Dodaj do ulubionych

czy to normalne?

08.05.08, 21:11
Wesele mamy zamiar zrobic w hotelu. Gosci bedzie ok 75, miejsc
noclegowych jest tam ok 90. Jak przyszlam wstepnie rezerwowac, to
zrozumialam (pani na recepcji tak wyraznie powiedziala) ze na ten
dzien dla nas jest rezerwowany caly hotel. Bylismy tam u nich i
wlansie do mnie doszlo, co sie stalo. na parterze byl bardzo fajny
aprtament, ktory chcialam przeznaczyc na pokoj dla rodzicow
narzeczonego. Sa starsi, mama po wylewie, ma klopoty z chodzeniem.
nie am tam schodow, idzie sie po prostym, ladny widok na zielen,
cisza. Bylby bardzo wygodny dla nich. Okazalo sie ze ten apartament
bez mojej wiedzy zostal wynajety dla jakis gosci z zewnatrz. Nikt
sie mnie nie zapytal, czy np ja go nie chce. nic o tym nie
wiedzialam. jeszcze wczoraj pani dyr osrodka mi go poleclala jako
partament dla mlodej pary, a juz byl wynajety. Obawiam sie z enawet
jak mi zostawia ok 75 miejsc to potem nie rozmieszcze gosci. Bo nie
umieszcze mojej cioci w pokoju z kuzynem narzeczonego. Rozumiem, z
ehotel chce zarobic na maksa, ale po pierwsze to obsadzamy prawie
caly hotel, po drugie to na tym weselu i tak jzu chyab zarobia. Nie
podoba mi sie ze bedzie ktos obcy (gdzie beda jesc sniadanie, z
nami, nasze sniadanie z akt ja zaplacilam?? jest tylko jedna sala) a
po drugie, ze nikt mnie nie uprzedzil ze beda nam kogos
dokwaterowywac.
Co o tym myslicie?
Obserwuj wątek
    • kamelia04.08.2007 przesadzasz, hotel jest po to, żeby 08.05.08, 21:17
      udostępniać pokoje gościom za pieniądze.
      Rozumiem, że byś się wnerwiła, gdyby ci ktoś obcy zaczął łazić po weselu.

      Następna księżniczka na ziarnku grochu, wszyscy mają wokół ciebie skakać, bo to twój ślub. Najlepiej, żeby wstrzymali oddech.
      • miska_malcova Re: przesadzasz, hotel jest po to, żeby 08.05.08, 21:20
        naprawdę myślałaś, że jak robisz impreze w hotelu, to hotel wolne pokoje zostawi
        wolne? Byłaś w błędzie.
        • ewa9786 Re: przesadzasz, hotel jest po to, żeby 08.05.08, 21:32
          No bylam, ale myslalam, z eprynajmniej sie ze mna porozumieja czy
          tego apartamentu nie chce dla ktoregos z moich gosci czy dla nas. Po
          prostu nie wiadomo jescze czy gosci bedzie 75 czy np 78, mam to
          podac na tydzien przed slubem. A co jak zabraknie miejsca dla np 3
          osob? albo nie ebdzie sie dalo sesnownie tych gosci rozmiescic?
          W sumie nei place malej kasy, nie zostawiam polowy pokoi wolnych.
          Przynajmniej przyzwoitosc wymaga zeby sie porozumiec, badz uprzedzic
          z ewolne pokoje beda odsprzedawcac gosciom. Wczoraj jescze bylam
          utwierdzana, ze wsyztskie pokoje sa do naszej dyspozycji.
          Dowiedzialam sie tego przez przypadek. Uwazam, ze zwykla uczciwosc
          wymagala uprzedzenia, z enie caly hotel ejst dla nas. Tak mi
          mowiono. To chyba dziwne troche pokazywac aparatment i polecac go
          dla nowozencow w momencie jak akurat jest wynajety.
          Ja gosciom funduje takze sniadanie, maja wylozyc tez to co zostalo z
          wesela. Jest tam jedna sala sniadaniowa, czy goscie hotelowi maja
          jesc razem z moimi?
          Po prostu uwazam ze mnie troche oszukano.
          Do wiadomosci niektorych, nie czuje sie ksiezniczka i nikt nie musi
          wokol mnie skakac. Po prostu kupuje konkretna usluge za konkretna
          cene. Oferta jaka mi przedstawono po prostu nie pokryla sie z
          rzeczywistoscia.
          Nie wiem czy czekasz na swoj wlasny slub, ale jak bys sie czula
          gdyby tort nie dojechal taki jak zamowilas, albo zamaist wina
          mialabys sok malinowy? A sukienka zamiast bialej byla seledynowa w
          zolte sloneczniki? Nie starczyloby ci poczucia humoru? Pomysl
          najpierw zanim cos strzelisz do osoby ktorej nie znasz.

          Chcialam sie od was dowiedziec jak to po prostu u was wyglada a nie
          zostawac forumowa ksiezniczka
          • miska_malcova Re: przesadzasz, hotel jest po to, żeby 08.05.08, 21:42
            ewa, uspokój się smile Hotele tak niestety robią. Pewnie byłoby milo, gdyby
            zapytali Cię o ten apartament, ale niestety nie zrobili tego. Zwykle robi sie
            tak, że rezerwuje sie konkretne pokoje (ja tak przy rezerwacji przypisywałam
            ludzi do pokoi). Zarezerwuj z jakims marginesem, a skoro masz podac tydzień
            przed ślubem - podasz rzeczywistą liczbę.
          • kamelia04.08.2007 Re: przesadzasz, hotel jest po to, żeby 08.05.08, 22:15
            ewa9786 napisała:

            > Ja gosciom funduje takze sniadanie, maja wylozyc tez to co zostalo z
            > wesela. Jest tam jedna sala sniadaniowa, czy goscie hotelowi maja
            > jesc razem z moimi?

            Twoi gości przy swoich stolikach, pozostali goście przy innych stolikach. Nie jadłaś śniadania nigdy w hotelu? W restauracji nigdy nie byłaś?
            Jak ci tak zależy na tym, by podawać gościom na śniadanie resztki z wesela, to powiedz obsłudze, żeby przygotowali stół szwedzki z tymi resztkami i każ postawić kartkę z napisem goście Anny Nowak, i cała filozofia.


            >Po prostu kupuje konkretna usluge za konkretna
            > cene.

            Wykupiłaś obsługę przyjęcia weselnego, czyli w czasie wesela sala i jedzenia tam jest do twojej dyspozycji. Nikt obcy nie ma prawa tam przyłazić.
            Sniadanie rano dla gości to inna bajka. Zresztą obcy goście zapłacili za nocleg ze śniadaniem i maja prawo z tego korzystać.


            Oferta jaka mi przedstawono po prostu nie pokryla sie z
            > rzeczywistoscia.

            Mogę cię zrozumieć odnośnie tego apartamentu, który miał być do dyspozycji państwa młodych. Skoro coś takiego obiecali, to sie tego powinnaś domagać.

            Jeśli chodzi o wynajem pokoi innym gościom hotelowym, czy obecność tychże obcych gości na śniadaniu, to wybacz, ale są to fochy księżniczki. Jesteś jedną z klientek i tyle.
            Poza tym urządzenie przyjęcia weselnego, a wynajmowanie pokoi dla gości weselnych to też dwie różne sprawy. Proponuje z odpowiednio wcześniejszym wyprzedzeniem zarezerwować właściwą liczbę pokoi i wpłacić zadatek za to.
            Lepiej poczytaj umowę, którą podpisałaś.
          • agoolec1 Re: przesadzasz, hotel jest po to, żeby 09.05.08, 16:54
            po prostu zmień lokal
    • ewa9786 Re: czy to normalne? 08.05.08, 21:55
      No wlasnie problem w tym ze ci ludzie prawdopodbnie beda troche
      lazic po weselu. hotel am taka a nie inna budowe. ale juz sie
      wyluzowalamwink moj narzeczony sie tym nie przejmuje.
      • miska_malcova Re: czy to normalne? 08.05.08, 22:01
        no! Pogadaj z ludźmi z hotelu, ze nie chcesz mieć gapiów na weselu, jakoś to
        muszą załatwiać
      • hanulllka Re: czy to normalne? 08.05.08, 22:02
        Dziwne, że myślałaś, że będą trzymać wszystkie pokoje wyłącznie dla Twoich
        gości, tym bardziej, że się konkretnie nie określiłaś. Trochę to dla mnie naiwne.
        Trzeba było na samym początku zarezerwować pokoje (maksymalną ilość jaką
        mogłabyś potrzebować) a potem ewentualnie zrezygnować z kilku niepotrzebnych. A
        tak... zostałaś z niczym.
    • ewa9786 Re: czy to normalne? 08.05.08, 22:10
      po prostu powiedzino mi ze caly hotel jest zarezerwowany dla mnie.
      wczoraj jeszcze pokazywano mi aprtament dla nowozencow, zachwalano
      mi go i dyrektorka mi mowila zebysmy go wybrali sobie, a juz w tym
      momencie byl zarezerwowany dla gosci z zewnatrz. dokladna ilosc osob
      mialam podac tylko po to zeby wiedziec ile talerzy i krzesel.
      • bamisia Re: czy to normalne? 08.05.08, 22:35
        no wlasnie, skoro na poczatku Ci powiedzieli ze caly hotel Twoj to teraz jest niefajnie.
        u mnie tez wszystkie pokoje maja byc dla moich gosci (zaplacimy tylko za wykorzystane). Jedyne wymaganie szefa restauracji bylo takie, zebysmy wykorzystali przynajmniej polowe tych pokoi.
    • anek6 Re: czy to normalne? 09.05.08, 12:16
      Moze spobuj wybrac sie do hotelu i ustalic szczegoly z manadzerem, u
      ktorego robilas wczesniej rezerwacje. Masz jakas umowe na pismie?
      Nasz hotel jest mniejszy i specjalizuje sie tylko w imprezach tzn.
      wynajmuja pokoje tylko uczestnikom danego wydarzenia, a poza tym nie
      robia rezerwacji dla moich gosci indywidualnie, tylko po ustaleniu
      ostatecznej liczby gosci, my ustalamy z wlascicielami hotelu komu
      przeznaczyc dany pokoj. Pozwala to uniknac sutuacj,ze np. ktos mniej
      s[prawny nie zalapie sie na pokoj na parterze. Jakbys sprobowala sie
      dogadac w podobny sposob, co do pewnej liczby konkretkych
      pomieszczen w "waszym" hotelu?
      • ewa9786 Re: czy to normalne? 09.05.08, 16:31
        dzwonilam do hotelu i rozmawialam z pania dyrektor. oni faktycznie
        maja taka zasade, ze przy takiej liczbie gosci caly hotel jest do
        dyspozycji wynajmujacego. ona nic nie wiedziala, ze ktoras z
        pracownic wynajela komus ten pokoj. ponoc juz rozmawiala na ten
        temat i reszta nie bedzie odnajmowana. coz, najwyzej ci goscie beda
        mieli nieprzespana nocwink
    • nati.82 Re: czy to normalne? 09.05.08, 18:09
      Pierwsze słyszę, żeby cały hotel był zarezerwowany dla pary młodej. Rozumiem, że
      Twój ślub, Twoje Wielkie Wydarzenie, ale dla hotelu to po prostu impreza,
      pieniądze, a nie koniec świata. Trzeba się było wcześniej umówić na tyle i tyle
      osób i miejsc noclegowych zaznaczając oczywiście, że lista może się zmienić o
      parę osób. Obsługa hotelowa z takimi sytuacjami styka się na co dzień, bo wierz
      mi Twoje wesele nie jest ani pierwszym, ani ostatnim. Generalnie robisz z igły
      widły, zamiast konkretnie dogadać się w hotelu.
    • zieloneoknaduszy Re: czy to normalne? 12.05.08, 07:21
      hmm to zalezy od hotelu, ja mam slub i wesele w karpaczu w hotelu
      Vivaldi i dla pani ktora koordynuje w tym hotelu moje wesele
      oczywiste było ze cały hotel jest dla nas. pytala sie o wielle
      wczesniejczy zajmujemy wszystkie miejsca!pozdrawiam
      • skara Re: czy to normalne? 12.05.08, 20:45
        My mamy niestety podobną sytuację. Ośrodek wraz z miejscami
        noclegowymi został zarezerwowany rok wcześniej i przypadkowo moi
        rodzice dowiedzieli się, że obrotna pani menadżer wynajęła 30 miejsc
        sypialnych (z 60 dostepnych) obcym ludziom. Nie obyło się bez
        poważnej rozmowy i stanęło na tym, że obcych w ośrodku będzie 8
        osób - niby nie dało się odkręcić, ale będę przebywać w osobnym
        domku i nie będą mieli wstepu na sale.
        Wkurzyłam się bardzo, tym bardziej że pani nawet nas nie
        poinformowała. Obawiam się, że może to nieco pogorszyć jakość
        współpracy z ośrodkiem, ale cóż, damy radę.
    • sisigma Re: czy to normalne? 13.05.08, 19:28
      Dziwne jakieś macie podejście, to normalne że jeśli bierze się całość to wtedy
      nie dokwaterowuje się obcych. Ja to bym się wkurzyła gdybym sobie wynajęła
      apartament za nieliche pewnie pieniądze i całą noc miałabym umpaumpa zza ściany!
      Uważam że tych dodatkowych gosci powinni jakoś oddzielić, bo jest to niezręczne
      i nie eleganckie. Hotel nie ma klasy i już.
      Są hotele tak zorganizowane że może się odbywac impreza i jednocześnie normalnie
      wynajem pokoi ale wtedy to jest jakoś sensownie oddzielone, inne wejśca inne
      poziomy i w dodatku izolowane od hałasu.
      Wizję wspólnego śniadania powinniście też uzgodnić, u nas było to rodzinne
      spotkanie i myślę że obecnosć przypadkowych gapiów by je zepsuła.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka