martchen 23.02.07, 14:52 Cześć dziewczyny, mogłybyście mi doradzić jakiś piękny utwór na wejście do kościoła? Dzięki z góry. Marta Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
golinda Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 15:03 www.admal.pl/strony/repertuar.html Odpowiedz Link Zgłoś
koka28 Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 15:09 A które Ave Maria najładniejsze? Odpowiedz Link Zgłoś
folavril u mnie będzie kwartet smyczkowy i utwór: 08.03.07, 20:02 III Koncert Branderburski G-dur BWV 1048, cz. 3 Vivace, Jana Sebastianaa Bacha Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:45 Mało oryginalne te propozycje muzyczne ( oklepane do nieprzytomności... a wśród nich kilka kompletnie nieliturgicznych!!! Odpowiedz Link Zgłoś
zosiaczek25 Re: Pieśń na wejście do kościoła 07.03.07, 21:09 A mnie tam to smazy, czy liturgiczne czy nie i czy oklepane, czy oryginalne. Moj slub, to nie szow. Nie wyobrazam sobie zas slubu bez marsza Mendelsona. I to chce miec.punkt Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 15:16 Ja uwielbiam marsz Wagnera Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 15:21 W poniedziałek jedziemy podpisać umowę z mistrzem trąbki i właśnie wybieram 5 utworów, które zagra, będą to: 1. Marsz Wagnera 2. Voluntary Trumpet 3. Arię Bacha 4. Ave Maria Schuberta 5. Marsz Mendellsohna Nie wiem czy będzie zachwycony z mojej mieszanki Pościągałam sobie demówki i słucham od rana Trąbka jest super, taka wesoła Odpowiedz Link Zgłoś
rubin04 Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 15:50 Napisz prosze ile taka przyjemnosć w postaci mistrza trabki kosztuje, i moze podaj mi namiary na priv - chyba ze masz jego jakies mp3? Ja tez z Wroclawia, ale dopiero na czerwiec 2008 r., więc będę wdzięczna za pomoc Pozdrawiam serdecznie! Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 15:52 Tu link do różnych artystów: www.wesela.tsmusic.pl/index.php?art=show&group=1 A tu do mojego: www.wesela.tsmusic.pl/index.php?art=show_once&group=1&id=8 Są ceny i można posłuchać mp3 Odpowiedz Link Zgłoś
twojslub Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:00 polecam oprawę muzyczną w Warszawie Odpowiedz Link Zgłoś
dottanovia Do Inkageo 23.02.07, 16:49 Mam pytanie. Zamieściłaś fantastyczny link! Czy istnieje podobna strona, ale dotycząca np. Warszawy? Byłabym wdzięczna za odpowiedź. Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Do Inkageo 23.02.07, 17:11 Niestety Ci nie pomogę Nie znam podobnej strony warszawskiej, trzeba poszukać w googlu Odpowiedz Link Zgłoś
bystra_26 Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:06 Uprzedzam - nie jestem fanatykiem przepisów liturgicznych, jednak... 1. Jeśli ten utwór na wejście będzie jednocześnie ropoczynał Mszę, to musi być w miarę liturgiczny, czyli pieśń kościelna/religijna. Jeśli jednak ma tylko towarzyszyć wejściu nowożeńców, a sama Msza zacznie się jak już zajmiecie miejsca, to wtedy utwór dowolny (dość energiczny, czyli nie Ave Maria, bo inaczej uśpi gości) i pieśń kościelna, by jednak zaznaczyć, że tu się Msza zaczyna. 2. Pieśń na wejście ma na celu pomóc skupić naszą uwagę na tym, co za chwilę będziemy przeżywać, pomóc nam usiadomić sobie po co tu przyszliśmy, więc...... pasuje wszystko o gromadzeniu się na modlitwie, wezwanie Ducha Świętego, o żródle miłości, którym jest Bóg... Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:13 Bystra a marsz Wagnera może być na wejście, czy za dużo amerykańskich filmów się naoglądałam? Zawsze bardzo mi się podobał Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:50 ja miałam marsz Wagnera na wejściu Odpowiedz Link Zgłoś
zosiaczek25 Re: Pieśń na wejście do kościoła 08.03.07, 16:52 hihi... U2 choc lubie, to bym nie chciala slyszec w kosciele. Choc przyznam, ze bylo by oryginalne. Ale jedank dla mnie (!) zbyt oryginalne. Ale Ave Maria czy Boze cos Polske... raczej bron Boze. Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:41 Wroclawianki - ślubianki zapraszam do rozmów o muzyce liturgicznej - ślubnej; chętnie podpowiem i doradzę - jestem zawodowym muzykiem. Aha - wystarczy wrzucić w wyszukiwarkę nick mój oraz "arepschnitger", a wyświetli siemnóstwo wypowiedzi na tematy muzyczne, z konkretnymi przykładami i rzeczową argumentacją ) Pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:47 Zaraz mnie ochrzanisz za te pięć utworów które wybrałam, ale tak mi się podobają... Pamiętam, że Aria Bacha (nie nazywać na strunie G) nie nadaje się na mszę..ale co poradzić Uwielbiam też Ave Maria Słoń mi na ucho nadepnął, a rozczulam się przy tych oklepanych utworach Lubię tylko to co znam Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:51 aria na strunie G jest piękna - uwielbiam ją, ale niestety jest grana bardzo często na pogrzebach... Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:54 Eeee tam... Trąbka mojej mamie kojarzyła się z pogrzebami dopóki nie posłuchała utworów ślubnych i m.in. przemyciłam jej też arię i była zachwycona Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 17:04 no tak, ale aria na str. G jest naprawdę smutnym utworem... a jak trąbka (instrument z np. wesołych marszów) może kojarzyć się z pogrzebem? Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 17:07 Chyba na tej samej zasadzie co aria Człowiek zapamięta konkretną sytuację i z nią się kojarzy Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 16:50 W poniedziałek podpisuję umowę z Tomaszem Szweckim (może obiło Ci się o uszy to nazwisko) i mam nadzieję, że zagłuszy fałszującą siostrę organistkę Zastanawiam się tylko jak oni sobie poradzą w duecie, skoro spotkają się pierwszy raz kilkanaście minut przed ślubem... Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 17:13 Marsz Wagnera na początek to rzeczywiście mocno amerykańsa moda podobnie jak tatko wiodący do ołtatrza córcię z zasłoniętym liczkiem... które to liczko oblubienica odsłania natychmiast po dotarciu do ołtarza Codo faktu, że lubimy tylko te utwory które znamy... to dziś norma, i nawet powoli przestaję się temu dziwić, choć jest mi coraz bardziej smutno i przykro. To taki "efekt inżyniera Mamonia", bedący efektem braku dostępu 99% ludzi do jakichkolwiek informacji na tematy muzyczne. Nikt nas dziś nie umuzycznia, bo kto i gdzie - nauczyciel w szkole?? TV?? Tam co najwyżej wciskają nam kicz Rubika pod płaszczykiem "sztuki wysokiej"; smutne to nieprawdopodobnie. W efekcie znamy jedynie kilka totalnych hiciorów muzycznych, bo - nie z naszej winy!! - nie znamy żadnych innych... W razie czego chętnie służę listą utworów: pieknych, liturgicznych, ślubnych, podniosłych i radosnych - które można bez trudu ściągnąć z internetu, zapoznać suię z nimi... i zakochać w nich!! A wtedy będzimy znali i lubili już troszkę więcej utworów Nazwisko trębacza obiło mi się o uszy -myślę, ze powinnaś być zadowolona z efektów jego pracy. Co do fałszującej siostry organistki - może warto by spytac, czy nie mógłby podegrac trębaczowi akompaniamentów organista "z zewnątrz", kompetentniejszy?? Unikniesz stresów, a jeśli obaj muzycy znają się, to i efekt ich współpracy będzie o niebo lepszy!! Pozdraiwam Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 17:26 Mój kościół jest dosyć specyficzny...a siostra organistka/śpiewaczka/dyrygentka w jednym jest jego częścią nieodłączną Proboszcz nie wyraża zgody na przyozdobienie głównego przejścia kwiatami (nawet żywymi), chodnikiem, nie zgadza się nawet na pokrowce na rozklekotane krzesłach z lat 70, więc obcego organisty raczej nie wpuści I tak zamierzam go postawić przed faktem dokonanym i przed samą ceremonią rozwinąć chodnik i założyć dwa pokrowce z ikei na krzesła Obecność trębacza będę negocjować z umową w dłoni Siostra jest na tyle nierozgarnięta, że ostatnio przestała grać Mendelssohna i sobie poszła, mimo że para młoda była dopiero w połowie kościoła.. Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 17:30 Niezła parafia Tym bardziej powodzenia życzę!!! Odpowiedz Link Zgłoś
gicki Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 19:41 Witam! My planujemy na wejście Te Deum Charpentiera a na wyjście napewno Mendhelson czy mógłbyś coś zaproponować pomiędzy przy założeniu że dysponujemy trąbką,organami i najprawdopodobniej cos smyczkowego(jeszcze nie wiem czy skrzypce czy altówka). Z góry dziekuje Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 20:08 Hmmmmm, repertuar altówkowy i skrzypcowy w przypadku ślubów często jest tożsamy... Proponuję np. "Veni Consolator" D. Stachowicza w wersji na trąbkę, instrument smyczkowy (zamiast sopranu) i organy, oraz w podobnej wersji "Domine Deus" z "Glorii" A. Vivaldiego, oraz np. arię "Jauzett Gott" z kantaty BWV 51 J. S. Bacha. Podejrzewam, że muzycy sami z siebie zaproponują Tobie klasykę z rodzaju "Ave Maria" Schuberta względnie Bacha/Gounoda, być może Cacciniego... W razie wątpliwości - pytaj śmiało!! Odpowiedz Link Zgłoś
cautious a co na skrzypce? 07.03.07, 18:39 witam i bardzo prosze o pomoc...My prawdopodobnie bedziemy mieli tylko skrzypce (bez organisty) ale moze organista takze bedzie. Prosze podpowiedz jakies ladne utwory na same skrzypce, lub skrzypce+organy.na przyklad kompletnie nie mam pomyslu na wejscie-wyjscie! Nie chcialabym tez Ave Maria, bo zawsze sie wzruszam jak to slysze i boje sie ze sie porycze a razem ze mna mama, przyjaciolka - swiadkowa i reszta kolezanek dziekuje i pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: a co na skrzypce? 07.03.07, 19:00 Już parę razy podpowiadałam coś konkretnie w tym temacie, ale co szkodzi powtórzyć... skrzypce solo jak nabardziej nadają się do tego, by samodzielnie stworzyć w kościele niepowtarzalną atmosferę!! Organista częstokroć wcale nie jest potrzebny Proszę skontaktować się ze skrzypkiem i poprosić go o zagrnai kilku fragmentów z "Sonat i partit na skrzypce solo" J. S. Bacha (chociażby "Prelude" z Partity E-dur na wejście - radosne i pełne energii; inne fragmenty - "Allemande", "Ciaccona", "Allegro", czy "Adagio i fuga" z pierwszej sonaty g- moll) oraz "Fantazji na skrzypce solo" G. Ph. Telemanna. Można też pomyślec o "Sonatach różańcowych" J. H. Bibera. Odpowiedz Link Zgłoś
cautious Re: a co na skrzypce? 07.03.07, 19:12 dziekuje bardzo dobrze ze sa na forum eksperci Odpowiedz Link Zgłoś
piotrrrrrrr Re: a co na skrzypce? 19.03.07, 14:28 Proponuję fragment muzyczny z filmu Misja... dobry jest na początek...nastrojowy.Na wyjście coś barokowego,radosnego i żywego...np. I część Te Deum Charpentiera,albo jakaś szybka część koncertu Vivaldiego. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Callja 23.02.07, 17:34 Nie skończyłam szkoły muzycznej, słuch mam raczej z tych mocno przeciętnych, ale jakąś "wrażliwość muzyczną" posiadam, zdarza się, że łzy mi płyną z oczu w filharmonii (bywało się, a co! ) Jednakże uważam, że nie do końca masz tu rację Rubik nie takim znowu kiczem jest, choć nie przepadam za nim, a Wagner na wejściu do kościoła brzmi pięknie i podoba się prawie wszystkim... Jeśli ktoś naprawdę jest autorytetem w dziedzinie np. muzyki, to nie będzie mówił co jest kiczem, a co nie, co wypada, a czego absolutnie słuchać nie wolno... Na liturgii też się nie znam, więc zakochałam się w utworach, których zagrania wiejski organista odmówił... Cóż, moja ceremonia ślubna nie była tą z marzeń, gdzie przy dźwiękach wzruszających pieśni śpiewanych słowiczym głosem, łzy cisną mi się do oczu... Jak już gdzieś pisałam, najbardziej wzruszającym momentem było czytanie przez mojego brata fragmentu Pisma Świętego Poza tym było wesoło i...boleśnie (ciężka suknia zmaltretowała kręgosłup, a pierwsza druhna szeptała: "uciekaj!" ) Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Callja 23.02.07, 17:49 Vox populi - vox Dei! i owszem. Ale czy to oznacza, że każda rzecz, która jest popularna, jest też wartościowa? Niekoniecznie... Staram się nie wygłaszać tekstów totalnie kategorycznych, ale pewne kwestie muzyczne niestety nie podlegają dyskusji... Przykładowo - basso continuo w muzyce barokowej nie może być realizowane na fortepianie. Bo NIE - i już!! Bo nie jest to ani stylowe, ani wiarygodne, ani estetyczne. Ale, co najważniejsze, decyzja i tak należy do Ciebie! Twoja ceremonia wyglądała tak, jak to założylaś, wzuszyło Cię czytanie wygloszone przez Twojego brata - i o to chyba przeciez chodziło. Odpowiedz Link Zgłoś
golinda Re: Callja 23.02.07, 18:02 popularna nie znaczy od razu wartościowa, ale odnoszę wrażenie, że dla "artystów" popularna, podobająca się większości=bezwartościowa... Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Callja 23.02.07, 18:27 Oj, niekoniecznie!! Przykład?? Dokonania Marca Minkowskiego i jego zespołu "Les Musiciens du Louvre". Minkowski zaczyna ostatnio zdobywać sporą popularność, nawet w Polsce a jego klasa jako muzyka nie podlega żadnej wątpliwości! Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Callja 23.02.07, 23:48 Callja! z tego co pamiętam to skończyłaś AMiFC? na czym? Co do bc nie będę się spierać ale jak sama najlepiej wiesz wykonuje się bc na fortepianie i chyba nie jest aż takie żałosne.... oczywiście wszystko zależy od pianisty i jego zdolności i wbrem pozorom dość często słucha się w takiej wersji. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
arpschnitger Re: Callja 02.03.07, 09:46 Barokowe bc (basso continuo) na fortepianie? Ktoś tu chyba na głowę upadł z duuużej wysokości. W czasach, gdy pisano bc, nie było jeszcze fortepianu. Najlepszy pianista nic nie pomoże, jeśli nie przesiądzie się do organów lub klawesynu. Odpowiedz Link Zgłoś
aganioq Re: Callja 07.03.07, 15:55 ...tak nie na wejście, ale w ogóle w trakcie mszy chciałabym Bolero, bo je uwielbiam, ale na wynajęcie orkiestry mnie nie stać, więc sobie podaruję, za to nasz organista zagra nam (też w trakcie mszy) "Nabucco" do którego wykonania organy w naszym kościółku wystarczają Odpowiedz Link Zgłoś
fantaisie Re: Callja 07.03.07, 22:44 No cóż ja widocznie mam to szczęście znać dobrych pianistów, którzy z bc dobrze sobie radzą)) i nie twierdzę, że jest tak samo jak na klawesynie i organach bo jest to abstrakcja, ale bez przesady, gdyby tak było nikt np. na dętym nie zagrałby barokowych sonat, bo byłoby fatalnie.... bo nie można na współczesnych instr. grać baroku. pozdrawiam Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Callja 08.03.07, 16:59 Przedmówczyni prawdopodobnie chodzi o pianistów wykonujących WYCIĄGI fortepianowe arii barokowych, a tym samym zastępujący wszekie instrumenty zarządzone przez kompozytora, w tym CONAJMNIEJ DWA instrumenty (akordowy i melodyczny) realizujące partię b. c. Sytuacja ta (fortepian i nic więcej) zdarza się nagminnie, zwłaszcza na uczelniach muzycznych. Bo też i sytuacje, by studentowi w trakcie egzaminu semestralnego ze śpiewu solowego w trakcie wykonywania arii barokowej towarzyszył np. obój koncertujący i wiolonczela + klawesyn realizujące partię b.c., należy (głównie z przyczyn finansowych) do rzadkości. W każdym razie - fortepian jako JEDYNY instrument akompaniujący śpiewakowi w barokowej arii, lub np. skrzypkowi czy oboiście w trakcie wykonywania barokowej sonaty TRIOWEJ jest możliwa. Ale wówczas fortepian zastępuje conajmniej DWA inne instrumenty, korzysta z ROZPISANEJ partii i w istocie ponownie realizuje WYCIĄG fortepianowy, a nie czystą partię b.c. Tak zresztą do dziś dnia większość wybitnych skrzypków, grających na współczesnych instrumentach, wykonuje np. arcypopularną sonatę g-moll G. Tartiniego "z trylem diabelskim". "Barokowi" skrzypkowie z kręgu muzyki dawnej, grający na dawnych instrumentach, wykonują ten utwór z reguly z towarzyszeniem grupy instrumentalistów realizujących partię "jednoliniowego" basso continuo z zapisu pozostawionego oryginalnie przez kompozytora. Odpowiedz Link Zgłoś
arpschnitger Re: Callja 02.03.07, 09:42 Rubik to kwintesencja skondensowanego kiczu. Odpowiedz Link Zgłoś
rickyfernando Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 20:09 Ave Maria. Tu: www.netslub.pl/zespoly.php?show=1&id=33&o=miejscowosc&z=t&nz=&m=t&mi=&w=%B6l%B1skie&porcja= mozesz odsluchac. Nie mowie, ze u tego goscia, ale kazdy organista to zna. Odpowiedz Link Zgłoś
maluszekkk Re: Pieśń na wejście do kościoła 23.02.07, 20:28 Orientujecie sie skad mozna sciagnac darmowe pliki z muzyka klasyczna na slub do odsluchania? Tez mam problemy z doborem repertuaru z gory dzieki wielkie)) Odpowiedz Link Zgłoś
inkageo POMOCY!!!! 25.02.07, 14:13 Proszę o pomoc dziewczyny, które znają się na liturgii. Czy te 5 utworów da się zagrać na jednej mszy? 1. Marsz Wagnera 2. Voluntary Trumpet 3. Aria Bacha 4. Ave Maria Schuberta 5. Marsz Mendellsohna Jutro podpisuję umowę z trębaczem i muszę się przygotować Bardzo zależy mi właśnie na tych utworach, ale jak trzy środkowe rozmieścić w trakcie mszy? Odpowiedz Link Zgłoś
nataluk Re: POMOCY!!!! 25.02.07, 17:16 utwór na wejście, na przygotowanie darów, na Komunię Świętą, na podpisanie dokumentów, na zakończenie - wyjście 5 to spokojnie na się zmieścić, jeżeli naprawdę podoba Ci się, żeby cały czas było słychać tylko trąbkę... Odpowiedz Link Zgłoś
karolinka.f Re: Pieśń na wejście do kościoła 08.03.07, 00:25 Albo mi się wydaje, albo prawie wszystkie odpowiedzi nie dotyczą zadanego przez autorkę wątku pytania. Ona pyta o PIEŚŃ, a nie utwór wyłącznie instrumentalny. Swoją drogą, popieram jej postawę, bo to jednak Msza Święta i pieśni wtedy powinny być wspólną modlitwą zgromadzonych wiernych. A wiadomo od św. Augustyna, że kto śpiewa, ten modli się dwa razy. Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Pieśń na wejście do kościoła 08.03.07, 16:45 Sam temat pod względem swojego zakresu rzeczywiście się rozszerzył, ale odpowiedzi dotyczą konkretnych pytań, stawianych przez forumowiczów i forumowiczki... niekoniecznie podejmujących kwestię, czy bardziej pasuje "Serdeczna Matko", czy "Pod Twą obronę, Ojcze na niebie" Niestety, Polacy są mało rozśpiewanym narodem, i czasem zdecydowanie lepiej powierzyć "dwukrotne modlenie się" (które popieram z całej duszy!!!) profesjonalistom. Zwłaszcza, że w przypadku ślubnych ceremonii i Państwo Młodzi, i Ich goście są w 95% przypadków tak spięci i przejęci, że nie wydają z siebie żadnego dźwięku; w efekcie słyszy się śpiewających jedynie księdza i organistę. Inna sytuacja zachodzi właściwie tylko wtedy, gdy pobierają się pary z kręgu kościelnych wspólnot młodzieżowych - przyzwyczajonych do zbiorowego śpiewania. Niestety, najczęsciej wybierają oni wówczas (z racji przyzwyczajenia) jako oprawę mszy nieliturgiczne gitarowo-chóralne piosenki oazowe, które w ramach ślubnego nabożeństwa nie powinny w ogóle zaistnieć ( Odpowiedz Link Zgłoś
zosiaczek25 Guns 'n Roses: November Rain 08.03.07, 20:33 wystarczy? Ze co? Ze nie liturgiczne? Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Guns 'n Roses: November Rain 09.03.07, 15:47 Może i wystarczy, ale pod warunkiem, że kręcisz amatorski teledysk, zamiast wychodzić za mąż Odpowiedz Link Zgłoś
piotrrrrrrr Re: Pieśń na wejście do kościoła 19.03.07, 14:21 Czy macie już oprawę muzyczną ślubu? Szukacie wykonawcy? Jestem skrzypkiem,moja żona śpiewa.Jeśli jest ktoś zainteresowany takim duetem proszę o kontakt.woj.kuj-pom. Odpowiedz Link Zgłoś
piotrrrrrrr Re: Pieśń na wejście do kościoła 19.03.07, 14:29 Proponuję fragment muzyczny z filmu Misja... dobry jest na początek...nastrojowy.Na wyjście coś barokowego,radosnego i żywego...np. I część Te Deum Charpentiera,albo jakaś szybka część koncertu Vivaldiego. Odpowiedz Link Zgłoś
callja Re: Pieśń na wejście do kościoła 19.03.07, 17:47 Drogi Kolego Muzyku, sporo w tym wątku było mowa o tym, co może, a co nie powinno się znaleźć w trakcie ślubnego nabożeństwa... Fragment z "Misji" to przepiękna muzyka i z inklinacjami do duchowości (w końcu i film opowiada o chrystianizacji Indian) ale nie jest to muzyka LITURGICZNA!!! ergo nie powinna pojawić sie w trakcie mszy... W dodatku spowoduje ślozy o ciotek babć i kuzynek, co tonawet do "Ave Maria" nie doczekają, a zdążą się juz spłakać jak bobry I mały przytyk - prawie wszyscy skrzypkowie grają na ślubach ciągle to samo, i w dodatku 100% świeckie (może poza "Ave Maria"), w dodatku często nie przeznaczone na ten instrument, jak "Marzenie" Schumanna, czy choćby wlaśnie "Te Deum" Charpentiera, czy oklepane do mdlości (ile mozna "męczyć" przepiękne skądinąd, i totalnie świeckie "Pory roku": Vivaldiego??!!). Może warto poćwiczyć zatem jakiś adekwatny i nowy/oryginalny repertuar, typu "Sonat misteryjnych" J. H. Bibera?? Pod rozwagę zgłaszam, i powodzenia życzę ) Odpowiedz Link Zgłoś
piotrrrrrrr Re: Pieśń na wejście do kościoła 19.03.07, 20:44 Te Deum Laudamus - Ciebie Boga wychwalamy - to myślę jaknajbardziej religijny utwór,a i liturgicznym możnaby było go nazwać.Osobiśie nie widzę problemów w tym,że ktoś wykonuje utwory w oryginale przeznaczone na inny instrument.Nasi pradawni koledzy po fachu dopuszczali dowolność instrumentacji swoich utworów- taka była praktyka wykonawcza.Może właśnie w tym tkwi bogactwo i różnobarwność muzyki dawnej.Dopiero po latach do tego powrócił jazz. W kwestii Vivaldiego ( akurat nie chodziło mi o 4 Pory Roku): To co dla Ciebie jest "oklepane do mdłości",dla kogoś innego może być powiewem świeżości A tak swoją drogą - mówią,że człowiek inteligentny nie nudzi się w swoim towarzystwie - podobnie jest z inteligentnym muzykiem,którego nie nudzi przebywanie z jego muzyką... Odpowiedz Link Zgłoś