Dodaj do ulubionych

popłakałam sie...

07.12.06, 23:56
Myslalam ze Mikolaj zapomni o mnie w tym roku...Niby grzeczna bylam, ale jakos
nie liczylam na jakies szczegolne prezenty.
Przewaznie wracam do domu przed moim Miskiem, ale wczoraj musialam zostac
dluzej w pracy.
O 21 pierwszej wracam do domu a moje Kochanie w drzwiach mnie wita i mowi, ze
Mikolaj u mnie byl i ze cos dla mnie zostawil.
Oczywiscie rogal mi sie na twarzy pojawil od ucha do ucha. Zdejmuje buty...a
ten mi wyskakuje z chustką i zawiązuje mi oczy...i jeszcze bezczelnie pyta
"Widzisz cos?" A ja tylko ciemność widzialam smile No to poprowadzil mnie do
pokoju, otworzyl drzwi i kazal mi ukleknac na podlodze. Ale mialam śmiechy tongue_out
Ukleknęlam, a Niedzwiedz mi ręce na jakies pudelko polozyl i mowi ze to moj
prezent. Wyczulam pod palcami ze ladnie zapakowany, wiec pytam grzecznie czy
moze mi juz te oczy odsłonic? Niestety moje prosby nic nie zdzialaly.
Musialam otwierac pudelko po omacku (calkiem niezle mi to szlo).
Odwiazalam kokarde, rozdarlam papier, otworzylam pudelko.... i zadowolona
wkładam łapke do środka.....a tam .....kolejne pudelko!!!
Otwieram to mniejsze pudeleczko a tam następne....a w środku PIERSCIONEK!
Niedzwiedz zdjąl mi ta chustke z oczu,podnisze głowę, patrze a czerwonym
sprayem na calej scianie napisane "Kocham Cię, mam nadzieje ze nie
odmowisz..." Jezuuuuuuu jaka ja bylam szczesliwa. Oczywiscie, ze nie
odmówilam. Pozniej kwiaty (sliczne storczyki) i winko (nasze ulubione).
Popłakałam sie jak dziecko. Musze dodac ze 3 tygodnie temu mielismy w tym
pokoju malowanie smile
Zycze Wam wszystkim takich Mikołajów!!!
Obserwuj wątek
    • tusia364 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 00:42
      Najserdeczniejsze gratulacje smile Obyś zawsze była taka szczęśliwa smile
    • agawia84 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 00:48
      jupi jupi jupi!!!! Gratuluję pomysłowego i kochanego narzeczonego! Życzę Wam
      wszystkiego najlepszego! Aż miło czytać takie posty! Pozdrawiam

      mój suwaczek
    • mynia0 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 07:14
      smile piękne, gratuluję!!!!
      • martyna1985 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 09:04
        Ale supersmile Gratuluję i pozdrawiam!!!!
    • kasia-k Re: popłakałam sie... 08.12.06, 09:08
      czytając Twój post też się popłakałam ... ze wzruszenia

      piękne zaręczyny, takie nietuzinkowe
      i podoba mi się jeszcze fakt iż JUŻ narzeczony nie żałował świeżo pomalowanej
      ściany.

      • sandstorm86 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 09:17
        Ale pięknie! Też mi się łezka w oku zakręciła smile Przypomniały mi się moje
        zaręczyny smile Mój D. też mi zawiązał oczy apaszką. Później zaprowadził do pokoju.
        Przez cały czas leciała jakaś romantyczna muzyka. Stanął za mną i zdjął apaszkę.
        Na końcu pokoju była taka wielgachna kartka na środku stolik z szampanem i
        wielką różą a na łóżku płatki róż oraz cały pokój w świecach! Idę po tę kartkę
        otwieram a tam napisane, że mnie kocha, jaki był ten czas spędzony ze mną, i że
        musi mi zadać pytanie (zaczęłam już beczeć); i dalej pisało "teraz możesz zacząć
        powoli się odwracać a ja zapytam, Sandro czy..." i już się odwróciłam a on
        klęczał! No oczywiście się zgodziłam smile Ale zanim to powiedziałam to ryczałam i
        go całowałam i się przestraszył, że nic nie mówię smile

        We wszystkim pomogły mu moje siostry bo on był ze mną cały czas : Było to w ten
        sam dzień jak wróciłam po 6-tygodniowej nieobecności gdyż byłam w pracy za
        granicą smile

        Gratuluję Ci z całego serca! Wiem co czujesz bo ja jestem równie szczęśliwa!
      • kasiek1984 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 09:19
        Dziekuje Wam za mile slowa. Jest tylko jeden minus tych naszych cudnych zareczyn
        - musimy kolejny raz malowac pokoj. Ale co tam i tak bylo warto. Fajnie byc
        narzeczoną tongue_out
    • monitchka1 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 09:11
      Pozazdrościć cismile
    • martarut Re: popłakałam sie... 08.12.06, 09:22
      Super ! smile
    • lubna gratuluję najserdeczniej! 08.12.06, 09:49
      to teraz zaczną się przygotowania ślubne, czy też na razie delektujecie się stanem narzeczeństwa bez konkretnej daty? smile daj znać smile
      • kasiek1984 Re: gratuluję najserdeczniej! 08.12.06, 10:12
        date mamy wyznaczoną na 06.09.2008, ale jeszcze duzo czasu zostalo, wiec na
        razie nie bedziemy wariowac z przygotowaniami. Tego dnia minie 5,5 roku od kiedy
        sie poznalismy.
        • olera24 Re: gratuluję najserdeczniej! 08.12.06, 10:14
          gratuluje, cudowna niespodziankasmile
        • marta_19844 Re: gratuluję najserdeczniej! 08.12.06, 10:14
          ehh milo, nie to co oswiadczyy na caly trawaj linii 32 w srodku miasta hi hi hi
    • niunia2828 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 10:55
      ...jeee ale fajnie.. smile) ja też sie wzruszyłam.. szczęścia życzę! i więcej
      takich niespodziewanek wink i przypomniały mi sie moje szczęśliwe chwile
      zaręczyn..mmmmmmm
    • maciejkaa7 po...gałam sie od tych słodkości :P 08.12.06, 11:13
      • monalisa.pl Re: po...gałam sie od tych słodkości :P 08.12.06, 13:06
        ;-DDDD
    • margaretka777 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 13:46
      Zazdroszcze ci, my mamy ślub za pół roku a ja dalej bez pierścionka sad
      Najgorsze, że znając mojego nie popisze się kreatywnością i nie wymyśi czegoś
      podobego.
      Więc ciesze się twoim szczęściem a zarazem strasznie ci zazdroszcze, szczególnie
      tej ściany (ja bym jej nie przemalowywala).

      Życze Wam samych takich, szczególnych dni w życiu smile
      • lubna Re: popłakałam sie... 08.12.06, 13:54
        Ja też bym nie zamalowała!!! smile
        • dixie2 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 14:31
          Gratulacje kasieksmile)
    • kaskahh Re: popłakałam sie... 08.12.06, 14:58
      Gratulacje!!!!

      jak romantycznie i pomyslowo!!
      zycze WAm szczescia!!!!!!!!!!!
      • kasiek1984 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 15:51
        Przyznam, ze również myslalam zostawic tak tą ściane, ale to wyglada jakby to
        było krwią napisane, wiec chyba trzeba bedzie jednak to zamalowac. Mogłabym
        fotke wstawic jej moej sciany, ale nie wiem za bardzo jak sie to robi.
        • gioseppe Re: popłakałam sie... 08.12.06, 15:54
          kasiek1984 napisała:

          Mogłabym
          > fotke wstawic jej moej sciany, ale nie wiem za bardzo jak sie to robi.

          to ja cię naucze wink
          wchodzisz a tą stronę:
          imageshack.us/
          za pomocą przeglądaj wybierz zdjęcie, które chcesz wkleić (najlepiej żeby nie
          było olbrzymie, ja zawsze daję ok 900-1000), następnie wciśnij HOST IT.
          poczekaj aż wyskoczy ci pomniejszenie tego zdjęcia, kliknij w nie i prześlij nam
          linka

          wyglądać mniej więcej będzie tak: TYLKO DLA DOROSŁYCH tongue_out
          img381.imageshack.us/my.php?imae=cuudnyqy6.jpg

          pozdrawiam
    • gioseppe Re: popłakałam sie... 08.12.06, 15:51
      kreatywny! smile)
      no cóż... mnie by to nie przeszkadzało, szczególnie na tej ścianie, którą
      chciałabym na inny kolor przemalować tongue_out

      gratuluje wink
      • kasiek1984 Re: popłakałam sie... 08.12.06, 16:09
        o nawet mi sie udalo wstawic to zdjecie, jakosc troche beznadziejna ale widac smile

        img299.imageshack.us/my.php?image=scianacm6.jpg
        • kartynka Re: popłakałam sie... 08.12.06, 16:19
          Gratulacje!!!! I naprawde super pomysl mial twoj narzeczony na oswiadczyny!
          Samych szczesliwych chwil zyczesmile
        • gioseppe Re: popłakałam sie... 09.12.06, 13:50
          udało się wkleić :0 dobra ze mnie nauczycyeilka tongue_out

          rrraaany! aż mnie ciary przeszły!!!!
          świetnego musisz mieć amanta... grrrr wink

          pomysłowy i kreatywny, to mi się podoba smile)
          pozdrawiam
    • emilkab2 Re: popłakałam sie... 09.12.06, 09:51
      Super! smile
      Aż Ci zazdroszczę takiego Mikołaja.
    • india70 Re: popłakałam sie... 09.12.06, 10:27
      no no to jestes narzeczoną św Mikołaja i Twój chłopak maczał w tym palce?!!
      oczywiscie tylko zartuję.Gratuluję z całego serca.Ja też marzyłam o
      romantycznych niebanalnych zaręczynach>niestety nie udało się.Mój narzeczony
      zawołał mnie wyciągnął pierścionek i powiedział " no chodz zobacz nie wiem
      tylko czy bedzie ci sie podobać bo miałem z tym trochę problemu ,nie mogłem
      dogadać się z jubilerem" yyyhhhhh przyjęłam pierścionek ze łzami w oczach
      byłam taka szczęsliwa i rozbrojona nieudolnością i zakłopotaniem mojego Pana
    • kasiek1984 Re: popłakałam sie... 10.12.06, 20:05
      Muszę zakomunikować, ze moja cudowna ściana jest już zamalowana. Taka pusta
      teraz jest sad
      • pytajnik55 Re: popłakałam sie... 10.12.06, 20:33
        Dlaczego nie zostawiliście sobie tego napisu na pamiątke? Można było "oprawić"
        go w samą ramę. Fajnie by wyglądało smile
        Ale i tak gratuluję pomysłowego Mikołaja! smile

        Wszystkiego najlepszego! smile
    • marchewkowa_panienka Re: popłakałam sie... 10.12.06, 20:35
      super smile))) gratuluje z całego serca smile
      • monikke2 Re: popłakałam sie... 10.12.06, 21:27
        Wielkie GRATULACJE, pozazdrościć !

        DZIEWCZYNY !!!

        ŻYCZĘ SOBIE I WAM T A K I C H M I K O Ł A J Ó W ! ! !

        Co tam jakaś świeżo malowana ściana....
    • kasiek1984 Re: popłakałam sie... 06.01.07, 00:45
      Juz miesiac minąl od naszych zareczyn i musze powiedziec ze jest super. Aaaaaa i
      musze sie pochwalic ze mam nowy pierscionek...Wyglupialismy sie ostatnio z
      Niedzwiedziem i powiedzialam ze glupol z niego, wiec w zartach kazal mi
      pierscionek oddawac. Grzecznie oddalam a moja sierota kochana upuscila go na
      kafelki. Cudeńko lekko sie ukruszylo no i wylecialo oczko. Brrrr ale byłam zła.
      Na szczęscie cała sutuacja dobrze się skonczyla. Poszlismy z reklamacją i
      pozwolono nam wymienic pierscionek na nowy. Niestety, nie bylo juz takiego
      pierscionka jak ten poprzedni, wiec musialam wybrac inny. Za to jest podobny.
      I tak w przeciągu miesiaca dostalam dwa pierscionki zaręczynowe. Mam tylko
      nadzieje ze to nie byl jakis zly znak no i że na tych dwóch pierścionkach się
      zakonczy.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka