Dodaj do ulubionych

a może spotkanie? - reaktywacja

03.08.07, 13:11
forum.gazeta.pl/forum/72,2.html?f=619&w=62251485&a=62251485
Obserwuj wątek
    • zuzia_8 Re: a może spotkanie? - reaktywacja 03.08.07, 13:19
      ja bardzo chętnie bym sie z wami spotkała ale czy to nam wyjdzie? bo przecież w
      każdy weekend któraś z nas ma ślub? no chyba, że w listopadzie bo o tym tutaj
      na razie cisza.
      • mam6lat Re: a może spotkanie? - reaktywacja 03.08.07, 13:21
        sa podróze poslubne itd
        • mayagaramond Re: a może spotkanie? - reaktywacja 03.08.07, 13:33
          W listopadzie w Salzburgu na festiwalu Jazzowym
          • eva_luna2 Re: a może spotkanie? - reaktywacja 03.08.07, 13:41
            uuuu to bedzie chyba trudne wink przyjmiesz nas wszystkie w domu?
            • mistrzowskieslowa Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 17:10
              a kiedy to spotkanie bo nie chce mi sie wszystkiego czytać, i gdzie??
              • mayagaramond Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 17:21
                mistrzowskieslowa napisała:

                > a kiedy to spotkanie bo nie chce mi sie wszystkiego czytać, i gdzie??

                Na razie sa to marzenia scietej glowysmileJedni chca W-we, inni Krakotw, Torun, a
                ja chce Salzburgwink
                • rubin04 Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 17:34
                  Dorzucę Wrocław smile
      • salsa.loca najpierw ustalmy miejsce:))) 04.08.07, 18:51
        z tym jest najwiecej problemówsmile
        • mapi9 Re: najpierw ustalmy miejsce:))) 04.08.07, 18:55
          proponuję Bydgoszcz wink)
          • salsa.loca kraków:))) 04.08.07, 18:56

    • inkageo Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 20:27
      Wrocław!!smile
      • mayagaramond Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 22:04
        A moze jakies neutralne miejsce, zeby wszyscy musieli dojechac, ale nie 1000km,
        moze Wieden? Sa i tanie linie, a np. z poludnia Polski to rzut beretem. A miasto
        przepiekne.
        • maraxela Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 22:05
          hmmmm cos czuje ze to propozucja nierealna nie kazdy ma tyle kasy zeby na 2 dni
          leciec do wiednia
          • mayagaramond Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 23:16
            Moze jakby ustalic termin z duzym wyprzedzeniem to by sie dalo. Nocleg w dwojce
            w ETAP (i on jest w Wiedniu akurat 5 minut metrem od centrum) kosztuje ze
            sniadaniem 50€, czyli 25 na glowe. Ja mysle, ze to jest cena OK.
            • maraxela Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 23:18
              no moze ale z duzym wyprzedzeniem fajna wycieczkawink mieszkasz we wiedniiu??
              • mayagaramond Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 23:22
                No wlasnie nie, zaproponowalam miejsce neutralne, dojechac musialby kazdy. Ja
                mieszakam pod Salzburgiem, ale po niemieckiej stronie.
                W Wiedniu bylam dopiero raz i chetnie wybralabym sie po raz drugi.

                Pytanie do pani doktor - czy wszyscy lekrze tak klna? mam wujka lekarza, facet
                do rany przyloz, ale co drugi wyraz to przecinekwink
                • maraxela Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 23:27
                  a wujek to chirurg?? mi sie przypomnialo jak na zajeciach na studiach z
                  chirurgo kolega chcial sie zwolnic(nudzilo mu sie chyba juz) no i sie pyta czy
                  moze wyjsc profesora.a on "a gdzie pan idzie" na co on "do banku"smilesmile tutaj
                  nastapilo"kurwa mac gnoju jeden co ty sobie k..... wyobrazasz a
                  wypier............" wyrzucil go a my w 3 osoby zostalismy nagle "wy tez
                  wypier............" zaostal sam pacjet w gabinecie -jak on sie tam do tego
                  biednego dziadka darl to pol szpitala sie zlecialosmile moj kolega mial wpis w
                  indeksie "do dziekana:niezaliczone student wyszedl do banku proponuje wyrzucic "
                  • mayagaramond Re: a może spotkanie? - reaktywacja 04.08.07, 23:38
                    Nie, jest anastezjologiem. Krzyczec nie krzyczy, tylko ma takie wstawki.

                    A ten twoj profesor przypomina mojego od historii starozytnej. Nie wolno bylo
                    nam czytac ksiazki Jankowskiej (chyba tak sie nazywala), ale wszyscy i tak
                    czytali, bo nic innego nie bylo...Student na egzaminie cos tam gada, o prof sie
                    pyta: A gdzie pan to wyczytal? No, u Jankowskiej. Prof - To pan czytal ksiazki
                    tej kuuuu...

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka