Obrączki problem

31.03.08, 21:05
Byłam dziś oglądać obrączki i już sama nie wiem jak dla mnie to było ich za
dużosad( Ja patrzyłam na N wyczekująco on na mnie i nie umieliśmy się
kompletnie określić co chcemy czy białe złoto czy żółte czy mieszana czy coś
klasycznego czy niesad( Dziewczyny jakie radzicie dla takiej pary nie
zdecydowańców tak żeby za parę lat się nie znudziły i nie wyszły z mody bo
ponoć obrączki też mogą wyjść z mody. Proszę pomóżcie
    • vocativa Re: Obrączki problem 31.03.08, 21:09
      To wszytsko zależy od tego co się Wam podobasmileMy będziemy mieli
      najzwyklejsze klasyczne o półokrągłym przekroju z żółtego złotasmileNam
      się takie po prostu najbardziej podobałysmileAle myślę że klasyczne
      mają też taką zaletę,że bez problemu się je zmniejsza, zwiększa i
      polerujesmilePozdrawiam serdeczniesmile
    • kamelia04.08.2007 Re: Obrączki problem 31.03.08, 21:11
      zastanów się nad narzeczonym, bo moze ci sie za kilka lat znudzi,
      opatrzy... dziwne, ze sie na slub zdecydowaliscie



      kobieto, skad mam wiedziec co ci moze sie podobac przez lata?
      • lipcowa-panna Re: Obrączki problem 31.03.08, 21:25
        > zastanów się nad narzeczonym, bo moze ci sie za kilka lat znudzi,
        > opatrzy... dziwne, ze sie na slub zdecydowaliscie

        Ja bym zaczęła od nauki ortografii zanim zaczniesz krytykę no ale. Widzisz dla
        mnie obrączki to rzecz bez której mój związek może się obejść to raz, dwa nie
        noszę normalnie biżuterii więc nie mam pojęcia co jest modne itd. Po trzecie
        obrączka jest tylko przedmiotem więc może się znudzić. A co do decyzji o ślubie
        myślę jednak że decyzja o nim ma inny wymiar niż kupno obrączek ale jeżeli Ty
        stawiasz te dwie decyzje na równi naprawdę współczuje.


        > kobieto, skad mam wiedziec co ci moze sie podobac przez lata?

        chciałam poprosić o jakieś podpowiedzi w stylu co jest modne co się lepiej nosi
        itd.

        Widzisz kamelia konstruktywna krytyka jest cenną krytyką Twoja była chyba tylko
        ulaniem swojego jadu czy czego tam wolisz. Jak to mówią papier wszystko przyjmie
        więc i tą wypowiedź przyjął.
      • villemo86 Re: Obrączki problem 31.03.08, 21:27
        Kamelia, dlaczego tak ogromnie zioniesz jadem? Może to tylko moje
        wrażenie, ale ostatnio jak czytam Twoje wypowiedzi to we wszystkich
        jest złośliwość.

        Co do obrączek to my też wybraliśmy klasyczne, półokrągłe.
        Myśle, że wyglądają pięknie, a nie jakieś przekombinowane i
        wymyślne. To w końcu tylko symbol. Ale mogę się zgodzić, że
        jeśli ktoś nie ma sprecyzowanego poglądu to może dostać zawrotu
        głowy od tej ilości. Pozdrawiam i życzę powodzenia.
        • villemo86 Re: Obrączki problem 31.03.08, 21:29
          Lipcowa-panno, nie czytając wcześniej Twojej wypowiedzi pomyślałyśmy
          o tym samymsmile
          • marrea11 to bylo proste 31.03.08, 22:52
            wparwdzie oboje z narzeczonym mielsimy inne typy, ja kategorycznie
            odrzucalam zolte zloto i obraczki tradycyjne(jw), bo mi sie po
            prostu nie podobaja i nigdy nie podobaly, a chcialabym nosic
            obraczke zawsze i z przyjemnoscia patrzec, moj narzeczony wrecz
            przeciwnie, tzn podobaja mu sie wlasnie takie tradycyjne, ale
            zajrzelismy raz na strone sklepu internetowego i przejrzelismy
            kilkanasciwe wzorow, nagle nasze oczy zatrzymaly sie na 3 wzorach i
            tylko te oboje chcielismy miec, biale zloto z wyjatkowym wzorkiem
            plynacym jak rzeka po srodku, proste, skromne ale jakze piekne,
            zamowilismy i mamy.. sa cudne i choc moda mi jest obca, to wiem, ze
            dla mnie zawsze beda wyjatkowe, ile razy spojrze, to czuje podwojna
            przyjemnosc, jako symbolu i tego, ze takie ladne sa.. dla nas ladne
            sa. nie spieszcie sie i nic na sile, spokojnie ogladajcie, a na
            pewno nagle jakies wpadna wam tak w oko, ze tylko one i zadne inne..
            aha.. moda sie nie kierujcie, bo ona przemija i moim zdaniem nic nie
            jest warta.
      • kaamilka Re: Obrączki problem 01.04.08, 08:28
        Mam wrażenie, że kamelia, nati i kasiulka grają w jednym zespole.
        Ciekawa jestem, czy w realu też tak rozmawiają z ludzmi, czy po
        prostu na forum jest im łatwiej i mogą sobie dowoli poużywać i
        pojedzić po kimś. Wasze wypowiedzi są bardzo autorytarne... Jeżeli
        sprawia Wam to przyjemność, to bardzo proszę. Ale czasem lepiej jest
        się ugryźć w język. Sama nie wychodzę z założenia, że trzeba być dla
        wszystkich do rany przyłóż..., lecz pisać/mówić tylko wtedy jeśli
        chce się kogoś kopnąć to zbyteczne.
        • nati.82 Re: Obrączki problem 01.04.08, 10:49
          Dziecko drogie masz chyba obsesję na naszym punkcie, ale trudno... jakoś z tym
          będę żyćsmile
        • kamelia04.08.2007 Re: Obrączki problem 01.04.08, 13:56
          "Mam wrażenie, że kamelia, nati i kasiulka grają w jednym zespole."

          oczywiscie, gramy razem w ping-ponga big_grin , poza tym jestesmy
          zdecydowanymi babkami, mającymi własne zdanie (plus wyczucie tego co
          piekne).
          • nati.82 Re: Obrączki problem 01.04.08, 14:01
            ...w siatkówkęsmile
    • asiek831 Re: Obrączki problem 01.04.08, 08:46
      A jaką wolisz nosić biżuterię - srebrną czy z żółtego złota? To też ma
      znaczenie, żeby Ci obrączka pasowała do stylu biżuterii, jaką lubisz. Ja na
      przykład teraz w ogóle nie noszę i nie uznaję żółtego złota więc cała żółta
      obrączka by głupio na mnie wyglądała. Dlatego wzięliśmy łączone białe z żółtym.
      Takie są najbardziej uniwersalne bo zawsze pasują smile
      Co do wzoru - my mamy prosty. Jeśli boisz się, że Ci się znudzi, to wybierzcie
      prosty wzór. Klasyka z mody nie wychodzi, na to najbardziej narażone są wymyślne
      wzory. Wg mnie oczywiście wink
      • maiwlys Re: Obrączki problem 01.04.08, 10:20
        Wg mnie również smile Tez będziemy mieli łączone białe ze złtym ale bez
        żadnych udziwnien smile
    • vickydt Re: Obrączki problem 01.04.08, 10:55
      poprzymierzaj. Odcień stopu powinien pasować do Twojej cery (no Twojego N też)
      grubość obrączki do dloni (drobne dłonie i ciężka obrączka raczej nie współgrają
      i odwrotnie). O modzie w ogóle bym tu nie myslala - przecież z założenia to na
      całe życie.
      • katarzyna821 Re: Obrączki problem 01.04.08, 11:58
        My też wybraliśmy klasyczne obrączki z żółtego złota 5 mm, dodaliśmy
        tylko poprzeczne nacięcia co jakiś czas. Klasyczne obrączki można
        zawsze zmniejszyć lub powiększyć smile Powodzenia w wyborze coś na
        pewno znajdziecie dla siebie.
    • anka7961 Re: Obrączki problem 01.04.08, 14:12
      > Dziewczyny jakie radzicie dla takiej pary nie
      > zdecydowańców tak żeby za parę lat się nie znudziły i nie wyszły z mody bo
      > ponoć obrączki też mogą wyjść z mody.

      proponuję klasyczne, najzwyklejsze na świecie, tradycyjne z żółtego złota. Te
      nigdy nie wyjdą z mody. a tak swoją drogą, czy w obrączce chodzi o to żeby była
      modna, czy żeby była symbolem małżeństwa i jedności??????
    • marrea11 taka moja rada 01.04.08, 17:20
      analizujac otoczenie, znajome i ich mezow i dziwne zachowania
      mezczyzn, w wyborze obraczek bardziej postawilabym na gust i wybor
      marzeczonego, o ile oczywiscie nie kloci sie totalnie z moim, bo
      czesto mezczyzni godza sie na wybor swiecidelka przez narzeczona
      badz tesciowa, a potem pod jakims tam glupawym pretekstem, ze palce,
      ze spdaja, ze kryzys w kambodzysmile po prostu chowaja ja do szuflady,
      dlatego, ja pozwoliam mojemu narzeczonemu wybrac i jestem bardzo
      zadowolona, a jeszcze bardziej, jak on sam z duma i przyjemnscia ja
      nosi....
      • lipcowa-panna Re: taka moja rada 01.04.08, 18:57
        Dzięki Dziewczynysmile) Ja nie noszę wcale biżuterii tylko mam zegarek na skórzanym
        pasku z białego złota mój N ma podobny więc decyzja padła na białe złoto. A
        wątek ogólnie stworzyłam ponieważ byłam w Aren pani była bardzo uprzejma
        wyciągała to nowe półeczki z obrączkami ja myślałam że 40 par które nam pokazała
        to wszystko a ta pani wyszła z kolejnymi 2 półeczkami z zaplecza, jak patrzyłam
        na te obrączki wszystko się świeciło świeciło i jeszcze raz świeciło nie mogłam
        na niczym skupić uwagi. Marrea11 masz rację zostawię tą przyjemność wyboru
        mojemu N przynajmniej później nie będzie gderał że wybrałam jakieś dziwadłosmile))))
        • marrea11 Re: taka moja rada 01.04.08, 19:18
          milo mi, ze moj pomysl Ci sie podoba, ale serio przed wyborem dla
          nas obraczek, tak sama dla siebie poobserwowalam i wniosek sie
          nasunal jednoznaczny, ze czesto kobiety biora cala odpowiedzialnosc
          za wybor obraczek, facet czesto, jak to przed slubem, skolowany
          calym tym jazzem przedslubnym, niby jest mu wszytsko jedno, a potem
          okazuje sie, ze wwiekszosci przypadkow moich znajomych, wlasnie
          mezowie nie nosza obraczek, celowo spojrzalam na obraczki kobiet (
          bo one nosza) i co widze... widze ozdobne, czasem nawet ladne, ale
          jednak zbyt wycudaczone cacka, jeszcze z zoltego zlota tym bardziej
          niektore wydaja sie kiczowate, wiec nie wierze potem argumentowm
          tych mezow, ze spadaja im nagle obraczki z palcowsmile) my mielismy 3
          typy, moj wybral ostatecznie i oboje je nosimy i bardzo nam sie
          podobaja, maja kolor srebrny jak metal, taki zimny, ale na palcu
          meza wyglada cudnie, skromnie, a jednak wzrok pryzciaga szlachetna
          prostota, choc jak pisalam, wzorek niby rzeczka przechodzi przez
          cale kolko, osobiscie, zolte zloto nigdy mi sie nie podobalo, a juz
          obraczki tym bardziej, a z drugiej strony.... biale zloto( czyli
          wlasciwie zolte pokryte rodem) szybciej sie niszczy.. ale co tam....
Inne wątki na temat:
Pełna wersja