Dodaj do ulubionych

Świadkowie

06.05.08, 14:06
Czy świadkowie powinny otrzymać od nas jakąś ozdobę z kwiatów czy coś w tym
rodzaju. Wiem, że świadek dostaje kwiatka do butonierki, ale czy coś jeszcze?
Obserwuj wątek
    • justynaaaa2 Re: Świadkowie 06.05.08, 14:11
      Tak jak napisałaś, dla świadka robisz kwiatek do butonierki a dla świadkowej
      często jest bukiecik (najczęściej jest to miniaturka wiązanki panny młodej, ale
      nie koniecznie). Zamiast bukieciku dla świadkowej można zrobić z tych samych
      kwiatów ozdobę na rękę, tzw. korsarz. Jest to o tyle wygodniejsze, że jest
      zamocowane jak bransoletka i świadkowa ma wolne ręce (co przy poprawianiu trenu
      czy zbieraniu kwiatów od gości jest dużym plusem).
      • kaamilka Re: Świadkowie 06.05.08, 14:16
        Właśnie, właśnie... Bransoletka jest najlepszym wyjściem smile
        • hanulllka Re: Świadkowie 06.05.08, 14:27
          Dzięki za odpowiedź. Mam jeszcze jedno pytanie, może wydać się śmieszne, ale
          jednak mnie trapi.
          Mąż ma tylko siostrę a ja siostrę i brata, dlatego Jego świadkiem jest jego
          siostra a moim mój brat. Kto wobec tego powinien mi pomagać (w ułożeniu trenu,
          poprawianiu sukni, odbieraniu kwiatów od gości itd). Czy powinna być to
          świadkowa czy może być to moja siostra. Nie chcę popełnić gafy ani żeby ktoś
          poczuł się nieswojo.
          • justynaaaa2 Re: Świadkowie 06.05.08, 14:37
            Mi się wydaje, że kwiaty odbierają świadkowie.
            Jeśli natomiast chodzi o pomoc, to Twoja siostra owszem może Ci pomagać, ale w
            kościele to chyba raczej z ławki wychodzić nie będzie, żeby Ci tren poprawić,
            więc powinien to zrobić chyba ktoś ze świadków. Ale tak szczerze, to nie wiem
            jak to logistycznie rozwiązać smile
          • kaamilka Re: Świadkowie 06.05.08, 14:48
            Ja też myślałam, że ktoś będzie mi musiał poprawiać tren... Nic
            takiego nie miało miejsca. Sama sobie poradziłam, na miejsce zawsze
            odprowadzał mnie mąż i ew. to on trochę go przełożył...
            • mell24 Re: Świadkowie 06.05.08, 16:35
              Albo zamieńcie się świadkamismile To i tak WASI wspólni świadkowie, więc chyba
              byłoby ok? Poza tym świadkowa może Ci się przydać np. w toalecie jeśli masz
              bardzo "skomplikowaną" suknię ślubnąsmile))
              • kaamilka Re: Świadkowie 06.05.08, 16:39
                Nie uwierzycie, ale od czasu kiedy ubrałam suknię (15) do czasu
                kiedy ją ściągnęłam (3) nie byłam ani razu w toalecie... A piłam
                bardzo dużo wody. Chyba wszystko wypociłam smile
                • mozambique Re: Świadkowie 07.05.08, 10:24
                  poprawka - korsarz to nie jest tylko ozodba na reke , to równiez
                  ozdoba przympieta do sukni , do kostiumu lub do ...włosów
                  • justynaaaa2 Re: Świadkowie 07.05.08, 11:02
                    No różnie to ludzie nazywają. Ja sobie przyjęłam, że butonierka to dla pana
                    młodego i świadka (do kieszonki), wszelkie ozdoby przypięte do sukni, kostiumów,
                    marynarek (np. na klapach) to przypinki, a korsarze na rękę. Ale faktycznie
                    spotkałam się też z tym, że ozdoba we włosy to korsarz. Tak więc trzeba czasem
                    uściślić, żeby potem nie było nieporozumień smile
                    • kaamilka Re: Świadkowie 07.05.08, 11:03
                      nie włada się butonierki do kieszonki... Wpina się w kołnierz
                      marynarki.
                      • justynaaaa2 Re: Świadkowie 07.05.08, 11:11
                        Sorry miało być do klapy (kołnierza). A to co nazywam przypinkami to raczej dla
                        kobiet mi się kojarzy (to tylko takie moje skojarzenie). No ale w sumie to można
                        tego używać zamiennie.
                      • justynaaaa2 Re: Świadkowie 07.05.08, 11:58
                        A tak swoją drogą poszukałam sobie trochę w necie o tych nazwach (butonierki,
                        przypinki, korsarze) co i kiedy jest używane i rzuciło mi się gdzieś w oczy
                        zdjęcie pana młodego z kwiatkami w kieszonce właśnie hmmm...no i zaczęłam
                        przeglądać forumową galerie ślubną, żeby się przekonać czy to przypadek czy nie.
                        No i powiem Ci, że to moje przejęzyczenie z tą kieszonką nie było wcale błędne,
                        bo u wielu młodych był właśnie kwiatek w kieszonce. Ale poprawnie wg mnie jest
                        przypięty do klapy (i chyba nawet ładniej wygląda) a do kieszonki (poprawnie
                        zwanej brustaszą) wkłada się chusteczkę (poszetkę).
                        To tak tylko w ramach wyjaśnienia, może się komuś przyda smile
                      • mozambique Re: Świadkowie 08.05.08, 11:47
                        nie włada się butonierki do kieszonki... Wpina się w kołnierz
                        > marynarki.

                        a co to niby jest butonierkka ? - to dziurka wklapei marynarki
                        ajkim cudem dziurke w klapie mozna włozyc do kieszonki ?
                        • kaamilka Re: Świadkowie 08.05.08, 11:52
                          > a co to niby jest butonierkka ? - to dziurka wklapei marynarki
                          > ajkim cudem dziurke w klapie mozna włozyc do kieszonki ?
                          A i owszem, masz rację, ale "obecnie nazywa się potocznie
                          butonierką ozdobę w klapie marynarki pana młodego, czyli kwiatek ze
                          wstążeczką i z długą szpilką służącą jako przypinka" -
                          www.obcyjezykpolski.interia.pl
    • magdunia83 Re: Świadkowie 08.05.08, 10:54
      słuchajcie, a jak z tym poprawianiem trenu, kiedy ma się na świadków
      2 facetów?
      • kaamilka Re: Świadkowie 08.05.08, 10:56
        Przeczytaj mój post... Żadne poprawianie trenu nie było konieczne!
        • nati.82 Re: Świadkowie 08.05.08, 10:59
          No właśnie, co wy tak w kółko o tym poprawianiu trenu, jakby nie wiadomo co się
          działo i nie wiadomo kiedy. Niektórym się chyba nudzi i sobie stwarzają problemy.
          • kaamilka Re: Świadkowie 08.05.08, 11:04
            Mój tren był całkiem spory i nie była zupełnie potrzebna niczyja
            pomoc. Mam dwie sprawne rączki smile
            • hanulllka Re: Świadkowie 08.05.08, 11:13
              Tu chodzi raczej o takie przysłowiowe poprawianie trenu, czyli jakaś ewentualna
              pomoc. Różne rzeczy się zdarzają. Chodzi o to, by mieć kogoś, kto w razie czego
              poprawi spinkę, poda chusteczkę czy co tam jeszcze.
              • kaamilka Re: Świadkowie 08.05.08, 11:18
                Wiem, że od ślubu minął zaledwie tydzień i już się mądrzę wink ale
                naprawdę nie demonizujcie tego ślubu... Msza jak msza... Przecież
                duże dziewczynki już jesteście i sobie same poradzicie.
                • nati.82 Re: Świadkowie 08.05.08, 11:26
                  No jeśli masz problem z tym, żeby sie przypadkiem nie wysmarkać w rękaw, to
                  gratuluję problemów. Też chciałabym mieć tylko takie.
                  • kaamilka Re: Świadkowie 08.05.08, 11:34
                    Ej, nati! Ale to nie do mnie, co? wink
                    • nati.82 Re: Świadkowie 08.05.08, 11:36
                      ha ha Ty wiesz po co masz rączkismile
                      • kaamilka Re: Świadkowie 08.05.08, 11:47
                        ha! powiem nawet więcej: mój mąż też wie, po co mam wink)) (ale to już
                        nie kwestii sukienki tongue_out)
                  • hanulllka Re: Świadkowie 08.05.08, 11:52
                    Jeśli to było do mnie to nie mam problemu bo nie mam rękawa.
                    Ręce opadają.
                    • stworzenje Re: Świadkowie 08.05.08, 17:43
                      swiadkowa miala bukiecik pasujacy do jej koloru sukienki,a swiadek taki sam
                      kwiatek w butonierce smile.
                      • peggy_brown_69 Re: Świadkowie 09.05.08, 00:26
                        Na taki sam pomysl wczoraj wpadlam ze swoja swiadkowa smile Moje kwiaty
                        beda kolorowe i nie za bardzo by jej pasowaly do sukienki (bedzie
                        miala stroik na reke), wiec aby nie byla jedyna z innymi kwiatami,
                        swiadek bedzie mial przypinke z takich samych kwiatow jak swiadkowa,
                        a ja z N. bedziemy mieli kolorowe smile

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka