Dodaj do ulubionych

roszczeniowi goście help

07.03.07, 20:07
na co dzień jestem asertywna z okazji ślubu chciałam być M I Ł A. Skutek
uboczny - goście weszli mi na głowę Część gości chce noclegu (za nasze
pieniądze) część chce być odwieziona do domów. Mam zmienić menu na takie jakie
było u mojego kuzyna (ja wybrałam inne), orkiestra chce wódy do domu - po 3
litry na chłopa bo nie będzie piła (w sumie 15 l) help
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: roszczeniowi goście help 07.03.07, 20:10
      Moja rada - przestać się martwić tym, czego chcą goście. Jeśli nie pasuje, to
      niech nie przychodzą. Ciekawe, czy idąc na imieniny też dzwonią do solenizanta i
      dyktują, co będą jedli i pili. Ja się wygłupiłam i zaczęłam pytać, co z akhoholu
      kto będzie pił. No i wyszło, że muszę cały bar wykupić, bo każdy co innego.
      Mąż mnie sprowadził na ziemię i zrobilismy wszystko po swojemu. I pasowało.
      • gioseppe Re: roszczeniowi goście help 07.03.07, 20:44
        ja zapytalam jednej pary jakie sa ich preferencje

        ale szybko wybilam sobie ten pomysl z glowy -
        po pierwsze -goscie powinni zadowolic sie tym co oferujemy (bedzie bdb wódka,
        winka, piwo)
        po drugie -mozna zbankrutowac jesli chce sie dogodzic kazdemu, a itak znajdzie
        sie KTOS niezadowolony

        oczywiscie mamy w planach zrobic barek z alkoholami ale to jest ostatni wydatek,
        na który się zdecydujemy jeśli finansowo sobie poradzimy smile
        BTW, ktos wie ile szacunkowo trzeba liczyc na BAREK ALKOHOLOWY?
    • andziashea Re: roszczeniowi goście help 07.03.07, 20:11
      Z okazji slubu tez bądź asertywna. Asertywnośc bycia miłą nie wyklucza, wrecz
      m.in. na tym polega.
      Moze na co dzien jestes chamska, a mylisz to z asertywnością?
      • mysiazuza Re: roszczeniowi goście help 09.03.07, 15:26
        To ostatnie zdanie Andziashea bylo niepotrzebne. Widze, ze nadal nie potrafisz
        oprzec sie pokusie przysrania komus. Żenada...
    • elborn Re: roszczeniowi goście help 07.03.07, 20:11
      Moje bycie 'mila' skonczylo sie podobnie.Dodatkowe koszty 'roszczeniowe' to u
      mnie ponad 10tys zl.Jedna noc oplacona dla niektorych gosci to bylo za
      malo,zostana na 3 dni na moj koszt w 5* Hotelu plus ich nieproszone
      dzieci.Jednak narzeczony postanowil 'uszanowic wole gosci' i placimy.
      • krzysia2 Re: roszczeniowi goście help 07.03.07, 20:16
        Dziwię Wam się.
      • gioseppe Re: roszczeniowi goście help 07.03.07, 20:40
        elborn napisała:

        > malo,zostana na 3 dni na moj koszt w 5* Hotelu plus ich nieproszone
        > dzieci.Jednak narzeczony postanowil 'uszanowic wole gosci' i placimy.

        sorry ale to juz jest frajerstwo smile
        nie jestem absolutnie za obarczaniem kosztami gości
        natomiast kompletnie nie rozumiem Waszej postawy - niby dlaczego macie
        sponsorować gościom kilka dni to w takim hotelU?????
        my opłaciliśmy nocleg dla wszystkich przyjezdnych z soboty na niedzielę.
        Jeśli ktoś chce przyjechać wcześniej (piątek) załatwimy im zniżkę u właściciela
        lokalu.
    • laura996 Re: roszczeniowi goście help 08.03.07, 17:46
      Kurcze, wiem o co ci chodzi i wspolczuje, tez sie tego boje, nasz slub
      planujemy za rok, ale bedac niedawno u kolezanki bylo mi wstyd za jej gosci
      weselnych.
      Tu jest swietny artykul na ten temat:
      www.przewodnikmp.pl/art/dla_gosci/zwyczaje_slubne/menu_zwyczaje_slubne.php
      normalnie KAZDY GOSC WESELA POWINIEN TO PRZECZYTAC!!!!
      Nie daj sie i nie przejmuj, pozdrawiam
      L.
      • zosiaczek25 Re: roszczeniowi goście help 08.03.07, 18:01
        Przeczytalam artykul. Ciekawy. Ale zaczynam sie martwic o zachowanie moich gosci.
        • gioseppe Re: roszczeniowi goście help 08.03.07, 20:06
          swietny artykul
          szkoda, ze nie wypada dac go do przeczytania gosciom...
    • nionczka Re: roszczeniowi goście help 08.03.07, 20:54
      Ja na poczatku chcialam rozne sprawy konsultowac z rodzina i znajomymi, ale
      potem doszlam do wniosku, ze nie warto. I tak wszytskim nie dogodze a jak
      postapie niezgodnie z czyjas wola po rozmowie z nim moze poczuc sie urazony.
      tak wiec postanowilam, ze wszystko bedzie niespodzianka (menu, muzyka, etc). w
      ten sposob nikt nie moze protestowac a ja nie zamartwiam sie na zapas. Z
      usmiechem odpowiedam na kazde pytanie: "niespodzianka!" i juz!
    • babka33 Re: roszczeniowi goście help 09.03.07, 11:06
      wiem, ze kazdy chce zadowolic gosci, ale uwierzcie, ze sie nie da w 100%, a
      prędzej można osiwieć z newów. Szkoda prądu. Lepiej tę energię spożytkować na
      coś innego. Mówię z doświadczenia. Najlepiej jest jak najmniej rozmawiać z
      gośćmi nt wesela. Na rozmowy o menu - odpowiedzialabym, ze to niespodzianka. Co
      do orkiestry - wobec takowych roszczen - negocjowalabym obnizke ceny. 3 litry
      na glowe - to poprostu smieszne. Najgorzej jest z noclegami. Tu trzeba
      dyplomatycznie niestety. Nie zaproponujesz - goscie moga nie przyjechac.
    • nikitka78 Re: roszczeniowi goście help 09.03.07, 11:40
      Nie daj sobie wejść na głowę, to Wasza impreza i powinno być tak jak wy sobie
      życzycie tym bardziej że trudno dogodzić każdemu smile
      A żadanie zespołu: nie idą na wesele tylko do pracy, to że nie będą pić to
      sprawa oczywista. Jeżeli zechcecie dać im po imprezie 0,5l to będzie miły gest
      z Waszej strony, a nie obowiązek.
    • sisigma Re: roszczeniowi goście help 09.03.07, 14:36
      Zgadzam się! Z gośćmi nie rozmawia się na temat wesela, ślubu, sukienki -
      czegokolwiek. To samobójstwo. Gości INFORMUJE SIĘ że będzie to tak i tak, tam i
      tam, wtedy i wtedy. Rozmowa z moją ciotką omal nie skończyła się awanturą
      ponieważ nie spodobał jej się termin (!!!) naszego ślubu. Również miejsce jakie
      wybraliśmy uznała za nieodpowiednie (poza moją rodzinną miejscowością). Tak więc
      gdybyśmy słuchali gości - to ingerowali by we wszystko co im tylko do głowy
      przyjdzie. Nie bylibyśmy w stanie niczego zrobić bo cokolwiek by to było miałoby
      tyle samo zwolenników co i przeciwników. Łącznie z terminem ślubu, może nawet
      nocą poślubną i liczbą naszych dzieci w przyszłości. Postanowiłam się na ciotkę
      nie obrażać, ale potraktować to jako anegdotę. I nauczkę - nikt z gości nie
      będzie więcej informowany o żadnych przygotowaniach.
    • dr_kaczusia Re: roszczeniowi goście help 09.03.07, 17:12
      Popieram dziewczyny! Nie dyskutowac nt wesela, robic po swojemu, jednak z
      uwzglednieniem (w miare mozliwosci!) wygody gosci. Zatroszczyc sie wiec o
      odpowiedni transport na/z wesela lub nocleg. Dla gosci z daleka wygospodarowac
      pomieszczenie do przebrania jesli jest to mozliwe, ew kierowcy autokaru jesli
      czeka do rana, cos do jedzenia i nocleg. Orkiestra powinna sie zadwolic tym co
      bedzie miala na stole, kwestia wodki extra w kieszen to Wasz dobry gest.
      Jesli chodzi o menu, wybierzcie sami, ale roznorodnie! i dla wegetarian cos
      specjalnego, na prawde bedzie im milo, ze pomysleliscie.

      Z doswiadczenia - pierwsi goscie, ktorzy juz od progu domagali sie zaproszen,
      zaczeli marudzic zaraz po tym jak doczytali je do konca (bo wesele za daleko,
      40min od Wawy), a nastepnie zastanawiali sie czy przyjsc... uwaga! >2m-ce,
      odpowiedz dali jako ostatni, oczywiscie odmowna. Sadzac z kolejnych argumentow
      jakie podawali, smiem twierdzic, ze byla by ona taka sama nawet gdyby wesele
      mieli u siebie pod blokiem! Poza tym wykruszyly sie osoby, ktore byly do
      przewidzenia. Niektorym termin nie pasowal, ze wzgledow urlopowych (trudno).

      Reasumujac - robcie tak jak sobie wymarzyliscie z uwzglednieniem tego co
      napisalam na poczatku, a prawda jest taka, ze kto ma byc to bedzie chocbyscie
      robili wesele na Ksiezycu i w srodku zimy smile Na prawde lepiej jest miec 80
      bliskich i sympatycznych osob, niz 100, a w tym 20 zrzedzacych i upierdliwych
      ciotek co Wam zrobia lache, ze przyszly wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka