Dodaj do ulubionych

szukam fotografa z krakowa ale nie za taką kase!!!

26.01.07, 16:07
już mi ręce opadają sad

szukam fotografa z krakowa lub okolic, najbardziej podobają mi sie zdjecia,
ktore znalazlam na stronach i wlasnie w takim stylu chcialabym miec fotografie
z wlasnego slubu:

www.beznazwy.com
www.kalina-studio.com/
www.fotopracownia.com
joannasiwiec.com/
www.slowohonoru.com i jeszce kilka innych, ale te podobają mi sie
najbardziej.
niestety wszyscy powyżsi chyba stracili rozsądek i umiar w windowaniu cen!!!
Jak można za niespełna dzień pracy rządać ceny ok. 2 tys zł, a niektorzy nawet
więcej?????? Szukam normalnego fotografa, nie zmanierowanego, ktory zrobi mi
bardzo dobre zdjecia. Mogę na ten cel przeznaczyć max. 800 zł i uważam, że
jest to kwota rozsądna, choć mój narzeczony i tak twierdzi, że to o wiele za
dużo za kilka godzin pracy!!!

A więc jeśli macie namiary na kogoś w normalnej, ludzkiej ceny, to proszę o pomoc!
Obserwuj wątek
    • aska90 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 16:13
      Nie jestem związana z branżą fotograficzną, ale...

      Pomijając cenę sprzętu, podatków, czasu poświęconego po zrobieniu zdjęć na ich
      obróbkę, wymyslania póz dla pary, praca ARTYSTY po prostu kosztuje i trudno ją
      porównywać z pracą urzędnika, sklepowej czy nauczyciela (sama nim jestem).

      > niestety wszyscy powyżsi chyba stracili rozsądek i umiar w windowaniu cen!!!
      Alez oni ich nie windują, mają ustalone stawki, nie odpowiada ci, szukasz
      dalej. Proste jak budowa cepa.
    • sweet_nice Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 16:16
      to wez wujka smile
      chcesz zdjecia z najwyzszej polki i nie chcesz zaplacic? wiesz ile kosztuje
      sprzet i co to znaczy caly dzien miec oczy dookola glowy i ciagle na nogach?
      A potem obrabianie i przygotowywanie zdjec.
      Za piekno sie placi. Poza tym jeszcze talent i wiedza.
    • mimi78 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 16:18
      Wiesz
      to nie jest jeszcze tak wiele, na seriosmile
      Jak zobaczyłam ceny w Anglii to dopiero szok!

      A na zdjęciach bym nie oszczędzała.
      • magdusia999 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 16:27
        ja wiem, ze sprzet kosztuje i talent i wiedza ale sa chyba jakies granice
        przyzwoitosci? jak mozna w kraju gdzie wiekszosc ludzi zarabia 1200 zl za
        miesiac chciec 2 tys za jeden dzien? nie mowcie mi o obrobce bo dobry fotograf
        (zwlaszcza za taka kase) powienien tak zrobic zdjecie zeby od razu bylo dobre a
        nie potem poprawiac je w komputerze
        • mimi78 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 16:32
          To zależy o jakiej profesji mówisz. I nie wiem skąd ta 'większość' chyba z
          gazet.

          Zauważ że oni pracują jeden dzień, tzn w weekend.
          Że sezon ślubny jest od wiosny do wczesnej jesieni. Że zazwyczaj to nie jest
          jedna osoba. Że trzeba liczyć dojazd i właśnie sprzęt.

          Technika posuwa się do przodu. Jak patrzę na zdjęcia z przed 5/10 lat czy nawet
          na zdjęcia rodziców, to porażka. Właśnie technika działa na twój plus.
          Można ci poprawić cerę, światło, kolor.
          Doceń to. A jeżeli uważasz że nie warto, odpuść sobie fotografa. Licz na ciocie
          czy wujka i zoabczysz jakie będą efekty...
        • lena_maj Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 16:40
          Z tego co piszesz od razu można się zorientować, że NIE WIESZ O CZYM MÓWISZ.
          Więc może zamiast się mądrzyć w stylu:
          "nie mowcie mi o obrobce bo dobry fotograf zwlaszcza za taka kase) powienien
          tak zrobic zdjecie zeby od razu bylo dobre a nie potem poprawiac je w
          komputerze"
          poprostu poproś wujcia lub kolegę żeby zrobił wam zdjęcia.
    • lena_maj Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ... 26.01.07, 16:32
      Sama sobie zaprzeczasz. Chcesz kupić Rolls-Royce'a w cenie malucha.
      Jeżeli chcesz mieć zdjęcia na poziomie to niestety musisz odpowiednio zapłacić.
      Poza tym, jak myślisz? dlaczego ich ceny to np. 2 tys., a innych fotografów to
      800 pln?
    • andrzejmielcarek Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 19:07
      Jeżeli myślisz, że praca dobrego fotografa kończy się wieczorem w trakcie wesela
      to się grubo mylisz. Żeby otrzymać te kilkadziesiąt odbitek w najwyższej jakości
      trzeba spędzić kilkanaście-kilkadziesiąt godzin przed komputerem nad ich
      przygotowaniem(większosć z nich pracuje obecnie na sprzęcie cyfrowym). Ceny
      sprzętu i oprogramowania z najwyższej półki na jakim pracują dobrzy fotografowie
      przekraczają budżet kilu całych ślubów wraz z weselem. Na przykład przyzwoity
      aparat to koszt od 9 do kilkunastu tys. zł (profesjonaliści mają zwykle
      conajmniej 2 aparaty-drugi zapasowy). Obiektyw wysokiej klasy 4-8 tys.(trzeba
      mieć ich przynajmniej kilka). Oprogramowanie do profesjonalnej obróbki zdjęć to
      kolejne 3tys. + koszt komputera i systemu operacyjnego. Do tego sprzęt
      oświetleniowy, blendy itd.-kolejne tysiące zł. Żeby nie było, ze samym sprzętem
      fotograf żyje to Ci wymienieni przez Ciebie oprócz wysokiego poziomu rzemiosła
      prezentują już pewien poziom artystyczny. Wiec płacisz również, za pewność, że
      Twoje zdjęcia oprócz świetnej jakości nie będą banalne i pospolite.
      Wracając do samej ceny, to najczęściej reguluje ją rynek: są "kotleciarze"
      którzy biorą za sesję 200zł i i tak mają problem ze znalezieniem jakiegokolwiek
      zlecenia("pstrykają" sobie na poziomie równorzędnym z wujkami fotoamatorami).
      Istnieją też artyści, którzy pracując komercyjnie za kilkaset zł. nawet nie
      wyjmą aparatu z torby. Jest też cała rzesza fotografów mieszących się gdzieś
      pomiędzy, część z nich fotografuje na dość wysokim poziomie, ciągle pracuje nad
      swoim warsztatem. Często jest w trakcie pozycjonowania się na rynku więc ceny
      mają przystępniejsze. Część z nich popada w rutynę i do końca życia będzie
      klepała młodych na tle fototapety. Jako Klient masz wybór zarówno pod względem
      ceny jak i jakości. W przeciwieństwie do niektórych równie drogich i droższych
      gadżetów ślubnych - koszt fotografa, który jest odpowiedzialny za stworzenie
      pamiątki na całe życie powinien być do przełknięcia....
    • wiktoria282 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 19:43
      Dziewczyno
      skoro podobają Ci się zdjęcia wymienionych przez Ciebie fotografów to ich
      zatrudnij. Jeśli jesteś natomiast psem ogrodnika lub najzwyczajniej skompa to po
      prostu poproś wujka żeby robił zdjęcia. Ja choć chcę mieć Lexusa nie płaczę że
      jest za drogi i że producentowi coś się pomyliło z ceną. Chcę go mieś bo to
      luxus i przyjemność z jazdy w każdym calu. Dlatego nigdy nie wybiorę malucha. A
      ty co wolisz 126p czy IS 200??? 60 pięknych zdjęć za 2 tyś czy czy 600
      beznadziejnych za 600 zł??? Na pewnych rzeczach się nie oszczędzasmile
      • martynka825 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 21:01
        To fakt, niestety jak przy każdym zakupie za jakość się płaci.
        Pamiętaj że to jedyny dzień w życiu i już go nie powtórzysz, a te 500 zł
        oszczędzone to za pare lat możesz uważać za drobne na puder ...
    • foto_slubik Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 19:53
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=56231482 - tu jakiś koleś się
      ogłasza, że jest z Krakowa i zrobi foty za darmo. Leć do niego - zaoszczędzisz
      nawet te swoje rozsądne 800zł.
    • kalina_studio Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 26.01.07, 21:16
      Bardzo mi milo, ze zostalam wymieniona w tym jakze swietnym groniesmile Ale tak mi
      jedno chodzi po glowie, troche OT.
      Abstrahujac od innych rzeczy, juz zreszta poruszanych w komentarzach (w tym
      takze od czasu poswieconego pracy nad postprocesingiem/obrobka zdjec) - jesli
      praca od 10 rano do 1-2 nad ranem to "niespelna dzien pracy", to az straszno
      zapytac czym jest dla Ciebie pelna dniowkasmile

      Kalina
      --
      www.kalina-studio.com
      • foto_slubik Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 27.01.07, 14:20
        Jak ktoś zarabia 1200 (brutto czy netto?) to dniówka pewnie 12h świątek, piątek,
        niedziela... jak wyzysk to wyzysk - na całego smile
    • agajac Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 29.01.07, 19:31
      No tak... praca tylko przez parę godzin w sobotę, potem zrzut z karty i gotowe
      smile a potem tydzień leżenia do następnego wesela smile ci to mają dobrze...!
    • viola_bytom Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 29.01.07, 19:44
      Witajsmile
      Za tę cenę możesz co najwyżej liczyć na zrobienie samych zdjęć, bez profesjonalnego albumu ślubnego ani odbitek. Trzeba wziąć pod uwagę, że po zrobieniu zdjęć fotograf musi poświęcić ok. 8 godzin na ich "obrobienie", przygotowanie do wywołania itp. Nie licząc ceny odbitek i albumu. Ogólnie uważam, że 2000zł za 20h twórczej pracy w przypadku dobrego fotografa to odpowiednia cena.
    • juliam1 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 29.01.07, 20:02
      szukaj a znajdziesz np wujka z komorka z wbudowanym aparatem smile
      • joa_nnap Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 29.01.07, 22:54
        och, jak to fajnie komus podowalać, co złośliwcy?
        osobiście również nie dałabym takich pieniędzy za zdjęcia - nawet te ślubne. i
        to dla samej zasady. fajnie mieć z ważnego dla nas dnia fajne zdjęcia, ale
        no bez przesady - tyle kasy? szczerze mówiąc takie "cudowanie" ze zdjęciami to
        chyba jednak przerost formy nad treścią (nie wspominając o innych elementach
        ślubu/wesela)...

        porównanie autorki wątku do osoby "skompej" i "psa ogrodnika" dość mnie
        rozbawiły.

        tak czy inaczej trzymam za autorkę, zeby udało jej się znaleść jakiegoś dobrego
        fotografa w ROZSĄDNEJ cenie.
        • fragles78 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 30.01.07, 09:46
          Polecam tego fotografa
          www.piotrmedela.anv.pl/
          Jest z Chrzanowa-my jesteśmy z Gliwic i nie było problemów z jego strony.
          Umawialiśmy się nawet 2 razy na zdjęcia. Za 800 zł dostaliśmy piękny album ze
          zdjęciami i płytkę. W cenie był również dojazd. Ponaddto Pan Piotr to osoba
          przesympatyczna i świetnie się z nim pracuje. Zdjęcia wyszły super!!Polecam
          • foto_slubik Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 31.01.07, 10:45
            Nie chcę niczego sugerować i pokazywać palcem, ale jeśli chodzi o fotografów i
            ich ceny to jest jedna zależność - bardzo ważna choć nie jedyna:
            1. drożsi - zazwyczaj płacą podatki, zus, vat i inne daniny państwowe, działają
            legalnie
            2. tańsi - raczej nie płacą podatków, zusu, vatu i innych danin państwowych, tym
            samym działając nielegalnie.
            • fragles78 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 31.01.07, 14:18
              Jakieś sugestie??Podejrzenia??
              • foto_slubik Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 31.01.07, 15:45
                fragles78 napisała:

                > Jakieś sugestie??Podejrzenia??

                nie, przecież napisałem, że nie chcę niczego sugerować, i nie mam absolutnie
                nikogo na myśli. Choć z drugiej strony, jak ktoś oferuje swoje usługi np. za
                500zł , to trudno mi uwieżyć, że jest to cena brutto ze wszystkimi jej obciążeniami.
    • marchewkowa_panienka Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 31.01.07, 11:12
      my mamy zdjecia zamówione w fotopracowni i podstawową cenę mamy niższą niż 2 tys
      - więc nie bardzo wiem o co ci chodzi...
      • katarzyna_kolano Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 14.04.07, 08:58
        Ja za zdjęcia płacę 4 tys. i nie narzekam. A foty będę miała naprawdę świetne i
        bardzo sexi.
    • mimarika na jakimświecie Ty żyjesz?? 14.04.07, 09:47
      ceny, o jakich piszesz są normalne. ja tyle płaciłam za fotografa na własnym
      slubie w 2005 r. po prostu takie są ceny.
      wiesz, niektórzy tak skąpią,że w ramach oszczędzania na fotografie zwalają te
      czynności na kogoś z rodziny lub znajomych. Obciążają tak sępy bezmyślnie, nie
      biorąc poduwage, że ta os. chciałaby sie normaklnie bawic, a nie czuwać,
      biegac, itp...
      Szczerze mówiąc nigdy nie spotkałam sie z ceną 800 zł za fotografa na weselu.
    • kasiaaaa24 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 14.04.07, 09:47
      My mamy fotografa z Oświęcimia, który studiuje w Krakowie (młody, 23 letni
      artysta), za reportaż od rana do 2 w nocy powiedział nam 650 zł (bez pleneru,
      bo nie chcemy)i dodam, że nie jest to żaden mój znajomy. Można się z Nim umóić
      na spotkanie w Krakowie kiedy bedzie na uczelni i porozmawiać. Jeśli bedziesz
      zainteresowana, dam Ci namiar na niego.
      • videobeta Do Kasiaaa24.. 14.04.07, 09:56
        Z Oświęcimia znam tylko jednego i prawdziwego artystę....Marcina Łysaka,
        którego serdecznie pozdrawiam.


        Marcus
        videobeta.com/
        • nehema2889762 Re: Do Kasiaaa24.. 14.04.07, 10:01
          a ja to myśle ze poprzednie wypowiedzi nie były zlosliwosciami tylko zebraniem
          kilku wątkow na forum bo takow byly nt cen fotografow (ich cen legalnosci
          oplacania danin kunsztu fotograficznego a zwyklego pstrykania)
          ja tez gdy rozpoczynalam poszukiwania bylam zdziwiona cenami ale dosc szybko
          przekonalam sie ze jesli chce miec cos co bedzie mi sie podobac to trzeba
          zaplacic! takze droga autorko postu polecam zejsc na ziemie smile)
    • pampkini Prawa rynku, niestety 14.04.07, 11:10
      Bez przesady z tą ciężką praca fotografa- nie jest to górnik na przodku. W tym
      wypadku jednak nie płaci się za robociznę, ale umiejętności i talent. A ceny są
      takie, bo dla fotografa praca przy weselu to chałtura, dzięki której realizuje
      się później bardziej ambitnie. Dlatego żaden z nich nie zarabia tylko i
      wyłącznie w sezonie ślubnym. I naprawdę uważam, że dobry fotograf nie musi
      poprawiać swych zdjęć- nie mówię tutaj oczywiście o kadrowaniu, czy dostrajaniu
      ostrości, tylko o ostrym retuszu. Mam tę możliwość, że zdjęcia zrobi mi kuzyn-
      amator: od wielu lat fascynuje go fotografia, podobają mi się jego zdjęcia, ma
      niezły aparat- Nikona D200. Ale ja nienawidzę zdjęć studyjnych i upozowanych,
      wolę mieć reportaż ze ślubu, niż parę ujęć natchnionej pary wpatrzonej w przestrzeń.
    • kocurki_dwa Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 14.04.07, 16:39
      no za 800 zloty to mozesz zaplacic jedynie za dekorację sali/ceny w krakowie od
      jednej dekoratorki/ ja mam fotografa i kamerzyste z krakowa dam Ci namiary ale
      watpiliwe zeby mieli wolny termin my mamy zaplacic jakos 1400 z filmem zdjeciami
      na fuula

      ponizej link do nich www.wideofilmowanie.webpark.pl/
    • iosellin Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 14.04.07, 22:04
      generalnie to odnosze wrazenie, ze wszyscy powariowali z cenami na haslo "slub
      i wesele", nie tylko czesc fotografow. Suknie za kilka tysiecy, bukiety za 300-
      400, dj'e za 1700 itp. Mam jakies niejasne przeczucie, ze ceny te sa sztucznie
      windowane. Ktos tam porownywal do cen samochodow, nie wiem, czy zdajecie sobie
      sprawe, ale np. koszt wyprodukowania lusterka samochodowego jest rzedu 10pln.
      Za dokladnie to samo lusterko w salonie placi sie 200-300 pln - no bo to jest
      luksus i cene trzeba wywindowac. Mam wrazenie, ze przy weselach dziala podobny
      mechanizm.
      Moi znajomi z kolei w ogole nie zatrudniali zadnego fotografa i tez zyja i sa
      zadowoleni. Zdjec maja pare albumow - pstrykalam im m.in. ja i osoby z rodziny.
      Pamiatka jest i oni ciesza sie, ogladajac te zdjecia a przy tym nie musieli
      wydawac kwoty, za ktora mozna np. wyjechac w podroz poslubna.
      • pampkini Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 15.04.07, 00:34
        Zupełnie się z Tobą zgadzam, bo ja też tego nie rozumiem. To jest gigantyczny
        przemysł, nie zdawałam sobie sprawy, że do tego stopnia- aż przyszło nam się
        zastanawiać nad organizacją. Wydać kilkadziesiąt tysięcy to obłęd, tym bardziej
        jeśli ktoś się przy tym zapożycza. Bukiet z samych róż ma mnie kosztować
        kilkaset złotych, jeśli niemalże taki sam dostaję od narzeczonego za
        kilkadziesiąt złotych? Płacić komuś za pogwałcenie paru "przebojów" 2 tys.?
        Znajoma z Akademii Muzycznej zagra z koleżankami za połowę tej sumy na
        wiolonczeli i skrzypcach. O sukience ręcznie szytej i dopasowanej na mnie, z
        takiego jak chcę materiału, tylko wspomnę- płacę 1/3 ceny z salonu, śmieszne, bo
        dla mnie jednak ubrania szyte przez krawcową to większy snobizm, niż noszenie
        czyjejś kolekcji. Jedyny kompromis z rynkiem, na jaki idziemy, to sala- płaci
        się dodatkowo za wino, które się wybrało, a nie chce się proponowanego przez
        lokal: to mnie najbardziej denerwuje.
        • funkykitek Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 15.04.07, 00:49
          Czytam i cieszę się, że miałam ten problem z głowy.
          Koleżanka, żona świadka mojego męża jest fotoreporterką i zrobiła nam
          fantastyczne zdjęcia.
          Ponad 200 ujęć za... satysfakcję jej i przede wszystkim naszą.
          Lucyna! Dziękuję!!!
        • michal_powolny1 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 17.04.07, 21:31
          Wyjaśnienie tej zagadki jest banalnie proste. Żeni się wyż demograficzny, wyż
          oznacza łowy, duży popyt, umiarkowana podaż. Proste? Nie dokońca, po prostu
          spora część paniem młodych wpadła w taki popłoch iż zaakceptuje niemal dowolną
          cenę. Jak widać moc generała (taki co tam 13.12.81 coś tam wpropwadził) jest ta
          wielka że nawet ceny na rynku dyktue. Niech tylko wyż wyjdzie z właściwego
          wieku wtedy zobaczymy czy znajdzie się chętny za foty za 500 złotych brutto. ha
          ha ha ha ha.
      • foto_slubik Do iosellin 15.04.07, 09:03
        To ile według Ciebie powinna kosztować usługa fotograficzna na dzień ślubu?
        Praca fotografa załóżmy od godz. 11 rano do 1-2 w nocy. Sesja plenerowa w innym
        dniu. Profesjonalny sprzęt, legalne oprogramowanie, legalna działalność ze
        wszystkimi obciążeniami fiskalnymi, wysoki poziom techniczny i artystyczny
        wykonanej pracy. Zaproponuj proszę kwotę.
        • kasiulkkaa Re: Do iosellin 15.04.07, 09:10
          No za darmo przecież i jeszcze fotograf powinien lalunię po pietach całować, ze
          łaskawie pozwoliła się sfotografować. A kto wie, czy lalunia nie powinna dostać
          zapłaty za sesję.
          Pannom młodym wydaje się przeważnie, ze w tym dniu robią za giwazdy, co najmniej
          za modelki, a tym jak wiadomo za sesję sie płaci.
        • iosellin Re: Do foto_slubik 15.04.07, 20:28
          ile powinna kosztowac usluga fotograficzna na dzien slubu? Tyle ile
          kosztuje "nie do slubu". Praca od 11 do 2 to 15h - 2 dni robocze, sesja
          plenerowa - 3ci dzien. Do tego na weselu fotograf dostaje wyzywienie.
          Co do kwestii ceny - niedawno mielismy konferencje, zdjecia z niej (rowniez i
          film) robil profesjonalny fotograf, jego zdjecia ukazywaly sie w powaznych
          pismach o sporym nakladzie, byl wraz z pomocnikiem. Przyjezdzal przez trzy dni.
          Kosztowalo to 900 zl. I uwazam to za rozsadna cene, przy bardzo wysokim
          poziomie uslugi. Oczywiscie, fotografowie slubni moga sobie zyczyc ile tylko
          chca, to ich sprawa, tylko ja nie mam najmniejszego zamiaru placic komus za 3
          dni pracy kwoty na ktora musze sama pracowac 3 miesiace.
          • foto_slubik Re: Do foto_slubik 15.04.07, 20:39
            Wybacz, ale niestety nie masz pojęcia o czym piszesz. Zdjęcia z konferencji to
            mały, maleńki pikuś przy zdjęciach ślubnych. A to, że musisz 3 miesiące pracować
            na kwotę ok. 2 tys. zł... no cóż - może warto zastanowić sie nad zmianą pracy? I
            to wcale nie musi oznaczać tego, że inni powinni pracować za taką samą kwotę.
            • iosellin Re: Do foto_slubik 15.04.07, 22:49
              nie demonizuj. Nie widze czemu niby zdjecia slubne mialy by byc
              takim "ogromem"? Bo kazdy wietrzy interes i szuka jakby tu najwiecej kasy
              wyciagnac "bo to jedyna i niepowtarzalna uroczystoc"? Czasu ten fotograf
              (podkreslam, profesjonalista i to uznany, z profesjonalnym sprzetem) poswiecil
              na zdjecia konferencyjne mniej-wiecej tyle, co fotograf slubny, moze nawet i
              wiecej. Wykonywal rowniez obrobke. Wyjasnij mi wiec prosze, jak tlumaczyc ta
              roznice? Bo ja nie widze innego tlumaczenia, jak pazernosc i uwazanie, ze
              mlodzi jak placa tyle za sale, czy zespol to dadza sie naciagnac i na
              fotografa. I bardzo prosze o nie mydlenie oczu, jakie to zdjecia slubne
              sa "artystyczne" - przegladalam rozne, roznych fotografow reklamowanych na tym
              forum i artystycznych widzialam naprawde niewiele. Moze z 1%. Jesli twierdzisz,
              ze Twoje zdjecia maja wieksza wartosc artystyczna - podaj linka. Chetnie
              obejrze. Moze mnie jednak zaskoczysz?
              A, pracy zmieniac nie zamierzam, kasa nie jest dla mnie najwazniejsza, wole
              inwestowac w siebie (doktoryzuje sie) niz zarabiac tysiace, by placic potem,
              moim zdaniem, naciagaczom. Bilans wyjdzie podobny smile
              Ale jak to wczesniej pisalam - kazdy ma prawo zaspiewac sobie taka cene, jaka
              chce. A klient ma prawo wyrazic swoja opinie, na temat czy warto.

              pzdr.,
              ios.
              • politycznie Re: Do foto_slubik 16.04.07, 00:31
                Ja powiem tylko tyle:

                w każdej firmie są księgowe, ale jest tez główna księgowa - różnica jest tak ze
                jedna zarabia 800 zl. a druga 3000 zl. na miesiąc. Tak samo można być
                kierownikiem i zarabiać 10 000 zl a można być zwykłym pracownikiem i zarabiać
                1200 zl.

                I tak samo jest z fotografia - sa tacy co sa specjalistami w tej dziedzinie i
                biorą 2000 zl. a sa tacy co biorą 400 zl.

                Jeszcze dodam, ze to co ty dostajesz na reke to większa suma pomniejszona o
                podatki i rożne składki, tak samo to 2000 zl. jest o to pomniejszone.
                • iosellin Re: Do foto_slubik 16.04.07, 01:51
                  zdaje sobie sprawe, ze sa lepsi i gorsi ale skoro *lepszy*, naprawde dobry
                  fotograf, za obsluge kilkudniowej konferencji bierze 900 to ceny rzedu 2.5k za
                  fotografowanie nowozencow wydaja mi sie po prostu naciagactwem, zwiazanym z
                  haslem "slubne". Tak samo moze do pracy zglosic sie ksiegowa, ktora sobie
                  zazyczy 10 000 bo uwaza, ze jest najlepsza, czy cos. Aczkolwiek, nie kazda
                  firma ja zatrudni, bo wiekszosci bedzie odpowiadala po prostu *dobra* z
                  rozsadnymi wymaganiami no i nigdy nie wiadomo, czy ten, co sie wysoko ceni i
                  uwaza za najlepszego, faktycznie taki jest.
                  Porownywalam zdjecia z roznych stron reklamowanych tutaj fotografow,
                  kilkanascie zdjec (na setki!) uznalam za ciekawe i majace artyzm w sobie.
                  Wiekszosc to po prostu normalne, poprawne, slubne zdjecia i nic wiecej.
                • memphis90 Re: Do foto_slubik 18.10.14, 23:29
                  > Jeszcze dodam, ze to co ty dostajesz na reke to większa suma pomniejszona o
                  > podatki i rożne składki, tak samo to 2000 zl. jest o to pomniejszone.
                  20% podatku dochodowego, ZUS płaci się miesięcznie taki sam niezależnie od ilości zleceń rzędu 1000zł. Sorry, nie tylko fotografowie prowadzą DG.
            • wegiel6 fotograf z krakowa taniej niz 2000 19.04.07, 07:01
              no jesli szukasz swietnego fotografa z krakowa i tanszego niz 2000 zl, to tylko
              ELA GAWIN. przy okazji napisze ci wiersz slubny, zalozy bloga w internecie,
              przewiezie duzym fiatem (zapewne ze znaczkiem mercedesa) i doradzi w sprawie
              sukni slubnej, bo zna sie na modzie. z pewnoscia sie zaprzyjaznicie, a ona (ELA
              G)bedzie ci doradzac jak po slubie znalezc lepsza (lepiej platna) prace, bo tez
              sie na tym zna, aby nie bylo dla ciebie juz nigdy wiecej problem zaplacic za
              cos co jest tego warte odpowiednich pieniedzy.
        • memphis90 Re: Do iosellin 21.09.07, 22:47
          No ale się głupio teraz pytasz. 100-200zł max i jeszcze powinien być szczęśliwy,
          ze go ktoś wybrałwink No niestety tak to u nas jest, ze na pieniądze zasługują
          tylko górnicy, cała reszta niech sobie żyje za 800zł i nie będzie pazerna...
          Wdałam się tu jakiś czas temu w dyskusję nt. lekarzy i dowiedziałam się, ze
          przecież mają takie duze pensje, gigantyczne dodatki funkcyjne (tymczasem
          ordynator na 160żł za pełnioną funkcję- podpytałam ciotkę)- więc czemu
          strajkują? To chyba ten sam mechanizm- ja zarabiam 1200zł, więc niby czemu
          fotograf ma mieć więcej?
    • politycznie Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 15.04.07, 10:10
      Zaden dobry fotograf nie zrobi ci całosci za 800 zl. albo i mniej bo by musial
      do tego interesu dolozyc. Sa tac co robia za 400 zl. i jeszcze daja zdjęcia w
      albumie i na CD ale zapewne jakos jest stosowna do ceny. Byl juz tu kiedyś taki
      watek, o tym co naprawde sklada sie na prace fotografa i uwierz mi sa to duże
      koszty i naklady czasu.
      • an-rud Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 22.04.07, 23:05
        Mnie się właśnie zdarzyło wziąć 400 zł za zdjęcia ślubne - przygotowania,
        plener w dwóch miejscach, ślub, całe wesele do 5 rano i poprawiny następnego
        dnia. Potem obróbka popołudniami i wieczorami - ok. 30 godzin -
        żaden "fotoszop", tylko kadrowanie i drobny retusz, zmiana na sepię i cz-b,
        dostosowanie wymiarów do odbitek i do przeglądania na zwykłym DVD - ponad 360
        zdjęć z klisz i ok. 200 z cyfraka. Te 400 zł to było pokrycie kosztów klisz,
        wywołania ich i zeskanowania - to były zdjęcia dla moich dobrych znajomych - ja
        fotografowałem zamiast bawić się z nimi - normalnie za tyle godzin pracy
        powinienem zażądać min. 2000zł.
    • victoria1985 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 15.04.07, 10:11
      te zdjecia sa beznadziejne sa za ciemne niektóre sa nie ostre i rozmazane widac
      ze zza 500zł niema co sie cudów spodziewac
      nie warto oszczędzać
    • mike2005 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 17.04.07, 23:05
      magdusia999 napisała:

      > już mi ręce opadają sad

      > Jak można za niespełna dzień pracy rządać ceny ok. 2 tys zł, a niektorzy nawet
      > więcej?????? Szukam normalnego fotografa, nie zmanierowanego, ktory zrobi mi
      > bardzo dobre zdjecia. Mogę na ten cel przeznaczyć max. 800 zł i uważam, że
      > jest to kwota rozsądna, choć mój narzeczony i tak twierdzi, że to o wiele za
      > dużo za kilka godzin pracy!!!

      Mi też ręce opadają (i wszystko inne), jak czytam ten bełkot. Jesteś żałosna i
      beznadziejnie głupia (i z tego co piszesz wynika, że twój narzeczony też).
      Jak już moi przedmówcy słusznie stwierdzili, żaden szanujący się fachowiec nie
      będzie pracował za głodową stawkę. Dzień mojej pracy jest wart więcej niż 800
      zł, a podejrzewam, że mam znacznie niższe koszty niż taki fotograf. I nie chodzi
      tu o zmanierowanie, tylko o to, że ludzie, wyobraź sobie młoda, pracują po to,
      żeby móc sobie pozwolić na więcej niż skromne życie.
      A jak cię nie stać na ślub, to go nie bierz i nie miej pretensji do ludzi, że
      cenią siebie i swoją pracę. Do wszystkiego trzeba dorosnąć.
      • gerwazy76 a wystarczy poszukać 18.04.07, 07:46
        moim zdaniem każdy może znaleźć fotografa który sprosta zadaniu jakim będzie
        sfotografowanie uroczystości ślubnej, a który jednocześnie nie sprawi że cena
        jakiej zażąda wprawi go w bulwersujący stan osłupienia i nie spowoduje że trzeba
        będzie zrezygnować z zaproszenia teściowej wink
        Top fotograf PRZEWAŻNIE daje pewną gwarancję na ciekawe pomysły i wysoki
        technicznie poziom fotografii, co nie znaczy że nie robi zdjęć zwykłych i
        przeciętnych, z których czasem sam nie jest do końca zadowolony, ale wystarczy
        zerknąć chociażby na forum ślubne skupiające wielu świetnych fotografów
        www.foto.forumslubne.pl/groupcp.php?g=636 żeby przekonać się że jest w
        czym wybierać, zarówno wśród tych którzy mają wyrobioną markę jak i wśród tych
        którzy jeszcze się nie cenią ale się nie lenią wink

        Fotografia ślubna i nietylko - moje małe 'ja'

        ...
      • michal_powolny1 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 10:02
        Drogi Mike2005. A mnie opadają skrzydełka jak czytam twoje elaboraty.
        Otóż spór nie toczy się wokół stawek fotografów ale paniki ślubnej wywoływanej
        przez tak zwany przemysł weselny. Paniki która powoduje że cenę dyktuje nie
        klient lecz spzedawca. Parę lat temu gdy wyż jeszcze do szkoły grzecznie
        chodził stawki były rynkowe ale umiarkowane. Jak tylko pierwsze panny z wyżu
        dostały dyplomy zaczął się prawdziwy horror. Magdusia999 chce zapłacić za
        uisługę cenę która jest przyzwoita i w normalnych warunkach mieściłaby się w
        górnej stawce wynagrodzeń. Żyjemy w czasach nienormalnych więc stawki są
        nienormalne. I nie wyjeżdzaj nam ti z filozfią że ludzie nic chcą pracować za
        głodowe stawki.
        • foto_slubik Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 10:50
          Panie Powolny, niech się Pan zastanowi. Załóżmy, niech będzie to 800 zł za
          kompleksową usługę przy całkowicie legalnej i prowadzonej zgodnie z prawem
          działalności. 4 śluby w miesiącu daje nam 3200. I teraz liczymy:
          - 22% vat od usług - ok. 600 zł
          - 19% podatek - załóżmy optymistycznie, że po jakichś tam odliczeniach zostaje w
          wysokości 200 zł. miesięcznie
          - ZUS - ok. 800 zł.
          - koszty wykonania uslugi - 4 albumy x 100 zł + 4 komplety odbitek (dla łatwego
          rachunku zakładam 100szt. dla pary po 1zł za odbitkę) - daje nam to w sumie
          400+400=800 zł.
          - koszty prowadzenia dzialalnosci gospodarczej - wynajem lokalu, media,
          samochód, reklama i wszystko inne - minimum to ok. 2 tys. miesięcznie. Do tego
          dochodzi jeszcze amortyzacja bardzo drogiego sprzętu, ceny bardzo drogiego
          oprogramowania. A za wiedzę i talent też trzeba płacić. Ale podsumujmy to co mamy:
          wedlug moich szacunkowych tutaj wyliczen wychodzi nam: 4400. Jaki z tego
          wniosek? Ktoś kto prowadząc legalną działalnośc i oferuje cenę 800 zł za
          kompleksową usługę musi dołożyć do interesu ok. 1200 zł (choć pewnie więcej, bo
          nie uwzględniłem tutaj kosztów sprzętu i oprogramowania).

          I co? I dalej uważasz, że 800 zł to godziwa zapłata? Pewnie pracujesz w
          budżetówce, albo jakimś "koncernie" gdzie przychodzisz do pracy i masz wszystko
          dane pod nos: biurko, komputer, programy, spinacze biurowe, a może jakąś
          tokarkę, frezarkę czy kredę, tablicę i trzydzieści par wpatrzonych w ciebie,
          rządnych wiedzy oczu! Jeśli ktoś prowadzi dz.gosp. wszystko musi sobie kupić
          sam, za swoje zarobione pieniądze - od papieru do drukarki po samochód. Nie
          podobają Ci się ceny? Nie korzystaj. Jest wolny rynek. Z jednym masz rację -
          czasy są nienormalne, bo ludzie, którzy za swoją ciężką pracę, za wiedzę i
          talent chcą otrzymać godziwą zapłatę nazywani są naciągaczami. A standardem jest
          smutne 1200 brutto. I to niby jest godziwe... ?
          • marcinrusinowski Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 11:26
            ja mam wrażenie że dziewczyna chce fotografa tylko na ceremonię + życzenia etc.
            stąd określenie "kilka godzin pracy". być może nie chce odbitek tylko zdjęcia na
            CD, bo sama sobie je wywoła. być może nie chce zdjęć w studio, więc koszty
            posiadania studia przez fotografa jej nie interesują. być może nie chce faktury,
            bo i tak sobie tego nie odliczy więc niekoniecznie musisz jej wystawić
            fakturę/paragon fiskalny. album wybierze sobie i kupi sama. zdjęcia wywoła sama,
            sama je wybierze i wklei do albumu. suma sumarum - ciężko dyskutować jeżeli ktoś
            nie określi czego chce, snujecie domysły i dywagacje już tyle dni. w realiach
            zarobków Polaków 800 zł do ręki za dzień pracy to nie jest źle. fakt - musisz
            zainwestować w sprzęt. ale umówmy się - nie musisz kupować top sprzętu, żeby
            robić śluby za 800 zł.

            myślę że dziewczyna powinna spokojnie znaleść kogoś za te 800 zł.
            pytanie czy zrobi jej tak dobre zdjęcia jak wymienieni - nie wiem. pewnie nie.
            ale skopiować pomysły zawsze może spróbować.
            • kalina_studio Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 11:36
              Zaczelo sie od postu, w ktorym autorka twierdzi, ze fotografowie wymienie przez
              nia zadaja 2000 i wiecej za usuge. Nie wiem jak inni, ale sam kosciol
              fotografuje naprawde sporo taniejsmile
              • marcinrusinowski Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 15:21
                sam kościół - to jest w sumie 1h pracy. często mniej. pewnie że można to za
                mniej zrobić, tylko skąd w takim razie te sumy o których wspomniała autorka
                postu. jechanie przez pół polski, ciągnięcie sprzętu, asystenta, noclegi,
                wyżywienie i praca przez cały dzień z odbitkami etc. może kosztować te 2k. może
                ale nie musi. jeżeli ktoś nie chce kreacyjnych zdjęć tylko czysty reportaż to
                jest i prościej i taniej. tylko trzeba wiedzieć co się chce, prawda?
          • michal_powolny1 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 12:59
            Nie pracujew budżetówce, nie pracuję w koncernie gdzie mam wszytko podane.
            Jednak będę upierać się przy swoim iż stawka 800 złotych za sesję jest stawką
            rynkową. Po prostu znam bardzo dobrych fotogafów (foreporterów prasowych)
            ktorzy pracują na swoim sprzęcie/opragramowaniu i są wstanie zaoferować usługi
            za takie kwoty.
            Wiem jednak że cały przemysł ślubny zdajć sobie sprawę z końcowki wyżu zawyża
            ceny nawet o 2/3. I tyle.
            • foto_slubik Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 13:15
              Podałem Ci konkretne fakty, kwoty, argumenty - jeśli chcesz polemizować z nimi,
              to podaj fakty, podaj argumenty na tyle mocne, że obalą to co ja napisałem.
              Pisanie: "znam bardzo dobrych fotogafów (foreporterów prasowych)" czy
              stwierdzenie: "będę upierać się przy swoim" to nie są żadne argumenty. Ja też Ci
              mogę powiedzieć kogo znam, za ile pracują, i przy czym się będę upierał. Ale to
              nie jest podstawa do dyskusji. Jeśli masz coś do powiedzenia, to wypowiedz się w
              sposób przekonujący. A jeśli cała siła Twojej wypowiedzi kryje się w
              stwierdzeniu "będę się upierał" to wybacz... ale to jest poziom przedszkolny, a
              na takim poziomie ja dyskusji nie prowadzę - i przy tym będę się upierał.
              • michal_powolny1 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 20:44
                Nie jestrm uprawniony do podawania na publicznym forum książki telefonicznej
                znanych mi osobiście fotografów/fotoreporterów.
                Przyglądam się cenom na rynku tak zwanych gadżetów ślubnych i zauważyłem jedną
                rzecz. Tylko na dwóch rynkach (ślubnym i nieszkaniowym) notujemy
                niekontrolowany wzrost cen. Nie powiecie mi że:
                -od roku 2004 mamy inflację roczną na poziomie >12%,
                -od roku 2004 ceny elektorniki (zarówno profesjonanej jak i użytku domowego)
                rosną,
                -od roku 2004 rosną ceny specjalistycznego oprogramowania.
                Proszę mi wskazać mi inny po za sektorem budowlanym rynek gdzie dzisiaj muszę
                zapłacić więcej o 220-400 procent niż w roku 1999/2003/2004. Chodzi oczywiście
                o rynek na którym dominują prywatne podmioty.
                • memphis90 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 21.09.07, 22:56
                  Hmm, nie jestem specjalistką, więc wytłumacz mi proszę, jakim cudem przemysł
                  ślubny winduje w Polsce ceny elektroniki i oprogramowania? A moze winne są
                  komunie- w końcu standardem stało się kupowanie dzieciom komputerów, aparatów,
                  czy kamer wideo.
            • marcinrusinowski Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 15:27
              michal_powolny1 napisał:

              > Nie pracujew budżetówce, nie pracuję w koncernie gdzie mam wszytko podane.
              > Jednak będę upierać się przy swoim iż stawka 800 złotych za sesję jest stawką
              > rynkową.

              Michale - za sesję? czy za cały dzień pracy reporterskiej? a sesja to zdjęcia z
              kościoła czy też przygotowania, ceremonia, życzenia, plener, zdjęcia w studiu,
              zdjęcia z wesela, zdjęcia z poprawin i 60 albumów dla rodziny?

              > Po prostu znam bardzo dobrych fotogafów (foreporterów prasowych)

              zmartwię Cię ale Ci bardzo dobrzy fotoreporteży nie robią ślubów bo mają w
              większości tematy wyjazdowe lub poważne reportaże. ale jak sypniesz nazwiskami
              to chętnie się dowiem. Tomaszewski by mi zrobił reportaż ze ślubu za 800 zł?
              chyba go przy okazji spytam smile

              > ktorzy pracują na swoim sprzęcie/opragramowaniu i są wstanie zaoferować usługi
              > za takie kwoty.

              są reporteży prasowi i fotografowie ślubni. dla jednych jest to kotlet i szybka
              kaska do "wycięcia" dla drugich praca kreacyjna. jeden jest dobrym i szybkim
              rzemieślnikiem, drugi jest bliższy nielubianemu określeniu "artysta". aha -
              zwykle jedni nie lubią drugich i ten brak szacunku pokutuje z niewiadomych mi
              przyczyn.

              > Wiem jednak że cały przemysł ślubny zdajć sobie sprawę z końcowki wyżu zawyża
              > ceny nawet o 2/3. I tyle.

              przemysł ślubny, przemysł dziecięcy, przemysł ubraniowy, elektronika etc.

              ludzie przestają mieć pieniądze. rynek dopasowuje się powoli. ale - być może
              będziemy częściej jeździć fotografować za granicę (czego wszystkim życzę), bo
              tam 1000 usd za pracę fotografa na ślubie jest niską stawką.

              pozdrawiam
          • iosellin polemika ;p 19.04.07, 00:17
            Aha. To pan sobie chce pracowac 4 dni w miesiacu i zarabiac na czysto 3600
            (4*2000 - 4400). I jeszcze sie pan oburza, ze ktos smie to nazwac naciagactwem.
            Chyba sie przebranzowie z nauki na fotografie slubnatongue_out
            A w zasadzie, to nie trzeba sie przebranzawiac - 4 dni pracy w miesiacu nie
            przeszkadzaja przeciez w pracowaniu gdzie indziej, a majac juz ten sprzet
            fotograficzny, studio, mozna robic i inne zlecenia.
            Fajny pomysl na biznes. Ale ja nie zamierzam wydawac sporej sumy dlatego, ze
            ktos sobie wymarzyl wygodne zycie ;p


            • kalina_studio Re: polemika ;p 19.04.07, 00:44

              > Chyba sie przebranzowie z nauki na fotografie slubnatongue_out
              > A w zasadzie, to nie trzeba sie przebranzawiac - 4 dni pracy w miesiacu nie
              > przeszkadzaja przeciez w pracowaniu gdzie indziej, a majac juz ten sprzet
              > fotograficzny, studio, mozna robic i inne zlecenia.
              > Fajny pomysl na biznes. Ale ja nie zamierzam wydawac sporej sumy dlatego, ze
              > ktos sobie wymarzyl wygodne zycie ;p

              Troche nie rozumiem po co ta dyskusja. Przeciez nikt nie naklania cie do
              wydawania tych pieniadzy na fotografa. To - mimo ze ostatnio wiele sie
              zmienilo - wciaz wolny kraj. Najlepsze, ze mozna znalezc fotografa za 200zl, za
              600, za 1500 i za 50000. Do wyboru do koloru - cenowo i jakosciowo. I wcale nie
              zawsze cena idzie w parze z jakoscia. Ponawiam pytanie: czemu ma sluzyc ten
              watek? Ktos chce zaplacic fotografowi, ktory wycenil sie na 2000zl, 800zl.
              Okazuje sie, ze jednak nie bedzie to latwe. Wiec moze by wyladowac swoja
              frustracje i powymyslac od oszustow i naciagaczy?

              To prawda, wymarzylam sobie wygodne zycie - spelnione zycie. Gdzie praca jest
              pasja i moge na tym takze zarobic przyzwoite pieniadze. I pracuje dla ludzi,
              ktorzy to doceniaja.
              I nie zamierzam tego zmieniac, nawet, jesli innych to mocno uwiera.

              Kalina
              --
              www.kalina-studio.com
              • iosellin Re: polemika ;p 19.04.07, 01:27
                ja tez nie rozumiem, po co ta dyskusja. Dziewczyna sie pytala, gdzie moze
                znalezc fotografa za rozsadna cene, a tu jej tlumacza, ze ma wydac 2000.
                To nie ja szukalam tego fotografa (zreszta jestem z Wawy, nie Krakowa;P) wiec
                nie bardzo rozumiem aluzje, ze chce, by fotograf robiacy zdjecia za 2000 zrobil
                mi za 800, szczerze to nawet 800 bym nie dala za wiekszosc reklamowanych tu
                zdjec. I bynajmniej nie poszukuje fotografa. Wiec strzal kompletnie
                nietrafiony tongue_out
                • kalina_studio Re: polemika ;p 19.04.07, 01:50
                  iosellin napisała:

                  > ja tez nie rozumiem, po co ta dyskusja. Dziewczyna sie pytala, gdzie moze
                  > znalezc fotografa za rozsadna cene, a tu jej tlumacza, ze ma wydac 2000.
                  > To nie ja szukalam tego fotografa (zreszta jestem z Wawy, nie Krakowa;P) wiec
                  > nie bardzo rozumiem aluzje, ze chce, by fotograf robiacy zdjecia za 2000
                  zrobil
                  >
                  > mi za 800, szczerze to nawet 800 bym nie dala za wiekszosc reklamowanych tu
                  > zdjec. I bynajmniej nie poszukuje fotografa. Wiec strzal kompletnie
                  > nietrafiony tongue_out

                  Ale co jest konkretnie nie trafione?
                  Czy to, ze mowilam, ze nikt CIEBIE nie naklania do placenia 2000zl?

                  Czy mowilam, ze szukasz fotografa? Pisalam ogolnie o tym watku, i o tym, ze
                  ludzie chcac wyladowac frustracje nazywaja tych, ktorzy sie spelniaja w swoim
                  zawodzie naciagaczami. To akurat rozumiem, ze moglas odebrac do siebie, bo sama
                  tak pisalas.

                  Reszta dotyczyla calosci watku (wyrazie pisalam, ze nie rozumiem czemu ma
                  sluzyc TEN WATEK, a nie konkretnie twoje wypowiedzi)

                  Poza tym - uscislijmy. Dziewczyna nie szukala fotografa za rozasadna cene
                  (800zl), a fotografa ktory robi zdjecia "w stylu" tych za 2000, ale za 800zl.
                  Nie mowie, ze taka rzecz jest niemozliwa - mam nadzieje, ze jej sie udalo.
                  • iosellin Re: polemika ;p 19.04.07, 02:00
                    kalina_studio napisała:

                    > Ale co jest konkretnie nie trafione?

                    Polaczylas w jedno wypowiedzi dwoch osob. Dziewczyny, ktora szuka fotografa do
                    800zl i wypowiedz moja, na temat, ze dla mnie zadanie 2000 za takie zdjecia to
                    naciaganie i wyciagnelas z tego wniosek o frustracji. I na tej podstawie
                    stwierdzam, ze wniosek trafiony nie jest.
                    Btw., jesli chcialabys zatrudnic sprzataczke, to co bys pomyslala o takiej,
                    ktora zyczylaby sobie 2000pln za dzien pracy, twierdzac, ze sprzatanie jest jej
                    powolaniem i odnajduje sie w tym zawodzie?
                    • kalina_studio Re: polemika ;p 19.04.07, 02:17

                      > Polaczylas w jedno wypowiedzi dwoch osob. Dziewczyny, ktora szuka fotografa
                      do
                      > 800zl i wypowiedz moja, na temat, ze dla mnie zadanie 2000 za takie zdjecia
                      to
                      > naciaganie i wyciagnelas z tego wniosek o frustracji. I na tej podstawie
                      > stwierdzam, ze wniosek trafiony nie jest.

                      Okej, wiec uscisle swoja wypowiedz. Frustracja i wynikle z niej inwektywy, sa
                      skutkiem tego, ze komus sie dobrze wiedzie, realizuje sie w pracy, klienci go
                      doceniaja, placa stawki, ktorych on oczekuje, a ty nie rozumiesz dlaczego.

                      > Btw., jesli chcialabys zatrudnic sprzataczke, to co bys pomyslala o takiej,
                      > ktora zyczylaby sobie 2000pln za dzien pracy, twierdzac, ze sprzatanie jest
                      > jej powolaniem i odnajduje sie w tym zawodzie?

                      Zapewne pomyslalabym, ze jej nie zatrudnie.

                      Tyle tylko, ze ja akurat nie mam problemu ze znalezniem klientow.
                      Hmm.. moze dlatego, ze nie mowie im o swoim powolaniu, tylko oferuje, czego
                      oczekuja?
                    • marcinrusinowski Re: polemika ;p 19.04.07, 08:43
                      iosellin,

                      istnieje fotografia, którą sobie sama pstrykniesz u cioci na imieninach i będzie
                      się wszystkim podobała. istnieje fotografia, którą sobie sama zrobisz na
                      wakacjach i będzie śmieszna, fajna, zatrzyma Ci wspomnienia. jest
                      reportaż/dokument z ceremonii ślubu, który generalnie może zrobić
                      średniozaawansowany amator fotografii. jest fotografia kreacyjna, która kosztuje
                      nieco więcej. jeżeli zadowoli Cię kopia czy też "inspiracja" czyimiś zdjęciami
                      wykonana przez amatora to znajdź kogoś taniego, pokaż mu dobre zdjęcia i powiedz
                      że chcesz takie. przecież to normalnie funkcjonujący proceder.

                      w kwestii wartości fotografii - istnieje też coś takiego jak fotografia
                      kolekcjonerska. tyle że autorska odbitka zaczyna się grubo powyżej 1500 zł za
                      jedno zdjęcie raczej mało znanego autora. czy to znaczy że jest on wyjątkowo
                      bezczelny? albo galeria, która to sprzedaje biorąc prowizję?

                      tanio albo za darmo to w erze smile

                      pozdrawiam
                    • memphis90 Re: polemika ;p 21.09.07, 23:15
                      "> Btw., jesli chcialabys zatrudnic sprzataczke, to co bys pomyslala o takiej,
                      > ktora zyczylaby sobie 2000pln za dzien pracy, twierdzac, ze sprzatanie jest jej
                      >
                      > powolaniem i odnajduje sie w tym zawodzie?"

                      Ja bym nie zatrudniła, bo mnie na to nie stać, ale pewnie znalazłby się klient,
                      który uznałby jej pracę wartą 2 tyś. Nie wiem, tylko, co to ma do wątku? Co ma
                      ten argument udowodnić? Że są ludzie, których nie stac na sprzątaczkę i i tacy,
                      którzy sa gotowi zapłacić duze pieniadze, żeby mieć czysto w domu? To jak z
                      fotografami- niektórych stać na wujka z cyfrówką, inni zatrudniają
                      poczatkujacych fotorafów, innych stać na płacenie za jakość i markę. Popyt
                      kształtuje podaż- a towar jest tyle wart, za ile mozna go sprzedać. SKoro
                      fotografowie mają klientów za 2tyś, to znaczy, ze są tego warci.
                • memphis90 Re: polemika ;p 21.09.07, 23:09
                  Iosellin- czytaj ze zrozumieniem. Tu każdy mówi, ze 2000 to jest rozsadna cena,
                  a co wybierze autorka wątku- to już jej sprawa. Można kupić buty ze skóry, a
                  można z plastiku. Wyglądają nawet podobnie, ale jakosć jest zdecydowanie inna.
              • memphis90 Re: polemika ;p 21.09.07, 23:07
                "Ale ja nie zamierzam wydawac sporej sumy dlatego,
                > ze
                > > ktos sobie wymarzyl wygodne zycie ;p"

                Bo widzisz, Kalinko, w tych słowach jest pies pogrzebany. Chcemy- ale najlepiej
                za darmo i zeby przypadkiem ten drugi nie miał lepiej. Ciekawa jestem, czy
                Iosellin tak ochoczo przyklasnełaby szefowi, gdyby przyszedł i powiedział, ze
                obcina jej pensję o połowę, bo niby czemu on ma przeznaczać swoje zyski, zeby
                Iosellin opływała w luksusy. Na pewno byłaby szczęśliwa, ze ma szefa o tak
                mądrych poglądach, kótrym ona sama hołduje.
            • memphis90 Re: polemika ;p 21.09.07, 23:04
              Ależ życzę Ci tego, skoro to taka świetna kasa. Pracujesz co sobotę od powiedzmy
              15 (zakładam, ze przyjechałaś już do koscioła, nie pstrykajac przygotowań)-3 w
              nocy- razem 10h. I tak przez 4 soboty w miesiącu- czyli 40h. W niedziele plener-
              moi fotografowie siedzieli ze mną od 11 do 18, czyli 7h. Miesięcznie-28h. Teraz
              dojazdy, bo nie każdy klient pochodzi z Twojego miasta. Trzeba doliczyć ładnych
              parę godzin. Jak już się wybawisz na weselu, to pora obrobić zdjęcia- jedna para
              ma przynajmniej 600 (ja miałam tyle z kościoła i powitania w sali, nie wiem, ile
              wyszło z pleneru), ale rzecz jasna uwiniesz się z tym w parę minut, prawda? Jak
              tak policzysz, to pewnie znajdzie się te 40h tygodniowo. Jak już dostaniesz te
              dwa tysiaczki,to przychodzi czas na opłacenie kredytu,jaki musiałaś wziąć na
              sprzęt, musisz opłacić materiały, lokal, reklamę, znów pojechać na targi ślubne...

              Iosellin, masz wspaniałe życie. Tylko pozazdroscić. W weekendy jeździsz po
              Polsce, zamiast bawić się z dziećmi i cieszyć mężem, ale w jaką kasę
              opływasz... Uważaj tylko, bo czasem marzenia się spełniaja...
    • veevaa Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 12:28
      to moze wez nie z krakowa? sa tansi..
    • turana Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 12:57
      Mnie udalo sie znalezc fotografa na poziomie i w przyzwoitej cenie, nie chce
      narazac sie na komentarze zlosliwych wiec jesli chcesz podaj mi prywatnego,
      napisze Ci szczegoly.
    • mike2005 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 22:32
      michal_powolny1 napisał:

      > Drogi Mike2005. A mnie opadają skrzydełka jak czytam twoje elaboraty.
      > Otóż spór nie toczy się wokół stawek fotografów ale paniki ślubnej wywoływanej
      > przez tak zwany przemysł weselny. Paniki która powoduje że cenę dyktuje nie
      > klient lecz spzedawca.

      A kto ma niby tę cenę dyktować, jak nie sprzedawca? Czy jak przychodzisz do
      autosalonu, to "dyktujesz" cenę samochodu? Nie. Albo akceptujesz cenę ustaloną
      przez importera/dealera, albo obchodzisz się smakiem (i zadowalasz się używanym
      gruchotem od laweciarza). Ewentualnie możesz spróbować trochę się potargować.
      • michal_powolny1 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 23:44
        Na rynku samochodów osobowych czy dostawczych jest wielka konkurencja-mogę
        wybrać pojazd nowy,używany po leasingu, od komornika, samochód z ekspozycji
        (sprzedwany za 1/3 ceny).
        Wybór marki zależy odemnie. Polityka cenowa koncernów od popytu. Od dłuższego
        czasu realnie ceny nowych samochodów spadają. Stają się one przystępniejszem
        jednocześnie producenci uwijają się jaie by tu nowe promocje uruchomić.
        W przypadku przemysłu ślubnego ceny dyktują wyłącznie oferujący gdyż zwąchali
        szybki i łatwy zysk. W końcu wyż demograficzny nie jest zjawiskiem częstym.
        Jednocześnie media podgrzewają atmosferę. A panika jest najprostrzym sposobemn
        do wyłudzenia nienależnej, zawyżonej ceny. Od paru lat jeżdżę do Krynicy na FE.
        Hotelik w którym się zatrzymuje podnosi z roku na rok standart usług a
        jednocześnie nie zauważyłem abym płacił coraz więcej za pobyt. Po prostu w
        okolicy mam coś z 30-40 hoteli/pensjonatów i mogę sobie wybierać do woli.
        Podobnie jest z usługami teefonicznymi-gadam więcej a płacę mniej, dostawca
        internetu oferje mi coraz lepszą uslugę za realnie coraz mniejsze pieniądze.
        Tylko kurczę w mieszkaniówce i ślubach ceny gnają jak szalone. Ciekawe że
        równie twórcze usługi jak prawnicze/edukacyjne kosztują nas podobnie co dwa-
        trzy lata temu.
        • memphis90 Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 21.09.07, 23:19
          Niestety, nie masz racji. NA rynku usług ślubnych jest gigantyczna konkurencja,
          fotografów jest mnóstwo- i takich,którzy pracują za darmo, zeby zrobic sobie
          portofolio i wyrobić jakąś markę, i takich za 300-500zł, za 1000, 2000, a nawet
          5tyś.

          "> Tylko kurczę w mieszkaniówce i ślubach ceny gnają jak szalone."
          Hmm, właśnie zapowiadają w mediach spadek cen mieszkań. A tak generalnie- jest
          popyt- jest podaż. Fotograf zarobi więcej - więc wiecej wyda w Twoim sklepie itd.
    • czulyfotograf Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 23:19
      ja też niestety nie "załapię się" na ten ślub bo również jak wielu fotografów
      cenię swoją pracę, ale kiedyś robiłem zdjęcia za mniejsze pieniądze bo budowałem
      swoje portfolio
      jak już wczesniej ktoś pisał polecam forum fotografów ślubnych
      można zostawić namiary na siebie z konkretnym terminem
      foto.forumslubne.pl/viewforum.php?f=5
      i z pewnością ktoś się odezwie

      pozdrawiam
      zapraszam na moją stronę żeby ewentualnie sprawdzić jakich zdjęć nie będziesz
      miała www.blindman.pl
      • iosellin Re: szukam fotografa z krakowa ale nie za taką ka 18.04.07, 23:45
        kurcze, nie wiem, czy ja jestem dziwna czy co, ale z podanej przez Pana strony
        www.blindman.pl, po przejrzeniu wszystkich 4ch galerii, podoba mi sie jedno
        zdjecie: www.blindman.pl/g2z1.html, reszta jak dla mnie malo ciekawa,
        niektore zdjecia wrecz kiczowate. A www.blindman.pl/g2z6.html wyglada w
        ogole na nieostre. Dodajac, ze w galeriach zwykle pokazuje sie zdjecia
        najlepsze, to jakos nie mam ochoty placic sumy, jakiej sobie zyczy wiekszosc
        fotografow, czytajacych to forum.
        • wegiel6 swietny fotograf z krakowa<2000zl. 19.04.07, 07:06
          no jesli szukasz swietnego fotografa z krakowa i tanszego niz 2000 zl, to tylko
          ELA GAWIN. przy okazji napisze ci wiersz slubny, zalozy bloga w internecie,
          przewiezie duzym fiatem (zapewne ze znaczkiem mercedesa) i doradzi w sprawie
          sukni slubnej, bo zna sie na modzie. z pewnoscia sie zaprzyjaznicie, a ona (ELA
          G)bedzie ci doradzac jak po slubie znalezc lepsza (lepiej platna) prace, bo tez
          sie na tym zna, aby nie bylo dla ciebie juz nigdy wiecej problem zaplacic za
          cos co jest tego warte odpowiednich pieniedzy.
        • wegiel6 krakow <2000 zl 19.04.07, 07:06
          no jesli szukasz swietnego fotografa z krakowa i tanszego niz 2000 zl, to tylko
          ELA GAWIN. przy okazji napisze ci wiersz slubny, zalozy bloga w internecie,
          przewiezie duzym fiatem (zapewne ze znaczkiem mercedesa) i doradzi w sprawie
          sukni slubnej, bo zna sie na modzie. z pewnoscia sie zaprzyjaznicie, a ona (ELA
          G)bedzie ci doradzac jak po slubie znalezc lepsza (lepiej platna) prace, bo tez
          sie na tym zna, aby nie bylo dla ciebie juz nigdy wiecej problem zaplacic za
          cos co jest tego warte odpowiednich pieniedzy.
          • agajac Re: krakow <2000 zl 19.04.07, 08:35
            Cała ta dyskusja jest mocno bez sensu. Mam wrażenie, że nie wszyscy zauważyli,
            że w tym kraju od blisko dwudziestu już lat mamy wolny rynek. Nikt nikogo nie
            zmusza do korzystania z ofert za 2000 czy droższych. Ceny na szczescie nie są
            regulowane urzędowo i ciągle można znaleźć bardzo dużo ofert za 800 zł czy
            mniej. Więc skąd ta frustracja i inwektywy?
            • memphis90 Re: krakow <2000 zl 21.09.07, 23:21
              Bo każdy chciałby mieć mercedesa w cenie kaszla i zółć ich zalewa, ze kogoś na
              to stać... W końcu jedno i drugie to auto- mają płacic więcej, zeby właściciel
              miał sobie opływac w luksusy? z jakiej racji- każdy przecież ma mieć po równo...
          • sylwiax1234 Re: krakow <2000 zl 13.10.14, 12:08
            Nie chcę smucić, ale mając rok do wesela to za bardzo wymagająca być nie
            możesz. Chciałam Ci polecić pana Pawła Bazylewicza z szeroko pojętego Śląska, Krakowa i okolic ale nie wiem czy nie jest już za późno. Dzwoń do niego szybko.
            Życzę powodzenia w poszukiwaniach.
            • kaga9 Re: krakow <2000 zl 13.10.14, 15:54
              Spamer. Nie warto: forum.gazeta.pl/forumSearch.do?pelna=tak&&query=sylwiax1234
        • czulyfotograf to ciekawe 19.04.07, 22:04
          i zastanawiające jest to, że po naszej krótkiej wymianie zdań zgłosiło się
          szereg zainteresowanych powołując się właśnie na to forum
          (niestety w terminach już dawno zarezerwowanych sad
          no cóż - jeśli wyznacznikiem jest jedynie ostrość zdjęć
          są gusta i guściki, widocznie pod Pani gust moja fotografia nie podchodzi

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka