ewa9786
08.05.08, 21:11
Wesele mamy zamiar zrobic w hotelu. Gosci bedzie ok 75, miejsc
noclegowych jest tam ok 90. Jak przyszlam wstepnie rezerwowac, to
zrozumialam (pani na recepcji tak wyraznie powiedziala) ze na ten
dzien dla nas jest rezerwowany caly hotel. Bylismy tam u nich i
wlansie do mnie doszlo, co sie stalo. na parterze byl bardzo fajny
aprtament, ktory chcialam przeznaczyc na pokoj dla rodzicow
narzeczonego. Sa starsi, mama po wylewie, ma klopoty z chodzeniem.
nie am tam schodow, idzie sie po prostym, ladny widok na zielen,
cisza. Bylby bardzo wygodny dla nich. Okazalo sie ze ten apartament
bez mojej wiedzy zostal wynajety dla jakis gosci z zewnatrz. Nikt
sie mnie nie zapytal, czy np ja go nie chce. nic o tym nie
wiedzialam. jeszcze wczoraj pani dyr osrodka mi go poleclala jako
partament dla mlodej pary, a juz byl wynajety. Obawiam sie z enawet
jak mi zostawia ok 75 miejsc to potem nie rozmieszcze gosci. Bo nie
umieszcze mojej cioci w pokoju z kuzynem narzeczonego. Rozumiem, z
ehotel chce zarobic na maksa, ale po pierwsze to obsadzamy prawie
caly hotel, po drugie to na tym weselu i tak jzu chyab zarobia. Nie
podoba mi sie ze bedzie ktos obcy (gdzie beda jesc sniadanie, z
nami, nasze sniadanie z akt ja zaplacilam?? jest tylko jedna sala) a
po drugie, ze nikt mnie nie uprzedzil ze beda nam kogos
dokwaterowywac.
Co o tym myslicie?