Dodaj do ulubionych

Dzień dobroci dla teściów

07.08.07, 21:50
Moi teściowie, po paru miesiącach uprzykrzania nam życia i prób
wymuszenia różnych nie pasujących nam rozwiązań ślubno-weselnych,
metodami sięgającymi dna czyli "płacę, więc będzie tak jak chcę",
przemówili dziś ludzkim głosem i wyartykułowali zdania zaczynające
się od "chcielibyśmy...", "podoba nam się taki pomysł...", "zależy
nam...". Nie mogąc wyjść z podziwu nad metamorfozą i ceniąc sobie
komunikację godną dosrosłych ludzi, chciałabym pójść im na rękę w
dwóch sprawach i w obu proszę "foremki" wink)) o radę:

1. Prezenciki dla gości - dla mnie niepotrzebny wydatek, ale
teściowi się podoba, więc niech będzie. Pytanie brzmi, co to może
być. Dla mnie te upominki powinny nieodzownie spełniać dwa kryteria:
- prezentować się atrakcyjnie same w sobie tj. nie wymagać pakowania
(musiałabym ocipieć, żeby lecieć z 70 sztukami do punktu pakowania)
- być praktyczne - nie trawię pierdułek typu maskotka, figurka.
Co sugerujecie? Mnie na przykład przyszły do głowy - dla pań -
kolorowe pilniczki do paznokci np. Alessandro czy Peggy Sage. A co
wtedy dla panów?

2. Tzw. podziekowania dla rodziców. Mieliśmy zamiar dyskretnie
odwołać ich na bok na weselu, uściskać i dać jakieś upominki w
dwanaścioro oczu, gdyż sceny w tej sprawie wydają nam się żenującym
dla wszystkich publicznym wywlekaniem tego, co w gruncie rzeczy tak
czułe i osobiste. Jednak teściowie chcieliby jakoś "bardziej". Dla
nas latanie z mikrofonem, przemowy i tańczenie z nimi na środku jest
wykluczone. Ma któraś jakiś pomysł na wariant pośredni? Czyli bez
cyrku, a tak, żeby goście widzieli, że podziękowanie się odbyło?

Będę wdzięczna.
Obserwuj wątek
    • mala_duza Re: Dzień dobroci dla teściów 07.08.07, 22:26
      Mówią ludzkim głosem?? Może zaczeli czytać forum, hihi
      ale do rzeczy
      Ad.1
      Nie dawałabym pilniczków dla pań - mogą się poczuc urażone. Jesli
      ślub w lecie to morze wachlarze 9tylko pewno koszta spore)
      A dla panów takie małe buteleczki z whisky (71ml)alo cygaro
      Ad.2
      Nie wiem crying
      • mayagaramond Re: Dzień dobroci dla teściów 07.08.07, 22:38
        Ad 1 - a moze jakies minisloiczki z dzemem? Ja mam nawet u siebie pod nosem
        sklep z roznymi specjalami i tam maja takie minidzemy. Wiem, ze niektore
        dziewczyny zamawialy na ebayu, bo taniej.

        Ad 2 - tu nic konkretnego nie poradze. A mniej konkretnie, to zrezygnujcie z
        przyspiewek typu cudownych rodzicow i wspolnych tancow.
    • kamelia04.08.2007 Re: Dzień dobroci dla teściów 07.08.07, 22:31
      ad.1. pomysł na drobne prezenty popieram, może to byc kilka migdałów
      zapakowanych ładnie lub dwie czekoladki merci. Kupujesz już gotowe i
      zapakowane w internecie lub w sklepie z detalami do slubu.

      ad.2. tez jestem przeciwna dziekowaniem za trud wychowania,
      tańczenia w kółeczku i cudownym rodzicom mam, zwłaszcza w sytuacji
      gdy rodzice jedej ze stron nie zyja, tudzież sa rozwiedzenia, albo
      wychowywała babcia.
      Ja wziełam mikrofon od dj, powiedziałam, że mam nadzieję, że goście
      sie dobrze bawią, tak sie staralismy i pracowaliśmy wszyscy by tak
      było i bym chciałam każdemu podziekować, za prace jaka włozyli itd
      (bez wymieniania z nazwiska by uniknąc sytuacji pominiecia
      kogokolwiek). Było wszystko jednym zdaniem, dj to przetłumaczył
      potem na francuski.

      pozdr

      kamelia
      • butterfly80 Re: Dzień dobroci dla teściów 08.08.07, 09:11
        Podziwniam za dzien dobroci dla tesciow<respect>, moi mnie wczoraj tak
        zdenerwowali....że nieprędko mnie zobaczą, o dobroci nie wspomnę wink
        ad.1 pomyśl nad ofiarowaniem gosciom Waszego zdjecia (np. w prostych kartkach z
        jakaś formułką <"dziekujemy"/"to u nas bawiliście na weselu...", albo coś...>
        ogolnie: zdjęcie Młodej Pary na pamiątkę. Pilniczek?? a Ty chciałąbyś dostać
        pilniczek albo szczoteczkę do zębów na czyimś weselu? (trochę nietaktowne, jak
        dla mnie )
        ad. 2 by podziekować: mozeice powiedziec po prostu "dziekujemy" i tyle. Głosno i
        wyraznie(zeby było "bardziej"tongue_out)

        21.06.08.
    • zuzia_8 Re: Dzień dobroci dla teściów 08.08.07, 09:19
      1. może np. coś słodkiego (ale niekoniecznie migdały w lukrze) -
      takie czekoladki w kształce serca czy ferrero rochas i do tego
      karteczka od was, że dziękujecie za bycie z wami w tak ważnym dla
      was dniu. są różne teksty tych podziękować - krążą po necie.
      pilniczki i tego typu gadżety odradzam, w USA jest tak przyjęte, że
      rozdaje się gościom takie pierdółki ale tam jest to typowe - tutaj
      powiedzą, że oszaleliście.
      2. tutaj nie mam pomysłu. u nas tego nie bedzie.
    • memphis90 Re: Dzień dobroci dla teściów 08.08.07, 11:15
      1. pilniczek odradzam, takie rzeczy każdy powinien sobie sam kupować, tak jak
      tampony czy lakier do paznokci. Fajny pomysł z małą konfiturą na osłodę; można
      też kupic na parę po małej buteleczce wina czy szampana- koszt jakieś 6-9zł.
      Cukierki, czekoladki, migdały- czyli tzw . bomboniery

      2. my dziękowalismy podczas krojenia tortu; wszyscy goście byli "w kupie", ale
      też trochę zajeci odbieraniem talerzyków; nie było żadnego "cudownych rodziców",
      ani tańców w kółeczku. Wyszło pięknie.
    • vobi Re: Dzień dobroci dla teściów 08.08.07, 11:55
      1. Prezenty dla gosci - pilniczki mnie powalily... Chyba w Polsce
      takie prezenty nie sa przyjete, raczej wlasnie cos slodkiego albo
      pierdolki typu janiolek z gliny. Widzialam swego czasu na Allegro
      zatrzesienie rozniastych (czasem i bardzo ladnych) pudeleczek,
      woreczkow itd. z karteczkami, a do srodka wrzucalo sie czekoladki
      jakie badz (kilka - pudelka/woreczki sa raczej malutkie). Tyle ze
      przy 70 osobach faktycznie wydatek spory...

      2. Podziekowania - my dziekowalismy rodzicom ... w kosciele, po
      komunii. Powaga. Nasza organistka na specjalne zyczenie (i za drobna
      oplata wink spiewa piosnke dosc tkliwa, ale jednak mniej obciachowa
      niz "Cudownych rodzicow mam" (cos tam "dziekujemy Wam ukochani
      rodzice za milosc, obecnosc, opieke" - sorry, tekstu nie pamietam,
      ale IMHO nie jest najgorszy). W tym czasie podeszlismy do rodzicow i
      dalismy kwiaty i male prezenty. Jednak nasz slub byl dosc kameralny,
      w kosciele bylo jakies 60 osob, moze przy 200-osobowym tlumie byloby
      troche lyso.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka