Dodaj do ulubionych

czym i za ile...

12.02.07, 18:10
... jedziecie do ślubu? wiem,że ceny zależą bardzo od miasta (mieszkamy w
Łodzi), typu samochodu i różnych takich,ale mozecie podac mi orientacyjnie
ile Was to kosztować będzie? nam się wymarzył taki dwuosobowy cabriolet-mnie
coś z nowych modeli, przyszłemu -staroć jakiś. Koleżance w oczy rzuciła się
cena 1000 zł i przyznam,ze nieco mnie to zmroziło. To na prawdę jest aż taki
koszt?
Obserwuj wątek
    • a1ma Re: czym i za ile... 12.02.07, 18:16
      My tez w Łodzi, jedziemy własnym samochodem... nie wiem, za ile, zależo od cen
      benzyny w czerwcu wink
      • a.bc Re: czym i za ile... 12.02.07, 18:22
        hehe my też kombinujemy samochód od znajomych
        Na targach ślubnych dałam swój nr tel człowiekowi, który miał podac mi cenę
        wypozyczenia audi - w sobote ok 22 dostałam telefon od pianego gościa (nr
        zastrzezony) , który wybełkotał,ze chce odnajać auto, Ja zapytałam o cene a on
        na to 600
        ja: za cały dzień a on: no bedzie jakoś za pół dnia
        śmiać mi się chce do dzisiaj i powiem wam jedno nie zamierzam dać się zrobić w
        balona 600- 1000 zł to dla niektórych cała miesieczna pensja- jak nic nie uda
        nam sie załatwić to do ślubu pojedziemy taksówkąsmile
    • kocurki_dwa Re: czym i za ile... 12.02.07, 18:18
      My na targach poznalismy Pana Krzysztofa I wynajelismy Limuzyne mercedesa klasy
      S za 700złoty.Do dyspozycji mam dla nas caly dzien od rana do wieczorasmile
      w linku wiecej masz informacji.Piękne granatowe autko.Z Szoferem gratis

      www.limuzyny.kupiszewski.pl/
    • inkageo Re: czym i za ile... 12.02.07, 18:28
      Też mi się marzył kabriolet, Saab 9^3, ale szybciutko zeszłam na ziemię..
      Chcemy jechać sami, a samochody do ślubu wynajmują w komplecie z kierowcąwink
      Szukałam też po wypożyczalniach (Dolny Śląsk), ale same standardowe mają w
      ofertach, Fordy Focusy, Fiesty itp. Ostatecznie jedziemy własnym małym autkiem -
      Fordem Kasmile
      • mziolek5 Re: czym i za ile... 12.02.07, 18:38
        słuchaj, no gdyby tego forda pod jakąś kosiarke wepchnąć to..idealny cabrio! no
        ja właśnie też wpadłam na pomysł,zebyśmy sami jechali, bez kierowcy, bez
        limuzyny,a właśnie takim czymś małym, pupiatym i cabrio wink (nie znam się na
        markach samochodów,ale taki właśnie ma być!) przerażają mnie tylko koszty, bo
        tu dziewczyny potwierdzają ze małe nie są, więc temat chyba jeszcze pod
        rozwagę, ale tak bym chciała....
        • inkageo Re: czym i za ile... 12.02.07, 18:43
          Narzeczony ostatnio sam zamontował centralny zamek, więc może uda mu się też
          dosztukować składany dach i będzie Ka kabriowink
          Rodzina się strasznie dziwi, że chcemy tym maluchem jechać, ale on jest jak
          nasze dzieckowinkwinkwink
          • mziolek5 Re: czym i za ile... 12.02.07, 18:46
            no ja też mam sentyment do takich maleństw. Moja mama jeździ nissanem micrą-
            żaba jak nic! aż mnie korci zeby do niej zadzwonić co by na wesele dach
            ściela wink strasznie mi się podobają takie dziwactwa, nawet żółty maluch
            przerobiony na cabrio ma swój urok wink
    • lifesurfer Re: czym i za ile... 12.02.07, 18:34
      do slubu jedziemy nasza czarna astrasmile pewnie nas wyjdzie tam i z powrotem
      jakies 10zl bo mamy dieslasmile
    • anetan39 Re: czym i za ile... 12.02.07, 18:52
      Fordem tescia, duuuzy i wygodny. Tez chcielismy cos wynajac, ale dajcie spokoj
      cenyyyyy............ Glowa boli, juz chyba nie wiedza na czym maja zarobic.
      My staramy sie wyposrodkowac nasze wydatki weselne. W koncu sami placimy.
      Pozdrawiam
    • grejdi też łódzkie... 12.02.07, 22:21
      Ja szukałam, szukałam, szukałam. W grę wchodził jakiś antyk - cena 1000zł to
      minimum za 6h, potem PT Cruiser - 800-1000, cabrio: podobna historia. Po prostu
      ceny powalają. A marzenie dotyczące auta nie było dla nas priorytetem. No i
      zaoferował się znajomy, z autem all exlusive. Ulga...
      • a1ma Re: też łódzkie... 13.02.07, 11:08
        Tak chyba najprościej wink
    • agnrek Re: czym i za ile... 12.02.07, 22:23
      My jechaliśmy granatowym Mercedesem klasy E. Jechaliśmy do kościoła co najwyżej
      2 minuty, a z kościoła 5 minut smile Najechaliśmy się ile wezie! Dlatego też
      odpuściliśmy drogie samochody i zapłaciliśmy 250 pln. To i tak za dużo.
      • mayagaramond Re: czym i za ile... 12.02.07, 22:44
        A my do USC na piechote. Myslelismy zeby pojechac motorem, ale nie ma sensu,
        zeby goscie jechali za nami samochodami, bo po1. USC jest blisko, po drugie z
        USC jedziemy wszyscy razem autubusem do restauracji, bo trzeba jechac
        autostrada, a goscie nie maja winiety, no i jak nam sie pogubia, to dopiero by bylo.

        A na wynajmowaie jakiejs "limuzyny" na 2 godziny szkoda mi kasy. Fajnie jest
        miec jaguara, ale udawac, ze sie ma...
        • lenarty Re: czym i za ile... 12.02.07, 23:01
          Nie bardzo rozumiem, co ma jechanie do ślubu pięknym autem do udawania, że się
          takie ma... Chyba każdy normalnie myślący wie, że to po prostu jeden z bardzo
          licznych tego dnia elementów budujących estetykę i podniosły, uroczysty nastrój
          tego wydarzenia i nie ma to nic wspólnego z pokazywaniem "co kto ma".
          btw: my właśnie jedziemy cudnym klasycznym jaguarem "okularnikiem" - koszt 500
          zł z szoferem bez limitu godzin.
          pozdrawiam!
          • agnrek Re: czym i za ile... 13.02.07, 11:06
            Trzeba też brać pod uwagę, że:
            1. nie każdy ma samochód,
            2. nie każdy ma 5-drzwiowy samochód,
            3. nie każdy ma samochód nadający się do ślubu (na przykład oklejony, albo
            ciężarowy itd.)
            Trzeba czymś do ślubu jechać, nie da rady. Zresztą dlaczego sobie tego
            odmawiać? Wydajemy majątek na każdy szczegół tego dnia, więc nie rozumiem,
            dlaczego akurat wypożyczenie samochodu jest udawaniem? Idąc tym tropem, można
            powiedzieć, że po co wypożyczać suknię i udawać, że się ją ma?
            • mayagaramond Re: czym i za ile... 13.02.07, 12:45
              > Trzeba też brać pod uwagę, że:
              > 1. nie każdy ma samochód,
              > 2. nie każdy ma 5-drzwiowy samochód,
              > 3. nie każdy ma samochód nadający się do ślubu (na przykład oklejony, albo
              > ciężarowy itd.)

              1, tak, 2 tak, 3 tak (ale czy nie fajnie byloby podjechac tirem?wink

              Nie zawsze trzeba jechac samochodem, jesli kosciol lub USC sa pod nosem, to wole
              sie przejsc razem z goscmi. Tym bardziej, ze tu gdzie mieszkamy jest bardzo
              ladnie i mozna isc przez park. Wiem, wiem moze padac, ale wtedy pozyczymy
              samochod od brata (bo nasz nie jest 5-drzwiowy).

              A jesli juz wypozyczyc jakis fajny krazownik szos, to na pare dni i gdzies nim
              dalej pojechac. To jest frajda, a nie turlac sie w strefie z predkoscia
              ograniczona do 30km.

              Na dojazd z USC do restauracji wypozyczymy autokar, bo nie chcemy zeby goscie
              tlukli sie przez austriackie wsie - bo nie maja winiety i autostrada nie beda
              mogli pojechac.
          • ana_11 Re: do Lenarty 13.02.07, 11:44
            czy mogłabyś podać kontakt do właściciela auta? z góry bardzo dziękuję!
            • lenarty Re: do Lenarty 13.02.07, 13:34
              Nie mogłabym, lecz mógłbym (wiem wiem, jestem 1 z 2 - w porywach do 3 - facetów
              na tym forum, ehhh)
              auto jeździ w okolicach Olsztyna, więc jak przypadkiem jesteś np z Wrocławia, to
              myślę, że średnio Ci się ten kontakt przyda.
              No ale służę:
              wesele.olsztyn.pl/?Limuzyny:Luksusowe_Jaguary
    • nefrii Re: czym i za ile... 13.02.07, 00:04
      kurcze ja tez sie jakis czas temu przerazilam cenami, ale juz od dawna
      marzylismy z narzeczonym, aby pojechac do slubu jakims antykiem, znalazlam nawet
      oferte super kabrio, ktorym jedzie tylko para mloda, a do tego gratis 9 osobowy
      van z kierowca, ale nie mial on niestety dachu, a slub w kwietniu, wiec mogloby
      byc kiepsko, jednak udalo sie znalezc cudownego daimlera zabytkowego (podobno
      krolowa angielksa kiedys takimi jezdzila smile, cudne autko, 6m dlugosci i przede
      wszystkim mnostwo miejsca w srodku, wiec nie bede miala problemow, aby zmiescic
      sie z suknia hihi taki po prostu totalny angielski klasyk, pojechalismy go
      zobaczyc osobiscie i szczeki nam po prostu opadly, jednak cena spowodowala lekki
      zawal - 300zl za godzine sad
    • mada.d.n Re: czym i za ile... 13.02.07, 01:06
      my jeszcze nie wiemy, ale jak się uda to voyagerem (tata pożycza od kolegi) -
      głównie ze względów praktycznych (duży, wchodzi do niego 7 albo 9 osób, więc
      znaczna część rodzinki smile) albo focusem teścia
      szkoda nam kasy na przejechanie się 200m limuzyną; na nasze osiedle długa nie
      wjedzie, a przesiadać się bez sensu. do kościoła mamy 200m, a nawesele 40km więc
      tym bardziej koszty byłyby gigantyczne


      130 dni smile
      Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
      jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • daga1984 Re: czym i za ile... 13.02.07, 01:29
      No a mi sie udało mam znajomego poznaliśmy sie na gg i własciwie sie nigdy nie
      widzieliśmy ale on akurat wynajmuje auta do wesela i obiecała ze jak bedzie moje
      wesele to za friko wiec jedziemy stara odpicowaną warszawą w kolorze wiśni
      bardzo fajnie sie prezentuje musimy tylko sami przybrac a normalnie wynajmuje za
      550 no oczywiście jakos mu sie odwdzieczymy smieje sie ze wodke wesela chce to
      moze i dwie dostanie smile
      • kartynka Re: czym i za ile... 13.02.07, 07:07
        No my wlasnie, albo swoim (jesli zdeydujemy sie jechac autem z Anglii), albo
        bedziemy miec do dyspozycji auto swiadkasmile Niestety, ceny sa za wysokie jak na
        moj gust. Auto w zasadzie jest nam potrzebne zeby dojechac gdzies na zdjecia
        przed slubem i tyle. Do samego Rynku autem nie wjade wiec i tak trzeba bedzie
        isc, a z Ratusza to chyba wezmiemy dorozke, bo hotel oddalony jest o jakies 5
        minut piechotasmile
        Ja zauwazylam, ze dosc czesto firmy wynajmujace auta na sluby zastrzegaja, ze
        wynajem ma byc na minimium 3 godziny i wtedy wlasnie dochodzi sie do 1000zl.
        Szok!
        • renatalorens a czy któraś z Was spotkała się 13.02.07, 09:56
          ze kierowcą jest Pan Młody a pasażerem Panna Młoda, nie mają szofera???
          • dagps Re: a czy któraś z Was spotkała się 13.02.07, 10:12
            nie widzialam takiej opcji, zawsze byl szofer, albo prowadzil swiadek, ale moze malo widzialamsmile

            jak jeszcze mi sie uda przekonac narzeczonego to starym cudaczkiem za 350zl.
            ja mi sie nie uda to samochod rodzicow calkiem calkiem.
          • kenzoania Re: a czy któraś z Was spotkała się 13.02.07, 10:29
            my jedziemy samismile Młody prowadzi a ja siedzę obok. Była jeszcze wersja, że ja
            poprowadzę ale nie wiem czy byśmy dojechaliwink
            Jedziemy repliką Alfa Romeo Nestor Roadster z 1929 roku.
            www.salvador.com.pl/
            • aga_kr3 Re: a czy któraś z Was spotkała się 13.02.07, 11:38
              My tez repliką Alfy wink
              www.retroauto.pl
          • nefrii Re: a czy któraś z Was spotkała się 13.02.07, 11:23
            no ja wlasnie widzialam autko, ktore prowadzi pan mlody hihi bo w zasadzie
            wiecej niz 2 osoby by sie tam nie zmiescily tongue_out
          • a1ma Re: a czy któraś z Was spotkała się 13.02.07, 11:25
            My tak pewnie pojedziemy smile
            A może ja poprowadzę... to dopiero byłby SZOK! wink))
            • renatalorens Re: a czy któraś z Was spotkała się 13.02.07, 13:38
              no właśnie ja sie zatanawiam nad taką opcją, bo mamay samochód 3 drzwiowy sad
              no ale mój N nie bardzo, chciałby wynająć, ale ceny są powalające, skąd oni te
              cenniki wynajdują (jestem z Łodzi)
              • mziolek5 Taxi :) 14.02.07, 16:15
                renatalorens-wiesz,jest jeszcze na pewno jedna możłiwość, skontaktować się z
                radiotaxi (chyba 400 400 nie wiem, jak inne firmy w Łodzi to organizują)-moja
                mama jechała do ślubu samochodem właśnie od nich wypożyczonym, autka
                przyjechały czyste (były dwa takie same, chyba passaty) i każde z kierowcą-
                zdało to egzamin i pewnie wyszło taniej niż ze "ślubnej wypożyczalni"-niestety
                dokładnych kosztów nie znam, to było kilka lat temu. A próbowałaś kontaktować
                się ze zwykłą wypożyczalnią samochodów? jest u nas coś takiego w ogóle? wtedy
                kierowcę juz we własnym zakresie penwie, no i mycie pewnie też wink nie mam
                pojęcia co możnaby u nich wypożyczyć,ale może tam tez warto poszukać?
        • mada.d.n Re: czym i za ile... 13.02.07, 15:54
          rozważamy taką możliwość, zależy czym w końcu pojedziemy
          i jeśli się zdecydujemy to ja będę prowadzić, bo mójkochany nie chce jeździć
          autem (robię za kierowcę na co dzień) smile


          130 dni smile
          Przestrzeń sugeruje, by się przemieszczać,
          jednak jedynym celem podróży mędrców jest ich dom.
    • kasienka2522 Re: czym i za ile... 13.02.07, 15:26

      Witam wszystkich . Mieszkamy w okolicach rzeszowa . Zdecydowalismy sie na limuzyne
      www.limuzyna.rzeszow.pl
      za 4 h wyniesie nas okolo 1000 zl

      Nasz slub za . . .
    • sensiblue Re: czym i za ile... 13.02.07, 15:48
      jedziemy swoim własnym samochodem, i to w dodatku bez jakichś specjalnych
      ozdób smile) aha - czystym smile))))
    • ashton Re: czym i za ile... 13.02.07, 16:01
      My szliśmy pieszo (jeszcze raz dziękuję niebiosom za piekną pogodę!). Nie
      zamieniłabym naszej parady przez warszawską Starówkę i Powiśle na nawet
      najbardziej wypasioną brykę smile))
    • zlota81 Re: czym i za ile... 13.02.07, 16:04
      my jedziemy zabytkowym zoltym wartburgiem mojego dziadka smile bedzie fajnie wink
    • paola_23 Re: czym i za ile... 13.02.07, 16:12
      szkoda słów...
      dogadaliśmy się z kolegą, bo sam czasami wozi znajomych swym autem i w sumie to
      on sam nam zaproponował pomoc. Jednak gdy mój mąż zapytał o koszt to momentalnie
      kolega powiedział - spokojnie, dogadamy się...
      No i się dogadaliśmy tak, że w momencie gdy było po ślubie i zawiózł nas do
      restauracji to chcieliśmy go zaprosić na poczęstunek, a on że nie i chciał
      szybko jechać. Już nie pamietam kiedy doszło do rozliczenia ale pamietam że
      wziął od nas 300zł. za to że podjechał po mnie do domu, na ślub i do
      restauracji. W sumie może z 40km zrobił maksymalnie.
      Gdybym wiedziała z mężem że tak będzie to byśmy podziękowali mu i poprosili
      kuzyna, który nie wziąłby od nas nic.
    • k.mat Re: czym i za ile... 13.02.07, 22:46
      my wynajmujemy limuzynę ale taką, że z tyłu są 4 miejsca na 2 kanapach na
      przeciw siebie, wychodzi 1200 za ok 4h
      • akima2406 Re: czym i za ile... 13.02.07, 23:04
        Ja jestem z okolic Czestochowy ,jedziemy w czerwcu kabriolecikem a jak bedzie
        padac to jest skladany dach.Umowe podpisalam na targach, bardzo mili
        ludzie,wszystko do dogadania.
        www.partycar.pl
        • napolnoc Re: czym i za ile... 14.02.07, 21:34
          Jedziemy autem mojego Ojca, ktory sam od siebie zaoferowal, ze rowniez bedzie
          kierowca. Wiadomo, po dojezdzie do restauracji, auto zostanie odprowadzone by
          Ojciec mogl cos wypic.
          aha, auto to srebrny merc wersja limo, wiec do slubu idelane smile
    • basia1125 Re: czym i za ile... 14.02.07, 21:47
      Jeszcze w sumie o tym nie rozmawialismy, bo do slubu uzo czasu, ale mysle, ze
      nasza wisniowa astra. I mam nadzieje, ze mój N.sie zgodzi na to, zebysmy jechali
      sami... tylko ja i on.

      I do kartynek:
      Nie bójcie sie jechac z Anglii samochodem. Droga tak naprawde jest prosta. Ze
      zwykla rozkladana mapa (nie jakis atlassmile przyjechalismy na swieta...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka