
    • alina.20 Re: Tren... 04.11.06, 00:15
      mam takie samo zdanie na ten temat ja miałam co prawda dopinany ale jeśli
      suknia jest elegancka to tren jest zbędny mnie też gość stanął i zrobiła się
      dziurka mała
    • bari99 Re: Tren... 04.11.06, 21:20
      ja poczatkowo nie chcialam sukni z trenem. ale poniewaz podobala mi sie
      suknia,ktora tren miala wkoncu sie na nia zdecydowalam. i nie zaluje. wygladal
      slicznie - rowniez po podpieciu. jedyny minus jest taki, ze troczki, ktorym
      podwiazany byl tren w tancu jak ktos nadepnal urywaly sie. ostatecznie
      kolezanka podszyla mi w tych miejscach sukienke i mozna bylo swobodnie do konca
      sie bawic. a na zdjeciach w plenerze mimo, ze tren byl brudny nawet bardzo w
      ogole tego nie widac.
      • reszka.ja Re: Tren... 04.11.06, 21:37
        ja miałam sukienkę z długaśnym trenem, na zdjęciach wygląda rewelacyjnie. Został
        dobrze podpięty więc nie zrobił się "kuperek", tren nie ubrudził się, i był
        bardzo wygodny. Pomimo tego że sukienka była z grubego materiału i tren był
        długi - sukienka z tym trenem była bardzo wygodna. jesli miałabym jeszcze raz
        wybierac to byłaby to sukienka tylko z trenem smile
    • panna_turkus Re: Tren... 04.11.06, 21:53
      zupełnie nie w moim stylu, ale rozumiem, że może sie podobać innym. (ja nawet z
      welonu rezygnuję) wink
    • mimarika Re: Tren... 05.11.06, 08:07
      miłam bardzo,bardzo długi teren. w niczym mi nie przeszkadzał, ponieważ był
      podpinany, ciągnął się wtedy, gdy ja na to miałam ochote, w żaden sposób nie
      było to uciążliwe.
      pozdrawiam.
    • mimarika Re: Tren... 05.11.06, 08:08
      aha, i jeszcze jedno - ważny jest sposob podpięcia trenu. w niektorych sukniach
      z podpietym trenem wygląda się, jakby się mialo kuper kaczki, dlatego należy
      wybrać odpowiedni fason.
    • len-kaa Re: Tren... 16.11.06, 15:25
      Ja tez mam sukienke z trenem. na początku sukienka mnie zachwyciła tak, że się
      na nia zdecydowała i wpłaciłam 200 zł zaliczki.
      Ale mam obawy, jak sie będzie prezentował po podpięciu, czy w trakcie tańców się
      cos nie urwie itp. Myślę o tym czy go nie skrócić...
      Poradźcie proszę...
      Oto ta sukienka:
      suknie-slubne.pl/kolekcje.php?m=1&kol=3&gr=3&poz=411
      model dauco
      Pozdrawiam
      • inkageo Re: Tren... 16.11.06, 15:35
        Bardzo podoba mi się Dauco, szczególnie w tym ciemniejszym odcieniu, mam w
        komputerze zapisanych kilka zdjęć z allegro, ale tylko tu widać podpięcie, a
        raczej prawie wcale go nie widaćsmilesmile
        img296.imageshack.us/my.php?image=stpatrickdaucoxp2.jpg
        • kendix25 Re: Tren... 16.11.06, 15:51
          Byłam kilka dni temu w salonie sukien ślubnych i pani powiedziała, że tak
          podepnie mi tren, żeby nie wyglądał jak kuper kaczki i żeby nie odpiął się w
          trakcie wesela. Może się zdecyduję ale nie wiem.smile
        • len-kaa Re: Tren... 16.11.06, 16:08
          Fajnie tu wygląda.
          widać że jest i z góry z i z boku przypięta.
          dzięki za tą fotkę smile

          • majowa22 Re: Tren... 16.11.06, 21:04
            wedlug mnie tren dodaje sukience mnostwo uroku; a zalezy od sukienki czy jest
            ciezki i jakie sa mozliwosci podpiecia. A jesli chodzi o pobrudzenie - nie
            martwilabym sie o to, kazda sukienka brudzi sie na brzegach;
            jezeli w kosciele bedzie dywan, to z zabrudzeniami nie powinno byc az takiego
            problemu.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka