moja mama we wtorek w tamytm tyg. miala operacje.
26 kwietnia jest moj slub.
dzis miala wyjsc do domu ale okazalo sie ze szew pekl(naceili jej
przez przypadek jelito.) musza ja zostawic zeby zobaczyc skad
wydzielina i jak sie bedzie goic.
boje sie ze nie wyjdzie do slubu

.
mysle o jego odwolaniu chociaz wwszystko przygotowane zaplacone
goscie zaproszenie..zreszta sami wiecie co jest na 2 tyg. przed
slubem.
mama oczywiscie kategorycznie zabrania mi odwolania slubu.
ale ja z jednej str. nie wyobrazam sobie tego dnia bez niej... z
drugiej... wszystko przygotowane..
co zrobilybyscie na moim miejscu?