kwiatek-822
28.01.07, 09:58
Wczoraj późnym wieczorem odeszła po ciezkiej i dlugiej chorobie moja Babcia
Wszyscy jesteśmy pogrążeni w żałobie
Długo wyczekiwany ślub 14 lipca
dj, sala, kościół, fotograf wszystko zamówione
odwoływać ślubu raczej nie będziemy, musielibyśmy (ze względu na terminy)
przełożyć go na 2008-2009r.
czy ktoś jest w podobnej sytuacji? Babcia nic nie mówiła -żeby ślub był czy
żeby go odwoływać, czy się bawić czy żyć w żałobie.
o Boże nie umiem w to uwierzyć
Aga