Dodaj do ulubionych

zawiadomienie

27.05.07, 16:00
dlaczego niektórzy nie wiedzą co to jest zawiadomienie?
mój N. ma kolegę z liceum, z którym dawno się nie widział, ale chciał
zawiadomić go o naszym ślubie. poniewaz nie pamiętał adresu domowego, wysłał
do niego smsa, w którym napisał, że bierze ślub i bardzo chciałby go
zawiadomić listownie, więc prosi o adres. kolega oddzwonił i zapytał, czy na
wesele jest zaproszony z osobą towarzyszącą, czy bez. stuacja głupia,
zwłaszcza, że to nie jest bardzo bliski kolega...
Obserwuj wątek
    • dr_kaczusia Re: zawiadomienie 27.05.07, 16:07
      3ba bylo powiedziec wprost, ze chyba nie wczytal sie dokladnie wink
    • grisly Re: zawiadomienie 27.05.07, 16:09
      dodaa84 napisała:

      > dlaczego niektórzy nie wiedzą co to jest zawiadomienie?


      Trudno jednoznacznie powiedzieć dlaczego. smile)
      Ale teraz trendi,choco, a wręcz kaczi tongue_out jest wykręcanie się od pójscia na
      wesele, więc może nic tylko się cieszyć, że się znalazł chętny, który się
      cieszy z zaproszenia, które zaproszeniem nie jest.. smile Będzie jak znalazł jak
      się rodzina wykruszy..
      A tak serio to co mu Twój N. odpowiedział? Bo wydaje mi się, że to przesądziło
      już sprawę czy został zaproszony czy nie? jeśli się nie zorientował to jak
      dostanie powiadomienie o ślubie (kosciół, data, godzina), bez słowa o weselu
      czy, tym bardziej, o osobach towarzyszących to zrozumie.. Tylko może być tym
      razem jemu 'głupio' i pomyśli, że wyszło na to, że się chciał wprosić. Ehh..
      • dodaa84 Re: zawiadomienie 27.05.07, 16:20
        prawdę mówiąc było to tak,że zadzwonił jak mój N był akurat w sekretariacie
        uczelni i coś tam załatwiał w zw. z rozliczeniem roku. powiedział
        tylko, "Słuchaj stary, teraz nie mogę gadać, zadzwonię później". jeszcze nie
        oddzwonił, bo nie wiemy co powiedzieć i jak to załatwić;/ nie chcę zrobić mu
        przykrości, ale
        dodatkowych gości nie chcemysmile
        • grisly Re: zawiadomienie 27.05.07, 17:00
          Sytuacja faktycznie jest trochę krępująca, trudno Twój N. musi zadzwonić i
          powiedzieć, że chodzi o zawiadomienie i ewentualną obecnośc na ślubie. Trzeba
          liczyć na to , że kolega się nie obrazi, ale doceni to, że zapraszacie go do
          Kościoła. Jeśli zas nastąpi 'obraza majestatu' to na szczęście mowa o dalszym
          koledze/znajomym..
          Ja bym się nie obraziła. smile
    • cler27 Re: zawiadomienie 28.05.07, 07:50
      Witam !
      My bierzemy ślub cywilny. Chcemy, żeby byli z nami tylko najbliższe nam osoby -
      i one dostaną zaproszenia.
      Żeby uniknąć trudnych sytuacji rodzinno-koleżeńskich, zawiadomienia o naszym
      ślubie wyślemy ( celowo ) dopiero w dniu ślubu.
      Pozdrawiam smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka