monia515
23.02.07, 15:47
Organizujemy przyjęcie na 30 osób- ślub cywilny o 16; sala wynajęta
maksymalnie do godz. 24.00.
Zaplanowaliśmy:
-godz. 17.00 - obiad -zupa cebulowa z grzankami i żółtym serem, schab na
dziko, ziemniak pieczony z sosem tzatzyki, surówki.
-godz. 19.00-20.00- kolacja- sola w białym sosie, ryż, warzywa gotowane.
-godz. 22.00- barszcz czerwony z uszkami.
Do tego zimne zakąski- tatar, śledzie po japońsku, jajka faszerowane z
kawiorem, deska serów, szynka ze szparagami i sosem chrzanowym, sałatka
grecka, ciasta, owoce, soki, woda z cytryną i lodem, wino, szapan, wódka,
tort.
Obiad i kolacja serwowane, pozostałe dania ustawione na 3 stołach (na każdym
stole to samo, w tej samej ilości)- stoły są ustawione w podkowę- przy każdym
siedzi 10 osób.
Początkowo miałam obiekcje, że trochę za mało tych potraw, ale właściciel
restauracji zaręcza, że stoły będą wyglądały pięknie i bogato; a goście na
pewno nie będą głodni. Powiedział, że zwykle zostaje jeszcze jedzenia przy
takim menu. Niby mu wierzę, ale nadal się zastanawiam czy nie dodać jeszcze
czegoś.
Jak myslicie? Proszę o radę i ewentualne pomysły na ciekawe dania.
Pozdrawiam,
Monika