Dodaj do ulubionych

Muzyka w kosciele

27.06.07, 09:33
Czesc Dziewczyny!

Potrzebuje Waszej pomocy i doswiadczenia smileCo u Was bylo grane na wejscie do
kosciola? Co przy komuni? Na wyjscie chcemy marsz Mendelssohna, ale przy tych
innych nie mam pomyslow. Chcemy, zeby bylo to bardzo wzruszajace, efekt
gesiej skory gwarantowany smile

Czekam na Wasze propozycje! Moze macie tez te kawalki na kompie do
przeslania smile

Pozdrawiam
Obserwuj wątek
    • nikola.b Re: Muzyka w kosciele 27.06.07, 11:13
      forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=64722982&a=64722982
      na tej stronce mozesz sobie posluchac roznych utworow...
      • gabip1 Re: Muzyka w kosciele 27.06.07, 11:34
        a mi sie nie otwierasad
        • nikola.b link jeszcze raz 27.06.07, 11:36
          to jeszcze raz link juz tym razem bezposrednio do strony
          www.uroczystosci.webd.pl/index.php
    • bystra_26 co jest dozwolone 27.06.07, 11:40
      Skoro bierzesz ślub w Kościele, to musisz pamiętać, że ma on miejsce na
      liturgii i muzyka, która mu będzie towarzyszyć musi spełniać kryteria
      liturgiczne.

      Niestety marsz Mendelssohna jest utworem typowo świeckim, więc żaden ksiądz się
      na niego na Mszy nie zgodzi. Możecie za to się tak umówić, że wejdziecie do
      kościoła przy jego dźwiękach, ale Msza zacznie się dopiero jak podejdziecie do
      waszych miejsc - wtedy organista zagra jakąś pieśń zgodną z liturgią.

      Dobór utworów na Mszę ślubną musi Wam ksiądz zatwierdzić, ewentualnie
      organista, jeśli w tej sprawie ksiądz Was do niego odeśle.
      • katexxx Re: co jest dozwolone 27.06.07, 13:22
        Sorry, nie wiem skad masz takie informacje. Ksiadz jak najbardziej zgodzil sie
        na marsz mendelssohna. Przeciez ta muzyka jest synonimem slubu.
        U mojego kuzyna na slubie skrzypek zagral "I did it my way" od Sinatry. Mysle,
        ze wszystko jest kwestia uzgodnienia z ksiedzem...

        Szkoda, ze link sie nie otworzyl. Moze ktos inny ma jakies namiary?!
      • maroonbug Re: co jest dozwolone 27.06.07, 14:48
        na kazdym slubie, na ktorym bylam byl marsz Mendessohna, zaraz po koncowym
        blogoslawienstwie...
        • bystra_26 niechlubne wyjątki 27.06.07, 15:14
          Jeśli ksiądz w parafii x łamie przepisy liturgiczne, to nie jest to podstawa,
          by sądzić, że tak w całym Kościele zgodnie z jego przepisami jest.

          Marsz Mendelssohna na koniec, po rozesłaniu można na siłę uznać za PO MSZY -
          czyli OK.
          Natomiast w trakcie Mszy piosenki Sinatry, albo tylko o ludzkiej miłości są
          niezgodne z liturgią.
          • ginny22 Re: niechlubne wyjątki 27.06.07, 23:34
            To wychodzi na to, że jakieś 3/4 księży te przepisy łamie. wink
            Jak rozumiem, łamie je też organista, który gra w czasie mszy w okresie Bożego
            Narodzenia "I'm dreaming of a white Christmas"? Jak to dobrze, że nikt mu tego
            nie powiedział...
    • callja Re: Muzyka w kosciele 27.06.07, 22:37
      proszę... trzy linki z innego forum - a w dużo miarodajnych i konkretnych
      wiadomości/informacji

      www.gimbla.pl/forum/viewtopic.php?t=36447
      www.gimbla.pl/forum/viewtopic.php?t=51153
      www.gimbla.pl/forum/viewtopic.php?t=52892
    • spi_ewa_czka Re: Muzyka w kosciele 28.06.07, 00:15
      zajmuję się śpiewem operowym wiec zwykle znajomi prosza mnie o wykonanie kilku
      arii lub piesni podczas ceremonii ślubnej. najwiekszym zainteresowaniem cieszy
      sie Ave Maria Bacha lub Schuberta -te pasują zarówno na wejscie jak i
      ofiarowanie, zas na komunie najlepiej sie sprawdza Panis Angelicus Francka lub
      Pie Jesu Faure. Te utwory NAPRAWDE wzruszają gościwink
      Pozdrawiam
      • znow_wedrujemy Re: Muzyka w kosciele 28.06.07, 12:00
        to ciekawe, że proponuje Pani ludziom na ślubie Pie Jesu z Requiem (Mszy
        żałobnej!!!)
        • callja Re: Muzyka w kosciele 28.06.07, 19:15
          Ło matko i córko!!!

          "Pie Jesu" na ślubie??!!

          Rozumiem, sam utwór jest rzeczywiście przepiękny, ale czy Ty, Pani Śpiewaczko,
          znasz jego tekst??
          Otóż brzmi on - "Dobry Jezu, a nasz Panie, daj im wieczne spoczywanie..." Młodej
          Parze??!!
          No pogratulować taktu, wyczucia, i znajomości tego co i O CZYM się śpiewa uncertain/

          Aha - nie ma czegoś takiego, jak "śpiew operowy"; jest dyscyplina sztuk pięknych
          - "wokalistyka". Jest "śpiew z wykorzystaniem emisji klasycznej", dysponując
          umiejętnościami w jego dziedzinie można np. śpiewać wyłącznie utwory oratoryjne,
          nigdy nie stanąć na operowej scenie - i być WYBITNYM śpiewakiem.

          Pani Śpiewaczko - proponuję dokształcenie w dziedzinie merytorycznej uncertain/ Ważę
          słowa (sama jestem zawodowym muzykiem). Zasady obowiązujące profesjonalnych
          wokalistów głoszą, że muszą oni znać i rozumieć KAŻDE słowo z wykonywanych przez
          siebie utworów, niezależnie od tego, czy tekst jest po włosku, niemiecku,
          łacinie, norwesku czy chińsku. Bez znajomości SŁOWA nie będzie MUZYKI - co
          najwyżej bezduszne odśpiewywanie martwych czarnych robaczków zwanych nutami.
          • nataliaostrowska Re: Muzyka w kosciele 28.06.07, 23:10
            witam, jestem harfistka i czesto gram na slubach, bo bardzo to lubie smile na
            wejscie marsz Wagnera lub Zima Vivaldiego! na komunie oczywiscie Ave Maria
            Gounoda (nawet ja sie wruszam...) i przy ofiarowaniu czy modliwtie akurat ja
            gram piekne preludia Tourniera. Gdyby ktos byl zainteresowany tak piekna oprawa
            muzyczna zapraszam na strone- link ponizej. lub na gazetawoego maila to wysle
            np. nagarnie mp3 pozdrawiam
            • callja Re: Muzyka w kosciele 28.06.07, 23:41
              Natalio, już w kilku wątkach zwrócono (również Tobie) uwagę na to, że na
              Komunię nie powinno sie wykonywać utworów maryjnych, lecz eucharystyczne!!!
              Miejscem na wykonanie "Ave Maria" jest chwila po rozesłaniu, ewentualnie (ale
              też z dużą rezerwą) Ofiarowanie...

              Harfa jest anielskim instrumentem, ale nie powinno się na nim grać na
              NABOŻEŃSTWACH utworów świeckich uncertain/ sad(
              • memphis90 Re: Muzyka w kosciele 29.06.07, 09:10
                Ja bardzo przepraszam, ale nie rozumiem dyskusji o utworach świeckich vs
                koscielnych. Czyżby te ostatnie były pisane wyłacznie przez świętych i mają
                boski certyfikat jakosci i jako jedyne mogą być grane w kościele? Przypuszczam,
                ze nie. Wszystkie utwory zostaly napisane ręką człowieka i to człowiek nadał im
                przeznaczenie. Nie widzę wiec problemu, żeby na ślubie zagrać np. Mozarta czy
                Vivaldiego- nawet jeśli autorzy nie napisali wołami na partyturze "utwór
                przeznaczony do kościoła".
        • 1kasia2007 Re: Muzyka w kosciele 01.07.07, 22:19
          na naszym ślubie na wejście zagrali nam na skrzypcach Ave Maria wypadło pięknie
          goście byli wzruszeni a na wyjście standardowo Marsz Mendelsona
    • sisigma Re: Muzyka w kosciele 29.06.07, 00:44
      Potwierdzam, że muzyka podczas mszy powinna być muzyką liturgiczną. Nie znaczy
      to od razu, żeby na slubie śpiewać "Serdeczna Matko" (skądinąd piękna
      staropolska pieśń, jednak nie każdy musi się odnajdywać w tego rodzaju stylach)
      lub "Słuchaj Jezu jak Cię błaga lud" (też staropolska i piękna, ale na ślub się
      nie nadajesmile.
      Jest mnóstwo utworów liturgicznych w różnych stylach od kantaty operowej po
      gospel - na prawdę jest z czego wybierać.
      Fak, że księża zgadzają się na Sinatrę lub Vivaldiego świadczy o ich
      dylatanctwie oraz powszechnym wśród Polaków braku ogłady i wyczucia w kwestiach
      kultury i obrządku. Niestety. Widać to i w sztuce i architekturze, którą nawet w
      przypadku kościołów coraz trudniej określić jako sakralną.
      Osoby, dla których ślub kościelny coś znaczy powinny interesować się nie tylko
      jego formą ale przede wszystkim zadbać o treść, Sinatra na ślubie oznacza że
      treść stoi w kącie i podpiera się krzywym kosturem podczas gdy "gęsia skóra" to
      pustota, kicz i tandeta jedynie.

      Osobiście polecam śpiewnik "Przenajświętsza Trójco" - ogromna ilość pięknych
      utworów liturgicznych, dla bywalców kościołów dominikańskich - są na pewno znane.
    • malutenka5 Re: Muzyka w kosciele 29.06.07, 09:18
      Księża z reguły nie wnoszą sprzeciwów o to, jaki utwór będzie zagrany, jeśli wcześniej im powiesz, że będzie. U mnie organistka będzie akompaniowała do mszy, też na wyjściu zagra Mendelssohna, ale przy komunii koleżanka gra na skrzypcach utwór świecki i współczesny. Najciekawszą rzecz spotkałam na jednym ślubie, chłopak grał w zespole rockowym i jego koledzi zagrali przy komunii 'Koncking on the heaven's door'
      • siasiksiak Re: Muzyka w kosciele 29.06.07, 11:43
        Witam!
        Polecam swoje usługi w zakresie profesjonalnej oprawy muzycznej liturgii
        ślubnej. Współpracuję z wieloma muzykami. Przystępne ceny. Możliwość dojazdu w
        różne miejsca w Polsce. Mamy jeszcze kilka wolnych terminów. Mogę zaproponować:
        Chór męski (8 osób), skrzypce, sopran, gitara klasyczna, tenor, trąbka. Chętnie
        pomożemy w doborze repertuaru. Kontakt: 600480486 lub siasiksiak@wp.pl
        Pozdrawiam serdecznie!
        • nataliaostrowska Re: Muzyka w kosciele 29.06.07, 14:59
          Kochane dziewczyny, w Kościele gram takie utwory, ktore zazyczą sobie Państwo
          Młodzi. Nawet i Shreka gralam smile Skoro mialyby byc grane tylko koscielne
          utwory, to co powiecie o ostatnim pomysle księzy, zeby rapperzy spiewali w
          kosciele??? a sama widzialam ostatnio w telwizji. Pozdrawiam serdecznie i
          mysle, ze nie ma o co sie sprzeczac tak naprawde smile
          • remifa26 Re: Muzyka w kosciele 29.06.07, 15:08
            Oj to chyba już lekka przesada, w końcu msza w kościele to nie cyrk ani koncert
            życzeń.
    • callja Re: Muzyka w kosciele 29.06.07, 16:05
      Niedługo ksiądz się zgodzi pewnie, by Panna Młoda hot-doga sobie w ślubnej
      sukni pod ołtarzem zjadła, bo "takie ma życzenie" uncertain/ Albo taniec brzucha
      zatańczyła...
      Natalio, Twoja własnie rola polega na tym, by pewne kwestie Państu Młodym
      UŚWIADOMIĆ (a czasem i księżom, jak trzeba, grrrr), a ni eiść po najlżejszej
      linii oporu; w końcu jesteś przecież artystą-muzykiem, nieprawdaż??? Więc
      wiedza merytoryczna obowiązuje, noblesse-oblige...
      • callja Re: Muzyka w kosciele 29.06.07, 16:10
        A raperzy rapują akurat w kościele na cześć Boga, a nie "rzucają mięchem", jak
        zwykle... I raczej w trakcie koncertu w koćiele NIE BĘDĄCEGO nabożeństwem...

        A ślub JAK NAJBARDZIEJ jest nabozeństwem!!!

        PS. Rockowy utwór na Komunię, w trakcie ślubu, a mówiący o śmierci -
        bo "Stukając do nieba bram", klasyk,i owszem, szacunku godzien, ale na
        koncercie swieckim, przed tłumem fanów, a nie w kościele, litości!!! Ktoś już
        ładnie napisał kilka postów wcześniej, że "ciarki" zamieniamy ochoczo na
        kicz...
        • znow_wedrujemy Re: Muzyka w kosciele 29.06.07, 23:50
          podpisuje się pod tym co piszesz. tylko jedno małe sprostowanie - ślub to
          sakrament, a więc liturgia, a nie nabożeństwo
          • callja Re: Muzyka w kosciele 30.06.07, 00:03
            Przyjmuję uwagę merytoryczną - i dziękuję za sprostowanie smile)
            • znow_wedrujemy Re: Muzyka w kosciele 30.06.07, 00:05
              smile
    • felidaex Re: Muzyka w kosciele 30.06.07, 00:25
      Stronka podana przez nokola.b jest super!Fajnie zebrane utwory. U mnie na slubie beda grali znajomi na gitarach, bebenku i mam nadzieje ze skrzypcach cos klimatach pielgrzymkowych i juz powoli klaruje mi sie jakie piesni wybrac zeby byly ciarki ale takie prawdziwe. Przysiegamy przed Bogiem wierzac ze to on dał nam tę łaske miłości. Samo to juz zapowiada ciarki. Ale przy muzyce np Na wejscie- Oblubieniec lub Twoja miłość (moja ulubiona)W trakcie eucharystii-Uwielbiam Cie ,chyba będę beczeć ze szczęścia. Rany na sama mysl ze bedziemy tak isc do ołtarza razem wierci mnie w nosku i łezka wzruszenia sie kręci.
    • znow_wedrujemy Re: Muzyka w kosciele 30.06.07, 20:38
      stronka rzeczywiście niezła i te piosenki też mnie wzruszają smile
      ale powiem szczerze, że wątpię, żebyś znalazła kogoś kto zaśpiewa tak pięknie
      jak ta dziewczyna.
      • callja Re: Muzyka w kosciele 30.06.07, 23:52
        Sa tacy którzy zaspiewają nawet piękniej wink

        Uwierz mi, istnieją wokalistki będące profesjonalistkami w każdym calu, pięknie
        spiewające, kompetentne, i - co baaaardzo ważne - dysponujące wiedzą
        merytoryczną na temat zarówno śpiewu, jak i muzyki ogólnie. Dotyczy to np.
        doboru utworów do okresu roku liturgicznego, czy według niesionych przez tekst
        treści. Kompetentny muzyk dobierze utwory do każdej okoliczności i sprawi, że
        ceremonia będzie NIEPOWTARZALNA, piękna, i DUCHOWA. LITURGICZNA!!!


        W razie czego służę namiarami - znam sporo profesjonalistów z rożnych stron
        Polski; ale nie reklamuję namolnie ich kompetencji w co drugim wątku wink

        Aha - niekoniecznie duchowość musi oznaczać piosenki oazowe wink które (mało kto o
        tym wie, niestety) często nie mają statusu liturgicznego uncertain/ Nie wiedza o tym
        często nawet księża; stąd tym większa odpowiedzialność ciąży na muzykach,
        których zadaniem jest zaprezentowanie Młodej Parze np. liturgicznej "Sonaty
        różańcowej" J. H. Bibera zamiast Shrecka czy Sinatry uncertain/

        Znaj proporcją, mocium Panie!!!
        • znow_wedrujemy Re: Muzyka w kosciele 30.06.07, 23:58
          nie obraź się, ale czasem mnie denerwują Twoje pouczenia, mimo iż szanuję liturgię.
          i nie chodziło mi o to, że nikt nie śpiewa lepiej od tej dziewczyny, bo na pewno
          są jakieś bardziej profesjonalne śpiewaczki. mowa była właśnie o "oazowych"
          piosenkach, a te zwykle nie są wykonywane na najwyższym poziomie, a ta
          dziewczyna śpiewa wg mnie bardzo pięknie, a głucha muzycznie też nie jestem.
          pozdrawiam smile))
          • callja Re: Muzyka w kosciele 01.07.07, 00:01
            Ale o ssso chosi????

            • felidaex Re: Muzyka w kosciele 01.07.07, 11:38
              Ok laska spiewa pieknie ale mam kolezanke ktora spiewa równie ładnie. Poza tym nie przesadzajmy piosenki jak to mowicie "oazowe" to nie Sinatra. A duchowosć nie musi być jednoznaczna z "liturgicznością". Callija szanuje twoja bogata wiedze ale naprawde meczace jest to podkreslanie w kazdym poście swojego "profesjonalizmu". Jak to czytam to mam ochote forsować na forum pomysł spiewania w kościele np Pierwszej miłości tylko po to zeby zrobić ci na złosc i wyobrażać sobie jak sie krztusisz przed monitorem z oburzenia. Wyluzuj troszke forma wypowiedzi pt. wszechwiedząca nauczycielka moze tylko zniechecic.
              • znow_wedrujemy Re: Muzyka w kosciele 01.07.07, 16:50
                smile
    • callja Re: Muzyka w kosciele 01.07.07, 19:33
      Ok, aluzju poniała, ale z jakiej niby pozycji winnam występować chociażby w
      przypadku chociażby tego nieszczęsnego "Pie Jesu" = totalnego pomylenia pojęć???

      Ani mi się śni "popisywać profesjonalizmem", po prostu pewne kwestie dla jednych
      są oczywistością, dla innych - kompletnym novum. Życie, i nic więcej.
      • znow_wedrujemy Re: Muzyka w kosciele 01.07.07, 20:34
        co do Pie Jesu to było poprostu żałosne i masz rację, że się odezwałaś, ale co
        do takiego ciągłego oceniania co jest liturgiczne, a co nie... zgadzam się, że
        nie można przeginać - gitara na ślubie to już jest dla mnie przegięcie, muzyka
        ze Shreka - załamka, ale utwory klasyczne - czemu nie
        • callja Re: Muzyka w kosciele 01.07.07, 20:54
          Ależ ja właśnie jestem "klasyczna" do bólu wink

          Tylko co ja na to poradzę, że mnie wkurza do imentu granie po raz 1000-czny w
          kościele "Zimy" Vivaldiego, ślicznej, hitowej, i absolutnie nieliurgicznej....
          Gdy tymczasem można wykonanć np. fragment przepięknego motetu "Nulla in mundo
          pax sincwera" albo "Canta in prato" tego samego kompozytora.

          Ale to tylko takie małe OT, bo znowu wyjdę na belferzycę wink
    • felidaex Re: Muzyka w kosciele 01.07.07, 23:36
      Wierzcie lub nie ale ta gitara a własciwie dwie ze skrzypcami i bebenkiem przynajmniej w tym wykonaniu które słyszałam brzmia super. Gdybym nie słyszała tego sama na jednym ślubie to pewnie też popukałabym sie w głowe. Slub był piękny! Piękne głosy ech.. znów mi się łezka kręci. To chyba naprawde trzeba usłyszeć i zobaczyć żeby polubić wiec rozumiem lekka awersje do takiego pomysłu.
    • callja Re: Muzyka w kosciele 02.07.07, 23:20
      Identyczną procedurę zaproponowałabym w przypadku oprawy "klasycznej", czyli -
      nie wybrzydzać "na wejście", ale posłuchać, przemyśleć... Poweim tak - nie
      zdarzyła się jeszcze ANI JEDNA reklamacja, choć wątpliwości Młode Pary "przed"
      miewały mnóstwo.

      PS. Znowu wyjdę na belferzycę, ale wykorzystanie instrumentów perkusyjnych
      podczas nabożeństw i liturgi jest w myśl przepisów Episkopatu Polski -
      zabronione uncertain/

      Na spotkaniach modlitewnych, młodzieżowych modlitwach uwielbiebnia, koncertach
      piosenki religijnej - jak najbardziej; nawet wewnątrz kościoła. Ale nie w
      czasie liturgii!!!
      • znow_wedrujemy Re: Muzyka w kosciele 02.07.07, 23:21
        zgadzam się co do instrumentów perkusyjnych!
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka