Dodaj do ulubionych

Jak bylo??? Opowiesci czesc pierwsza!

09.08.07, 16:58
Po urlopie ( prawie czterotygodniowym ) nie mialam czasy zeby
zajrzec choc na chwilke na forum ( wstyd przyznac )
Ale teraz chcialabym napisac z detalami ( pewnie was wykoncze wink
jak bylo.
Moze te forumki ktore mnie pamietaja i przygotowywaly sie razem ze
mna przeczytaja chetnie a te ktore dopiero rozpoczynaja
przygotowania moze to zainteresuje ( Ja uwielbialam czytac relacje
poslubne)
Po przydlugim wstepie zaczynam.
Slub odbyl sie 07/07/07 w Krakowie w kosciele franciszkanow o 15.30

Urlop mielismy juz od czwartku. plan byl taki ze wyruszymy z
warszawy ( naszego aktualnego miejsca pracy i zamieszkania ) bladym
switem. Poniewaz musielismy sie spakowac rowniez na nasze ponad 3
tygodniowe wakacje i zabrac wszystkie rzeczy slubne to
hmmmm......bylo tego troche.
Krotko mowiac wyjechalismy okolo dziewiatej rano. w Krakowie bylismy
o 14 i od razu pobiegilismy do dentysty bo mielismy wizyte na 14.
no przyjemne to nie bylo ale za to spokoj na jakis czas mamy. Nasz
kochany dentysta tak sie wzruszyl nasza uroczystoscia ze za dwie
moje plomby i mojego Wojtka jedna policzyl nam 100 zl smile)))

Potem rowiez biegiem polecielismy na spotkanie z pania z rodzinnego
domu dziecka dla ktorego przekazalismy pieniadze zamiast kwiatow.
chcielismy od niej cos w rodzaju zaswiadczenia ze zbieramy pieniadze
wlasnie dla nich ( oficjalne pismo z pieczatka ) potem trzeba bylo
rozsadzisc gosci i wniesc poprawki w ostatniej chwili oraz kupic
papier i wydrukowac winietki na stol.Nastepnie zadzwonic do pani z
kwiaciarni i jeszcze raz wszystko potwierdzic. No a potem rozpetalo
sie pieklo bo okazalo sie ze busy ktore mialy wozic gosci z kosciola
do hotelu ( a pogoda byla kiepska ) odmowily. I zostalismy w
czwartek o 19 bez transportu. Ostatecznie udalo sie to zalatwic ale
zanim tak sie stalo to troche nerwowo nas to kosztowalo.
W rezultacie taksowki z hotelu wozily gosci, czekaly pod kosciolem i
kto nie mial dojazdu wsiadal i byl dowieziony pod samo wejscie.
Padlismy okolo 23.

Pobudka w piatek rano bo o 9 spowiedz ( chcielismy miec to szybko z
glowy ) Pogoda taka jak w listopadzie, ale nic bylismy twardzi i
stwierdzilismy ze to nam wcale nie przeszkadza wink
Potem Przyjazd DJ, fotografow mojej mamy i siostry a do wieczora
jeszcze paru gosci ( wiec co chwila bieganie na dworzec i
umieszczanie ich w pokojach w miejscu noclegu )
zeby nie zanudzic, okazalo sie ze nie wzielismy naszej pierwszej
piosenki na plycie ale uznalismy ze to nie problem znajdziemy w
internecie i nagramy od nowa. No ale mielismy tysiac problemow z tym
i juz myslelismy ze bedziemy tanczyc do innej piosenki ( ostatecznie
udalo sie smile ale stres mielismy spory...........Przygotowany uklad
itd.
DJ przyjechal spozniony zapomnial jakiegos waznego kabla itd. ale
ostatecznie w sobote byl ze wszystkim gotowy .

Ja bylam na paznokciach umowinych dla mnie przez moja tesciowa i
oplaconych przez nia ( taki mily prezent ) i wszystko bylo by
swietnie gdyby nie to ze paznokcie wyszly ohydnie i jak na na
sojrzalam to mnie szlag trafil Wrrrr..............Ale stwierdzilam
ze to dzien mojego slubu i musze miec takie jakie mnie sie podobaja
i trudno najwyzej naraze sie tesciowej i poszlam do sephory na
florianskiej ublagalam pracujaca tam dziweczyne zeby gdzies mnie
wcisnela i pomalowala od nowa. I rzeczywiscie zrobiala mi slicznie
paznokcie i dokladnie tak jak chcialam a jeszcze zadzwonila do mnie
resciowa i powiedziala ze te paznokcie to wyszly brzydkie i czy
chcialbym pojsc gdzies indziej je poprawic . Poczulam ze na lepsza
tesciowa nie moglam trafic .......

Polozylismy sie po tej calej bieganinie zmordowani i wycienczeni
jakbysmy pracowali na przodku w kopalni Ufffff......
pobudka o 8 rano i nadszedl TEN dzien ........
Dzien naszego slubu.
No ale na opisanie tego dnia to juz bedzie osobny pot czyli czesc 2
jak juz bede w domu.

Obserwuj wątek
    • salsa.loca Re: Jak bylo??? Opowiesci czesc pierwsza! 09.08.07, 22:20
      MALINA!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!

      jedno pytanie:

      czy zanim trafiłas do seprhory z tymi paznokciami, nie byłas czasek kołko 16-17
      w galerii cenrtum sie pytac czy Ci kobieta nie zrobi od nowa?!
      • malinakalina salsa.loca! 10.08.07, 12:16
        No bylam, bylam...............
        Czyzby???? Siedzials tam u pani?????!!!!!!!!
        Jeezzzuussssssss..............
        • salsa.loca Re: salsa.loca! 10.08.07, 12:28
          TAK TAK TAK!!!!!

          ale jaja

          miałas chyba blond włosy i niebieska bluzkęsmile

          i ja sie zapytałam tej kobiety ile bedzie trwał meski, bo po mnie miał moj
          Grzegorz zamowione i chciałam Ci odstapic troche czasu, ale kobieta powiedziała
          ze meski to jeszcze dłuzej i powiedziała ze w sephora fajnie robiasmile i Ty
          powiedziałas ze pojdziesz tam, a jakby co to wrocisz o jakiejs tam godzinie, ale
          juz nie pamietam jakiejsmile))


          tak było???
          • malinakalina Re: salsa.loca! 10.08.07, 12:39
            No tak dokladnie tak bylo..........
            No prosze, hi,hi,hi.......

            • salsa.loca Re: salsa.loca! 10.08.07, 12:41
              malinakalina napisała:

              > No tak dokladnie tak bylo..........
              > No prosze, hi,hi,hi.......
              >

              nie moge w to uwierzyc ze sie spotkałysmy i nie wiedziałysmy ze to MYsmile)

              jestem pod wrazeniem tego jaki Kraków znow okazał sie mały

              kurcze, teraz szkoda ze nie wiedziałam ze to Ty, mogłabym sie z Toba na zywo
              poznacsmile
              nie wiem dlaczego ale wydawało mi sie ze jestes brunetkasmile
              • malinakalina Re: salsa.loca! 10.08.07, 16:57
                A to jeszcze nie koniec. Masz identyczny ( tak to wyglada na
                zdjeciu ) pierscionek na lewej rece i identyczna bransoletke oraz (
                prawie na 100% ) kolczyki...........

                Znaczy sie dobry gust mamy smile))))
                • salsa.loca Re: salsa.loca! 10.08.07, 17:10
                  ten pierscionek na lewej, to jest z kruka srebrna bizu slubna , ale dostałam to
                  juz dwano i tak nosiłam z przyzwyczajenia, przed samym wyjsciem zdjełam smile

                  kolczyki to tez bizu slubna kruka

                  bransoletka to Yes, zamowiłam u nich, bo mieli cos takiego w kolekcji
                  sylwestrowej, wiem ze mieli jeszcze w kilku salonach ale akurat ta zrobili na
                  wzórsmile))))


                  po slubie na miejscu tego srebrnego nosze zareczynowy a na mniejsu
                  zareczynowego-obraczkesmile
                  • salsa.loca Re: salsa.loca! 10.08.07, 17:11
                    tzn mąz zamowiłsmile)


                    moj zareczynowy tez jest z yes ale nie mam go chyba na zadnej fotcesmile


                    oczywiscie ze mamy dobry gust, jak mozesz w to watpicsmile
    • salsa.loca obraczki 10.08.07, 17:16
      img527.imageshack.us/img527/8438/img3770jw5.jpg
      to naszesmile
      • maga801 Re: obraczki 10.08.07, 18:09
        pozwoliłam sobie obejrzeć Twoje zdjęcia (lepiej późno niż wcalesmile

        SĄ PIĘKNE!!!
        jedne z moich ulubionych na tym forum.......
        • salsa.loca Re: obraczki 13.08.07, 10:06
          bardzo dziekuje za komplement:0 az sie rumienięsmile)
    • modotti Re: Jak bylo??? Opowiesci czesc pierwsza! 13.08.07, 14:03
      witamwink
      napisz proszę w jakim lokalu krakowskim robiłaś imprezę? i czy byłas
      zadowolona
      z gory dziekuje
    • fasolka_70 Halo, halo???? 14.08.07, 14:39
      Poproszę jeszcze....

      F.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka