Dodaj do ulubionych

Dolina Charlotty kolo Slupska-opinie

27.09.07, 12:39
Czy ktoras z Was miala wesele w Dolinie Charlotty kolo Slupska?
Jak oceniacie to miejsce,
Jedzenie,
Obsluga,
itp?

Z gory dzieki za pomoc smile
Obserwuj wątek
    • izazdo beznadzieja 27.09.07, 15:08
      Jak na slupskie warunki to potwornie DROGO, a goscie wychodza
      glodni. Podobno bardzo ladnie podane, ale prawie nie ma co jesc. I
      te ceny za nocleg, jak w Mariocie. chcialam tam zrobic, ale
      zmienilam zdanie.
    • kasia_niemcy Re: Dolina Charlotty kolo Slupska-opinie 27.09.07, 19:18
      My tez chcieliśmy tam robić wesele ale ceny kosmiczne, mało miejsca i nie ma
      noclegów dla wszystkich gości a na tym nam zależało najbardziej.
      Ale mieliśmy tam senie zdięciowa i fotki wyszły piękne.

      Ale mogę polecić Pałac pod bocianim gniazdem w Runowie. Dobre jedzenie, rozsądną
      ceni i noclegi dla 100 osób.
    • trisamama Re: Dolina Charlotty kolo Slupska-opinie 30.09.07, 19:18
      A moze znajdzie sie ktos, kto mial wesele w dolinie charlotty?
      Dzieki dziewczyny za opinie, no ale w sumie nie mialyscie tam wesela.
      Wiem, ze tam drogo, ale to nie najistotniejsza sprawa, interesuje mnie glownie
      obsluga i jedzenie, czy dobre itp.
    • kasia_niemcy Re: Dolina Charlotty kolo Slupska-opinie 30.09.07, 19:47

      Spróbuj napisać ten wątek na forum Gazeta Słupsk albo na Weselniku Trójmiejskim
      może tam ktoś ci pomoże.

      Pozdrawiam

      _________

      picasaweb.google.pl/szymon.splawski
      • izazdo obsluga 01.10.07, 13:17
        Nie trzeba miec wesela, zeby sprawdzic jakosc obslugi i jedzenia,
        nieprawdaz? Mozna pojechac cos zjesc i/lub miec znajomych, ktorzy
        tam mieli wesele. Kumpela miala i strasznie złorzeczy - drogo i mało
        jedzenia.

        Bylam tam raz na obiedzie. Zamowilam jakies mieso z ziemniakami i
        surowka. Kelner przyniosl mieso i surowke, ziemniakow brak.
        Zwrocilam mu uwage, a ten palnal sie z plaskiej dloni w czolo i
        powiedzial, ze rzeczywiscie, kucharz zapomnial, bo jest nowy i ze
        zrobi mu awanture. Po minucie wrocil i powiedzial, ze ziemniaki sa w
        miescie (zawijane). Rzeczywiscie byly.
        Generalnie byl jakis taki nierozgarniety. Palnal jeszcze kilka gaf
        (mowil do nas per ty), mieszalo mu sie kto co zamowil (bylismy w 4,
        a oprocz nas nie bylo nikogo). Na koncu, gdy wstajac od stolu
        powiedzielismy "dziekuje" odpowiedzial: "nie ma za co".

        Drożyzna straszliwa, takie sobie i naprawde malo, tyle sprwdzilam
        sama. Zreszta, popros ich o jadlospis i zwroc uwage, ze nie podaja
        ilosci na glowe (w przeciwienstwie np. do Anny de Croy). Zreszta,
        twoje wesele, rob jak uwazasz.
        • grylas248 Re: obsluga 09.01.08, 21:39
          to znaczy,że jesteś idiotką,która powinna jeść w chlewie a nie razem
          z istotami ludzkimi tępa dupo!!!!!!!!!!!!!!!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka