Dodaj do ulubionych

PO: naprawa i pranie. gdzie?

30.05.08, 17:06
Ja już po. Było pięknie, pomimo wcześniejszych watpliwości wiem że
to była TA suknia (Bagdad, san Patrick). Jeszcze nie wiem czy ją
sprzedam, ale na pewno wymaga drobnych napraw i czyszczenia. Dół
sukni po sesji jest szary a od deptania z tyłu podszewka jakoś mi
wylazlawink Czy wiecie co najpierw? Naprawki krawieckie czy pranie?
Możecie polecić jakąs krawcową i pralnię w Warszawie? Suknię
kupowałam w Madonnie, może najlepiej tam iść? Ile to może kosztować?
Obserwuj wątek
    • jon.ka Re: PO: naprawa i pranie. gdzie? 30.05.08, 21:26
      Ja również po ślubie.Miałam suknie La Sposa Madeira. Suknie wyprałam i
      naprawiłam w salonie Coline (tam kupowałam), wyglądała jak nówka. Niewiem w
      jakiej kolejności była prana i naprawiana dla mnie najważniejszy był efekt
      końcowy. Suknia sprzedana. Zapłaciłam za to z naprawą 300 zł. Polecam sprawdzone.
    • dorotasalas Re: PO: naprawa i pranie. gdzie? 30.05.08, 22:14
      Witam, z doświadczenia wiem, że nie ma co oddawać sukni ślubnej do
      pralni w supermarketach mimo, że mają taką usługę. Ja tak zrobiłam ,
      kosztowało to 80 lub 100 ale nadal nie było to to co powinno. Teraz
      nmoja kuzynka stwierdziła, ze może by z niej skorzystała i udała się
      pogadać z krawcową w cymbeline (tam była kupowana) na małe poprawki
      i podpytała babeczki czy da sie ją doprowadzić do tego co było na
      poczatku... Tam miłe Panie powiedziały, ze one mają SWOJĄ specjalną
      pralnie i powinno byc ok. Więc zostawilka im suknię i FAKTYCZNIE sie
      udało... Kosztowało to 160 zł ale NAPRAWDE warto zainwestować. Był
      to sklep na Świętokrzyskiej...

      Pozdrawiam

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka