Dodaj do ulubionych

garbata chce wziąć ślub :(

13.01.07, 22:35
dziewczyny, moja sytuacja jest naprawdę skomplikowana. ale od początku. ślub
kościelny planujemy już od ponad roku na 2 czerwca 2007. piszę kościelny, bo
cywilnie małżeństwem jesteśmy już od 12 sierpnia. pospieszyliśmy się z nim, bo
życie wyprzedziło nasze plany i dzidzia była już drodze. dzisiaj nasza
córeczka ma 1,5 miesiąca i w dniu ślubu będzie półroczna panną (tego samego
dnia ją ochrzcimy smile) no i super, ale... czuję, że w tej sytuacji sukienka
powinna być skromna, nie biała i w moim odczuciu nie długaśna do ziemi, co
wcale mnie nie smuci. smuci mnie to, że nie ma w salonach żadnej sukienki,
którą mogłabym założyć, przez moje plecy, a dokładniej garb. Jestem po dwóch
operacjach skoliozy i na co dzień garb nie przeszkadza mi w życiu. noszę
ciemne rzeczy i rozpuszczam włosy, więc nie widać go zbyt mocno. no ale na
ślub w czarnej sukience nie pójdę. nie mówiąc już o tym, że dzisiaj wszystkie
modele z gołymi plecami... jestem załamana!!! nawet gdybym chciała sobie ja
specjalnie uszyć (już mnie boli głowa na samą myśl o cenie) to jaką, żeby nie
wyglądać na garbatą i u kogo, bo jedna już odmówiła... mam takiego doła przez
to, odkąd zorientowałam się, że nie mam szans na ładny wygląd, że myślę o
odwołaniu imprezy. mój mąż powiedział wprost, że wolałby już pójść ze mną i
córką do kościoła i w tajemnicy wszystko załatwić, żebym nie musiała się
stresować. a mi po prostu żal, że nie będę mogła wyglądać tego dnia pięknie. a
może ktoś zna jakąś super krawcową, która nie boi się takich, jak ja...
Obserwuj wątek
    • narzeczona12 Re: garbata chce wziąć ślub :( 13.01.07, 22:40
      a skad jestes?
      nie poddawaj sie....
      moja siostra w 7 miesiacu ciazy miala cudna sukienke i cula sie pieknie...
      poogladaj na internecie...
      i do krawcowej...
      trzymym kciuki
      a href= "http://www.skrypty.bizneswesele.pl/Pamietniki/pamietniki.php?mod=show&id=160" target="_blank" rel="nofollow"> stres przedslubny



    • sisigma Re: garbata chce wziąć ślub :( 13.01.07, 22:56
      A może jakieś bolerko, pelerynka? Widziałam śliczne pelerynki z futerka. Może
      do tańca potem zdejmiesz i rozpuścisz włosy. Albo jakiś szal? Taki żeby opadał,
      oplatał i zakrywał a jednocześnie wyglądał interesująco...?
      • nantu Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 01:00
        >Widziałam śliczne pelerynki z futerka.
        futerko w czerwcu?????????
        • sisigma Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 17:18
          Jeśli chodzi o czerwiec - jeśli będzie taki jak w ubiegłym roku to futerko jak
          najbardziej. Doskonale pamiętam, że w minionego czerwca chodziłam w
          rękawiczkach - cienkich co prawda, ale jednak. ALe oczywiście życzę słońca i
          pięknej pogody wszyskim Pannom smile
          • sisigma Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 17:19
            Tym bardziej, że nie są to futerka które specjalnie kogoś ogrzeją... smile
    • inkageo Re: garbata chce wziąć ślub :( 13.01.07, 23:16
      Kochana głowa do góry!!! Żadna z nas nie jest idealna.. Na pewno znajdziesz coś
      odpowiedniego dla siebie, moja propozycja sukni (ma zakryte plecy, tył podobny
      do przodu), ja ją kupiłam na poprawiny, ale na ślub też jak najbardziej pasuje:
      img270.imageshack.us/my.php?image=margarettmarcheuh0.jpg
      A tu ładny szal (zapisałam sobie zdjęcie z allegro):
      img233.imageshack.us/my.php?image=szalhv7.jpg
    • fleurette Re: garbata chce wziąć ślub :( 13.01.07, 23:17
      suknia suknią, ale ja bym pomyślala o jakiejś etoli, bolerku, kołnierzu który
      byłby dużym akcentem i zmieniał całość tak, żeby zakamuflować troszkę. no i
      jakaś fajna fryzurka. szyte suknie nie sa az tak drogie.
      • inkageo Re: garbata chce wziąć ślub :( 13.01.07, 23:23
        Zresztą możesz mieć rozpuszczone włosy dla komfortu psychicznegosmile
      • mada.d.n Re: garbata chce wziąć ślub :( 13.01.07, 23:25
        szyta suknia wyjdzie nawet taniej niż kupiona w salonie firmowym, więc tym sie
        w ogóle nie przejmuj, bo na tą krawcową to po prostu brak słów

        poszukaj w necie jakiś fasonów, na pewno coś znajdziesz smile
        powodzenia smile


        161 dni smile
        Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
        jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • krzywa_panna Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 00:50
      jestem z poznania. internet przejrzałam już chyba cały... są sukienki, które na
      modelkach wydają się pasować, ale wiem, jak wyglądałyby na mnie - garb sprawia,
      że całość leży źle, naciąga się nienaturalnie i generalnie widać mój defekt. i
      żadne przejrzyste szale nie wchodzą w grę, bo szpeci blizna przez całe plecy.
      może rzeczywiście bolerko... w grę chodzi tylko szycie na miarę. najgorsze jest
      to, że po tym, jak pokazałam się tej krawcowej i ona odmówiła, mam cholerne
      opory, że kolejny raz obnażać się przed kimś, nie mając pewności, że się uda.
      dziewczyny, ile kosztuje szycie sukni, zakładając, że będzie skromna, bo ja
      głupia na początku myślałam, że wypożyczę jakąś za małe pieniądze...
      • karolinka.f Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 01:19
        Mam znajomą, która ma podobny problem z plecami. Ale nie przeszkadzało jej to w
        szyciu sukienek wieczorowych i sukni ślubnej. Nie mam żadnych zdjęć, ale na
        pewno uda Ci się coś znaleźć. Przecież skoro sama mówisz o skromniejszej sukni,
        nie musisz szukać wyłącznie wśród fasonów ślubnych, ale też wieczorowych. Masz
        już na pewno duże doświadczenie w odpowiednim dobieraniu strojów. Dasz radę.
        A krawcowej poszukaj dobrej, ta na którą trafiłaś po prostu nie jest
        profesjonalistką. Może najpierw popytaj o sprawdzoną profesjonalistkę w Twojej
        okolicy.
        Uda się.
        Powodzenia.
        I nie róbcie tajemnicy z najważniejszego wydarzenia w życiu. smile
      • inkageo Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 09:56
        Myślałam, że ten szal możesz założyć do sukni z zakrytymi plecamismile Ja suknię,
        której zdjęcie wkleiłam, kupiłam w internecie za 1/4 ceny. Czyli okazje się
        zdarzająsmile Jak kupisz o rozmiar większą, to na pewno znajdziesz krawcową, która
        bez zbędnych fochów dopasuje ją do Twojej figurysmile
      • paola_23 Mam dla Ciebie krawcową! 15.01.07, 12:21
        Ja też jestem z okolic Poznania i znam wspaniałą krawcową, która napewno ci
        pomoże a do tego ma bardzo konkurencyjne ceny! Odezwij się jak będziesz
        zainteresowana. Ja już jestem po i to własnie ona spełniła moje oczekiwania a
        też mam problemy z wyglądem...
    • mimi78 Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 03:22
      a skąd jesteś?

      dasz radę - przecież nie wszystkie Panny Młode są perfektsmile) A nawet jak są to
      jakaś nudasmile Każdy ma coś co mu przeszkadza.
      Myślę że nie powinnaś ani obawiać się białej sukni, ani do ziemismile
    • mimi78 ps 14.01.07, 03:25
      najgorsze jest
      to, że po tym, jak pokazałam się tej krawcowej i ona odmówiła, mam cholerne
      opory, że kolejny raz obnażać się przed kimś, nie mając pewności, że się uda.
      dziewczyny, ile kosztuje szycie sukni, zakładając, że będzie skromna, bo ja
      głupia na początku myślałam, że wypożyczę jakąś za małe pieniądze...


      - a taką profesjonalistkę to bym na drzewo posłała, co to za krawcowa?!
      Nic tylko jej opinie wyrobić że najlepiej to chyba worki na kapcie szyje a nie
      suknie! phi!
    • aska90 Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 08:53
      Odbierz, proszę, pocztę.
      • krzywa_panna aśka: odebrałam i odpowiedziałam... 14.01.07, 10:59
        • annajustyna Re: aśka: odebrałam i odpowiedziałam... 14.01.07, 12:06
          Kochana Panno, przede wszytskim nie rezygnuj z dlugiej jasnej sukienki - chyb
          aze naprawde cale zycie marzylas o krotkiej i ciemnej! Sukienke odpowiednio
          udrapowana spokojnie uszyje Ci badz przerobi kazda DOBRA krawcowa - naprawde
          mialas wyjatkowego pecha. A co do blizny (gdyby bylo ja jednak widac) - sama
          widzialam kiedys dziewczyne w sukni z gorsetem z blizna przypuszczalnie po
          operacji kregoslupa - wcale nie jest to zaden straszny widok, ale oczyiwscie
          rozumiem, ze nie chcesz jej podkreslac. Slub potajemny nie wchodzi w gre, bo
          musielibyscie miec specjalna dyspense, a poza tym zaskugujesz na piekny, radosny
          slub wsrod najblizszych!!! Jak juz wybierzesz sukienke, to pochwal sie jakas
          fota lub chociaz opisem!!! Powodzenia w organizacji slubu. A jak ma na imie
          coreczka???
          • krzywa_panna do annajustyna 14.01.07, 13:25
            Lenka smile
            • annajustyna Re: do annajustyna 14.01.07, 15:14
              Czyli Lena badz helena, Milena? A Lenke (czeszke) znalam na studiach...Piekne
              imie. Ach, jak zazdroszcze coruni...Wszytskiego dobrego raz jeszcze!
              • krzywa_panna Re: do annajustyna 14.01.07, 15:38
                nie, czysta Lena, w zdrobnieniu Lenka. i żeby nie było wątpliwości imieniny
                obchodzi 10 listopada smile
        • aska90 Re: aśka: odebrałam i odpowiedziałam... 14.01.07, 13:16
          To teraz przeczytaj odpowiedźsmile.
    • callja Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 15:23
      Przyszła Kościelna Panna Młoda,
      przede wszystkim nos do góry!! Naprawdę da się coś z tym zrobić!! Nie musisz
      rezygnować z długiej, jasnej sukienki - nie musi być przecież biała czy ecru,
      jest tyle ciepłych, jasnych kolorów!! Moja koleżanka, tez z dzidzią w
      ramionach, brała ślub w sukience z narzuconym na wierzch płaszczykiem z małym
      trenem - wyglądala fantastycznie!! [Niestety zdjęć nie mam sad( Ale jeśli
      wrzucisz w google hasło "Cymbeline Pilar" powinno Ci wyskoczyc kilka zdjęć.]
      Całość miała ciepły, brzoskwiniowo-pomarańczowawy odcień. A przecież jest
      jeszcze beż, morela, błękit, gołębia szarość, seledyn, czy nawet rozbielony
      turkus... Jest w czym wybierać!! Jaka dziwna "zasada" miałaby Cię zmusić do
      założenia ciemnej sukienki?? Choć np. granatowa sukienka z białymi lub ecru
      akcentami mogłaby dać piękny efekt, ale w świetle dziennym raczej, niż w
      kościelnym wnętrzu uncertain/

      A teraz do rzeczy - radzę Ci udać się na najbliższy wydział architektury i
      wywiesić ogłoszenie bądź po prostu popytać o namiar... Skąd ta rada? Otóż wiem
      z doświadczenia, że architektki często szyją z zamiłowania przepiękne sukienki,
      dopasowane indywidyalnie do sylwetki dziewczyny, perfekcyjnie kryjące
      ewewntualne wady figurki; czasem są to suknie wzorowane np. na starych
      obrazach, ale nie jest to zasada. Najważniejsze, być skontaktowała się z osobą,
      która obejrzy Cię, narysuje projekt, wytlumaczy, doradzi, i - uszyje!! Ceny z
      reguly nie są z tych powalających, powinno wręcz wyjść takiej niż w salonie. Ja
      namiary na taką panią (dr architektury) posiadam, ale niestey mieszka ona we
      Wrocławiu... sad( Inna ewentualność to krawcowe teatralne, szyjące najbardziej
      wymyślne stroje na często baaardzo nietypowe sylwetki wink Może Teatr Wielki??

      Trzymam kciuki - na pewno sprawisz sobie extra suknię i będziesz wyglądała
      pięknie; Informuj na bieżąco, co i jak!!
      • krzywa_panna Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 15:50
        dziewczyny, generalnie posatnowiłam spróbować jeszcze raz, ale tym razem
        inaczej. najpierw podzownię i podpytam w salonach i u krawcowych, jak to widzą,
        a dopiero potem zacznę się obnażać. żeby się nie zniechęcić za szybko, to
        zabiorę ze sobą siostrę, żeby mi obiektywnie doradziła i nie pozwoliła
        zrezygnować. co do koloru to nie lubię generalnie jasnych kolorów, bo w nich nie
        chodzę, a nie chodzę, bo źle się w nich czuję, a źle się w nich czuję, bo widać
        w nich defekt. biel odpuszczam więc nie tylko ze wzgledu na córeczkę na
        ramieniu, ale ogólnie. beże i ecru bardziej mi już pasują, choć to nadal jasne...

        co do tego wydziału architektury to konkretnie o jakiej uczleni myslisz?? ASP,
        czy jakieś szkoły krawieckie?? przyznaję, że to ciekawy pomysł. a może ta pani z
        wrocławia zna kogoś w poznaniu. ja zadzwoniłabym do niej sama i dopytała, tylko
        potrzebowałam namiar na nią...

        tak więc mam nadzieję, że w tym podejściu będzie lepiej. i bardzo dziekuję za
        pomysły. a jeśli już coś znajdę dla siebie, to od razu wam pokażę. smile
        • annajustyna Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 15:53
          Pokaz, pokaz, jak tylko cos znajdzieszsmile))). Tak sobie mysle, ze gdybys nie
          rezygnowala z welonu, to tez bys mogla sie czuc dodatkowo bardziej komfortowo
          (rozpuszczone wlosy, welon udrapowany), ale nie wiem, czy go planujesz...
          • krzywa_panna Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 15:58
            no jakoś welon chyba nie bardzo, ale nie wykluczam, bo być może okaże się
            zbawieniem. myslalam o zrobieniu falowanych włosów (mam do połowy pleców i
            intensywnie zapuszczam), żeby było ich więcej i bardziej zakrywały plecy.

            do callja: Cymbeline Pilar ładna, tylko w czerwcu mogę się niej ugotować. ale
            sam motyw dobry, do wykorzystania...
            • callja Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 16:23
              W Pilar rzeczywiście może być ciepło w czerwcu, ale płaszczyk moze mieć np.
              formę "bezrękawową", takiego sarafanika z obszernym, przedłużonym tyłem wink Taka
              idea na gorąco wink skoro piszesz, że chciałabyś pewne kwestie zminimalizować lub
              nawet ukryć. Co do kolorów - najlepiej przejdź się do dużego sklepu względnie
              hurtowni materiałów, popatrz po belkach tkanin, i poproś o kilka do wyboru... a
              potem poowijaj się w tkaniny/kolory i sama zobacz, w jakim odcieniu dobrze się
              czujesz i wyglądasz. Jeśli dodatkowo ktoś Ci doradzi (pisalaś o siostrze) to
              tym lepiej. Zrozumiałe jest, że skoro na co dzień nieco "kryjesz się" w ciemne
              barwy, to nagła zmiana może Cię zbić z tropu, będziesz się po porostu czuła
              nieswojo. Ale zdecydowanie ciemna suknia w kościelnym wnętrzu może Cię
              bardzo "usmutnić".

              Dobrze sie domyślasz, że myślałam o architektkach z ASP. Namiary na panią
              architekt w Wrocka wysyłam Ci na maila gazetowego; napisz do niej, szczerze
              opisując swoją sytuację i oczekiwania - sądzę, że Ci odpisze. Wiem, że z
              zamiłowania szyje ona zwłaszcza stroje historyczne, plus specjalizuje się w
              kryciu odpowiednim krojem stroju indywidualnych defektów sylwetki. Myślę, ze na
              pewno kompetentnie Ci doradzi, może kogoś poleci w Poznaniu, a może koniec
              końców zdecydujesz się na szycie u niej??
              Z inspiracji historycznych - kojarzysz wielkie, ażurowe kołnierze Elżbiety
              Wielkiej?? Kryła nimi przygarbione wskutek wieku ramiona... były one nakładane
              osobno na suknię, miały konstrukcję "klateczki" z drutu nakładanej na ramiona i
              dopinanej do sukienki. Wbrew pozorom, jest w takiej konstrukcji wygodnie -
              wiem, bo nosiłam wink a efekt piorunujący.

              Będę z niecierpliwością czekała na wieści z placu boju wink
              • krzywa_panna Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 17:00
                dziekuję bardzo!!!!! już wysłałam do niej e-maila smile
            • malutki_kwiatusek Re: garbata chce wziąć ślub :( 14.01.07, 21:26
              az tak strasznie go widać? nie przesadzaj! kazdy u siebie zauwaza wady duzo
              wiekszymi niz sa naprawdesmile)
              • fania25 Re: garbata chce wziąć ślub :( 15.01.07, 11:25
                no nieźle kwiatuszek. pewnie, że masz prawo sądzić to, co sądzisz, ale z tonu
                wypowiedzi wnioskuję, że garba nie uświadczyłaś, więc lepiej buzię na kłódkę.
                moim zdaniem wada wadzie nierówna, a przy kompleksach powiedzenie "nie
                przesadzaj" to jakby wyśmiać jego problem...
    • sliwka80 Re: garbata chce wziąć ślub :( 15.01.07, 11:59
      Ja pomyslalam o takim modelu, ale nie wiem, czy taki bedzie Ci pasowal:

      images.google.pl/images?q=suknie+agorA&svnum=10&hl=pl&lr=&start=20&sa=N&filter=0&ndsp=20

      zdjecia znajduja sie w ostatnm rzędzie

      i jeszcze na stronce
      www.modaslubna-agora.pl/index_pl.html
      zdjecia w galerii numer II
      26-54, 26-39, 26-42
      zupelnie ne wiem, jak by to wygladalo
    • paola_23 Mam dla Ciebie krawcową! 15.01.07, 12:23
      Ja też jestem z okolic Poznania i znam wspaniałą krawcową, która napewno ci
      pomoże a do tego ma bardzo konkurencyjne ceny! Odezwij się jak będziesz
      zainteresowana. Ja już jestem po i to własnie ona spełniła moje oczekiwania a
      też mam problemy z wyglądem...

      • krzywa_panna Re: Mam dla Ciebie krawcową! 15.01.07, 14:04
        super. mozesz mi napisac adres na e-mail gazetowy??
        • paola_23 Re: Mam dla Ciebie krawcową! 16.01.07, 09:42
          zajrzyj na gazetowego!
    • czarodziejkakubusia Re: garbata chce wziąć ślub :( 15.01.07, 14:21
      Ależ uszycie sukienki bywa tańsze niż kupno nowej.Nie wiem z jakiego rejonu
      jesteś,lecz popytaj o to,gdzie dziewczyny sukienki szyją.Koszt ok. 1000-2000
      zł.Można do tego dobrać np. elegancki żakiet,tiul czy coś takiego.Nie
      rezygnuj,porróbuj.Są też salony,gdzie można uszyć sukienkę za ok.600 zł,aby
      potem zostawić ją tam w komisie od razu.Podzrawiam.
      • callja propozycja fasonu ;) 15.01.07, 16:48
        Wklejam linka do zdjęć z pokazu sukni... Jest ich naprawdę sporo, ale powiem od
        razu - gdy zobaczyłam sukienkę na zdjęciu nr 74, pomyślałam o Tobie!! nie musi
        być z rękawkami (czerwiec) ale góra efektowna, rozlożysta, zabudowana - i
        ukryje sporo!!
        1970.piotrkaleta.com/index.php?option=com_content&task=view&id=78
        • sliwka80 Re: propozycja fasonu ;) 15.01.07, 22:33
          zdjecie 75smile
          tez taka proponowalam powyzejsmile
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka