Zastanawia mnie jedna rzecz. Otóż, czy nieuczęszczanie na lekcje Religii w
szkole, może się negatywnie odbić na sprawach związanych ze ślubem kościelnym?
Otóż, przez 3 lata w liceum nie chodziłam na lekcje Religii. Ale nie z powodu,
że jestem innego wyznania, tylko z powodu księdza.
Jestem wierzącą katoliczką. Jednak ksiądz, który prowadził lekcje, był
gburowaty, poniżał uczni, wyzywał ich. Narzucał swoje zdanie i nie pozwalał
mieć swojego. Kazał uczyć się biblii na pamięć (wiedząc jakie zdanie jest na
jakiej stronie) Miałam tego dość i wypisałam się z religii.
W zastępstwie chodziłam na etykę, która, trwała tylko jeden rok. (Nie chwaląc
się, miałam ocenę celującą

)
Jednak czy fakt, że nie uczęszczałam na lekcje religii będzie miało
konsekwencje w związku ze ślubem ? Czy potrzebne jest jakieś zaświadczenie ?