Ja już po. Było pięknie, pomimo wcześniejszych watpliwości wiem że
to była TA suknia (Bagdad, san Patrick). Jeszcze nie wiem czy ją
sprzedam, ale na pewno wymaga drobnych napraw i czyszczenia. Dół
sukni po sesji jest szary a od deptania z tyłu podszewka jakoś mi
wylazla

Czy wiecie co najpierw? Naprawki krawieckie czy pranie?
Możecie polecić jakąs krawcową i pralnię w Warszawie? Suknię
kupowałam w Madonnie, może najlepiej tam iść? Ile to może kosztować?