laura771
31.10.04, 17:38
Hej dziewczyny, mam pytanie. Zastanawiam się nad monitoringiem cyklu. Jak
najlepiej się do tego zabrać? Czy mam się umawiać w tym celu na USG owulacji,
tzn. czy to ma być kilka wizyt-przed teoretycznie spodziewaną owulacją i
ewentualnie w czasie lub po tej owulacji, żeby lekarz mógł stwierdzić, czy
owulacja i rozwój pęcherzyka były OK, itd...
Co radzicie? Jak wy monitorujecie swoje cykle? Przez USG i ile tych zabiegów
miesięcznie?
Może zamiast tego zamówić testy od pani Ewy-Analityk?
W naszym przypadku jest tak, że mąż ma słabe plemniki, krótko żyją i jest ich
niewiele. Pomyślałam, że jeśli ma się zdarzyć jakiś cud naturalny, to
potrzebuję dokładnie wiedzieć kiedy nastąpi owulacja, żeby dać szansę tym
plemniczkom.
Myślimy o ICSI, bo lekarz rozłożył już ręce, ale do tego czasu modlę się
jeszcze o cud.
Czy monitoring cyklu pozwala oszacować to, że owulacja nastąpi w ciągu np 12
godzin?
Napiszcie, proszę. Dzięki za wszelkie rady.