07.11.06, 17:27
No dobra, dziś tak w sumie w żartach, moj facet zaczął zastanawiać się
'kurcze gdzie jest moja płyta kill billa do samochodu - znowu ją zabrałaś,
wszystko mi zabierasz i chowasz (tak mówi o sprzątaniu)'

na co ja mu odpowiadam że nie znowu, bo pewnie się gdzieś wala po podłodze,
albo w szufladzie gdzieś i niech nie marudzi.

i dodałam, 'ty, weź ty lepiej spisz intercyzę bo normalnie taki z ciebie
materialista ze co to by było jak broń boże, taki przywiązany do gadżetów
jesteś.."

na co on 'no właśnie, bo jakby co to ty wtedy mi wszytkie płyty zabierzesz!!!"

aahahahahahahhah! tak się uśmiałam!!!!! normalnie myślałam że pęknę - płyty -
większość pogubiona, albo jakies piraty albo jakieś naprawdę mętne dicho żeby
w samochodze nie zasnąć - nie to moja kolekcja soul oraz dawnych płyt
madonnysmile))


a wy jak, spisujecie coś????
Obserwuj wątek
    • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 17:39
      oczywiscie, ze spisujemy:p PRZYSIEGEtongue_out
      • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 17:42
        " i przysięgam ze nie dopuszczę cię aż do śmierci" smile))))))))))
        • mayagaramond Re: Intercyza 07.11.06, 17:49
          torebkiwink
          • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 17:52
            torebki by ci gwizdnął?!
            pacz co to może z faceta wyjść po ślubiesmile)))

            mój chyba nic by mi nie gwizdnął, na złość, żebym się nie mogła czepić, sadysta
            jeden z niego mówię wam!
            • mayagaramond Re: Intercyza 07.11.06, 17:55
              nie nie gwizdnalby, tylko zawsze mowi "po co ci tyle torebek?". Wiec moze mi
              wyrzuciwink

              A jak mu torebke dam na chwile do potrzymanie tak tak ja trzyma jakby gryzla:
              reka wyciagnieta, byle dalej od siebie.
              • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 17:56
                tak, albo wygniecie i pod pache, żeby nikt broń boże nie widziałsmile)))
              • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 17:57
                heh mam to samo, fioła na punkcie torebek i butów;P :p ;P A moj ostatnio jak
                miał potrzymac mi torebke to skomentował, ze nie jest pedałem, ot jak to mozna
                polegac na przyszłym mezusiu;P
                • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 17:58
                  tak i ten wzrok i westchnięcie 'co ja gejem jestem jakimś czy co?!'
                  torebkę mam jedną taką na codzień. a butów też multum - wszystkie kupowane
                  'w razie czego' wiele z pudełek nie wyszło...
                  • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 17:59
                    buhahahah jak by to geje tylko torby mieli;P ;p ;p
                    • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:02
                      ja jeszcze geja z torebką damska nie widziałam
                      chyba ze drag queen.
                      a na marginesie, wiele moich kolegów pali Vouge'i i to niby wygląda ok, tak?
                      • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 18:04
                        Ojej to sa te cienkie papirosy;p?
                        • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:05
                          jo.
                          • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 18:06
                            U mnie w pracy jest babka -ponad stowke wazy, bez obrazy! ale z takim pecikiem
                            wyglada bosko, mniam;p ;p ;P
                            • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:07
                              no na nie mówi się peadłki
                              i ja w większości widzę że to faceci je palą.

                              ano właśnie, a jak to jest, panna młoda to pali na ślubie czy jak???
                              • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 18:09
                                heheheh buhahahha wlasnie nie wiem...mam ten problem wlasnie;P Mysle, ze glupio
                                bede wygladac -tu taka wycacana a tu pet:p Mama mowi, ze podejdzie wtedy do
                                mnie i przywali;P
                                • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:25
                                  moja tez by mi chyba walnęła - ona nawet nie wiem że ja przypalamsmile)
                                  chyba ze wiesz co - myk po cichu do kibelkasmile
                                  • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 18:28
                                    tez o tm mslalam , tzn o kibelku:p tylko ten zapach papierosowy:p Ja to mam
                                    przechlapane przyszły nie pali, matka dze sie w niebogłos jak widzi, stara baba
                                    a musi sie ukrywac;P
                                    • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:30
                                      a mój jara jak komin
                                      strasznie o siebie nie dba
                                      i im więcej mu o tym mówie tym bardziej to olewa
                                      a potem to boli, tamto boli, zmęczony.... heh
                                      pracoholik.
                                      • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 18:31
                                        A moj nie pije nie pali....;P;p;p;p;p;p;p;p przechlapane;P
                                        • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:33
                                          zamieniasz sie?smile
                                          • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 18:34
                                            Heh no co Ty... Kocham go nad zycie;P
                                            • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:37
                                              no właśnie
                                              i weź tu nie kochaj nie,
                                              mimo że czasem wkurzy jak cholera.
                                              • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 18:37
                                                Takie zycie;P
                                                • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:39
                                                  zresztą mój to starszy model więc
                                                  pewnie już i wiek zrobił swoje smile))
              • mada.d.n Re: Intercyza 07.11.06, 18:16
                mój dokładnie to samo robi, jak ma torebkę potrzymać - ręka wyciągnięta na
                maksa, torebka trzymana na jednym paluszku - jakby ktoś przechodził to bez
                problemu może zwinąć


                jeszcze dużo czasu... bardzo dużo...
                • ozi29 Re:torby ;P 07.11.06, 18:21
                  wiecie co... ale w sumie to im sie nie dziwie, bo jak widze gosci niosocych
                  swoim kobitkom torebki, przez długi czas- to dziwnie mi sie to kojarzy;P ;p ;P
        • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 17:52
          heh dokładnie! Ksiadz nam to na naukach mowił, ze duzo par własnie taka składa;P
          • ozi29 Re: Intercyza 07.11.06, 17:53
            portfela;P
            • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 17:55
              kurcze, ja nie lubię portfeli
              i zegarków.
              ja wszystko noszę po kieszeniach.
    • wrobelek0403 Re: Intercyza 07.11.06, 18:20
      spisujemy,

      przyczyna prozaiczna - biznes narzeczonego. na zimne lepiej dmuchac, nawet jak
      ma sie znajomego komornika wink
      • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:26
        wiesz, jak w gre wchodzi duża kasa, to dalczego nie
        popatrzmy na przykład mccartneyów...
        • wrobelek0403 Re: Intercyza 07.11.06, 18:41
          po co od razu duza, wystarczy zupelnie mala, a po co komoras ma w razie czego
          wlazic na tzw. majatek wspolny malzonkow??? A tak nie bedzie mial na co wejsc.

          wyczuwam w twojej wypowiedzi ironie, a dla nas rozdzielnosc majatkowa jest czym
          naturalnym. Oboje na codzien mamy do czynienia z takimi "problemami" co to ich
          mialo nie byc. Things happen... Lepiej zapobiegac niz leczyc smile
          • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:44
            to źle wyczuwasz.

            mam na myśli że jeżeli facet sam zbudował biznes, nawet zanim go poznałaś to
            może faktycznie chce się zabezpieczyć. dla mnie to nic dziwnego. a jak patrzę
            na takie miliardowe gwiazdki i co teraz wyprawiają żeby chociaż ułamek kazsy od
            siebie wyszarpać to poprostu jakas żenada...
            • wrobelek0403 Re: Intercyza 07.11.06, 18:47
              a to przepraszam smile

              bizes nie jest milionowy i budowany mniej wiecej od czasu kiedy jestesmy razem.
              A zabezpieczenie dotyczy glownie rodziny czyli nas przed zakusami ewentualnych
              wierzycieli smile
              • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:48
                ahaaaaaaaaaa. no tak, o tym nie pomyślałam. Że wrazie czego, to wam nikt nie
                zawraca głowy. No tak. Mądre.
                • wrobelek0403 Re: Intercyza 07.11.06, 18:54
                  otoz to, w razie czego przepada tylko majatek meza, a moj (w tym np. dom)
                  zostaje i mozna zaczac od zera a nie od -100.

                  nigdy nie traktowalismy intercyzy jako zabezpieczenia na wypadek ewentualnego
                  rozwodu i problemy o ktorych pisalam w poprzednim poscie dotycza wlasnie takich
                  przedsiebiorcow, co to stracili wszystko (nawet nie ze swojej winy- np.
                  nieuczciwy kontrahent) a teraz, nie dosc, ze nic nie maja, to jeszcze komoras
                  sciaga iles tam z konta malzonka. A jak dlugi spore to moze i do usranej smierci.
                • mimi78 Re: Intercyza 07.11.06, 18:55
                  ale wiesz co wróbel
                  ja sobie przypomniałam w piatek chyba coś mówili w radiu
                  że to ma się zmienić, że nawet jeżeli jesteście po ślubie to już teraz ma być
                  inaczej, znaczy się, to ponoć leży teraz w trybunale konstytucyjnym
                  ale to chyba o szemrane interesy chodzi.
                  • wrobelek0403 Re: Intercyza 07.11.06, 18:59
                    hmmm, a nic konkretow nie slyszalam, choc juz od jakiegos czasu chca tak zrobic,
                    zeby mafioso nie mogl calego majatku przepisac na panienke swoja czytaj
                    "konkubine". Czyli ewidentnie dotyczy spraw karnych i przepadku majatku z
                    przestepstwa, a nie niewyplacalnosci przedsiebiorcow.
                    • mayagaramond Re: Intercyza 07.11.06, 20:54
                      teraz spisuje jak nic. Wriócilismy w niedziele z polski i przywiezlismy troche
                      jedzonka: kielbaske, grzybki od rodzinki, ptasie mleczko i taka galaretke
                      owocowa jutrzenki.
                      Wracam z pracy a na stole lezy oproznione pudelko z tymi galaretkami! Zostalo
                      pol kawalka! Moj chlopak to straszny lasuch (przede wszystkim na czekolade)
                      Wiec sobie w umowie zastrzege, ze ma sie dzielic polskim wyrobamiwink
                      • krzysia2 Re: Intercyza 07.11.06, 23:09
                        Ja poważnie myślę o tym żeby psa spisać w intercyzie. Bo pies jest mój, a
                        narzeczony nie wiem czemu rości sobie do niego prawa i jeszcze mi ciągle
                        powtarza,ze żeni się ze mną tylko po to żeby mieć takiego fajnego psa na
                        własność wink
                        • lacitadelle Re: Intercyza 08.11.06, 11:03
                          > Ja poważnie myślę o tym żeby psa spisać w intercyzie. Bo pies jest mój, a
                          > narzeczony nie wiem czemu rości sobie do niego prawa i jeszcze mi ciągle
                          > powtarza,ze żeni się ze mną tylko po to żeby mieć takiego fajnego psa na
                          > własność wink

                          wspólnota majątkowa dotyczy jedynie rzeczy nabytych po ślubie, więc możesz być
                          spokojna o swojego psa smile
    • nionczka Re: Intercyza 08.11.06, 10:26
      My nie musimy spisywac bo w naszej prowincji biorac slub nie stanowi sie
      automatycznie wspolnoty majtkowej. Dopiero jak ktos chce musi spisac stosowny
      akt u notariusza. Kiedys tak nie bylo, ale teraz malo kto nie chce rozdzielnosci
      w malzenstwie. Intercyza zle sie kojarzy. Z dzianym facetem i gola (w sensie
      kasy oczywiscie) panienka. A tak naprawde to jest cos co nas chroni. Moj
      narzeczony tez od lat prowadzi firme i chcemy dokladnie to rozdzielic. On
      odpowiada wlasnym majatkiem za ewentualne dlugi firmy, ale ja juz nie musze.
      Jesli juz ktos ma isc na dno (jak juz ktos powiedzial niekoniecznie z wlasnej
      winy, tez znam chlopaka, ktorego wspolnik obrobil z calej kasy firmy i narobil
      mu dlugów praktycznie nie do splacenia) to lepiej niech to bedzie tylko firma a
      nie cala rodzina.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka