Dodaj do ulubionych

kartki do spowiedzi

13.03.07, 08:52
Dziewczyny mam pytanie. Wiem że są dwie spowiedzi przedślubne, czy do tej
pierwszej też trzeba miec kartkę, którą ksiądz podpisuje czy tylko do tej
drugiej przed samym ślubem i kiedy powinniśmy dostać te kartki. Jesteśmy już
po spisaniu protokołu, dostaliśmy kartki z zapowiedziami (ślub bierzemy w
trzeciej parafii) ale nie wiem co z tymi kartkami do spowiedzi.
Obserwuj wątek
    • aga_kr3 Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 09:01
      my kartki dostalismy przy spisywaniu protokolu w parafii gdzie bedziemy mieli
      slub. Sa potrzebne do 1 i 2 spowiedzi.
      • stokrottka2 Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 10:58
        No a my właśnie nie dostaliśmy przy spisywaniu protokołu, tylko kartki z
        zapowiedziami sad Muszę chyba tam zadzwonić i się spytać.
    • kakao2006 Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 09:39
      A my mamy miejsce na dwa wpisy ze spowiedzi na ostatniej stronie indeksów do nauk przedmałżeniśkich.
      • barabasia2 Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 09:43
        My tak samo, przy naukach dostaliśmy kartki z przerabianymi naukami, na kartce
        była też odnotowana wizyta w poradnii rodzinnej a na ostatniej stronie są dwa
        miejsca na spowiedź - jak nam wspomniano - generalną.
    • bystra_26 Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 09:48
      Dwa razy idziecie z kartką do spowiedzi.
      Pierwszy - najlepiej krótko po spisaniu protokołu.
      Drugi- w tygodniu przed ślubem.
    • agnrek Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 10:21
      My dostaliśmy od razu po protokole kartkę z miejscem na potwierdzenie dwóch
      spowiedzi.Mąż był dwa razy, ja raz - na tydzień przed ślubem.
      • rubin04 Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 10:46
        ...oj ja nie wiem co to u mnie bedzie..
        Uważam, ze kartki do spowiedzi to przegięcie... Przeciez spowiedź to sprawa miedzy mną a Bogiem. I nie muszę tego miec na papierze. Mam slub dopero w 2008 ale juz wiem że kartki do spowiedzi nie wezmę - bo to kłoci się z moimi zasadami, poglądami.

        Podobnie miałam przy bierzmowaniu - powiedziałam księdzu, że spowiedź to moja prywatna sprawa.. no i prawie mnie do bierzmowania nie dopuścił. Ale postawiłam na swoim i poszło bez kartki..

        Jestem wierząca, ślub jest dla mnie ważny ale nie pozwolę by ktoś mnie "rozliczał" z moich zobowiązań wobez Szefa na Górze...

        Pozdrowienia!
        • mary_popins Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 10:49
          "Mam slub dopero w 2008 ale juz wiem że kartki do spowiedzi nie wezmę - bo to
          kłoci się z moimi zasadami, poglądami."

          Czemu zatem chcesz slubu w kosciele? Dla tych, co zasady im nie pozwalaja sa
          przeciez USC.
          • rubin04 Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 10:55
            chcę slubu kościelnego bo jestem osoba wierzącą.
            W bibli nigdzie nic nie ma o tym że rozliczac mnie bedzie ktos z karteczek do spowiedzi, jak juz to bede kiedyś z uczynków rozliczona..

            Uważam ze karteczki do spowiedzi to ingerowanie w coś intymnego czym jest spowiedź..
            • agnrek Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 11:55
              A do spowiedzi przed ślubem idziesz? Kwestionujesz sam fakt karteczek czy
              potrzeby spowiedzi przedślubnej? Ja byłam tylko u jednej, bo tak ustaliłam z
              księdzem, miałam potrzebę przyjęcia komunii podczas ślubu.
        • bystra_26 wiara to nie hipermarket 13.03.07, 10:56
          Sakramenty są w Kościele i mają swoje reguły. Jedną z nich dla małżeństwa jest
          stan łaski uświęcającej. Jeśli od ostatniej ważnej spowiedzi do ślubu nie
          popełniłaś/nie poełnisz ani jednego grzechu ciężkiego, to nie musisz iść do
          spowiedzi. Ale ilu ludzi tak ma?

          Aby ten sakrament był ważny i miał sens potrzebujesz otrzymać rozgrzeszenie po
          wyznaniu swych grzechów Bogu, choć w obecności człowieka. Jeśli się ze
          spowiedzią nie zgadzasz, to też z Kościołem się nie zgadzasz, więc branie w nim
          sakramentu małżeństwa bez zgody na takie pojmowanie małżeństwa, jakie ma
          Kościół, nie ma po prostu sensu.

          Ślub w kościele ze względu na rodzinę tym bardziej.

          Protestanci, też chrześcijanie, naprawdę wierzący nie mają ślubu kościelnego.
          Małżeństwo jest dla nich umową między małżonkami, o której wie Bóg i z
          wypełniania wiążących się z nią zobowiązań Bóg ich rozliczać będzie. Biorą sam
          cywilny - to jest podjęcie małżeńskiego zobowiązania, a pastor tylko ich
          błogosławi, czyli życzy im dobrze.

          • rubin04 Re: wiara to nie hipermarket 13.03.07, 11:11
            "Aby ten sakrament był ważny i miał sens potrzebujesz otrzymać rozgrzeszenie po
            > wyznaniu swych grzechów Bogu, choć w obecności człowieka."

            No dobrze. Ale czy musze to mieć na pismie?
            Czy ważniejsze jest bycie rozliczonym z księdzem owa karteczką, czy to co mam w sercu - między mną a Bogiem?
            Nie pozwolę by ktoś w to ingerował.
            Małżeństwo jest sakramentem - i rozumiem potzrebe bycia "czystym" w momencie przystępowania do jakiegokolwiiek sakramentu, ale księdzu nic do tego moim zdaniem..

            Ślub biore dla siebie, nie dla ludzi, rodziny.
            ślubuję przed Bogiem. Ludzi, rodziną biore na świadków.

            Pozdrowienia.
            • rubin04 Re: wiara to nie hipermarket 13.03.07, 11:16
              Niech będzie że nawet jestem heretyczką, bo moze ktoś mi to zarzuci, ale moja wiara opiera sie na ty co przeczytałam w Biblii.
              I niech mi ktokolwiek poda cytat gdzie jest rozróznienie na kategorie gzrechów - cięzki, lekki..

              Myslę, ze Boga boli tak samo każdy z grzechów, bez rozróznienia, który bardziej.
              Bóg umarł za te wszystkie grzechy na krzyżu, a i powiedził "łaską zbawieni jesteście" - wiec nie z uczynków, a z wiary sądzeni będziemy..

              Pozdrowienia dal wszystkich,
              i przepraszam ze watek formalny przerodził się w nieco bardziej teologiczny..

              PS
              I by watpliwości nie było - nie byłam/nie jestem/nie będe świadkiem Jehowy wink
              • bystra_26 :) chrześcijanka 13.03.07, 11:28
                Oby więcej ludzi czytało Biblię, jak Ty, zwłaszcza Katolików, którzy zadowalają
                się Bogiem z drugiej ręki i albo ślepo wierzą, albo bez argumentów protestują
                przeciwko niekoniecznie właściwym interpretacjom niektórych księży. Szkoda, że
                takich księży bibijnych chrześcijan jest tak mało i napotykają na taki opór
                współbraci-statystyków/urzędników kościelnych.

                Dla Boga karteczka nie ma znaczenia, ale może nie warto o taki drobiazg kopii
                kruszyć? To nie wymysł księdza, który Ci ją daje, ale wymóg wyższej instancji.
        • bystra_26 Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 11:30
          2008 - czemu tak odkładać, skoro się kochacie i jako chrześcijanie czekacie z
          seksem do ślubu?
          • rubin04 Re: kartki do spowiedzi 13.03.07, 11:53
            Nie chcemy tego "na szybko"
            Chcę sie cieszyc z tego czsu oswajania sie z decyzją, z tych rozmów o małżeństwe.
            Małżeństwo to poważna decyzja - nie chce dziś się zareczyc a jutro brać ślubu.

            Poza tym mam doktorat do skończenia w tym roku i nie chce dzielić radości z przygotowań z nerwami z tytułu obrony.

Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka