Dodaj do ulubionych

rodzinne kwasy

14.05.08, 11:19
Potrzebuje rady - moze ja czegos nie widze w tej sytuacji.
Powiedzcie co myslicie.

Od zawsze w mojej rodzinie kiedy sa wesela jedyna czesc rodziny
ktora dojezdza nocuje u innej rodziny w okolicy (bardzo bliskie
pokrewienstwo). To naturalne, zawsze tak bylo. Dojezdzajaca rodzina
kiedy sama wyprawiala wesele tez tak zrobila - zadnych
wczesniejszych ustalen na temat noclegu, normalne bylo ze ludzie
beda spac u nich - materace, troche polowo, ale wszyscy szczesliwi.

Teraz moje wesele - robie tak samo jak poprzednio - naturalne jest
ze bedzie tak samo - dojezdzajaca rodzina zrobi to samo co kilka
kolejnych razy - przenocuje tam gdzie zawsze. Jezdza tam na swieta,
wakacje i jak powiedzialam zawsze tam sa kiedy odbywaja sie inne
wesela. Tym razem nie. Okazalo sie ze obrazili sie bo w zaproszeniu
nie powiedzialam gdzie moga zostac. Zadnych wczesniejszych oznak
problemu nie slyszalam - po prostu cisza, dopiero ostatnio
dowiedzialam sie ze jestem niewychowana bo sie o nich nie troszcze.
Robie dokladnie to co wszyscy poprzednio, wlacznie z dojezdzajaca
rodzina, ale to jestem niewychowana.

Czy wy juz w zaproszeniach piszecie gdzie kto bezie spal.Czy
najpierw musicie wiedziec kto przyjezdza a pozniej organizujecie
nocleg? Czy mam prawo oczekiwac ze po kilku weslelach reguly sa te
same?

Przepraszam za te wypociny troche nieskladne ale ja juz nie wiem nic.
Obserwuj wątek
    • ibelin26 Re: rodzinne kwasy 14.05.08, 11:57
      Tak na logikę, nocleg organizauje sie kiedy wiadomo ilu jest gości,
      czyli po zaproszeniu i potwierdzeniu przez gości że będą.

      > Czy wy juz w zaproszeniach piszecie gdzie kto bezie spal.
      Tak, i nalezy dopisać że mają wziąć własna szczoteczke do zebów i
      piżamę smile))


      Ech, nic nie jest takąokazjądo dąsów i fochów jak wesele w rodzinie.
    • z_aga Re: rodzinne kwasy 14.05.08, 13:29
      My przy zapraszaniu mówiliśmy każdemu, że ma zapewniony nocleg i gdzie - ale wszyscy będą spali w jednym miejscu. W przypadku, gdyby każdy miał spać gdzie indziej powiedzielibyśmy tylko, że nocleg jest zapewniony. A gdzie, to zdecydowalibyśmy już po potwierdzeniu przyjazdu.
    • maiwlys Re: rodzinne kwasy 14.05.08, 14:25
      W moim odczuciu rodzina obraża się bezpodstawnie skoro do tej pory
      przy wszystkich okazjach sami troszczyli się o nocleg i mieli gdzie
      spać. Hotelów im się zachciało 5* ? big_grin
      My na zaproszeniach nigdzie nie pisalismy że załatwiamy nocleg, po
      prostu mówimy tym osobom które zapraszam, bez sensu jest pisanie na
      zaproszeniach ze nocleg zagwarantowany...
      Najpierw czekamy na potwierdzenia, a póxniej poinformujemy tych
      którzy będa mieli noclegi w hotelach, pensjonatach że będa spać,
      zreszta to im i tak wiele nie powie, będzie samochód który ich
      podwiezie i zawiezie itd.
    • karol512 Re: rodzinne kwasy 14.05.08, 14:51
      my też czekaliśmy na potwierdzenie, czemu mam się martwić, że nie
      mam gdzieś kogoś połozyć a on potem i tak podziękuje za przybycie?
      Wiedzieliśmy, że takich przyjezdnych będziemy mieć koło 7-8 osób
      więc misliśmy zamiar zapewnić nocleg wśród miejscowej rodziny. Jedna
      koleżanka zapytała sie co i jak, powiedziałam że nie organizujemy
      noclegu w hotelu ale zapewnimy nocleg u rodziny/znajomych. Koleżanka
      samoa powiedziała,że nie będą robić problemu i sami wynajęli sobie
      hotel na jaki ich stać. A po potwierdzeniu przez innych okazało się
      że potrzebujemy 5 noclegów, więc bez problemu będą nocowac u
      rodziców.
      PS. a jak ktoś nie chce przyjsć na wesele to zawsze znajdzie powód
      do fochów. Wtedy lepiej żeby w ogóle nie przychodził.

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka