Dodaj do ulubionych

jestem troche podlamana...

08.06.07, 23:50
dzis rozmawialam z moim M. na temat mojej sukni. Tydzien temu bylismy w pl i
wybieralam suknie. wybralam sobnie suknie w nieco nietypowych kolorach
(czekolada/cappuccino). Wybralam taka, poniewaz w tych kolorach czulam sie
lepiej niz w bialym czy ecru. Dzis M mowi mi, ze jednak ta suknia jest troche
za ciemna i ze nie bede sie odznaczala jako panna mloda. a co bedzie jak
ktoras z zenskich gosci bedzie miala podobne kolory swojej sukni? nie wiem
teraz co robic, cuje sie jak zbity pies. Chcialam, zeby przy wyborze sukni mi
pomogl,ale nie chcial, bo nie powinien widziec panny mlodej przed. tak bardzo
mi sie ta suknia podobala, myslalam, ze to dobry wybor,ale teraz mam juz
powoli dosc tego slubu i nie wiem co mam dalej robic. czy to zostawic czy
jeszcze cos zmieniac, ale to znow nie jest proste, bo jak moge kupic kota w
worku (suknie nie przymierzajac jej).

sorki, musialam sie wygadacsad
Obserwuj wątek
    • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 08.06.07, 23:57
      ja tak kupuje,juz kilka razy kupowalam hehe ale jakos gust mi sie zmienia,teraz
      czekam na nastepna i mam nadzieje ze zostane przy niej.Jezeli jest ciemna to ja
      bym jednak wybrala biala lub ecru.P.S.Moj N widzial mnie w sukni
      • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:00
        no to o tyle dobrze, ze podjeliscie decyzje razem, bo moj wybor na koniec zawsze
        jest zly...
        • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:01
          pokaz foto tej sukni,a widzial ja w koncu Twoj mezczyzna?
          • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:03
            nie, bo fason jest z innego modelu i kolor z innej sukienki:

            www.anna-suknie.pl/frameset_pl.html (zdjecie gdzie babeczka trzyma
            podluzna klamke)

            www.slubne.pl/index.php?pid=3&col=29&cmd=show_col&shift=3 (fason drugi
            rzad druga od dolu linea raffaelli)
    • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:01
      duzo kosztowala ta suknia?
      • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:03
        2500
    • anies821 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:02
      Moze chodzi o tradycyjne podejście, tzn suknia ma być biała, tak uwaza mój
      N..może Twój też..w końcu co za różnica dla faceta czy panna młoda bedzie się
      wyróżniać..
      Jeśli już kupiłaś to nie martw się smile
      • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:04
        wplacilam zaliczke i zostal wpisany pomysl na umowe. Nawet jakbym chciala cos
        zmienic to nie za bardzo mam jak, bo nawet nei mam jak przymierzyc innego kolorusad
      • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:04
        pokaz jej foto albo strone gdzie one sa
        • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:06
          nie, bo fason jest z innego modelu i kolor z innej sukienki:

          www.anna-suknie.pl/frameset_pl.html (zdjecie gdzie babeczka trzyma
          podluzna klamke)

          www.slubne.pl/index.php?pid=3&col=29&cmd=show_col&shift=3
          (fason drugi
          rzad druga od dolu linea raffaelli)

        • maraxela Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:07
          poprostujak chfesz zmienic to zadzwon tam i zmien kolor na pewno jeszcze nie
          ejst za pozno ja tez nie mialam jak przymierzyc bialego koloru bo do
          przymiezenia byl tylko krem poprostu przymierzylam inna suknie w bieli i
          zobaczylam czy mi dobrze w bieli
      • memphis90 Re: jestem troche podlamana... 10.06.07, 13:11
        Nie no, dziewczyny, czemu facet decyduje o kolorze waszej sukni? "Ma być biała"?
        Mężczyzna może co najwyżej wyrazić swoją opinię, np. że podobają mu sie panny
        młode w śnieżnej bieli, ale nie może niczego narzucać. Jak chce białej sukni, to
        niech sobie kupi i sam założy. Mój kochany nie lubi złamanej bieli (czyli kremu,
        ecru itd), ale ja z kolei w śnieżnej wyglądam jak nieboszczka, więc nie było
        żadnej dyskusji- w końcu wiem lepiej, jaki kolor mnie "ubiera". A mój facet i
        tak ostatecznie przyznaje mi rację "no, nie lubię oliwki, ale na tobie wygląda
        super". i tak powinno być.
    • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:06
      a jest jest niezauwazylam.Sukienka podoba mi sie tylko ciekawa jestem jak z ta
      kolorystyka,masz moze foto swojej?Bradzo ciemne te kolory,Twoj ja widzial juz?
      • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:11
        ja jestem brunetka i mam dosc ciemna karnacje, a suknia bedzie w calosci.
        wczesniej na forum bylam szczesliwa i opisalam ja tak :

        no cóż, jak to Panie w salonie stwierdziły bardzo odważne, ale ten kolor dobrze
        mi leżysmile
        Jestem brunetka, a wybrałam suknie koloru czekolada/cappuccino i do tego wstawka
        z tiulu oraz szal z tiulu koloru karmelowego, zamiast welonu będzie kwiat
        orhidei wpiety we wlosy oraz trzy takie same kwiaty rozmieszczone gdzieś blisko
        bioder. Strasznie sie boje co z tego wyjdzie, nigdy nie podejrzewałam, ze moja
        suknia będzie miała takie kolory, ale nie chcialam tradycyjnego chyba juz ecru,
        a jak przymierzyłam jedna suknie wlasnie w tych ciemnych kolorach poczułam sie
        naprawdę świetnie.
    • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:10
      ja bym jednak zmienila nawet na jakies ecru czy champagne jesli nie lubisz
      bieli ale nie poszlabym na swoj slub w ciemnych kolorach,nawet jesli mialabym
      stracic zaliczke
      • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:12
        tylko zaliczka to polowa suknisad
        • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:14
          suknie mozna kupoic za gorsze ja kupilam za 400zl,jak amsz sie zle czuc to
          lepiej pomyslec o tym albo zadzown tam jezeli niedawno podpisalas umowe to
          pewnie jeszcze nie szyja
          • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:16
            tylko, e ja sie bardzo dobrze czuje w tych kolorach, naprawde swietnie sie
            widzialam w tej suknisad ale teraz czuje sie teraz jak kompletne 0 sad
            • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:18
              kurcze to jest Twoj dzien jezeli sie w tym dobrze czujesz to idz w tym ,myslsam
              ze przestalas sie po prostu czuc dobrze w ciemnym kolorze,szkoda ze nie masz
              jej fotki w calosci albo dokladnej kolorystyki,jesli podalas w tych linkach
              wyzej to nie umiem sie doszukac,moze ta pora tak na manie dziala
              • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:19
                kurcze jak inaczej Ci to pokazac?? moze wysle Ci te zdjecia na skrzynke mailowa??
    • sisigma Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:19
      ... ja nie widze tej klamki sad((
      • ewciaaaa1 Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:21
        jest tam taka panienka, ktora trzyma taka podluzna klamke, a jesli sie nie
        wyswietlila to moze kliknij u gory na kolekce albo suknie slubne, tam powinna
        byc. jest w sumie jedyna w ciemnych kolorach tam. reszta to ecru albo biale,
        wiec sie odroznia
      • koraa2 Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:21
        oki albo skopiuj dokaldny link tutaj jak chcesz
        • ewciaaaa1 Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:23
          juz wyslalam poczta. te strony sa glupie, bo na stronie jest kilka zdjec i nie
          da sie ich powiekszyc tak zeby pokazac tylko te suknie, ktora ja bym chciala.
          • sisigma Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:33
            No rzeczywiście mało tradycyjna. Zależy tylko od Ciebie jak się będziesz w niej
            czuła... Jeśli miałabym się czuć źle to chyba pogodziłabym się ze stratą tych
            pieniędzy... coś bym pokombinowała, ale może to Twój chwilowy kryzys? Ślub
            kościelny czy usc? Bo do usc jak najbardziej pasuje, do kościelnego zazwyczaj
            ubiera się jaśniejsze...
            • koraa2 Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:34
              ja niestety nic nie mam
              • ewciaaaa1 moze jeszcze nie przeszlo... 09.06.07, 00:38
            • ewciaaaa1 Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:37
              koscielny... ja zawsze bylam taka, ze wybieralam rzeczy inne, ale moj M stawial
              mnie do pionu. teraz poszlam sama i jak zwykle zrobilam, tak, ze wszystkim wlosy
              na glowie deba stanely... chyba to juz oleje i pogodze sie z tym co wybralam, bo
              troche mnie ciekawi efekt koncowy. moge sie pocieszyc ze tiul bedzie troche
              ciemniejszy niz ecru... chociaz tyle...
              • koraa2 Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:41
                o kurcze ja tu widze jakis fiolet
                • ewciaaaa1 Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:42
                  to jest wlasnie taki dziwny material, ktory jak odbija swiatlo daje roze
                  refleksy. np ta czekolada ma poswiate zielonego w zaleznosci od tego jakie
                  swiatlo na nia pada. troche tak jak opalizujace. jak mucha smietnikara wink
                  • koraa2 Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:44
                    ojejuu,szczerze mwoiac lubie czasem orginalne pomysly ale (nie obraz sie)
                    zrobilabym wszystko zeby w nije nie pojsc,napewno nie w tych kolorach
                    • ewciaaaa1 Re: Jaką podłużną klamkę????? 09.06.07, 00:46
                      no to teraz juz jestem w kropcesmile wlasciwie to juz nie mam sil... chcialam cos
                      niezwyklego, takiego ...wow i pomyslalam, ze ecru to juz takie oklepane, ze ten
                      kolor bedzie ok. zaryzykuje... nie wiem sama co z tego wyjdzie i jestem ciekawa.
                      zobaczymysmile wiem, ze troche ciemna, ale co tam, raz sie zyjewink
    • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:42
      no ja osobiscie nie poszlbym w takich kolorach,dla mnie za smutne na slub
      koscielny
      • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:43
        widzisz, a ja myalalam, ze to dobry wybor. panie w sklepie doradzly mi ze to
        dobry wybor bo pasuje mi do karnacji i ze wygladam dosc oryginalnie.
        • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:45
          ja mam ciemna karnacje ,czarne wlosy ale wybralam biala mozesz zobaczyc w moim
          watku o oklepanej kiecce.
          • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:48
            a masz link moze??
            • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:52
              forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=63846192
              • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 00:55
                acha! tak, ogladalam ten watek, tylko czytam ich tutaj tyle, ze juz sie tracesmile
                no wiec widzisz, to jest raczej tradycyjna i bardzo fajna suknia, ale ja bym sie
                w takie niezbyt dobrze czulasmile teraz widac jak ludzie sie rozniasmile
                • ewciaaaa1 dzieki za dobre slowa:) 09.06.07, 00:56
                  • koraa2 Re: dzieki za dobre slowa:) 09.06.07, 00:57
                    ile masz do slubu?czy twojemu narzeczonemu jest smutno przez ta kiecke?co on
                    molwil?
                    • ewciaaaa1 Re: dzieki za dobre slowa:) 09.06.07, 01:05
                      slub mam 22 wrzesnia. nie tylko dzis tak baknal, ze troche ciemna, ze jednak ta
                      biala ma cos w sobie i tu mnie zastrzelil, jakbym dostala lacka w twarzsad a
                      teraz mowi, ze jakby wiedzial, ze tak bedzie to by sie nie odezwal, bo mnie
                      zaraz humor odszedl i sie troche nachmurzylam. wiedzial wczesniej jakie kolory
                      wybralam i nic nie powiedzial. bylam wybierac suknie z jego mama i moja ciocia.
                      mama powiedziala, ze jest bardzo ladna suknia i bardzo odwazna ona by takiej nie
                      ubrala, ale tylko dlatego, ze nie jest na tyle odwazna. ciocia moja stwierdzila,
                      ze robi wrazenie. wiec ja wybralam. pomyslalam o! to jest to! Marekl mowi mi
                      teraz, ze napewno bedzie ladna. a jak mnie obgadaja, ze mialam brzydka suknie to
                      juz trudno.
                      • koraa2 Re: dzieki za dobre slowa:) 09.06.07, 01:09
                        sluchaj Ty wraz z Twoim narzeczonym masz czuc sie swietnie i to
                        najwazniejsze.Jezeli jestes pewna ze podoba ci sie w 100% to nie masz czym sie
                        martwic,uzupelnij ja i podkresl akcentami slubnymi i bedzie ok,jaki garnitur
                        bedzie mial Twoj?
                        • ewciaaaa1 Re: dzieki za dobre slowa:) 09.06.07, 01:10
                          jeszcze nie wiemy jaki garnitur, bedziemy wybierac jak przyjedziemy we wrześniu
                          • memphis90 Re: dzieki za dobre slowa:) 10.06.07, 13:18
                            Ech, wiesz, jak to jest z facetami: to jest mu brzydkie, to nieładne, a to
                            dziwaczne. A potem znikasz z takim naręczem brzydactw w przymierzalni,
                            zakładasz, wychodzisz- i widzisz, jak mu szczęka opada ze ślinotokiem właczniewink
                            A oczy robią sie takie wielkie i maślane. "O, tego chyba nie widziałem, skąd to
                            wzięłaś?" Nie przejmuj się, facet musi zobaczyć Cię w ciuchu, żeby go prawidłowo
                            ocenic i docenićsmile Będziesz mu sie podobaćsmile
    • loltka Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:06
      ja mam taka:

      suknie-slubne.pl/pl/pronovias.php?s=jaguar
      moge potem odsprzedacsmile
      • ewciaaaa1 hey lotka 09.06.07, 01:08
        dzieki, ale to nie moj stylsmile dosc ladna!!!
        • ewciaaaa1 zjadlam l:) 09.06.07, 01:08
        • loltka Re: hey lotka 09.06.07, 01:18
          a jaki styl lubisz??

          ja nie przepadam za moda na bezy , na sukienki "komunije" na slub, oraz nie
          lubie wersji skromna szara mysz-w koncu chcemy byc olsniewajace i najwazniejsze
          tego dnia, wiec po co sie ukrywac pod nijaka suknia? nie rozumiem tez mody na
          ukrywanie fogury pod tonami materiałow

          wiem tez, z enie kazdy lubi koronki (ja kocham) wazne jest zebys Ty sie dobrze
          czuła i Twoj facet był oczarowany- na pewno bedziesmile)

          • ewciaaaa1 Re: hey lotka 09.06.07, 01:20
            mnie bardzo podobaja sie suknie linei raffaelli, dlatego wybralam fason z jej
            starej kolekcji. nie przepadam za koronkami i tez nie lubie bez, niestety male
            kolo bede musiala miec ze wzgledu na bioderka. mierzylam suknie bez kola i
            strasznie mi sie uwydatniały. zdecydowalam, ze zostane przy mojej sukni z
            nadzieja, ze bedzie oksmile
            • loltka Re: hey lotka 09.06.07, 01:22
              bardzo dobra decyzja-czułas sie w niej swietnie gdy ją przymierzałas wiec po co
              teraz zmainiac?? wątpliwości sa wpisane w ta impreze-ale wierz mi, bedziesz sie
              czuła super jak juz sie zaczniesmile
      • sammanta Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 23:15
        > ja mam taka:
        >
        > suknie-slubne.pl/pl/pronovias.php?s=jaguar
        > moge potem odsprzedacsmile

        Bardzo ładna, wygląda efektownie na zdjęciu, ale z tymi koronkowymi zapinanymi
        pod szyją jest jeden problem: jedna z moich przyjaciółek miała do ślubu taką i
        po pół godzinie noszenia na szyi i ramionach zaczęły się jej odznaczać czerwone
        pręgi podrapane od koronki. Była zrozpaczona i bardzo żałowała tego wyboru
        chociaż wyglądała pięknie. W ogóle jej to wcześniej nie przyszło do głowy.
        Koniecznie sprawdź czy ta koronka jest wszędzie podszyta jedwabiem lub innym
        materiałem bo w przeciwnym razie będziesz mieć to samo sad
    • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:10
      a co lubisz w sukniach?jakie ci sie podobaja?falbanki plisy itd czy nie np
      • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:12
        bardzo mi sie podobaja suknie linei raffaelli, sa proste i eleganckie a za razem
        maja cos w sobie dlatego wybralam jeden z jej fasonow wlasnie. sa takie...
        niezwykle. i w fasonach nie ma nic zlego, tylko do kolorow nie jestem juz teraz
        pewna.
        • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:13
          powiedz kiedy podpisywalas umowe w salonie?
          • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:18
            w zeszlym tygodniu. da sie wszystko jeszcze zmienic, ale ja nie wiem czy tego
            chce. musialabym znow przymierzyc podobny fason w ecru, a ja nie mam jak, bo
            jestem w UK, a nie stac mnie zeby teraz kupic sobie bilet jak dopiero wrocilamsad
            zostawie to tak jak jest i najwyzej bede sie martwic jak bede po pierwszej
            przymiarce. mam nadzieje, ze nie bedzie tak zle. napewno bede wygladala...
            inaczej niz wszystkie inne panny mlode, ale coz... musze troche uwierzyc w to,
            ze bedzie dobrzesmile
            • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:19
              musisz sama sie zastanowic ktora ma ile "za"i "przeciw",szkoda ze nie masz
              zdjec z przymiarki,powodzenia,bedzie ok.Czy kazda musi wygladac tak samosmile
              • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:23
                jeynym przeciw jest tylko i jedynie kolor, ktory napewno zaszokuje. aczkolwiek
                starm sie juz uprzedzac gosci co wybralam, zeby potem nie bylo, ze przyszla do
                kosciola jak na pogrzeb, bo to naprawde wcale tak nie wygladalo.
                a jaki bedzie efekt koncowy...przekonamy sie juz za niedlugo smileale w tych
                kolorach naprawde czulam sie wysmienicie, nie czulam tego natomiast w bialym.

                dzieki i pozdrawiam!
        • loltka Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:20
          ładnesmile choc dla mnie za skromne. Mysle, ze suknie trzeba dobierac do osobowosci
          Panny Młodej, inaczej mozesz czuc sie zle, jesli dasz sie namowic na cos, co nie
          ejst w Twoim stylu
          • koraa2 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:21
            mowisz o tej sukni ewci ze za skromna?
            • loltka Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 01:30
              mowie tylko , ze dla nie za skromna- szukałam raczej koronek i stylu galmour (
              na tej koronce mam jeszcze skrzace sie kamyczki) Moja kolerzanka , ktroa ze mna
              wybierała szukała czegos w stylu gładkiej sukni, ale gdy przymierzyła model
              Lorna tez Pronovias to porzuciła omysł o skromej sukni-w tych koronkach z
              Madonny wyglada sie NIeziemsko-jak jasmiejąca Panna Młoda, nie da sie nie zauwazyc.
              ale tak jak mowie-nic na siłe, kazy powinien dopasowac do osobowości

              to lorna

              suknie-slubne.pl/pl/pronovias.php?s=lorna
              a to moja

              suknie-slubne.pl/pl/pronovias.php?s=jaguar
              wogole bede rekami i nogami namawiac dziewczyny na suknie z Madonny,
              przejrzyjcie sobie tylko fotki na stronie wwwsmile
              • dagps Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 08:10

                czy ja dobrze cie rozumiem?

                suknia bardzo ci sie podobala, wybralas ciekawy kolor, pasuje do twojej urody,
                no ale mlody ma obiekcje czy aby bedziesz sie wyrozniala wsrod gosci. otoz
                bedziesz, nawet w niebieskiej, zielonej i rozowej suknie i w bordowej i
                brazowej. moze jakas goszczaca u was pani bedzie miala taki sam kolor sukni, ale
                czy bedzie miala bukiet kwiatow, nowiuskiego meza u boku i czy bedzie stala
                naprzeciw niego skladajac przysiege malzenska? na imprezie to juz chyba kazdy
                wie, ktora to mloda.
                posluchaj siebie.
    • inkageo Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 09:57
      Która klamkawink?
      img179.imageshack.us/my.php?image=p34on0.jpg
      img299.imageshack.us/my.php?image=p48pv4.jpg
      • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 22:50
        klamka numer dwasmile tam gdzie pani ma wlosy spiete do gory i ma cos tam
        odstajacego w nichsmile
        • memphis90 Re: jestem troche podlamana... 10.06.07, 13:23
          Jest tam jeszcze druga fota tej sukni, od przodu- panienka stoi przy metalowej
          balustradzie. Kolor jest naprawdę ciekawy (choć ja akurat w takim wyglądalabym
          tragicznie- ale jestem ciepłą szatynką), nie za ciemny, będzie ślicznie.
          • ewciaaaa1 Re: jestem troche podlamana... 10.06.07, 13:24
            kurcze mam nadzieje, bo jak zawale z tymi kolorami to uslysze "a nie mowilem, ze
            tak bedzie"wink nie, zartuje, ale boje sie bardzo jak to wszystko wyjdzie.
    • sisigma Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 10:00
      Wydaje mi się, że oryginalność tego dnia polega na posiadaniu sukni ślubnej
      która przyjęło się że jest jasna(białej lub ecru czy coś podobnego) bo tylko
      jedna kobieta jest ubrana w taką suknię. Bez sensu starać się wyróżnic spośród
      panien młodych!!! Przecież nie będzie ich na ślubie więcej niż jedna!
      CZekoladową suknię założysz na poprawiny, sylwestra, ślub przyjaciółki czy inną
      "wielką" okazję. Ślubnej nie założysz nigdy.
      Ja bym z tej wyjątkowości nie zrezygnowała na rzecz ekstrawagancji...
      Inna sprawa jeśli ktoś jest przekonany do tej ekstrawagancji, widziałam piękną
      wrzosową suknię zbobioną piórkami i kryształkami którą pokazała mi jedna z
      modystek w salonie - ona w niej była, suknia kompletnie odleciana, ja bym takiej
      nie ubrała, ale jak ją zobaczyłam to powiedziałam "wow" bo była naprawdę super.
      Ona też była dumna jej posiadaczką, a ślub też kościelny. Gdyby nosiła ją bez
      przekonania wyglądała by jak nieszczęście, zresztą nigdy nie wyglądamy dobrze w
      tym w czym nie czujemy się dobrze.
      Inna sprawa - mężczyzna. Nie można go tak zupełnie zlekceważyć, on też ma jakieś
      marzenia odnośnie tego dnia i swojej lubej u boku, chce się czuć dumny, że tak
      którą wybiera jest taka piękna, że aż wszystkim dech zapiera. Nie pozbawiaj go
      tego, niech też pamięta Ciebie taką wyjątkową. Mężczyzna nie siedzi na forum i
      nie ogląda setek sukienek, dla niego jest obojętne, czy większość dziewczyn
      ubiera się w lornę czy maggie sottero. Dla niego "ślubna" to biała suknia z
      welonem, nie wnika w zakładki czy kryształki, podniesiony stan i nie odróżnia
      satyny od jedwabiu (chyba że sam jest krawcem), patrzy na całościowy efekt. I
      albo go ten efekt zachwyci albo niekoniecznie. Sama się zastanów komu chcesz się
      tego dnia podobać i czyją uwagę skupić - gości czy narzeczonego, a może tylko
      swoją własną...
    • kc_mc Dlaczego zmieniac ? 09.06.07, 10:08
      Oh, nie rozumiem dlaczego masz zmieniac, skoro dobrze sie czulas w tej
      czekoladzie, o niebo lepiej niz w bialej czy ecri, to chyba taka masz wybrac ?
      Liczy sie Twoj komfort i to, ze pasuje do Ciebie ( Twojej karnacji itp ), sama
      piszesz ze w innym kolorze zle sie czulas.
      Twoj widzial ja tylko na zdjeciu, takze to sie nie liczy, bo nie widzial Cie na
      zywo, a czesto jest bardzo duza roznica miedzy zdjeciem w necie, a na " zywo ".
      Takze glowa do gory, na pewno bedziesz pieknie wygladac.
      • koraa2 sisigma brawoo 09.06.07, 11:18
        nic dodac nic ujac
      • ewciaaaa1 dzieki dziewczyny!!! 09.06.07, 22:56
        dzieki dziewczyny!!! przespalam sie z ta mysla. wczoraj bylo mi naprawde zle,
        ale dzis stwierdzilam, ze moze naprawde nie bedzie az tak zle. Marek powiedzial
        mi dzis, ze dla niego i tak bede piekna i ze nie chcial mi zrobic przykrosci.
        tak tylko mu przyszlo do glowy, ze biala jednak ma w sobie to cossmileto nie tak,
        ze ja patrze tylko na siebie i czego ja chce. dal mi wolna reke, ale jesli by mi
        powiedzial - biala, to nie wahalabym sie z wyborem innego koloru, bo takie sa
        jego marzenia. Ja naprawde czulam sie rewelacyjnie w tych ciemnych kolorach.
        Sama jestem ciekawa rezultatu i mam tylko ogromna nadzieje, ze bedzie oksmile a tu
        musze czekac do wrzesniasmile

        w kazdym badz razie dzieki Wam wszystkim!!!
    • piera16 Re: jestem troche podlamana... 09.06.07, 23:20
      ja bym nie patrzyła na zdanie Twojego N facetom nigdy nie dogodzisz to Ty w tym
      dniu musisz się czuć dobrze jeżeli takie kolory Ci się podobają i dobrze sie w
      nich czujesz jest ok ja na cywilnym miałam suknie taką jaka mi się podobała
      czułam się przeszczęśliwa bo skupiałam się na swoim szczęściu teraz mi teściowa
      wybrała suknie na kościelny no cóż czuje sie w niej troche za duża a na trenie
      juz mało dwa razy zębów nie wybiłam więc rób tak żeby Tobie było wygodnie
    • memphis90 Re: jestem troche podlamana... 10.06.07, 13:06
      Ech, i dlatego mądry był zwyczaj, ze pan młody nie oglądał sukienki przed
      godziną 0. Nie mieszał się, nie marudził, mógł tylko podziwiać efekt ostateczny.
      A jak będzie po ślubie? Też będzie Ci facet wybierał ubrania i mówił, w czym
      wolno Ci chodzić? To Ty masz być najpiękniejszą panną młodą, to Ty masz się
      świetnie czuć w swojej sukni. Jeśli chcesz cappucino- kup cappucino, jeśli
      ognistą czerwień- to bierz ognistą czerwień. A co do gości- możesz przecież
      szepnąć zapraszanym paniom, zeby nie wybierały czekolady, bo ten kolor już jest
      zarezerwowany.
      • ewciaaaa1 memphis90 10.06.07, 13:17
        hej memphis! dzieki! kolejny post podtrzymujacy moje zdaniesmile teraz jestem juz
        na 100% zdecydowana, ze nie zmienie swojej decyzji.

        pozdrawiamsmile
    • folavril jeśli masz dosyć ślubu z powodu sukienki... 10.06.07, 13:23
      to ja Ci szczerze współczuję
      • ewciaaaa1 Re: jeśli masz dosyć ślubu z powodu sukienki... 10.06.07, 13:26
        nie, to tylko takie chwilowe podłamanie, bo ostatnio nic mi sie nie udalo
        zalatwic i to sie tak nawarstwiało... az w końcu sie musiałam wygadaćsmile ale
        teraz dziewczyny mnie tu podniosły na duchu i znów jestem fit żeby walczyć z
        przeciwnościamismile to był tylko taki mały gwóźdź, który spowodował, ze pękłam.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka