Dodaj do ulubionych

monitoring cyklu - pytanie

31.10.04, 17:38
Hej dziewczyny, mam pytanie. Zastanawiam się nad monitoringiem cyklu. Jak
najlepiej się do tego zabrać? Czy mam się umawiać w tym celu na USG owulacji,
tzn. czy to ma być kilka wizyt-przed teoretycznie spodziewaną owulacją i
ewentualnie w czasie lub po tej owulacji, żeby lekarz mógł stwierdzić, czy
owulacja i rozwój pęcherzyka były OK, itd...
Co radzicie? Jak wy monitorujecie swoje cykle? Przez USG i ile tych zabiegów
miesięcznie?
Może zamiast tego zamówić testy od pani Ewy-Analityk?
W naszym przypadku jest tak, że mąż ma słabe plemniki, krótko żyją i jest ich
niewiele. Pomyślałam, że jeśli ma się zdarzyć jakiś cud naturalny, to
potrzebuję dokładnie wiedzieć kiedy nastąpi owulacja, żeby dać szansę tym
plemniczkom.
Myślimy o ICSI, bo lekarz rozłożył już ręce, ale do tego czasu modlę się
jeszcze o cud.
Czy monitoring cyklu pozwala oszacować to, że owulacja nastąpi w ciągu np 12
godzin?
Napiszcie, proszę. Dzięki za wszelkie rady.
Obserwuj wątek
    • maretina Re: monitoring cyklu - pytanie 31.10.04, 17:48
      ja zaczynalam monitoring od 4 dc. daty kolejnych badan wyznaczal gin.
      na poczatku cyklu, kiedy jest jeszcze @ w usg wszystko dobrze widac, monitoring
      moze byc pelnowartosciowy, bo lekarz widzi czy z poprzedniego cyklu zostaly
      jakies pecherzyki czy tez nie.jest to o tyle wazne, ze jesli ktos ma zaburzenia
      w owulacji to lekarz wie czy pecherzyk np na jakims etapie przestal rosnac czy
      tez jeszcze pecherzyki w nowym cyklu nie urosly a to co widac to pozostalosc
      poprzedniego cyklu. mam nadzieje, ze jakos mnie zrozumieszwink
      • laura771 Re: monitoring cyklu - pytanie 31.10.04, 18:06
        Tak, doskonale Cię zrozumialam, dzięki za odpowiedz. Pogadam o tym z lekarzem.
        Ja jestem z Trojmiasta (Gdansk), chodze do dr. Raszczyka (mialam USG robione
        tylko raz, doktor nie proponowal mi monitoring cyklu, ale czuje, ze to moze nam
        pomóc). W styczniu zamierzamy sie wybrac na konsultacje w sprawie ICSI do
        Lukaszuka, zobaczymy co powie.
        Maretinko, a jak monitorujesz cykl, to lekarz potrafi Ci powiedziec w ciagu ilu
        godzin nastapi owulacja? I ile pieniedzy srednio trzeba przeznaczyc na taki
        monitoring miesiecznie?
        PS: Ciesze sie, ze sie potrafisz pozbierac i jestes bardzo dzielna. Trzymam
        caly czas za Ciebie kciuki.
        • magdulka26 Re: monitoring cyklu - pytanie 31.10.04, 18:13
          Wiesz co jak była u gina w 8 dc były już dwa pęcherzyki.W lewyn jajniku 17
          mm,a w prawym 15mm to był piątek.Gin powiedział że owulacja może być na
          przełomie niedziela/poniedziałek.Cykle ma 28dniowe i nie mam owulacji
          książkowej czyli w 14 dc.Usg jest dobre ja robiłam dwa razy usg pod katem
          owulacji.Gdyby nie to ,to myślała bym że mam ja w 14 dc.
          • maretina Re: monitoring cyklu - pytanie 31.10.04, 19:44
            magdulka26 napisała:

            > Wiesz co jak była u gina w 8 dc były już dwa pęcherzyki.W lewyn jajniku 17
            > mm,a w prawym 15mm to był piątek.Gin powiedział że owulacja może być na
            > przełomie niedziela/poniedziałek.Cykle ma 28dniowe i nie mam owulacji
            > książkowej czyli w 14 dc.Usg jest dobre ja robiłam dwa razy usg pod katem
            > owulacji.Gdyby nie to ,to myślała bym że mam ja w 14 dc.
            mam regularne cykle 28-29 dniowe i tylko raz owulacja byla 14 dc. przewaznie to
            bylo 13 dc, raz 15 i ostatnio 16 dc.
        • maretina Re: monitoring cyklu - pytanie 31.10.04, 19:43
          monitoring w invikcie to glownie cena wizyty. usg jest czescia wizyty.
          niektore wizyty odbylam na nfz, jesli nie ma terminu z nfz to 80 zl u lukaszuka.
          skubaniec co do dnia owulacji nigdy sie nie pomylil,. ja usg robilam u niego ok
          2-3razy w cyklu, ostatnie potwierdzajace owulacje juz w olsztynie u siebie.
          zawsze mowil, ktorego dnia mam isc na usg. np bylam u niego w poniedzialek a on
          mowil: w czwartek na usg, chyba, ze nie bedzie pani czula bolu owulacyjnego
          jeszcze to poczekac.poniewaz mialam juz kilka cykli monitorowanych to owulacja
          zawsze pokrywala mi sie z bolem ( dodatkowo badalam wysokosc i miekkosc
          szyjki). nigdy sie nie pomylilam w obserwacjach, a lukaszuk nigdy nie spudlowal
          z wyliczeniami i z doktorskim nosem.
    • magdulka26 Re: monitoring cyklu - pytanie 31.10.04, 20:09
      Kurcze ja nie mogę wybadać co i jak z tą szyjką jakoś nie kumam kiedy jest
      wysoko a kiedy nisko wrrr.Chyba jestem atechnicznasad(.Ja nie zawsze mam też ból
      owulacyjny czasem tylko poczuje jak mnie coś zakłuje w boku.A czasem czuje ból
      przez parę godzin.Ech to wszystko jest takie skomplikowane.
      • laura771 Re: monitoring cyklu - pytanie 31.10.04, 20:19
        Ja też nie mogę u siebie niczego zaobserwować, ledwo śluz obserwuje, ale i tak
        to mi niewiele mówi, a obserwacja szyjki, to już wyższa szkoła jazdy, chyba
        nigdy się nie nauczę.Bólu owulacyjnego też nigdy jeszcze nie zauważyłam sad(
        Lepiej jednak pójść ze 2 razy w miesiącu na monitoring USG - tak chyba zrobię.
        Dzięki za rady dziewczyny.
    • niecierpliwa78 pęcherzyk po owu - pytanie 31.10.04, 21:04
      Dziewczyny mam pytanie dotyczące pęcherzyka: jak wygląda u Was obraz USG po
      owulacji? Czy pęcherzyka nie ma w ogóle - powstaje ciałko żółte, czy może są
      tam jakieś jego pozostałości? Podczas ostatniego USG w dniu owu (dodatkowo
      towarzyszył mi mocny ból jajnika) mój pęcherzyk zaczął maleć i zapadać się!
      Miałyście podobną sytuację? I co w ogóle o tym sądzicie? Pozdrawiam!!
      • maretina Re: pęcherzyk po owu - pytanie 01.11.04, 08:01
        pytalam gina kiedys o to. owulacja jest wtedy jak pecherzyk po prostu peka( nie
        zapada sie, nabrzmiewa i rozsadza go). u mnie po peknieciu w obrazie jajnikow
        nie widac nic.w cyklu ciazowym nawet plynu w zatoce nie bylo. wvzesniej plyn
        miewalam.
    • laura73 Re: monitoring cyklu - pytanie do laury771 31.10.04, 23:22
      miło cie poznać , widzę , że nie łączy nas nie tylko nick ale i to,że jesteśmy
      z Gdańska .pojawiłam się tu od niedawna i dopiero poznaję wierzchołek góry
      lodowej , który być może mnie czeka . W tym miesiącu po raz pierwszy staraliśmy
      się z testami od Ewy , bo bałam się , że może nie mam owulacji , ale wykazały
      rewelacyjnie ten moment piku .Najlepiej zkorelować testy od Ewy z jednoczesnym
      USG , ale nie wiem jak to wypadłoby finansowo. Pozdrawiam i czekam na jakies
      wieści od ciebie. Może bliżej poznamy swoje problemy.
      • laura771 Re: monitoring cyklu - pytanie do laury771 01.11.04, 12:01
        Lauro,
        odpisałam Ci na Twój adres e-mail.
    • misia50 do Laury771- podobny przypadek 01.11.04, 15:25
      Moj maz tez ma obnizone wartosci nasienia , a ja mam pco. w moim przypadku
      zaczynam monitoring 2 d.c.- by sprawdzic stan jajnikow- tzn. czy sa torbiele,
      Jesli jajniki sa czyste- tzn. nie ma torbieli, zaczyna sie stymulacja. biore 4
      ampulki "puregon 50", nastepna wizyte mam 7 d.c., by okreslic endometrium i
      wielkosc pecherzykow i ich ilosc.byc moze okaze sie , ze potrzebny jest
      dodatkowy zastrzyk z puregonu? pozniej czekaja mnie 2- 3 wizyty, tl. 9d.c., 11
      d.c.- i jesli pecherzyki sa dobre- maja 18-20 mm to podaje sie pregnyl 5000..
      24 godz. po pregnylu sprawdza sie , czy pecherzyk(i) pekl- jesli tak to
      przeprowadza sie inseminacje, jesli nie- to ponawia sie usg po 12 godz. , by
      upewnic sie , co do peknietego pecherzyka.
      Laura piszesz, ze twoj maz ma slabe plemniki i byc moze bedzie ICSI- a czy nie
      lepiej sprobowac pierwsze inseminacji??
      • laura771 Re: do Misi50 od Laury771- podobny przypadek 01.11.04, 16:22
        Misia,
        masz bardzo duzo tych wizyt z USG w ciągu całego cyklu. Pewnie dużo pieniędzy
        Cię to wszystko kosztuje, włączając w to koszty leków. Ja pogadam ze swoim
        lekarzem odnośnie monitorowania cyklu, ale chyba nie więcej niż 2 razy USG na
        cykl z powodów finansowych.
        Mój mąż też mówi, żeby spróbować najpierw inseminacji, to wtedy jego plemniki
        będą miały większe szanse na zapłodnienie. Też pogadam o tym z lekarzem, i
        zobacze co powie.
        Mam pytanie, czy Ty dlatego bierzesz te leki (puregon, pregnyl ...), bo masz
        PCO? Ile już mieliście inseminacji? Może masz rację, żeby spróbować
        inseminacji. Chociaż słyszałam różne zdania, że jak są złe parametry nasienia,
        to przystępowanie do inseminacji kilkakrotnie mija się z celem i szkoda kasy.
        Ja tam najwyżej raz bym spróbowała. A kiedy robią Ci inseminację - dzień przed
        owulacją , czy w dniu owulacji?
        • misia50 Re: od Laury771- podobny przypadek 02.11.04, 03:01
          nie mieszkam obecnie w Polsce.
          jestem ubezpieczona, wiec monitoring mnie kosztuje w przeliczeniu ok. 140 zl,
          a zastrzyki faktycznie sa drogie- "puregon 50" kosztuje mnie 24 $,a musze kupi
          4-5, a pregnyl na pekniecie pecherzykow kosztuje chyba 30 $.
          no ale coz zrobic.
          wiesz mialam przeprowadzona inseminacje , ale naprawde byla to tylko forma
          wyludzenia pieniedzy, bo we wrzesniu kosztowalo mnie cale przygotowanie 400-500
          $, a w sumie to lekarz mnie przestymulowal-mialam chyba z 8 pecherzykow, a
          dodatkowo powiedzial mi, ze 3 pekly- a nie pekly, w ogole nie podal mi pregnylu
          na pekniecie, a sama inseminacje przeprowadzil 24 godz. po rzekomym peknieciu
          pecherzykow.
          Tak wiec lekarza zmienilismy, niestety naszej kasy straconej nie odzyskamy, ale
          za to wiem teraz, jak inseminacja ma wygladac. Teraz bedzie nam przeprowadzal
          inseminacje kolega mojego tescia, wiec chyba wszytko bedzie ze wzgledow
          technicznych dobrze, a inna sprawa jest, czy sie uda?to bedzie poczatkiem
          grudnia. I wiem, ze inseminacje nalezy przeprowadzac w momencie pekniecia
          pecherzyka,mniej wiecej, nie ma sensu ani dzien po, (ani dzien przed- w
          przypadku slabego nasienia )
          pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka