novia.m 26.05.07, 14:06 Czy ktoś z was przekładał ślub albo odwoływał - tak na później, na bliżej nieokreslony czas? Jeśli tak, to z jakich powodów? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
strzygula Re: przekładanie? 26.05.07, 14:17 no niestety ja przekladalam. z 3 lutego 2007 na 20 pazdziernika 2007. powodem byla smierc tescia 2 tyg. przed slubem Odpowiedz Link Zgłoś
eva_luna2 Re: przekładanie? 26.05.07, 15:17 my przełożyliśmy z 03.09 2005 na 13.10.2007 Powod- troche nam sie nie ukladalo i postanowilismy zaczekac i zobaczyc co bedzie. Przezylismy koszmarny kryzys ale wyszlismy z tego zwyciesko i slub juz niedlugo. Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: przekładanie? 26.05.07, 15:24 nigdy bym nie przypuszczala ze bedziemy musieli przekladac slub jak 3 lata temu brat bral slub i szli do bratowej mamy na cmentarz (nie zyje od 20 lat) to my z moim N. mowilismy ze przykro jak jednego rodzica nie ma i dobrze ze u nas beda oboje z obojga stron. ale wyszlo jak wyszlo Odpowiedz Link Zgłoś
eva_luna2 Re: przekładanie? 26.05.07, 15:46 moja siostra zginęła w zeszłym roku, z Jej powodu żałuje, że ślub się wtedy nie odbył....Wierze jednak, że patrzy z góry Odpowiedz Link Zgłoś
strzygula Re: przekładanie? 26.05.07, 21:59 my przyspieszylismy slub bo wiedzielismy ze tata mojego N. jest chory i na poczatku planowalismy ze w styczniu ale jedyny termin jaki nam pasowal to 13 stycznia a ze moj N. jest przesadny to nie chcial i stanelo na 03 lutego (ustalilismy to 3 wrzesnia). no i zaczal sie pech. 18 listopada zmarl moj dziadek, 24 grudnia zmarl bliski wujek mojego N. a 13 stycznia (w rozpatrywana date slubu) tesc. i mielismy wyrzuty ze trzeba bylo wczesniej i w ogole. no ale tak wyszlo niestety. mam nadzieje ze teraz bedzie wszystko ok Odpowiedz Link Zgłoś