Nie rozumiem tego. Bo jest przyjemny?

)) Według nauki Kościoła seks po
ślubie, uprawiany nie w celu prokreacji, tez jest grzechem.
W ogóle nie rozumiem dlaczego Kościół tak sie tym seksem dużo zajmuje? Co to
ma wspólnego z Bogiem i tym czy człowiek jest dobry czy nie?