hej

slub mamy we wrzesniu ale zaczynam panikowac....sala jest, zespol prawie,
fotograf tez prawie....zaczyna mi sie po prostu to nie podobac...gosc z
zespolu ma swoje humory i chyba taki styl-ze zabaw nie prowadzi bo to
wiejskie, ze wiedza co robia ze mozna im zaufac, ze nie bylo
reklamacji....ale jak to sprawdzic????ryzyk-fizyk chyba bedzie

bo materialu
nie maja do pokazania...albo tacy pewni siebie i dobrzy albo....no i co macie
w cenie fotografa-ile zdjec?wywolanych?bo wiadomo ze na plytkach jest 400-500
czy wiecej.ten proponuje 25 szt. 13x18 i portret a4 i plytki....chyba
zaczynam panikowac