Dodaj do ulubionych

pytanie do specjalistow od prawa

14.06.07, 09:27
no wiec mam problem a ze nie bardzo znam sie na prawie po cichu licze na wasza
pomoc.Chcemy kupic dom na ktory kredyt zaciagnie moj przyszly maz,ale kredyt
bierze sam ze wzgledu na to ze jako 1 osoba ma wyzsza zdolnosc kredytowa a
jakby liczyc nasze zarobki wspolnie kredytu bysmy nie otrzymalisadno wiec jak
to jest,bo kredyt bedziemy splacac jakby nie bylo wspolnie przez 30 lat a dom
prawnie bedzie tylko jego,ja przewiduje ze moja zarobki zawsze nie beda na tak
niskim poziomie i po paru latach wniose swoj istotny wklad do splaty
zadluzenia.Chcialabym jakos sie zabezpieczyc,zeby na wypadek rozwodu (ok wiem
ze nie powinnam myslec o takich rzeczach ale jak same wiecie zycie jest rozne
i trzeba myslec do przodu)nie zostac na przyslowiowym lodzie bez niczego.cos
slyszalam o intercyzie ktos mi mowil ale nie bardzo rozumiem na jakich to by
moglo byc zasadach,bo ja de fakto jak na razie za duzo w ten dom nie wloze ale
w przyszlosci na pewno bedziemy go splacac wspolnie i chcialabym tez miec
jakies zabezpieczenie prawne mojego wkladu.Jak to zrobic??
Obserwuj wątek
    • kotek.filemon Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:33
      Możliwe jest jakoś uwspólnienie własności tego, co wniosło się do małżeństwa
      przed ślubem i uczynienie współmałżonka drugim właścicielem np. mieszkania czy
      samochodu. Specjalistą to ja raczej nie jestem, więc musisz się jeszcze dopytać
      o szczegóły takiej operacji.
      • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:35
        chcialabym uniknac jakis komentarzy ze ja chce go oszukac ze on ma
        odpowiedzialnosc i splaca kredyt a ja takowej nie mam,dla mnie to nei problem
        zeby miec taka odpowiedzialnosc,jest druga sprawa jeszcze.Ja mam mieszkanie
        warte ok 200 000 ktore jest moje no i za pare lat bede chciala je sprzedac i
        wykonczyc w calosci ten dom i tez bym nie chciala zeby wpakowac te pieniadze a
        pozniej zostac z jedna walizka.
    • kamelia04.08.2007 Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:34
      jesli nie przewidujecie umowy małżeńskiej (intercyzy) a dom zostanie nabyty po
      zawarciu związku małżenskiego, to wchodzi do wspólnej masy majatkowej.
      Gdyby ten dom został np. nabyty za pieniądze, które by pochodziły ze sprzedazy
      mieszkania bedacego wyłacznie jego własnoscią, to dom by należał do niego.
      Możecie tak pokombinować, by kredyt narzeczonyb wziął krótko przed slubem (ze
      względu na zdolność kredytową), a zawarcie umowy sprzedaży domu by sie odbyło
      po slubie. tak zrobiła moja bratowa, także temat mam obcykany
      • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:37
        to bedzie ciezko zrobic bo sprzedajacy raczej nie bedzie czekal jeszcze 3 miesiece
        • bacha1979 Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:39
          a już załatwiliście wszytskie formalności- czeka Was tylko notariusz?
          • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:41
            nie jeszcze nic nie zalatwialismy zadnych spraw formalnych ,dopiero ogladalismy
            wczoraj dom i sie nam podoba wiec chcemy go kupic.Ale jeszcze zadnych ruchow
            formalnych nie wykonywalismy
            • bacha1979 Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:49
              To Cię zamartwię, bo te formalności trwają długo- u nas własnie 3 miesiące
              dopiero dziś własciciel dzwonił, że dostał ostatni "świstek" z US.
              Tak więc nie mysl, że tak szybko załatwicie, ale oczywiście życzę Ci by się to
              tak nie wlokło jak u nas.smile
              • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:51
                mi sie tam nigdzie nie palil zbytnio tylko nie wiem czy jak on podpisze kredyt a
                akt notarialny zostanie zawarty po slubie to bank chyba sie rpzed tym jakos
                zabezpiecza ??
                • bacha1979 Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:55
                  maraxela napisała:

                  > mi sie tam nigdzie nie palil zbytnio tylko nie wiem czy jak on podpisze
                  kredyt
                  > a
                  > akt notarialny zostanie zawarty po slubie to bank chyba sie rpzed tym jakos
                  > zabezpiecza ??

                  W tekj kwestii się nie wypowiadam, bo nie jestem pewna, a nie chcę Cię w błąd
                  wprowadzić.
                • agnrek Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:55
                  A czy sprawdzaliśmy swoją zdolność kredytową w bankach? Ona tak drastycznie nie
                  spada, jeśli druga osoba zarabia mniej, spada, gdy macie dzieci. Możesz to
                  zrobić na stronach internetowych wielu banków, zacznij od tego. Ja bym radziła
                  zakupić mieszkanie po ślubie i wspólnie spłacać kredyt. A mieszkanie wynajmować
                  i z tego dochodu spłacać kredyt. Zostaw je na czarną godzinę albo dla dzieci.
            • studentk Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:55
              To masz problem. Jeżeli dom będzie kupiony na kredyt hipoteczny to będzie
              własnością osoby, która ten kredyt wzięła. Bank nie zgodzi się na współwłasność
              jeżeli nie będzie miał możliwości zabezpieczenia swoich roszczeń. Ale banki są
              elastyczne i jeżeli zgodzisz się na egzekucję kredytu z domu a także ze swojego
              majątku osobistego pomimo iż tego kredytu nie weźmiesz na siebie to myślę iż to
              da się załątwić.

              Po ślubie kredyt MUSI być potwierdzony przez oboje małżonków i brany wspólnie
              jeżeli nieruchomość ma być wspólna (to znaczy iż nawet jak nie weźmiesz kredytu
              na siebie to i tak MUSISZ wyrazić na niego zgodę by ewentualnie bank mógł zająć
              twoją część, pensję, inne ruchomości i nieruchomości w przypadku kłopotów ze
              spłątą nawet jak w dokumentach to twój mąż będzie kredytobiorcą).
              • agnrek Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:58
                Tak, tu jest racja w 100%, nie można wziąć kredytu bez wiedzy i zgody wszystkich
                właścicieli nieruchomości, która w razie problemów będzie przez bank zlicytowana.
                Sama pracuję w banku hipotecznym, co prawda jestem kadrowcem, ale co do tego
                jestem pewna.
              • wujo_prezio Re: pytanie do specjalistow od prawa 17.06.07, 20:57
                Nie do konca masz racje. Kredyt to jedna sprawa a wlasnosc mieszkania to druga. Kredyt moze dostac Twoj N. a w umowie o kupno domu/mieszakani mozecie byc oboje, nie ma to znaczenia. Bank zaklada hipoteke na obiekt, i bez wzgledu na to, kto jest wlascicielem zostaje wpis w hipoteke, ze jezeli nie splacamy kredytu to bank moze zajac obiekt. Kredyt jedno a notaralna umowa to drugie. nie ma tak wiele ze soba wspolnego.
                Troche sie w tym orientuje bo wlasnie jestesmy na etapie kupnamieszkania a slub za 3 miechy.
        • kamelia04.08.2007 oczywiście, że może poczekać, jak się dogadacie 14.06.07, 09:53
          podpiszcie umowę przedwstepną u notariusza, stronami bedzie: sprzedawca i wy
          (ty+narzeczony).

          wexcie tez odpis księgi wieczystej czy nie ma obciążeń, roszczen, służebności,
          hipoteki i in. wad prawnych
          • maraxela Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 09:54
            no doba ale czy bank sie nie zabezpiecza przed takim czyms jakos nie moge w to
            uwierzyc.bank przeciez przelewa pieniadze po spisaniu aktu norarnialnego a tu
            nagle w akcie sa 2 osobysmile
            • kamelia04.08.2007 Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 09:58
              zabezpieczenie spłaty kredytu jest hipoteka tejże nieruchomości

              moja bratowa wzieła kredyt na siebie z takich samych przyczyn tak ty, umowa
              sprzedazy nieruchomości została zawarta po zawarciu zwiazku małzenskiego, tym
              samym mieszkanie stało się majatkiem wspólnym małzonków. do czasu wpisania
              hipoteki do ksiehi wieczystej kredyt był ubezpieczony.
              • maraxela Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 10:03
                i co bank nie mial nic do tego ze nagle wlascicilem nieruchomosci sa 2 osoby nie
                rozumiem przeciez uruchomienie pieniedzy nastepuje po spisaniu aktu notarialnego
                i jak bank zobaczy ze w tym akcie warunki sie troche pozmienialy to moze cofnac
                kredyt chyba,no nie wiem??
                • maraxela Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 10:05
                  deweloper z ktorym wczoraj rozmiwialam jakos dziwnie mi to tlumaczyl z intercyza
                  ze mozna podpisac to i jakis fikcyjny majatek wniesiony do malzenstwa zaznaczyc
                  np 150 000 i wtedy ze niby w razie rozwodu wiadomo ze ja tyle wnioslam do
                  malzenstwa?? ale ja tego nie zrozumialam
              • agnrek Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 10:06
                Myślę, że po zawarciu związku małżeńskiego mąż bratowej musiał zostać dołączony
                do długu w banku.
                • maraxela Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 10:09
                  no bo jest s[para tego rodzaju ze jak na raz\ie to ja oficjalnie prawie nic nie
                  zarabiam no i nie wiem czy to dla banku zbyt fajna sprawa dpolaczac takiego
                  kogos do kredytusmile
                  • agnrek Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 10:13
                    Zacznij od podzwonienia po bankach i sprawdzenie zdolności kredytowej.
                    Możesz też zadać anonimowe pytanie tutaj:
                    forum.gazeta.pl/forum/71,1.html?f=49
                    • maraxela Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 10:15
                      tlyko ze za pare lat jak juz bede pelnoprawnym lekarzem to moge troche zarabiac
                      zwlaszcza jak moze wyjade troche popracowac za granice wiec ettap moich 0
                      zarobkow nie ebdzie trwal wiecznie wiec dlatego chce to jakos z glowa zrobic
                      • agnrek Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 10:19
                        Nie rozumiem, to chyba lepiej, że Twoje dochody wzrosną? Teraz tylko musicie
                        mieć zdolność kredytową, aby móc spłacać ten kredyt, potem im większe zarobki,
                        tym lepiej. My spłacamy wspólny kredyt po połowie, to znaczy każde z nas
                        przelewa 50% raty do banku.
                        • maraxela Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 10:21
                          no wlansie ja nie sprawdzalam jak to ebdzie na 2 osoby a to sie dzieli rowno na
                          pol czy jak oni to licza
                          • agnrek Re: oczywiście, że może poczekać, jak się dogadac 14.06.07, 10:27
                            Nie, nie dzieli się na pół smile smile smile Musi wystarczyć na ratę i jeszcze na
                            utrzymanie. Sprawdź strony internetowe banków czy brokerów, wiele z nich daje
                            możliwość policzenia on line:

                            www.dombank.pl/dombank/kalkulator-kredytowy
                            www.bankmillennium.pl/kkm/

    • kasia-k Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 09:46
      poszukajcie innego banku, który da WAM kredyt
      wspólny kredyt, wspólne mieszkanie, wspólne spłacanie to moim zdaniem
      najbezpieczniejsze wyjście DLA CIEBIE

      i wielkie ukłony za zachowanie obiektywizmu smile i ostrożności
    • nessie1161 Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:11
      Jak to sam ma wyższą zdolnośc kredytową? przecież zarobki się sumują. Możecie
      wziąc kredyt razem, no chyba, że pracujesz na umowe na czas określony i krócej
      niż 6 miesięcy, albo na czas nieokreslony krócej niż 3 miesiace, to wtedy
      faktycznie nie masz na razie zdolności kredytowej. generalnei dom jest
      wlasnością wlaściciela dzialki, więc jeśli dzialka będzie jego to dom też, w
      razie rozwodu moglabyś jedynie wnosić o zwrot wkladu finansowego na jego
      urządzenie itd. Możecie zrobić wspólwlasność dzialki, wtedy dom będzie też
      twój.
      • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:13
        nie no ja nie mam zadnych zarobkow bo na razie pracuje bardziej jako wolontariat
        zeby sie nauczyc zawodu nie mam umowy o prace jako takiej wiec moje zarobki sa
        prawie zadne
        • evamarija Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:22
          Madra dziewczyna. W zyciu roznie bywa i swietnie ze sie zabezpieczasz. Na Twoim
          miejscu przeszlabym sie do radcy prawnego - nie wezmie duzo a bedziecie pewni ze
          rozwiazanie podal prawnik. Z mojego doswiadczenia powiem tylko ze konto z
          ktorego bedziecie wysylac raty kredytu powinno byc wspolne a najlepiej Twoje -
          to dowod ze uczestniczylas w splatach (ale tylko dodatkowy!).
          • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:27
            konto jest wspolne smile moze dobrze zeby wysylac raty pol na pol pol raty z mojego
            pol z jego konta wtedy wszytko jest w miare czarno na bialym,ale to tez trzeba
            jakos inaczej rozwiazac poza wplatami z konta
            • agnrek Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:28
              My nie mamy wspólnego konta i raty płacimy po połowie.
            • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:31
              Same wiecie ze roznie bywa teraz jest ok jestesmy mlodzi zakochani a zycie to
              nie bajka uslana rozami, jak ludzie sie nie rozumieja to pozniej ida juz "na
              noze" bez zadnych sentymentow kaze robi drugiemu na zlosc zeby jak najwiecej
              zaszkodzic-no tak ejst i nie ma co sie czarnowac,mam nadzieje ze to zbedna
              ostroznosc ale lepiej dmuchac na zimne.To nie ejst z mojej strony jakies
              wyrachowane bo przeciez on bierze kredyt a ja rowniez bede go splacac wiec ja
              nie chce nic co jest jego za darmo.moi rodzice nam ten dom umebluja pomoga w
              splacie wiec z mojej strony to tez duzy wklad i chce zeby to bylo czytelne :w
              razie czego"
              • agnrek Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:35
                Ja myślę, że naprościej jest zrobić tak - sami to rozważaliśmy i radzilismy się
                prawnika. Skoro już teraz wiadomo, że Ty wniesiesz więcej (bo dochód ze
                sprzedaży mieszkania i pomoc w umeblowaniu i wykończeniu ze strony rodziców), to
                od razu możecie kupić dom w udziałach, na przykład Ty 70%, a mąż 30%. Wcale nie
                musisz teraz sprzedawać mieszkania, zrobisz to kiedyś tam. Idziecie do
                notariusza po ślubie i spisujecie intercyzę tylko co do domu albo do całego
                majątku. Jest to jak najbardziej możliwe.

                Ja bym na Twoim miejscu teraz sprzedała mieszkanie, kredyt byłby mniejszy,
                mniejsze raty i wymagana zdolność kredytowa, od razu do notariusza po
                rozdzielność i koniec sprawy. A raty spłacacie wspólnie.
                • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:38
                  mieszkanie mamy we wroclawiu a ja tu jeszcze musze troche a dom 50 km dalej jest
                  wiec mi sie nie oplaca dojezdzac a tak zawsze moge we wrocku zostac a pozniej
                  jak cos to wynajac albo sprzedac zobaczytmy
                  • agnrek Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:39
                    Kupcie dom jako małżeństwo, ale w udziałach i po kłopocie. Mieszkanie sprzedasz,
                    kiedy będziesz chciała i dołożysz pieniądze do kredytu albo i nie smile
                    • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:41
                      chcemy wzaisc kredyt na 300 000 ok a jego dochody podzielone na 2 osoby to ok
                      2500 na osobe wiec moze nam dadza
                      • agnrek Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:45
                        Kochana, za 5 tysięcy brutto przy dwóch osobach dostaniesz nawet 400 tysięcy!
                        Spokojnie szukaj kredytu smile
                        • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:47
                          to kwota netto tz na reke jak sie orientuje to netto to na reke tak>?
                          • agnrek Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:48
                            Netto to jest kwota do wypłaty, czyli na rękę. To pewnie jest brutto jakieś 7500
                            pln, spokojnie dostaniecie wysoki kredyt, śmiało uderzaj do banków smile
                    • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:42
                      bo ja myslalam ze te dfochody sie dxzieli na polsmile i zdolnosc tez na pol i ze to
                      nie mozliwe
                • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:39
                  po slubie mozna intercyze spisywac??
                  • agnrek Re: pytanie do specjalistow od prawa 14.06.07, 10:42
                    Zawsze można co do całego majątku albo co do części:

                    "Stosunki majątkowe można zmienić również w trakcie trwania małżeństwa.
                    Też trzeba odwiedzić wtedy notariusza, sporządzany dokument nie nazywa się już
                    jednak intercyzą. Jest to majątkowa umowa małżeńska o zniesieniu wspólności
                    ustawowej (ale i tak wszyscy potocznie nazywają ją intercyzą)."
    • evamarija Re: pytanie do specjalistow od prawa 17.06.07, 19:09
      Mozesz jeszcze pomyslec o wekslu.
      • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 17.06.07, 20:11
        a o co chodzi z tym wekslem??
        • hilda1007 Re: pytanie do specjalistow od prawa 17.06.07, 20:43
          Maraxela, mam nadzieję, że jako lekarz nie wierzysz, że ta burza mózgów coś Ci
          z całą pewnością wyjaśni? Powinnaś zasięgnąć porady prawnej u dobrego adwokata.
          Zakładam, że do narzeczonego masz pełne zaufanie i on zrozumie Twoje
          wątpliwości, więc idźcie razem i ustalcie jakiś kompromis.Jeśli jednak uważasz,
          że musisz się przede wszystkim sama zabezpieczyć ( chociażby ze względu na
          dzieci), idź sama.
        • evamarija Re: pytanie do specjalistow od prawa 18.06.07, 10:52
          Mozesz wykupic weksel na kwote Twojego wkladu (banki sprzedaja)- weksel
          podpisuje przyszly, gdy bedzie problem to rozpoczynasz realizacje weksla - jest
          to najszybsza droga na odzyskanie pieniedzy (jesli nie calosc to znaczna czesc),
          ale oczywiscie kosztuje - z tego co wiem ok. 1% wartosci weksla.
    • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 17.06.07, 21:19
      nie no oczywiscie to sa tylko cenne wskazowki ktore mi duzo wyjasnily np ze
      zarobki nie dziala sie na pol przy braniu kredytu i obliczaniu zdolnosci
      kredytowejsmile i z tego co sie orientowalam spokojnie z jego zarabkami uzyskamy
      kredyt razem w 2 osoby i chyba tak bedzie najlepiej.dziekuje wsyztkim za
      odpowiedzi
    • maraxela Re: pytanie do specjalistow od prawa 17.06.07, 21:21
      a jesli chodzi o medycyne yechnika burzy mozgow tz cos w tym rodzaju jest
      czesto wykozyustywane przy ciezkich do zdiagnozowania przypadkpow kazdy z
      lekarzy podaje swoje mozliwe rozwiazania i kazdy mysli
      • magdolindka Rada początkującej specjalistki:) 17.06.07, 22:30
        Ja też bardzo gratuluję Ci dojrzałego podejścia do życia- umowy podpisuje się
        właśnie na złe czasy i nawet jeśli bardzo się kogoś kocha, trzeba być świadomym
        swoich decyzji.

        Przede wszystkim umowa kredytu i kwestia prawa własności nieruchomości to dwie
        odrębne sprawy. Jeśli chodzi o kredyt, to nie będę się wymądrzać, bo ekonomistką
        nie jestem i w/w osoby lepiej to opisałysmile Natomiast odnośnie prawa własności
        Waszego wspólnego domku, to bez podpisania umowy majątkowej małżeńskiej
        (intercyzy) wejdzie on w skład majątku osobistego Twojego przyszłego męża.
        Spłata rat ze wspólnego konta jest dosyć ryzykowna, bo moim zdaniem później w
        najlepszym wypadku dostałabyś ułamek prawa własności, ale przy "walce na noże"
        (odpukaćsmile udowodnienie Twojego wkładu mogłoby być trudne...

        Moja rada- najprostsze w Waszej sytuacji wydaje się podpisanie intercyzy
        (możecie to zrobić nawet po zawarciu małżeństwa, w każdym momencie trwania
        związku), polegającej na rozszerzeniu wspólności majątkowej o tę nieruchomość.
        (Art. 47 par. 1 Kodeksu Rodzinnego i Opiekuńczego "Małżonkowie mogą poprzez
        umowę zawartą w formie aktu notarialnego wspólność ustawową rozszerzyć lub
        ograniczyć (...). Umowa taka może poprzedzać zawarcie małżeństwa". Wówczas
        nieruchmość będzie waszą współwłasnością- aż do momentu, gdy zechcecie rozwiązać
        albo zmienić intercyzę.

        Myślę, że Twój przyszły małżonek rozumie, że myślisz przyszłościowo i chcesz się
        w ten sposób zabezpieczyć. Zwłaszcza że (podwójnie odpukaćsmile w grę wchodzą
        również kwestie związane z ewentualnym dziedziczeniem, o czym najczęściej nie
        pamiętają młodzi ludzie.

        Mam nadzieję, że przyda Ci się to, co napisałam.

        Pozdrawiamsmile
        • maraxela Re: Rada początkującej specjalistki:) 17.06.07, 23:02
          ale jak to jest bo tak nie do konca rozumiem jak podpiszemy po sliubie
          intercyze i rozszezymy wspolwloasnosc o ten dom to on wtedy bedzie moj i jego
          tak?? a to ze jest na nim hipoteka nie rpzeszkadza?? jak to jest wtedy z
          kredytem chyba w razie czego ja rowniez mam obowiazek go splacac prawda?? a on
          nie moze cofnac sam tej intercyzy bez mojej wiedzy??
          • magdolindka Re: Rada początkującej specjalistki:) 17.06.07, 23:15
            maraxela napisała:

            > ale jak to jest bo tak nie do konca rozumiem jak podpiszemy po sliubie
            > intercyze i rozszezymy wspolwloasnosc o ten dom to on wtedy bedzie moj i jego
            > tak??

            dokładnie tak

            a to ze jest na nim hipoteka nie rpzeszkadza??

            Myślę, że nie przeszkadza- Twój mąż mając już prawo prawo własności tej
            nieruchomości może nim dowolnie rozporządzać

            > jak to jest wtedy z kredytem chyba w razie czego ja rowniez mam obowiazek go
            splacac prawda??

            W tematykę kredytu wolę się nie zagłębiać, bo nie chcę cię wprowadzić w błąd.
            Jeżeli jednak kredyt dotyczy Waszej współwłasności, to wydaje mi się, że jest
            Waszym wspólnym pasywem majątkowym i w odpowiadacie za niego wspólnie.

            >a on nie moze cofnac sam tej intercyzy bez mojej wiedzy??

            Nie może. Intercyza podpisywana jest u notariusza w formie aktu notarialnego.
            Jest ona Waszą umową, więc do jej podpisania/zmiany/rozwiązania potrzebna jest
            zgoda dwóch stron (czyli Ciebie i Twojego małżonka).

            Ja się zajmuję udzielaniem porad prawnych "półprofesjonalnie", więc jeśli chcesz
            rozwiać swoje wątpliwości, to najlepiej dopytać o to radcę prawnego. Chciałam ci
            tylko wskazać jedno z rozwiązań- myślę, że najmniej problematyczne w Twojej
            sytuacji.
    • marta.pio Re: pytanie do specjalistow od prawa 18.06.07, 13:22
      kupiliśmy z narzeczonym mieszkanie na rynku pierwotnym - mieszkanie jest wspólne
      a kredyt na narzeczonego. Nie musisz spłacać kredytu żeby był właścicielem
      mieszkania. Ja nie mam na siebie kredytu a właścicielką jestem (nawet głównym
      najemcą). Po prostu akt własności musi być na Was oboje, a kredyt kto spłaca to
      już nieważne.
      • marta.pio Re: pytanie do specjalistow od prawa 18.06.07, 13:25
        aha, jeśli chodzi o kredyt to narzeczony wziął na siebie z takich samych powodów
        jak u Ciebie. Ja musiałam tylko podpisać umowę w banku - jestem jakby
        współkredytobiorcą ale moje zarobki nie były brane pod uwagę - zdolność została
        ta sama.
        Może już Ci ktoś wcześniej o tym napisał, ale chciałam dodać jak to wygląda w
        realu konkretnie u nassmile
        pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka