Był już wspominany na forum... Przeczytałam dziś. Myślę, że warto, choć może
nie ma tam jakiś super odkrywczych rzeczy... Może poza tymi sformułowaniami,
że babcia od strony ojca mniej dba o wnuków, bo nie może być pewna, że to jej
geny (taka ewolucyjna pozostałość...) Po prostu bosko. Sądziłam, że w naszych
czasach społeczeństwo już jest na tyle wyewoluowane, że takie rzeczy nie mają
miejsca.
Może po prostu psychologowie nie mają co robić? I stąd takie teorie