Dodaj do ulubionych

i jeszcze o kosztach - Warszawa

15.03.07, 14:04
zaczelam dzisiaj dzwonic po knajpach weselnych i w dwoch pierwszych z brzegu
uslyszalam 200-240zl za osobe bez alkoholu. Nie wiem czy mam sie bulwersowac
i ostro negocjowac czy to jest po prostu norma? Myslalam ze cena powinna byc
raczej w okolicach 150-170zl za osobe...

Podzielcie sie prosze doswiadczeniami bo zaczynam watpic czy mnie na taka
impreze w ogole stac i moze zmienimy koncepcje na obiad domowy wink
Obserwuj wątek
    • ashton Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 14:06
      Drogo jak jasna cholera!!! Spokojnie powinnaś znaleźć knajpę do 150 zł za łebka.
    • misumi Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 14:10
      Zalezy gdzie szukasz!
      Oczywiście że są sale za nawet 300zł/os ale są równiez za 140zł jak i za 100zł
      interesuje cię tylko Warszawa czy również okolice? Bo ja mam w Ząbkach i płace
      140zł/os w tym dekoracja sali, tort, szmpan i zimne/gorące napoje bez limitu.
      www.quatro.waw.pl
      • postka Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 14:30
        dzwonilam do Villa Park Wesola i do Willi pod Starym Debem - wymarzylam sobie
        taki klimat na weselu (troche wlosko-toskanski) - i bardzo bym chciala takie
        kameralne miejsce znalezc tylko taniej... Wesele nieduze - gora 70osob,
        najlepiej z noclegiem bo polowa gosci spoza Warszawy. Nie upieram sie na
        centrum, ale tak powiedzmy gora 30 minut drogi z Pragi (bo slub na Pradze).

        Znacie moze takie sale? Bo juz na starcie sie podlamuje...
        • ashton Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 14:37
          Kumpela miała wesele we włoskiej knajpie na Wilanowie www.castello.pl
          Nie wiem ile dokładnie płaciła, ale cena nie zwalała z nóg. Żarcie super,
          niestety są minusy - sala do tańczenia jest na dole, a jedzenie na górze sad do
          tego nie jest jedna sala do jedzenia, tylko kilka mniejszych i trudno o
          integrację gości.
        • marta.pio Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 14:52
          może sprawdź
          www.corazzi.pl
          byliśmy tam na kolacji żeby sprawdzić jak jedzenie (pyszne i mają wino jakieś
          "swojskie" - też przepyszne).
          okolica może nie za ciekawa (w okolicach pl. bankowego) ale w środku fajnie.
          Ceny chyba ok. 150 zł.

          Pozdrawiam
        • marta.pio Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 14:55
          z włoskich klimatów to jeszcze
          www.stantonio.pl
          ale nie wiem jak z cenami.
          generalnie miejsca do których dzwoniłaś są drogie ale nie zrażaj się.
          ja zaczęłam od sprawdzenia Pietrzaków i też się załamałam, że nic taniej nie
          znajdęwink)
          ale na szczęście kłopot z wyborem sali mam już z głowysmile
          www.violin.com.pl - to moja sala, jak robisz małe przyjęcie to też możesz sprawdzić.
          • postka Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 15:00
            Violin baaardzo ladnie wygladasmile A jak ceny? I tak samo ladne w rzeczywistosci
            jak na zdjeciach?
            • marta.pio Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 15:10
              tak, jak weszliśmy to od razu stwierdziłam, że zdjęcia oddają rzeczywistośćsmile
              ceny - ok. 150 zł.
              jak chcesz to wyślę Ci na maila propozycje menu.
              można wybrać też grilla, pieczenie pizzy w ich własnym piecu i barek z alkoholami.
              właściciel bardzo miły i elastyczny.
              w cenie jest właściwie wszystko oprócz tortu (mogą zrobić od 35 zł/kg) i alkoholu.
              na górze są też pokoje (60 zł/os.) i apartament dla pary młodej (z wieeeeeeeelką
              wannąsmile) gratis.
              wybierz się tam z narzeczonym i zobacz sama. może przypadnie Ci do gustu.
              ps-jeżeli przystroicie wnętrze kwiatami i świecami + podacie pizzę to włoski
              klimat będzie zapewnionywink)
              • kongool do: postka o Violinie 15.03.07, 15:17
                Ja też znam Villę Violin i polecam. bardzo fajni i mili ludzie zajmują się
                kontaktem z klientami i "nadzorem" całym. Jesli chcesz to prześlę Ci kontakty.
                Chyba że już Ci marta.pio wszystko puściła.
                Mieliśmy mieć tam imprezę 2.06.2007, ale właśnie dzisiaj zwolniliśmy ten
                termin, bo jest tam trochę za mało noclegów dla naszych gości, a nie mam już
                siły kombinować z hotelami w pobliżu itp.
                Ale miejsce urocze. Teraz niestety szare konary drzew w okolicy, ale jak
                wszystko zakwitnie.
                Eh... trochę mi szkoda tego miejsca.

                Pozdrówki,
                masza
                • postka Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 15:39
                  juz sie umowilam na sobote na ogladanie sali, baaaardzo Wam dziekujesmile)

                  Forum jest bezcenne!!!
                  • marta.pio Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 15:43
                    ja też znalazłam tę salę dzięki forum (a dokładnie dzięki wszechobecnej reklamie
                    Twittismile)
                    kiedy planujecie ślub?
                    • postka Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 15:50
                      w pazdzierniku tego roku (dokladna date ustalimy po wyborze sali) - wiem, ze to
                      dosyc pozno, ale moj luby dwa dni temu dostal uniewaznienie koscielne
                      poprzedniego malzenstwa wiec nie chcemy juz czekacsmile Fruwam z radosci!!!
                      Naczekalam sie na ta chwile jak malo ktosmile)
                      • marta.pio Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 16:00
                        no to gratulacjesmile
                        my dopiero 21 czerwca 2008, ale w czerwcu już byl 1 termin zajęty.. więc widzę,
                        że wcale nie za wcześnie zarezerwowaliśmy.

                        ps- mogłabyś mi napisać ile trwał cały proces unieważnienia ślubu kościelnego?
                        Możesz na gazetowego jeśli nie chcesz na forum. Przyjaciółka ma z mężęm cywilny
                        i nie wiedzą czy brać się za unieważnianie jego kościelnego. Z tego co słyszałam
                        trwa to latami.
                        • postka Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 16:09
                          W naszym przypadku valy proces trwal okolo 3 lat - 2,5 roku w pierwszej
                          instancji (przesluchania swiadkow, opinie bieglych itp), niecale pol roku w
                          drugiej instacji (jest obowiazkowa niezaleznie od wyroku pierwszej).

                          Mysle, ze jak dla kogos jest istotny slub koscielny to warto czekac. Pytanie
                          tylko czy poprzednie malzenstwo kwalifikuje sie do uniewaznienia.
                          • marta.pio Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 16:14
                            Z tego co wiem to się kwalifikuje ale oni mają już dziecko, ślub cywilny - nie
                            mają takiego ciśnienia no i też czasu żeby się tym zajmować.
                            pozdrawiam i dzięki za odp.
                            • postka Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 16:16
                              czasochlonne to nie jest, przez te trzy lata trzeba sie pofatygowac do poradni
                              zeby pomogli napisac pozew, potem na jedna rozprawe i ostatni raz na rozmowe z
                              bieglym sadowym. Max 3 dni urlopu w ciagu 3 latsmile
                              • marta.pio Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 16:23
                                no fakt, jak to się mówi - dla chcącego nic trudnegosmile
                                daj znać koniecznie jak wizyta w Violinie.smile
                                pozdrawiam.
                  • kongool Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 16:24
                    Oj tak!! Forum jest bezcenne!! Tyle informacji co tutaj zdobyłam, to hoho!
                    A jeszcze miesiąc temu byłam całkiem nieświadomym stworzeniem mającym slub
                    gdzieś tam z tyłu głowy! Taki mamy jednak styl działania, że wszystko robimy w
                    tempie błyskawicznym. No i ze slubem też tak wyszło...
                    A co do forum (bo o tym chciałam napisać), że właściciele chyba sobie nie zdają
                    sprawę jaką mają mega darmową reklamę (bądź antyreklamę). Powinni chyba to
                    uwzlędnić w cenie wink)

                    W każdym razie myślę, że Violin Ci się spodoba!!
                    Życzę udanego spotkania, a w dalszej przyszłości fantastycznego slubu i
                    imprezy!!

                    Pozdr,
                    masza
                    • marta.pio Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 16:26
                      to prawda, w przypadku violina z nieznanego obiektu pod Warszawą zrobił się hit
                      forumwink
                      ale miejsce jest naprawdę fajne i myślę, że jak najbardziej na to zasługuje.smile
                      • kongool Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 16:40
                        I to na dodatek obiektu, któy wcale nie myślał o organizowaniu wesel. P. Piotr
                        mi opowiadał, że chciał być "instytucją szkoleniową", ale wieści się rozeszły i
                        ludzie walą drzwiami i oknami. Swoją drogą wcale sie nie dziwię, bo willa jest
                        bardzo kameralna z jednej strony, a z drugiej jest sporo miejsca i ogród i
                        namiot i noclegi. I nie trzeba sie martwić o dojazdy gości z W-wy, bo do Anina,
                        to spokojnie mogą dojechać nawet autobusem.

                        Pozdr,
                        masza
                        • marta.pio Re: do: postka o Violinie 15.03.07, 16:49
                          albo pociągiem,
                          tory są rzut beretem z willi.smile
                          • laimeliel Re: do: postka o Violinie 09.05.07, 23:09
                            hej, ja tez mysle powaznie o Violin. Mam jednak kilka watpliwosci: 1. chcialam
                            kapele, ale nies jestem przekonana, czy pasuje do tego miejsca. Chce wesele na
                            50 osob i jak jeszcze na sali do tanca stanie czterosobowy zespl, to chyba
                            bedzie zbyt duzy tlok, jak myslicie?
                            2. Koszty - dowiedzialm sie dzisiaj, podczas odwiedzin willi, ze w koszt za
                            osobe nie sa wliczone: tort, napoje gazowane i - przede wszystkim - obsluga
                            kelnerska. W ten sposb koszty sie strasznie winduja - np. ze 150 zl robi sie
                            ponad 170, a do tego wlasciciel powiedzial, ze podaje na razie koszty na 2007
                            rok, ale prawdopodobnie one jeszcze wzrosna. Niezbyt mi sie to usmiecha,
                            planowalam max 150/ osobe, a wyglada na to, ze cena moze dojsc nawet do 180 sad
                            Co o tym myslicie? Mialyscie podobne watpliwosci?
                            • marta.pio Re: do: postka o Violinie 10.05.07, 09:28
                              1. ja będę mieć kapelę - 4 os. myślę, że jakoś damy radę wesele na 40-50 os.
                              2. o napojach nic nie słyszałam - zimne i gorące napoje miały być w cenie bez
                              limitu..
                              3. tort i obsługa kelnerska faktycznie są doliczane.
                              • laimeliel Re: do: postka o Violinie 10.05.07, 23:02
                                zgadza sie - napoje zimne + kawa i herbata bez limitu - ale gazowane juz
                                oddzielnie (!) Wiem, ze brzmi to dziwnie i dla mnie takie bylo - ale widzialam
                                sie z wlascicielem wczoraj i tak powiedzial. Moze dopytaj dla pewnosci.
                                Napoje gazowane nie sa najwiekszym problemem, w koncu to tylko ok 200 zl,
                                bardziej mnie zmartwil ten koszt obslugi kelnerskiej - to juz 750 zl wiecej sad
                                Hm, wiec mowisz, ze zespol sie zmiesci..? Bo ja sie strasznie boje, ze tam
                                bedzie straszny scisk, w koncu sala do tanca ma zaledwie 40m2! Z drugiej strony
                                zeby wydac na te nieszczesna obsluge kelnerska i ew. zwiekszenie kosztow w 2008
                                roku (masz wesele w 2007 czy 2008?) to chyba wezme DJa. Minimalizuje koszty,
                                jak moge, bo w ogole poczatkowo planowalam obiad weselny, a nie cale
                                wesele... smile
                                • marta.pio Re: do: postka o Violinie 06.06.07, 11:49
                                  też się martwię tymi kosztami, bo nie chcę wydać fortuny tylko na jedną imprezę.
                                  Lada dzień mamy wpłacić zaliczkę i podpisać umowę - wtedy też dam znać co do cen
                                  na przyszły rok. Jak będą za duże to chyba będę musiała pomyśleć o zmianie sali
                                  a nie za bardzo mi się to uśmiecha, bo szukanie sali to dla mnie koszmar.
                                  Znalezienie sensownego obiektu na ok. 50 osób graniczy z cudem. Przecież nie
                                  wszyscy chcą robić "tradycyjne polskie wesela" na 200 osób.. szkoda gadać.
                                  dam znać jak dowiem się czegoś nowego.
                                  pozdrawiam
                                  • laimeliel Re: do: postka o Violinie 13.06.07, 21:48
                                    ja sie jednak w koncu zdecydowalam na Basniowa w Wyszkowie - www.basniowa.pl smile
                                    Ceny o niebo nizsze, tylko daleko od centrum Wawy, ale jest tam pieknie! O ile
                                    nie maja juz zajetego terminu, radze pomyslec nad Basniowa wlasnie smile
                          • twitti Re: do: postka o Violinie 14.06.07, 15:48
                            nie moge sie jednak powstrzymac od odpisania, chociaz mialam nie pisac juzsmilesmile
                            fajnie ze violin sie rozwijasmile i ceny w gore skoczyly, to znaczy ze dobrze
                            interes idziesmile ostatnio bylam na weselu w hotelu 5 gwiazdkowym i powiem
                            szczerze ze moje bylo bardziej udanesmile pozdrawiam wszystkie violinowe
                            dziewczynysmile
                            • ashton Re: do: postka o Violinie 14.06.07, 15:53
                              Twitti, dzień dobry bardzo smile))
                              • twitti Re: do: postka o Violinie 14.06.07, 17:55
                                tesknilyscie??? smile
    • hihul Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 16:23
      my będziemy mieli przyjęcie w Celestynowie www.dworradzin.pl/ - jeszcze
      nie wiele możemy powiedzieć , ale wizualnie podoba nam sie bardzo
      • postka Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 16:30
        a jak Dwor Radzin wyglada pod wzgledem kosztow? I czy jest opcja noclegu dla 40
        osob, gdzies rodzinke musze pomiescicsmile))
        • kongool Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 16:37
          Właśnie tam dzwoniłam. Z dostawkami max 22 osoby się zmieszczą.
          A koszty imprezy zależą od ilości osób, bo wynajmują cały obiekt z wielkim
          parkiem, więc suma kosztów związana z udostępnianiem całego obiektu dzieli się
          na liczbę gości. Robią imprezy do 150 osób.
          • postka Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 16:39
            No to niestety odpada bo mam 20 osob z Gornego Slaska i 20 z Dolnego Slaska,
            wiec do domu po imprezie raczej ich nie wysle wink A szkoda, bo miejsce wyglada
            na bardzo ladne...
            • kongool Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 16:42
              Możesz ew. rozejrzeć się za noclegami w pobliżu i pomyśleć o jakimś bisiku w
              nocy. Może z kimś wspólpracują. Wiele miejsc pod W-wą, które organizują wesela
              i mają noclegów mało lub wcale, wspólpracuje z okolicznymi hotelami, motelami,
              pensjonatami itp. Na pewno jest to dodatkowy kłopot, ale myślę, że można to
              sprawnie zorganizować.
            • marta.pio Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 16:50
              postka, ale z tego co wiem to w violinie nie ma aż 40 miejsc noclegowych, chyba,
              że zrobicie sporo dostawek w postaci polówek etc.
      • postka do hihul 17.03.07, 16:50
        bylismy dzisiaj w Celestynowie, bardzo nam sie podobalo. Zastanawiamy sie tylko
        jak zorganizowac powrot gosci do Warszawy, to jednak kawalek drogi wiec zwykla
        taksowka odpada. Mozesz sie podzielic Waszym pomyslem na rozwiazanie tej
        kwestii? Dzieki z gorysmile))
    • aga07 Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 15.03.07, 17:02
      To wygląda fajnie,ale nie mają tyle miejsc do spania niestety.
      www.wi-went.com.pl/oferta.html
    • monia2411 Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 10.05.07, 00:02
      Jablonna - srrona www.palacjablonna.pl. Wprawdzie to nie klimaty wloskie, ale
      sprawdzić można.
    • marta_s25 Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 10.05.07, 11:28
      jak wloski klimat to La Strada, warszawa-Praga ul Klopotowskiego, podjedz,
      zobacz, chyba blisko ciebie.wystroj super, co do reszty to osobiscie nie wiem.
      • daag Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 10.05.07, 15:40
        własnie chciałam polecić La strade - bardzo blisko Katedry Floriańskiej; ja
        akurat wystroju nie lubię takiego, ale pyznie karmia, wesela organizują często
        i dobrze, nie pamiętam cen, ale chyba menu za 150 było juz całkiem atrakcyjne;
        i jeszcze "U dekerta" na starówce - ich propozycje to 120 lub 150, w tym za 150
        jest jedzenia na naprawdę dłuuga zabawę, zimnych napojów bez liku, alkoholu
        jakies limity, ale pamiętam, ze my uważaliśmy, ze to powinno wystarzcyć na
        planowane 5-6godzinne przyjęcie
        • postka Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 13.06.07, 22:09
          nie spodziewałam się, że mój post się jeszcze odgrzebiesmile

          Zdecydowaliśmy się na droższą opcję (dzięki rodzicom) i wybraliśmy Villę
          Foksal. Violin wydał nam się za mały jak na 70 osób, Dwór Radzin w Celestynowie
          boski, ale byłby kłopot z dojazdem. W La Stradzie też byliśmy, ale tam też
          ciasnawo a poza tym w miejscu do tańczenia nie ma parkietu tylko gres a la
          chodnik uliczny (taki styl lokalu) i baliśmy się, że może być niewygodnie
          tańczyć. W Villi Wesoła wszystko pięknie, tylko w zasadzie nie wiadomo do końca
          ile by to wesele miało kosztować w całości, bo tam w zasadzie wszystko liczy
          się "od spożycia" - a nikt przecież za gośćmi chodzić nie będzie żeby im wypite
          herbaty wyliczać.

          Zresztą do Foksal przekonalo nas też to, że w większości pozostałych sal coś
          zawsze jest płatne dodatkowo i w efekcie nie ma aż tak kolosalnej różnicy
          finansowej między droższą opcją "full-service" a tańszą po dodaniu wszystkich
          extra opłat i rzeczy, które musimy sami sobie zorganizować (typu winietki,
          kwiaty itepe). Trochę czasu nam to szukanie i decydowanie zajęło, ale z efektu
          jesteśmy baaardzo zadowolenismile
          • sierpniowa_julka Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 13.06.07, 22:50
            Postka ma w 100% rację. miejsce, które w pierwszej chwili zdaje się być tańsze,
            koniec końców w rozliczeniu wychodzi podobnie do droższego. W Foksal nie trzeba
            o nic się martwić - ani o owoce, winietki, itd ani o transport gości. To
            dodatkowo - oprócz kosztów - ogranicza czas poszukiwań poszczególnych dostawców.
            Zaoszczędza również sporo stresu... smile)))
            Postka - trzymam kciuki, że wszystko nam wyjdzie w Foksal, jak sobie wyobrażamy. big_grin

            PS. Kawa nadal aktualna? smile
            • elizapj Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 14.06.07, 01:35
              to ja jeszcze odnosnie dworu radzin - bardzo tam ladnie fakt, ale dzwonilam w
              maju i pan mnie poinformowal ze w 2008 wesel juz tam nie bedziesad
              ostatnie ma sie odbyc (chyba) we wrzesniu 2007....
            • postka Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 14.06.07, 09:26
              masz mailasmile
          • doti207 Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 14.06.07, 11:24
            My zarezerwowaliśmy Jabłonną na przyszły rok (Pałacyk PAN w Jabłonnej). Drogo
            ale klimatycznie...a zarzekałam się, że wesela nie będzie...
    • emilkab2 Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 14.06.07, 15:52
      Polecam POD WARSZAWĄ. Ceny są o wiele bardziej przystępne. Zielonka, Marki ... tu szukaj. Od Warszawy to tylko parę kilometrów a ceny o wiele wiele niższe smile
      I jakie piękne miejsca są , bajka. Znajomi znaleźli jakiś pałacyk nad Zegrzem i płacą 140 za wszystko. Podpytam to wrzucę linka
    • mike2005 Re: i jeszcze o kosztach - Warszawa 14.06.07, 17:44
      postka napisała:

      > Podzielcie sie prosze doswiadczeniami bo zaczynam watpic czy mnie na taka
      > impreze w ogole stac i moze zmienimy koncepcje na obiad domowy wink

      Jak was nie stać, to w ogóle nie bierzcie ślubu i nie wyprawiajcie wesela.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka