Dodaj do ulubionych

Brak rozgrzeszenia !

16.04.07, 12:16
Tak więc przystąpiliśmy do pierwszej ze spowiedzi ślubnych i .... nie
dostaliśmy rozgrzeszenia - powód - mieszkamy wspólnie. Ksiądz powiedział,że
gdybyśmy powiedzieli,że razem mieszkamy, to poszlibyśmy tylko do jednej
spowiedzi w dniu ślubu. Karteczki podpisał, ale rozgrzeszenia nie dał,
dostaliśmy tylko błogosławieństwo i zaproszenie do spowiedzi dzień przed
ślubem lub w dniu ślubu. smile
Obserwuj wątek
    • agnrek Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:22
      Nie przejmuj się, ja nie dostałam dwa razy,a mąż dostawał za każdym razem.
      Poszłam na tydzień przed ślubem, zapewniłam, że nie będziemy współżyć aż do
      ślubu i rozgrzeszenie dostałam. Ale tak mnie te spowiedzi przetresowały, że
      wiele miesięcy unikałam konfesjonału smile
    • k_linka Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:22
      Czy mozesz napisac gdzie bylas u spowiedzi? Bo domyslam sie ze w krakowie?
      • aga_kr3 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:23
        w Sanktuarium u Faustyny w Łagiewnikach
        • k_linka Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:26
          Coz, bede sie musiala wybrac gdzie indziej. Swoja droga wkurza mnie to ze w
          takich sytuacjach czesto zdarza sie ze faceci dostaja rozgrzeszenie, a
          dziewczyny nie... No i ze rozgrzeszenie zalezy od ksiedza, bo znam takich co
          dostali bez problemu (przynajmniej w wielkim miescie Krakowie, bo u mnie na
          prowincji to juz nie)...
          • albero333 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:30
            To może okropne co powiem, ale mieszkanie razem nie jest i nigdy nie będzie
            grzechem! Grzechem jest jedynie seks przed ślubem, więc nie wiem czemu
            wspominacie na spowiedzi, że mieszkacie razem z facetem, spowiadjecie się
            jedynie z uprawiania miłości fizycznej, a nie powinno być problemu z
            rozgrzeszeniem. Dobra zasada: nie chwalić się, jak nikt nie pyta smile)
            • anusiaczek87 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:32
              to grzech zgorszenia moja droga...
              • albero333 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 13:11
                nie zgadzam się, to nadinterpretacja ludzkiego postępowania. Mieszkanie ze sobą
                nie zawsze musi być związane z seksem. (np. znajomi mieszkają ze sobą,
                więc jeśli dwoje dorosłych ludzi mieszka ze sobą i nie współżyje to nie ma w
                tym nic gorszącego.
        • anusiaczek87 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:32
          a ja dostalam rozgrzeszenie (podlaskie)- powiedzialam ksiedzu przy protokole,
          ze moge go nie dostac, bo na naukach (w Piastowie) ksiadz powiedzial nam, ze
          wtedy pierwsza spowiedz jest anulowana i idzie sie dopiero dzien przed slubem,
          ale ksiadz zazartowal, ze nie pozwoli nam grzeszyc jeszcze przez miesiac,
          powiedzial tez ze ma swiadomosc, ze sie nie wyprowadzimy ale kazal isc do
          spowiedzi i przez miesiac zachowac zasady moralnosci chrzescijanskiej wink
    • golinda Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:30
      jak się mieszka razem, to do spowiedzi idzie się tylko raz - tuż przed ślubem
      • fragles78 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:33
        Do spowiedzi idzie się niestety 3 razy bo inaczej formalności nie stanie się
        zadość;-((
        • kenzoania ale dlaczego trzy razy??? 16.04.07, 12:38

    • mala831 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:39
      Ja miałam taką sytuację podczas spowiedzi Wielkanocnej (Wrocław - katedra).
      najpierw ksiądz nie chciał dać mi rozgrzeszenia, a jak mu powiedziałam, że nie
      będziemy współżyć do slubu to dał. Powiedział tylko, że następnym razem trzeba
      na początku zaznaczyć, że mieszkamy razem, ale nie współżyjemy. Normalnie
      paranoja jakaś.
      • kenzoania do mala 831 16.04.07, 12:43
        a czy to była Twoja ostatnia spowiedź przed ślubem?
        • mala831 Re: do mala 831 16.04.07, 13:09
          nie, to była "zwykła" spowiedź Wielkanocna
    • kenzoania Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:41
      Aga nie przejmuj się. Mój ksiądz zabronił nam iść do spowiedzi przed swietami
      bo tez mieszkamy razem i to bedzie świętokradztwo i mamy iśc dopiero na 2-3 dni
      przed ślubem i wtedy już na pewno dostaniemy rozgrzeszenie (przynajmniej mam
      taką nadziejęwink bo po ślubie wiadomo "te rzeczy" sa już legalne big_grin No i ksiądz
      bedzie wiedział, że ślub za dwa dni i poprawa bedzie a nie tylko samo
      postanowieniebig_grinDD
      • golinda Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:43
        mojej kolezance ksiądz kazał opowiadać ze szczegółami, co robi ze swoim
        narzeczonym...
        extra, co?
        • gioseppe Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:46
          powiedzialabym takiemu ze jesli jest zainteresowany szczegolami seksu to niech
          sobie kupi kilka filmow porno.
          a jak nie to mu moge sciagnac z netu

          g..o go to obchodzi
    • gioseppe Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 12:45
      nam ksiadz od razu po spisaniu protokolu zadal to pytanie.
      a ze mieszkamy razem skreslil nam jedna spowiedz i mamy isc tylko raz na kilka
      dni przed slubem.


      aga a powiedz jak ogolnie jest ze spowiedzia w łagiewnikach?
      czy ksieza spowiadaja czy tylko odbębniają fuchę?
      chciielibysmy isc do fajnego ksiedza zeby choc raz porozmawiac podczas spowiedzi
      a nie odbebnic kilka tekstow, wyznac grzechy i czekac na puk puk
      • aga_kr3 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 15:13
        Rozmawialam z ksiedzem chyba z 40 min (kabaretki na kolanach mialam odbite
        jeszcze przez 5 h wink ).... dał mi kazanie ale nie był to monolog,ale wysłuchał
        i mojego stanowiska. N natomiast już po tym jak powiedział,ze nie był 3 lata do
        spowiedzi to usłyszał,żeby dał kartkę do podpisania, bo i tak się spowiadać nie
        chce a jedynie musi.... więc jak widać - wszędzie tak samo, albo dobrze albo
        źle wink
        • gioseppe Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 15:19
          dzieki za odp

          kurcze ja widze ze Ty juz niedlugo slubujesz smile)))
          ale fajnie!
      • vobi Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 08:12
        jak to wyglada z tym "skresleniem jednej spowiedzi" - na tej kartce ktora
        dostaje sie od ksiedza sa rubryki na dwie spowiedzi, ksiadz "wykreslil"
        pierwsza czy druga? Czy nie ma to znaczenia?
        • gioseppe Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 10:21
          vobi napisała:

          > jak to wyglada z tym "skresleniem jednej spowiedzi" - na tej kartce ktora
          > dostaje sie od ksiedza sa rubryki na dwie spowiedzi, ksiadz "wykreslil"
          > pierwsza czy druga? Czy nie ma to znaczenia?

          nam skreślił pierwszą i zostawił wolne miejsce TYLKO na drugą
    • estruella Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 13:08
      Dziewczyny, ja mam pytanie,może troszkę naiwne, ale nie wiem, jak to jest. Czy spowiedź przedmałżeńska musi się koniecznie odbyć w parafi, w której się bierze ślub, czy nie ma żadnej zasady?
      • k_linka Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 13:14
        Nie ma zasady. Musisz tylko okazac karteczkesmile do podpisu
    • nikitka78 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 13:13
      Moja kuzynka będąc po cywilnym (spowiedź przed kościelnym) tez nie dostała
      rozgrzeszenia. A jej mąż, który spowiadał się po niej- dostał smile
      • aga_kr3 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 15:20
        bo ślub cywilny wg kościoła nie jest ważny i dalej żyli tak czy tak w
        konkubinacie. Moja przyjaciółka też bierze ślub cywilny z rozwodnikiem i nie
        dostanie rozgrzeszenia, bo on w świetle prawa kościelnego jest jeszcze mężem
        poprzedniej żony wink
    • agusja Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 15:54
      a po co bylo mowic prawde na spowiedzi?:]
      • nehema2889762 Re: Brak rozgrzeszenia ! 16.04.07, 16:13
        bo zasadą spowiedzi jest mówienie prawdy
        ja też chciałabym wtrącic swoje trzy grosze w Krakowie u Franciszkanow
        spowiednik otrzymawszy wiadomosc ze wspolzyjemy i zamierzamy sie zareczyc i
        pobrac stwierdzil ze powinnismy sie rozstac bo nasz zwiazek sie napewno
        rozpadnie bo on to wie uncertain

        u Dominikanow spowiedz byla taka refleksyjna ale i nie łatwa sporą chwilę
        rozmawialismy o wspolzyciu itp

        natomiast na spowiedzi przedslubnej u Kapucynów spowiednik przez cala spowiedz
        (tez jedna z moich dluzszych) ani raz nie nawiązał do kwesti seksu

        ps. a co do mieszkania razem jako grzech eehh mysle ze ksieza czasem kreca sobie
        niestworzone filmo fantazje na ten tematsmile
    • kajasiak Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 00:00
      No to już się boję... u spowiedzi nie byłam 15 lat, mam nieślubne dziecko i mieszkam z facetem, ile razy będę musiała się spowiadać by dostać rozgrzeszenie? czy w ogóle je dostanę?
    • mapi9 Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 00:19
      A ja mam takie pytanie.Moze ktoś się orientuje.Jak ksiądz nie da
      rogrzeszenia.to nie dopuszczą do slubu??czy to jest mozliwe?
      • gioseppe Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 08:01
        idziesz do drugiego, trzeciego, ...dziesiątego..
        az trafisz na kogos wyrozumialego smile
        ksieza zaprzeczaja sami sobie
        raz mowia ze mlodzi nie ccha sie zenic a potem jak chca nie daja rozgrzeszenia smile
    • ewcia1980 Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 08:05
      to mi ksiadz nie chciał dac rozgrzeszania podczas drugiej spowiedzi smile
      dzien przed slubem smile
      nie chodziło o wspólne mieszkanie.
      na szczescie udało mi sie go przekonac, bo szukanie innego ksiedza i zatajanie
      grzechu mijałoby sie z celem.
      pozdrawiam
      Ewelina
    • nives1 Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 10:30
      A no widzisz trzeba mówić
      My powiedzieliśmy księdzu ze już razem zamieszkaliśmy i dostaliśmy tylko jedna
      spowiedź z przykazaniem zeby nie za wcześnie żeby do ślubu nie nagrzeszyć wink
      A przed wielkanoca byłam - bo zawsze chodze i sie przyzwyczaiłam - zreszta juz
      mi sie kiedys zdarzyło nie dostac rozgrzeszenia ale mam jakos traf na razie do
      mało upierdliwych księży
      tym razem też nie dostałam - bo wyspowiadałam sie ze wszystkiego łącznie z
      przypadkowym oblaniem sąsiada z dołu woda na balkonie jak kwiatki podlewałam -
      ale za to rozmowa byla przyjemna, dostałam błogosławieństwo i serdeczne
      zaproszenie na spowiedź przedślubną
      I w zasadzie jesli sie dobrze trafi na ksiedza to nawet taka spowiedź może byc
      przyjemnością
      • heather4 Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 10:40
        nives1 napisała:
        wyspowiadałam sie ze wszystkiego łącznie z
        > przypadkowym oblaniem sąsiada z dołu woda na balkonie jak kwiatki podlewałam

        no za to powinnaś na kolanach do Częstochowy się udać smile
      • vobi Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 11:18
        Hehe, wiesz my nie planowalismy zatajenia przed ksiedzem ze razem mieszkamy,
        ale ... nie dal nam za bardzo dojsc do slowa przy spisywaniu protokolu.
        Poniewaz w kolejce czekaly jeszcze trzy pary, dostal takiego turbo-doladowania,
        ze na pytania z protokolu praktycznie odpowiadal za nas (mowi dosc niewyraznie
        i szybko, wiec rozumialam tyle co udalo mi sie wyczytac przez ramie), potem w
        rownie ekspresowym tempie wypisal kartki na zapowiedzi i spowiedzi, a kiedy
        probowalismy cos powiedziec mowil "to pozniej, jak przyjdziecie z brakujacymi
        dokumentami" (z USC). Troche sie wkurzylam, bo z jednej strony ksieza narzekaja
        ze tyle ludzi mieszka bez slubu, ale kiedy ludzie decyduja sie na zawarcie
        malzenstwa, to wyglada na to ze sa intruzami w kosciele i zawracaja glowe.
        Czesto czytam na tym forum dyskusje o tym, ze ludzie biora slub koscielny bez
        przekonania, z czystej tradycji - ale nawet ci z przekonaniem moga chyba
        stracic wlasciwe nastawienie po wizycie w kancelarii parafialnej. Nie oczekuje,
        ze ksiadz bedzie na kolanach wital delikwentow ktorzy zdecydowali sie na slub,
        ale cholera nie powinien ich chyba traktowac jak intruzow.
    • alex9945 Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 20:33
      no, ja poszłam do spowiedzi i miałam się wyspowiadać z tego, że mieszkam ze
      swoim chłopakiem,i młodszy od mnie ksiądz też nie chciał mi dać rozgrzeszenia,
      ale zrobiłam mu małą awanturę i stwierdził, że da mi rozgrzeszenie warunkowo.
      • mapi9 Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 21:44
        My też nic nie zatailiśmy,powiedzieliśmy że razem mieszkamy że mamy dziecko i
        mamy się tylko raz wyspowiadać dzień przed slubem
    • aleska Re: Brak rozgrzeszenia ! 17.04.07, 23:37
      Dobra! Zdecydowałam się! Ja biorę cywilny!! Ale mnie nastraszyłyście!!
    • mewa.m1 co wy wygadujecie, konfesjonał to nie sklep!!! 24.06.14, 17:15
      Warunkiem ważnej spowiedzi jest szczerość i powiedzenie wszystkiego o czym się pamięta, a nie wybieranie!!! jak skłamiesz albo coś zataisz to spowiedź jest NIEWAŻNA, a tym samym rozgrzeszenie też i po takiej spowiedzi nie dość że nie oczyściłaś się z grzechów, to jeszcze popełniasz kolejny grzech świętokractwa. Współżycie i mieszkanie razem przed ślubem nie jest dobre, bo psuje małżeństwo. Coś o tym wiem bo sama tak robiłam i myślałam tak jak Wy. A teraz po kilku latach małżeństwa widzę, jak to dzieli a nie łączy ludzi, bo w małżeństwie nie ma już czego odkrywać, a współżycie nie jest zachwyceniem, tylko taką powszedniością, nie jest czymś wyjątkowym... Gdybym mogła cofnąć czas nie popełniłabym tego samego błędu, którego teraz bardzo żałuje, bo współżycie nie pozwala dobrze poznać człowieka, nie pozwala się zaprzyjaźnić, a przyjaźń w małżeństwie jest bardzo ważna, bo jest taki czas, kiedy współżycie nie jest możliwie,a jeżeli mąż nie jest moim przyjacielem, to jak mam się mu zwierzyć i jak mu ufać? i wtedy każdy zajmuje się swoimi sprawami, jak nie "wiąże" nas już seks
      • sfornarina Re: co wy wygadujecie, konfesjonał to nie sklep!! 24.06.14, 17:23
        > A teraz po kilku latach
        > małżeństwa widzę, jak to dzieli a nie łączy ludzi, bo w małżeństwie nie ma już
        > czego odkrywać, a współżycie nie jest zachwyceniem, tylko taką powszedniością,
        > nie jest czymś wyjątkowym... Gdybym mogła cofnąć czas nie popełniłabym tego sa
        > mego błędu, którego teraz bardzo żałuje, bo współżycie nie pozwala dobrze pozna
        > ć człowieka, nie pozwala się zaprzyjaźnić,


        Straszne.
        Znudzenie związkiem i wypalenie miłości zwalasz na grzechsmile

        Zamiast odmawiać zacięcie zdrowaśki zadbaj o związek, może jeszcze dasz radę go uratować.
      • crises Re: co wy wygadujecie, konfesjonał to nie sklep!! 25.06.14, 14:18
        Ale wiesz, że poza seksem można jeszcze robić wiele rzeczy (np. rozmawiać) oraz nie ma obowiązku wychodzenia za mąż za kogoś, z kim łączy nas tylko seks?
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka