mieszko966 12.08.07, 13:35 Razem z moją narzeczoną, jako osoby raczej nie pijące, wymyśliliśmy sobie, że zrobimy wesele bez alkoholu (ew. z odrobiną szampana). Myślicie, że w Polsce takie wesele ma sznasę się udać?? Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
radiowiec_wawa Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 13:47 Kiedys dawno temu dwa razy prowadzilem takie wesele - pierwszy i ostatni. Z calym szacunkiem, to ze Wy jestescie niepijacymi, nie znaczy ze Wasi goscie nie pija Byc moze takie wesela sie czasem udaja, ale ja o takim przypadku jeszcze nie slyszalem. Po prostu, z automatu, czesc gosci, przewaznie ta wieksza czesc, bedzie niezadowolona. Odpowiedz Link Zgłoś
znow_wedrujemy Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 14:14 moja koleżanka miała takie wesele i się udało, ale to zależy przede wszystkim jacy będą goście, a nie czy Wy pijecie czy nie, bo akurat państwo młodzi zwykle i tak na swoim weselu za dużo nie piją Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 14:36 nasze jest bez wodki i juz wywoluje rozne reakcje, rowniez negatywne. bedzie co prawda wino, ale niektorzy sa zdziwieni. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Wesele bez alkoholu 13.08.07, 13:30 U mnie wódeczka była- ale nikt jej nie pił ( mówiłam, że tak będzie, ale teściowie chcieli na wszelki wypadek). Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 14:49 Może i ma, ale my takiego byśmy nie zrobili. Jeśli ma trwać całą noc, to fajnie się w towarzystwie napić wina czy zrobić drinka, tak nawet dla odprężenia. Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 15:31 Może porywam się z motyką na słońce, ale chciałbym udowodnić, że można się dobrze bawić także bez alkoholu. Skoro ja tak potrafię, to dlaczego moi goście mieliby nie potrafić?? Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 16:25 Ja jestem rok po ślubie i zawsze będę twierdziła, że wesele jest dla gości i pod gust gości należy je zorganizować, niestety. Tak samo, jak zapraszasz na imieniny do domu i dbasz o potrawy, aby gościom smakowało, to identyczna sytuacja jest z weselem - trzeba dobrać menu, muzykę czy nawet alkohol.Z alkoholem jest tak - dobrze, gdy jest, to chętny się napije, a jak nie będzie miał ochoty, to się nie napije. Daj im ten wybór, niczego nie udowadniaj, bo to ani miejsce ani czas. Na weselu młoda para jest gospodarzem i powinna zatroszczyć się o dobrą zabawę gości, biorąc pod uwagę ich preferencje, a nie swoje. Odpowiedz Link Zgłoś
literka_m Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 16:49 chcesz to rob bez alkoholu. ja - idac na takie wesele - wzialbym butelke ze soba Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 16:55 mysle ze lodym bylo by bardzo milo gdyby goscie przyniesli ze soba butelki - szczyt bezczelnosci. jak idziesz do kogos na kolacje i informuja cie ze bedzie wegetarianska, ale ty bardzo lubisz mieso, to bierzesz ze soba kotlety? Odpowiedz Link Zgłoś
literka_m Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 17:03 > mysle ze lodym bylo by bardzo milo gdyby goscie przyniesli ze soba butelki - tez tak mysle, dlatego - stosujac ta sama logike - jak zapraszam na kolacje wegetarianina to podaje potrawy bezmiesne i nie racze go kotletem. krotko mowiac kolacje (wesele) robi sie pod gosci a nie dla siebie, nie ??? Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 17:27 nie, ja uwazam ze wesele jest tak samo dla nas jak dla naszych gosci. jezeli nie lubie widoku upitych wodka ludzi i zapachu trawiacego sie wysokoprocentowego alkoholu, to go na swoim przyjeciu nie podaje. Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 20:00 A może po prostu nie zapraszać gości, którzy się upijają? Przecież to, że jest na stole alkohol nie oznacza, że trzeba od razu się, przepraszam, uwalić i śpiewać? Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: Wesele bez alkoholu 13.08.07, 08:38 a jak sie ojciec upija, matka, brat, siotra? to ktos ma ich nie zapraszac? zrobilabys tak? u mnie nie bedzie wodki. jak sie ktos spije winem na amen to niech sie wstydzi. trudno. Odpowiedz Link Zgłoś
agnrek Re: Wesele bez alkoholu 13.08.07, 12:09 Nie wiem, nie mam takich osób w rodzinie, może dlatego nie rozumiem. Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: Wesele bez alkoholu 13.08.07, 12:23 Oj niech sie wstydzi niedobry hehehhe Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 17:00 No dobra. Wesele z alkoholem. Ale jak wobec tego uniknąć nagminne zdarzającej się sytuacji, w której po godzinie 2 czy 3 spora część gości jest już solidnie wypita, zaczyna się wymiotowanie z łazience itp. Za wszystkich gości nie jestem w stanie ręczyć, że się nie spiją w trupa, a gupio, żeby kilku takich zepsuło całe wesele. Odpowiedz Link Zgłoś
literka_m Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 17:05 > No dobra. Wesele z alkoholem. Ale jak wobec tego uniknąć nagminne > zdarzającej się sytuacji, w której po godzinie 2 czy 3 spora część nie unikniesz, takie zycie. na pocieszenie powiem Ci, ze jak przypomne sobie wesela na przestrzni 20 lat w ktorych bralem udzial, to 20 lat temu zachlani byli wszyscy a teraz doslownie wyjatki. zdrzylo mi sie byc rowniez na tkich, gdzie pili prawie wszyscy a zalal sie w trupa malo kto. zalezy od gosci Odpowiedz Link Zgłoś
radiowiec_wawa Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 17:17 Zdecydowanie potwierdzam, gram wesela co tydzien i teraz goscie juz sie tak nie spijaja jak kiedys to bywalo. Wiec zupelnie bez obaw, kultura Odpowiedz Link Zgłoś
miska_malcova Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 17:48 ludzie ewentualnie będa mniej pijani jesli będzie dobra muzyka i jedzenie Odpowiedz Link Zgłoś
luccio1 Re: Wesele bez alkoholu 15.08.07, 23:38 literka_m napisał: > jak przypomne sobie wesela na przestrzeni 20 lat w ktorych bralem > udzial, to 20 lat temu zachlani > byli wszyscy Co się mniej więcej 25 lat temu mieściło jeszcze na samej granicy "normy": wesele: toaleta w lokalu bez światła (żarówki ukradziono), spłuczka nie działa - wobec tego goście załatwiali się na podwórku systemem "wszyscy przy wszystkich", nikt się nikogo nie krępował (pamiętam, jak matka Panny Młodej i matka Pana Młodego kucały obok siebie i lały na asfalt, nie przestając ani przez chwilę rozmawiać); stypa: najdostojniejsze Matrony wieku 50-60+, w czerni od stóp do głów, obżarły się i nawaliły tak, że kiedy w drugiej połowie imprezy któraś z nich musiała wstać od stołu, była w stanie odejść chwiejnie zaledwie kilka-kilkanaście kroków na bok, pod ścianę sali; dotarłszy już tam, zadzierała swoją czarną kieckę, pokazując ciało ponad brzegiem czarnych pończoch i prawie całą bieliznę (różową); ściągała majty, kucała, lała i srała prosto na podłogę - poczym najspokojniej wracała do stołu, do przerwanej konsumpcji i konwersacji - takiej, jaką jeszcze była w stanie prowadzić. (Sala była na piętrze, do toalety należałoby zejść po schodach na parter - rzecz absolutnie niewykonalna, gdy świat dokoła wiruje, a na nogach ma się szpilki). Odpowiedz Link Zgłoś
nionczka Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 20:07 Nigdy nie bylam na weselu gdzie by mialy miejsce takie wypadki. Kulturalni ludzie potrafia sie bawic na impreza z alkoholem. Alkohol jest dla ludzi. Nie odwazylabym sie zrobic przyjecia bezalkoholowego bo uwazam, ze to jest troche niegrzeczne. To jak powiedziec gosciom. "jestescie pijakami i nie potraficie sie zachowac, bedziecie rzygac i smierdziec wiec na wszelki wypadek alhokolu nie bedzie". Sama prawie nie pije (wino od wielkiego dzwonu) a moj maz nic. Ale na naszym przyjeciu byl alkohol (wino do kolacji i barek podczas tanców). Nie bardzo rozumiem sensu robienia przyjec bezakoholowych. Zeby pokazac, ze my nie pijemy? Zeby ukarac gosci? My odwazylismy sie na przyjecie bez tytoniu i to juz bylo duzo. Ale to troche inna sytuacja bo dym jest szkodliwy i utrudnia delektowanie sie daniami. To, ze ktos pije nie szkodzi drugiemu. Jesli masz pewnosc, ze 100% gosci podziela Wasza postawe spokojnie mozecie organizowac wesele bezalkoholowe. Odpowiedz Link Zgłoś
wrobelek0403 Re: Wesele bez alkoholu 13.08.07, 00:03 nie wiem, na jakich imprezach bywales, albo co za gosci zamierzasz zapraszac, ale na zadnym weselu naszych przyjaciol i bliskich takiej sytuacji nie bylo. A zapewniam Cie zadna z rodzin nie byla abstynecka. To kwiestia kultury picia i jednym weselem jej nie zmienisz... Odpowiedz Link Zgłoś
sierpniowa_julka do mieszko966 13.08.07, 13:11 Wyeliminować alkohol ze stołów. Niech polewają kelnerzy. I niech polewają głównie wino wódkę serwując jedynie do toastów. Do tego zafundować bar z barmanem serwującym różne drinki. U nas tak było i na 80 osób zeszło: - 7 butelek wina musującego - ok. 40 butelek białego wina - ok. 30 butelek czerwonego wina - 15 butelek wódki 0,7l - 2 litrowe ballantine's - 5 cinzano - 2 martini dry - 1 campari Goście pili kulturalnie. Nikt nie wylądował "z nosem w sałatce", nikt się nie integrował z sedesem... I wszyscy sobie bardzo chwalili. Kiedyś też marzyło mi się wesele bez alkoholu, ale szczęśliwie wyrosłam z tego... Nie można zmuszać gości do abstynencji podczas wesela. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: do mieszko966 13.08.07, 13:33 "nikt się nie > integrował z sedesem... " O, jak ładnie Włączę to określenie do mojego słownika) Odpowiedz Link Zgłoś
margarite Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 19:13 Ślub jest Wasz ,ale wesele już dla gości .I jak moi poprzednicy uważam ,że jak Wy nie pijecie to nie znaczy ,że goście też nie mogą .Nie jesteście jedyną parą która nie pije ,a mimo to żadnej nie przyszło do głowy o weselu bez alkoholu .Ja znam takie jedno bezalkoholowe (ze względu na wiarę państwa młodych )i zapewniam ,że był to straszny niewypał .Goście zniesmaczeni opuszczali salę już przed 22 ......Tak jak napisał "radiowiec wawa" to już nie te czasy kiedy ludzie pili na umór i albo leżeli pod stołami albo w ruch szły sztachety....Teraz pije się dla "humoru" ,wyluzowania i ...tańca gdyż większość ludzi po jednym głębszym czuje luz w nogach i rusza na parkiet .Tak więc zastanówcie się i jeśli chcecie mieć oczepiny o północy to niech będzie tradycyjnie .My też jesteśmy niepijącą parą ,a nawet przez myśl nam nie przeszło to co Wam .A może zwyczjnie chodzi wam o zmiejszenie kosztów ? Odpowiedz Link Zgłoś
news21 Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 19:59 Trudno powiedzieć o co chodzi, pewnie o to by gościom coś udowodnić i postawić na swoim. Znam wiele osób, które "nie lubią" alkoholu i nie podają go na własnych imieninach, weselach a na cudzych imprezach nie wylewają za kołnierz. Odpowiedz Link Zgłoś
vobi Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 21:03 A ja sie nie zgodze z przedmowcami: 1/ wesele jest DLA WAS, gosci zaprasza sie po to, zeby sie z mlodymi cieszyli i bawili 2/ jasne ze sa wesela bezalkoholowe, najczesciej kiedy zenia sie ludzie z kregu Oazy czy innych ruchow koscielnych, kiedys byl artykul na ten temat w GW, chyba w poniedzialkowym Duzym Formacie zdaje sie. Ostatnio na weselu bez grama alkoholu byl moj znajomy, ktory normalnie po kazdym weselu walczyl z kacem przez dwa dni. Powiedzial, ze nigdy tak dobrze sie nie bawil. 3/ bardzo wazne - trzeba gosci poinformowac o braku alkoholu na weselu PRZY WRECZANIU ZAPROSZEN! Jesli komus sie pomysl nie spodoba, moze po prostu nie przyjsc - i mysle ze nie bedzie czego zalowac, bo co to za krewny/przyjaciel, dla ktorego wazniejsze jest upicie sie niz bycie z Wami w tym dniu 4/ jedynym minusem wesela bezalkoholowego jest fakt, ze musicie miec naprawde swietny zespol/dj-a ktory po prostu porwie wszystkich na parkiet. Cos za cos Odpowiedz Link Zgłoś
bradz Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 22:25 Jak wyżej. Super komentarz !!! Ja bym chciala, zeby wesela moich synow byly bez alkoholu... Odpowiedz Link Zgłoś
bradz Re: Wesele bez alkoholu 12.08.07, 22:28 Dodam jeszcze, ze w tym pijanym kraju, alkohol jest taka wartoscią, że pomysł zabawy bez alkoholu wywołuje zdziwienie i bulwersuje. Temat to refleksji Szanowni Forumowicze Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Wesele bez alkoholu 13.08.07, 13:35 Powinnaś zobaczyć dyskusję sprzed pół roku... Tam to była obraza majedtatu "coooo, bez wódki??? To ja nie idę". Odpowiedz Link Zgłoś
vobi Re: Wesele bez alkoholu 13.08.07, 13:46 memphis90 napisała: > Powinnaś zobaczyć dyskusję sprzed pół roku... Tam to była obraza majedtatu > "coooo, bez wódki??? To ja nie idę". hehe, czyli mowisz ze idzie ku lepszemu? )) Odpowiedz Link Zgłoś
mieszko966 Wesele bez wódki 12.08.07, 22:33 Z tego, co czytam w Waszych wypowiedziach wynika, że najbezpieczniej jest pójść z goścmi na kompromis. Nie rezygnować z alkoholu zupenie, a jedynie z tych najmocniejszych wersji. Czyli nie tyle wesele bez alkoholu, co wesele bez wódki. Chyba skorzystam z tych rad. Wyobrażam sobie wesele jako wykwintny obiad, do którego rzeczywiście warto podać dobre, czerwone wino. Takim winem zapewne nikt się nie upije, a nastroje być może się poprawią. A koszta lepiej redukować przez mniejszą ilość gości, niż ograniczanie jadła i napitków. Lepiej iść w jakoś, niż ilość. Tym bardziej, że nigdy nie przepadałem za tłumnymi imprezami. Na moim weselu więcej, jak 50 gości to raczej nie będzie. Bardzo dziękuję za wszystkie opinie. Odpowiedz Link Zgłoś
napolnoc Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 00:19 Na 65 osob poszlo 8 butelek wodki !!! Czyli wesele wlasciwie bezalkoholowe, hehe. Za to poszlo 100 butelek wina i 100 butelek szampana Nie maltretowalabym moich gosci, moimi chorymi pomyslami. Bo gruncie rzeczy, obok non-alcohol wesela, moglibyscie sobie zazyczyc zupe z malzy i slimaki na drugie danie...Ale kto bedzie wtedy zadowolony? Moze Wy, ale raczej nie wasi goscie... Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 08:44 ale chwileczke napolnoc. jest roznica miedzy serwowaniem czegos co malo kto lubi a nieserwowaniem czegos co jesli serowane nie jest wywoluje opinie "uwazacie nas za pojakow co beda chlac na umor". jakimi chorymi pomyslami? podoba mi sie mysl pare watkow wyzej, ze warto sie zastanowic czemy tak jest, ze bez alkoholu, czy przy malej ilosci alkoholu to juz niewypal? Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 08:48 Nie wiem jak wywnioskowałeś z powyższych wypowiedzi, żeby nie rezygnować z alkoholu, tylko z wódki? Nigdy nie zdecydowałabym sie na wesele bez alkoholu nie tylko dlatego, że towarzystwo mam pijące, ale także dlatego, że żaden zespół nie sprawi, że niektóre osoby, które dopiero po 2 głebszych wychodzą na parkiet, zaczną się bawić "na sucho".Ja na weselu bez alkoholu wytrzymałabym pewnie do 12 i poszła zmeczona do domu. Udowadniać innym możesz wiele, tylko dlaczego akurat na własnym weselu???? Odpowiedz Link Zgłoś
vobi Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 08:55 nati.82 napisała: > Nie wiem jak wywnioskowałeś z powyższych wypowiedzi, żeby nie > rezygnować z alkoholu, tylko z wódki? Wyciagnal wnioski. To takie trudne jest? Nie chce pijanstwa na wlasnym weselu, ale nie chce tez odbierac ludziom mozliwosci wypicia toastu czy lampki wina - winem raczej nikt sie nie schleje na umor? Nigdy nie zdecydowałabym sie > na wesele bez alkoholu nie tylko dlatego, że towarzystwo mam pijące, > ale także dlatego, że żaden zespół nie sprawi, że niektóre osoby, > które dopiero po 2 głebszych wychodzą na parkiet, zaczną się > bawić "na sucho". Alez oczywiscie ze sprawi, wystarczy DOBRY zespol, a nie banda Jaska z sasiedniej wsi. A osoby ktore dopiero po dwoch glebszych wychodza na parkiet beda mogly sprobowac czegos nowego ... zabawy na trzezwo. W dodatku na nastepny dzien beda pamietaly co robily na weselu! To bedzie novum! > Ja na weselu bez alkoholu wytrzymałabym pewnie do > 12 i poszła zmeczona do domu. Coz, jesli alkohol jest Twoim sposobem na poradzenie sobie ze zmeczeniem, to trudno cokolwiek dodawac... > Udowadniać innym możesz wiele, tylko > dlaczego akurat na własnym weselu???? No wlasnie dlatego, ze to ICH wesele. To ONI sa gospodarzami, i to ONI decyduja jak to wesele bedzie wygladalo. Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 09:08 Niektórzy potrafią się bawić kulturalnie po wódce całą noc, jesli nie miałes przyjemności z takimi przebywać to masz widocznie wąski krąg znajomych. Nie ma co robić z igły widły. Wiadomo, że jesli ktoś chce zrobić bezalkoholowe wesele to zrobi. Tylko nie rozumiem po co narzucać coś gościom. U mnie pili wszyscy i bawili sie ładnie i kulturalnie do 6. A pili wódkę, a nie sączyli szampana. Rozumiem, że ktoś sam nie wypije, ale po co narzucać to innym? Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 09:09 a moze ma szerszy krag znajomych dzieki czemu zna tez wiele osob ktore bez wodki potrafia sie bawic cala noc? Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 09:12 może to w którym rejonie Polski tacy istnieją? Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 09:28 w moim istnieja i jedni i drudzy. skoro ja istnieje to inni podobni tez istnieja. Odpowiedz Link Zgłoś
bradz Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 11:44 Brawa dla Vobi oraz Dagps A czy takie uroczyste wydarzenie, jakim jest ślub, to ZA MAŁO, żeby byc radosnym i cieszyć sie radością Młodej Pary?? Rozwinę swoją myśl: jeżeli ktoś nie wie, jak się dobrze bawic bez alkoholu tzn. do osiągnięcia dobrego nastroju potrzebny jest mu środek chemiczny (jakim jest niewątpliwie C2H5OH - nota bene - uzależniający) to wyłącznie jego sprawa, ale dopóki nie przynosi szkody innym. Wyprostuję: każdy napój zawierający C2H5OH jest napojem alkoholowym. Wesele bez wódki, ale z innym alkoholem - to NIE jest wesele "bezalkoholowe". W naszej, polskiej rzeczywistości (przeciez były "kartki" na alkohol) w głowie mało komu sie mieści, by z takiego "dobra" - zrezygnować. Wszyscy Szanowni Państwo Młodzi duuuuużo radości i weselenia się na weselu, z alkoholem lub bez, jak komu pasuje. Szcześcia życzę, kierowania się własnym dobrem i miłości - przede wszystkim Odpowiedz Link Zgłoś
dagps Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 12:11 j mowie o bez wodki, nie bezalkoholowym, dla jasnosci. Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 12:26 Zastanów się teraz nad tym, co piszesz! Jak ktoś będzie chciał się spić to nieważne mu będzie wino czy wódka. A tym, co wina nie lubia tylko i wylącznie sprawisz zawód. Ja na przykład nie lubie i nie piję i takie wesele uznałabym za bardzo nieprzychylne dla gosci. I tyle. Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 13:40 Na tej samej zasadzie podając tylko wódkę sprawiasz zawód tym, co lubią tylko piwo albo campari. A podając golonkę sprawisz zawód tym, co lubią szaszłyki czy flaki. Wesele to nie koncert życzeń, nie da się zadowolić w 100% gustów wszytkich. "Ja na przykład nie lubie i nie > piję i takie wesele uznałabym za bardzo nieprzychylne dla gosci. " No właśnie, a inni nie piją wódki. U mnie zeszło tylko wino, wódki nie ruszył nikt. Facet wie chyba, co lubi jego rodzina? Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 13:48 U mnie było prosto, bo większosć piła wódkę, ale oczywiście miałam kilka dodatkowych trunków na stołach! Bo wesele jest dla gości i dla nich to jest koncert zyczeń, po co w ogóle robiście wesela, skoro w ogóle was nie interesuje to, czy będą zadowoleni? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 15:11 Ech, brawo, Nati, jak zawsze wysuwasz dalekosiężne wnioski na podstawie dwóch zdań. I jak zawsze zupełnie błędne, niestety. Ciekawa jestem Twojego wesela, które było koncertem życzeń dla gości- jak gość zażyczył sobie kawioru, to kawior wjeżdżał na stół, a jak sandacza w kurkach- to dostawał sandacza? Jak udało Ci się to wszystko zorganizować i nie oszaleć? Podziwiam. Robiąc wesele zadbałam o ładny lokal, świetne jedzenie, dobre wina, ciekawą muzykę, autobus dla gości. I wystarczy. Nie zamierzałam zamartwiać się, że może ciotka Hela wolałaby żurek, a wujek Franek chciałby jedwabnych obrusów. Że ciocia Gienia wolałaby żółte serwetki, a kuzyn Zdzisiek słucha tylko techno, więc pianino mu się nie spodoba. Że ktoś na fantazję pić wyłacznie białe wina, a ja dałam różowe. W dwóch kwestiach uległam i żałowałam "na pewno będą jeśc frytki, wszyscy lubią frytki"- oczywiscie nikt nie jadł i "na pewno będą chcieli schabowego"- też został nietknięty. Jak pisałam w innym wątku- mam głęboko gdzieś czyjeś fochy i fanaberie. I pewnie dzięki temu wesele było nad wyraz udane, goście zadowoleni, nikt nie marudził. Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: Wesele bez wódki 16.08.07, 08:22 tak się składa, że moja rodzina nie robi fochów, dlatego tak lekko przyszło mi urządzić wesele na poziomie, gdzie każdy był zadowolony. Bo trzeba być na poziomie, żeby na poziomie się zachowywać Odpowiedz Link Zgłoś
vobi Re: Wesele bez wódki 16.08.07, 10:22 nati.82 napisała: > tak się składa, że moja rodzina nie robi fochów, dlatego tak lekko > przyszło mi urządzić wesele na poziomie, gdzie każdy był zadowolony. > Bo trzeba być na poziomie, żeby na poziomie się zachowywać O tak, Twoj wysoki poziom obserwuje z coraz wiekszym zazenowaniem czytajac juz drugi czy trzeci watek na tym forum. Radze zalozc kask, bo sobie glowke obijesz. Przepraszam pozostalych za prywate i odejscie od tematu. Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: Wesele bez wódki 16.08.07, 10:41 to może czas wielki opuścic forum? chętnie pomacham ci na do widzenia Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Wesele bez wódki 16.08.07, 11:01 To jakaś niekonsekwencja- jak rodzina nigdy nie robi fochów, to nietrudno ją zadowolić i nie trzeba się silić na żaden "poziom", łykną wszystko. Zresztą- znów czytasz bez zrozumienia- napisałam, że u mnie NIKT nie narzekał, więc znowu wyciągnęłaś jakieś wnioski z kapelusza... Odpowiedz Link Zgłoś
vobi Re: Wesele bez wódki 13.08.07, 15:58 nati.82 napisała: > U mnie było prosto, bo większosć piła wódkę to nie jest prostota, to jest prostactwo - ale fajnie ze mialas gosci na swoim poziomie, nie watpie ze obie strony sa zadowolone (o ile juz wszyscy wytrzezwieli) Odpowiedz Link Zgłoś
literka_m Re: Wesele bez wódki 15.08.07, 22:00 > to nie jest prostota, to jest prostactwo - ale fajnie ze mialas > gosci na swoim poziomie, nie watpie ze obie strony sa zadowolone (o > ile juz wszyscy wytrzezwieli) sama jastes prostactwo. nie oceniaj ludzi po rodzaju napojow tylko po kulturze picia. jak chcesz to i winem sie uwalisz (nawiasem mowiac zdrowienie po przedawkowaniu tych slabszych napojow trwa znacznie dluzej niz zwykly kac po wodce.) Odpowiedz Link Zgłoś
vobi Re: Wesele bez wódki 16.08.07, 10:19 literka_m napisał: (nawiasem mowiac zdrowienie po > przedawkowaniu tych slabszych napojow trwa znacznie dluzej niz zwykly kac po wo > dce.) tego niestety nie wiem, w swoim prostactwie jeszcze nigdy "zdrowiec" nie musialam (nie, nie jestem abstynentem) Odpowiedz Link Zgłoś
literka_m Re: Wesele bez wódki 16.08.07, 13:53 > tego niestety nie wiem, w swoim prostactwie jeszcze nigdy "zdrowiec" > nie musialam (nie, nie jestem abstynentem) no widzisz, jak malo doswiadczona jestes a sie tak udzielasz Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 do vobi 16.08.07, 08:20 Większego prostactwa niż ty prezentujesz nie widziałam! jak ktoś pić nie umie to niech się mlekiem zadowoli i kółko różańcowe zakłada! Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Wesele bez alkoholu 13.08.07, 13:29 U mnie było tylko wino, nikt się nie wstawił, nikt się nie upił- więc bez alkoholu bawiliby się tak samo dobrze Uważam, że takie wesele ma szansę się udać- wszystko zależy od gosci. Jeśli masz rodzinę, która bez półlitrówki się nie bawi, a wesele na którym nie leżą pod stołem uważają za nieudane- to małe szanse; jeśli nie piją zbyt dużo- to jak najbardziej. Odpowiedz Link Zgłoś
kasia_kar Re: Wesele bez alkoholu 13.08.07, 22:25 Ja byłam raz na weselu, gdzie nie było wódki, było tylko wino i piwo - przyznaję, że nie byliśmy uprzedzani i trochę nas to zaskoczyło, ale zabawa była bardzo udana Wszyscy goście bardzo dobrze to przyjęli. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: Wesele bez alkoholu 14.08.07, 15:43 byłam na takim weselu i bawiłam się świetnie !! sama jestem pijąca, państwo młodzi poznali sie w oazie, oboje nie piją na zaproszeniu było napisane zapraszamy na bezalkoholowe przyjęcie weselne, więc niespodzianek nie było alkoholu nie było dlatego, że młodzi sa bardzo wierzący i że mają negatywne nastawienie do alkoholu (ludzie z oazy tak mają)a nie dlatego że boją sie żeby goście sie nie upili. nie było to karanie gości, nie bylo to tez skąpstwo. akurat ja zbyt wierząca nie jestem, ale uszanowałam ich decyzję (przynoszenie własnego alko na wesele to szczyt chamstwa!już lepiej nie przyjść). w sumie miałam mieszane uczucia najpierw się troche smiałam z pomysłu a jednak wypalilo ! mieli świetnego wodzireja (nie mam kontaktu ale sa tacy wodzireje do tego typu imprez) który tak rozruszał towarzystwo, że nie odczuwalo się braku alkoholu. przerw w graniu było bardzo mało, muzyka była caly czas, co chwilę były różne zabawy- a to walczyk, a to nauka Zorby a to cośtam praktycznie cały czas w ruchu. wodzirej- świetny facet, na poziomie w smokingu... bawiłam się świetnie !!! wszyscy się bawili było wesoło i miło można zrobić takie wesele tylko trzeba wynają dobrego wodzireja ! Odpowiedz Link Zgłoś
news21 Re: Wesele bez alkoholu 15.08.07, 09:52 Dlaczego u nas nie ma normalnego podejścia do alkoholu? Polacy albo się upijają albo uważają alkohol za coś grzesznego i niemoralnego. Alkohol jest naturalnym uzupełnieniem posiłku, bez którego niestety niektóre potrawy smakują gorzej. Odpowiedz Link Zgłoś
uullaa Re: Wesele bez alkoholu 16.08.07, 08:04 News21 ma rację. Ja dodam jeszcze, że jeśli gość na weselu chciałby poczuć jakikolwiek "szumek w głowie" przy zwyczajowych ilościach weselnego jedzenia i jego ciężkostrawności to serwowany alkohol powinien być jednak wysokoprocentowy. Co innego jeśli do obiadu pije się np. wino - dla lepszego trawienia. Wtedy zamiast alkoholu można podać gościom nawet krople żołądkowe - też spełnią swoje zadanie. Ludzie opanujcie się! Alkohol jest dla ludzi. Diabeł w nim nie siedzi Odpowiedz Link Zgłoś
literka_m Re: Wesele bez alkoholu 15.08.07, 21:56 > że młodzi sa bardzo wierzący i że mają negatywne > nastawienie do alkoholu (ludzie z oazy tak mają)a ciekawe, nie ? zwlaszcza ze Chrystus wraz z uczniami wino pili. ale tak to jest, jak ktos przegina Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana Re: Wesele bez alkoholu 15.08.07, 22:48 haha no mnie tez to bawi, dlatego ja do kościoła tylko na śluby chodzę ale pytanie było czy takie wesele może się sprawdzić, ja odpowiadam TAK bo mimo że wierząca nie jestem, na "oazowy" weselu było super Odpowiedz Link Zgłoś
pigulasta Re: Wesele bez alkoholu 16.08.07, 00:27 hmm..wesele może i się uda..oczywiście zależy od gości.. Osobiście byłam na takim weselu ..kompletna klapa.. goście wyczaili pobliski sklep z alkoholem i chodzili na "krótkie spacery"...po każdym wracali w coraz lepszym humorku Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: Wesele bez alkoholu 16.08.07, 11:08 A nie uważacie, ze to trochę śmieszne, że dorośli ludzie nie potrafią się przez kilka godzin powstrzymać od picia i muszą uskuteczniać jakieś tajemnicze wyprawy do monopolowego? Czy oni wyobrażają sobie, ze reszta weselników tego nie widzi, że nie robią przykrości gospodarzom? Zupełnie jak dzieciaki w liceum, które są przekonane, ze guma do żucia zabije won wódy... Ja bardzo lubię napić się dobrego winka lub likieru, ale bawić się mogę równie dobrze bez alkoholu. Takie zachowanie to dla mnie po prostu chamstwo. Skoro młodzi nie chcą alkoholu na weselu to albo trzeba ich wolę uszanować, albo zostać w domu. Odpowiedz Link Zgłoś
warszawianka_slubna Re: Wesele bez alkoholu 16.08.07, 11:45 uważam,ze ludzie maja prawo wyboru. Jesli wy nie pijecie,nie picie ale inni goscie powinni miec wybór czy chca czy nie Odpowiedz Link Zgłoś
radzisz2 Re: Wesele bez alkoholu 16.08.07, 15:27 Goście maja ZAWSZE wybór. Skoro wesele bez alkoholu to dla nich problem - mogą nie przyjść, najlepiej podając prawdziwy powód, że nie widzą możliwości dobrej zabawy - bez alkoholu. Ślub i wesele to uroczystość Młodej Pary i to oni decyduja, jak je urządzą (wraz z rodzinami). Jak ktoś MUSI wypić, żeby sie dobrze bawić - to możliwe, ze ma problem. Takie jest moje zdanie Odpowiedz Link Zgłoś
izunia280608 Re: Wesele bez alkoholu 16.08.07, 18:37 Akurat co jak co ale WESELE bez alkoholu?Nie wyobrażam sobie tego, sorry.Jak juz ktoś słusznie zauważył goście powinni mieć wybór. Odpowiedz Link Zgłoś
dziewczyna-szamana nie rozumiem 17.08.07, 01:01 ja sie trochę tym komentarzom dziwię. jestem pijąca, lubie piwo, wino, wódkę mniej ale czasem pijam. nie jestem wierząca, a wręcz przeciwnie na samo sołwo Kościół dostaje drgawek. nie do końca rozumiem dlaczego ludzie z oazy wyrzekaja się alkoholu. mimo wszystko przyjęłam zaproszenie na bezalkoholowe przyjęcie moich przyjaciół. nie powiem że się trochę nie podśmiewałam na początku, ale przyjęłam zaproszenie. sa to moi znajomi, chciałam z nimi dzielić ten dzień, lubię ich i szanuję. gdyby nie łączyly mnie z nimi więzy przyjaźni, to bym nie poszła. chyba ślub to jest jednak decyzja młodych i goście powinni uszanować decyzję. ja po raz pierwszy w życiu byłam na imprezie całkowicie bezalkoholowej i bylo super. informacja o tym że nie bedzie alkoholu była na zaproszeniu. jeżeli ktoś nie chciał uczestniczyć w takiej zabawie, powinien odmówić, a nie iść i się męczyć. wycieczki do sklepu monopolowego czy popijanie ukradkiem uważam za szczyt prostactwa (jeśli się nie umie uszanowac decyzji młodych to się nie idzie). nie rozumiem dlaczego alkohol ma być wyznacznikiem dobrej zabawy. u nich był dobry wodzirej, umiał rozbawić, bawiłam sie do 3 (potem nogi nie chciały już współpracować). Polacy to strasznie oporny naród ;/ wesele organizuja młodzi, oni za to wszystko płacą a goście powinni dzielić radość a nie narzekać że jest beznadziejnie bo kotlet niesmaczny i nie ma szampana. u mnie tez będzie nietypowo. zdecydowalismy się na USC. czy wobec tego częśc gości powinna w tym samym czasie pomodlić się w sąsiednim Kościele? a może jednak lepiej zapytać, czy nie czuja się obrażeni, że nie bierzemy ślubu przed Bogiem. a jeszcze jedno, rozmawialiśmy już o tym naszym slubie w USC z tymi wierzącymi znajomymi od bezalkoholowego wesela i przyjęli nasza decyzję. był jakiś niby wykład o Bogu, ale niedlugi. w końcu stwierdzili- wasza decyzja i uszanowali ją, tak jak my poszliśmy na ich wesele chociaż nie zgadzamy się z ich przekonaniami. Odpowiedz Link Zgłoś