witam wszystkich. Wczoraj dowiedziałam sie że zmarł mój dziadek

a my za 3
tygodnie mamy zaplanowany ślub. Nie będę pytać was co powinnam zrobić, bo
zadecyduję o tym razem z najbliższą rodziną - ich zdanie jest tutaj ważne.
Jednak może ktoś z was orientuje się, jakie jest zdanie Kościoła w tej
sytuacji? co sie zaleca? Wg mojej wiedzy po śmierci dziadka żałoba powinna
trwać 3 miesiące. Ale czasem udziela sie dyspensy... Czy ktoś coś o tym wie? Z
góry dziękuje za wszystkie opinie.