Dodaj do ulubionych

Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni ślubn

22.07.08, 19:13
Moja suknia jest dość rozłożysta i ciężka, umieszczona na dwóch
kołach i halce. Zastanawiam się co zrobię udając się do toalety.Nie
będę przecież zdejmować sukni, bo może pobrudzić się o podłogę.
Najgorsze jest to, że w toalecie jest zazwyczaj bardzo mało miejsca
i nie wiem czy się tam zmieszczę i czy poradzę sobie z podniesieniem
sukni. Głupio przecież prosić np. świadkową, żeby pomogłasmile)) Wiem,
że to dziwne pytanie, ale spędza mi ostatnio sen z powiek: jak y
sobie poradziłyście/poradzicie w tej krępującej kwestii?
Obserwuj wątek
    • kol.3 Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 22.07.08, 19:35
      Będziesz miała jeszcze szereg innych trudności technicznych np. z
      siadaniem w samochodzie i z siadaniem w ogóle. Trzeba było myśleć
      przed zamówieniem tego rusztowania.
      • vivi-anne Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 22.07.08, 19:45
        kol.3 napisała:

        > Będziesz miała jeszcze szereg innych trudności technicznych np. z
        > siadaniem w samochodzie i z siadaniem w ogóle. Trzeba było myśleć
        > przed zamówieniem tego rusztowania.

        Wyobraz sobie, że kupując suknię patrzyłam na jej wygląd, a ostatnią
        rzeczą jaka przyszła mi wtedy do głowy to "jak ja z kibelka
        skorzystam"
    • agaa-hcm Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 22.07.08, 19:41
      U mnie był ten sam 'problem'. Ubikacja malutka, ze szok! Problem z obróceniem
      się! Ale wiem jak to jest przed ślubem...przyszła PM wyszukuje sobie
      najmniejszych problemów związanych z tym dniem! Achh o czym to sie nie myślało smile))
      Nie masz sie czym przejmować, podciagniesz całość do góry i jakoś sobie
      poradzisz! Spokojnie i bez nerwów. Zreszta...wierz mi lub nie, ale tego dnia
      naprawde nie to jest najwazniejsze jak sie bedzie siusialo smile) A do kibelka
      idzie sie zaledwie pare razy ( ja chyba z 3 lub 4 ). Staraj sie o tym nie myslec
      i tyle, a jak już myślisz to Świadkowa, mądra dziewczyna na pewno bedzie służyć
      Ci pomocą smile
      pozdrawiam
      • vivi-anne Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 22.07.08, 19:47
        Świadkowa to kuzynka narzeczonego. Nie mam zamiaru prosić jej o
        pomoc przy siusianiusmile) Boję się , ze np. pobrudzę suknię o podłogę
        albo obsiusiambig_grin
        • agaa-hcm Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 22.07.08, 20:28
          Świadkowej zadaniem jest wyręczanie Ciebie z każdej problemowej sytuacji. Wg
          mnie smile
          • kaamilka Nati, ratuj!!!!!!!!!!!!!!!!!! 22.07.08, 21:47
            O matko! Dobrze, że ja nie byłam taką panną młodą! Spójrz na moją
            suknię - mam dwie rączki, główkę i potrafię sama zrobić siku!
            • karolcia539 a moze poprostu odpowiedziec 23.07.08, 07:46
              Nie rozumiem dlaczego w taki sposob odpowiadacie na to pytanie, moze
              i jest dziwne ale bez przesady.
              kaamilka napisała:
              > O matko! Dobrze, że ja nie byłam taką panną młodą! Spójrz na moją
              > suknię - mam dwie rączki, główkę i potrafię sama zrobić siku!
              a w czerwcu twierdzila ze przez cale wesele nie byla siusiu.."w
              sprawie sikania... wink jak ubrałam suknię o 15 tak ściągnęłam ją
              o 2 w nocy i ani razu nie sikałam wink wszystko w tańcu wypociłam smile"
              po co wiec naskakaiwac na dziewczyne skoro samemu nie mialo sie
              takiego problemu
              • kaamilka Re: a moze poprostu odpowiedziec 23.07.08, 08:02
                no więc własnie - człowiek sam sobie radzi z różnymi fizjologicznymi
                sprawami i nie trzeba informować pół świata o tym.
          • miska_malcova Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 22.07.08, 21:56
            agaa-hcm napisała:

            > Świadkowej zadaniem jest wyręczanie Ciebie z każdej problemowej sytuacji. Wg
            > mnie smile

            ale ta młodzież teraz roszczeniowa smile)) Nie myl służącej ze świadkiem smile)
        • wrobelek0403 Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 22.07.08, 21:03
          a siostra, Twoja kuzynka, przyjaciolka, mama???????
    • masha_qrella Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 22.07.08, 22:50
      nie dalej jak oststnio byl tu taki watek, to jak autorke zjechali, to szkoda slow./
    • nati.82 Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 07:39
      Sprawa wydaje się pozornie skomplikowana, ale są aż dwa rozwiązania problemu:
      1. Zakładasz pieluchę typu pampers. Pod rusztowaniem nie będzie jej widać.
      Ewentualne odparzenia musisz znieść w imię poświęcenia dla małżeństwa.
      2. Zatrudniasz świadkową, mamę, ciocię Lodzię, kuzynkę Marysię etc. Podnoszą
      suknię i trzymają ją w górze, a ty w tym czasie starasz sie robić swoje. Po
      wszystkim suknia wraca na swoje miejsce. Kurtyna opada.
      • bakali Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 08:04
        Ha, ha, a niedawno mnie zjechałyście jak napisałam o świadkowej pomagającej PM w
        toalecie smile)) Oczywiście, że można poprosic o pomoc jakąs bliska osobę:
        świadkową, siostrę, mamę, przyjaciółke. Koleżanki oburzające się na wątek niech
        spróbują poradzic sobie samodzielnie z suknią z kołami w ciasnej toalecie,
        powodzenia.
        • nati.82 Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 08:11
          ironia trudno wyczuwalna???
          • maiwlys Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 08:34
            nati.82 napisała:

            > ironia trudno wyczuwalna???

            Dla pewnych osób chyba tak smile Jest to ostatnia sprawa jaką sie
            martwię, a suknie wybierałam taka żeby mi była wygodna i nie
            utrudniała życia, czyli oddawania moczu również. Smiesza mnie takie
            wątki, co mamy ci napisać? Że suknia na głowe i będziemy sikać? Że
            trzy osoby trzymały kieckę a czwarta welon żeby sobie go nie
            obsikać? I tak jak będziesz musiała "to" załatwić, to wierz mi,
            poradzisz sobie i nie będziesz sie przejmowała że suknia się
            pobrudzi.
      • izazdo jest jeszcze trzecia mozliwosc 23.07.08, 09:36
        Nie zakladac gaci i sikac w tancu na parkiet. Jak jest na halce, to
        sie nie zamoczy, a plame na parkiecie mozna wziac za rozlany napoj.
        • kaamilka Ogłaszam-ta odpowiedź jest zwycięzcą w konkursie! 23.07.08, 09:41

          • maiwlys Re: Ogłaszam-ta odpowiedź jest zwycięzcą w konkur 23.07.08, 10:06
            A mnie sie podobała ta z pampersem, może oklepane ale bezpieczne! smile
            • miska_malcova Re: Ogłaszam-ta odpowiedź jest zwycięzcą w konkur 23.07.08, 10:40
              w takim razie paczka pampersów będzie nagroda w konkursie smile
    • costabryka Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 10:22
      a kto powiedzial ze musisz korzystac z toalety? panny mlode bywaja pomyslowe,
      inspiracja znajdziesz tutaj
      www.smog.pl/wideo/19581/panna_mloda_i_druhny_w_krzakach/
    • aska90 Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 10:24
      Powstrzymam się przed słowami, które cisną mi się na klawiaturę. Może po prostu
      wybierz lokal, w którym jest CZYSTA podłoga.
    • madziaq Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 10:45
      Hmm... Po pierwsze nie jestem w stanie sobie wyobrazić sukni, w której się nie
      zmieścisz do wc... Dwa metry średnicy ma, czy jak? Po drugie, chyba te koła nie
      są z drutu stalowego tylko z czegoś giętkiego, bo inaczej trzymałabyś cały czas
      pana młodego na dystans tongue_out. Suknia też nie jest chyba tak ciężka, żeby jej nie
      utrzymać przez minutę, bo inaczej to nie wyobrażam sobie tańca w twoim
      wykonaniu. No więc instrukcja obsługi jest następująca: wchodzisz do kibelka,
      zamykasz drzwi, bierszesz suknie, halki i co tam jeszcze będziesz miała w garść,
      załatwiasz co musisz i kontynuujesz zabawę. Żadana filozofia...
      • maiwlys Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 11:00
        No i myjesz rączki obowiązkowo! smile
        • vivi-anne Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 19:00
          Ale niektóre z was są wredne. Zadając pytanie (możliwe, że głupie i
          zabawne)miałam nadzieję, że ktoś napisze jak to było w jej
          przypadku, a tu ubaw po pachy. Żeby bylo jasne:
          A. Nie założę pieluchy
          b. Nie będę siusiać na parkiet
          c. Nie będę za każdym razem chodzić do ubikacji z mamą

          Jeśli chodzi o pomysły typu: masz ręce to wez suknię do ręki i
          podnieś też nie jest dobrym pomysłem, bo przecież jak podniosę przód
          sukni, to co, tył się też podniesie? Wątpie.
          Rączki myję, nie przejmuj się maiwlyssmile

          • kamelia04.08.2007 myslenie nie boli.... 23.07.08, 19:13
            vivi-anne napisała:

            > Ale niektóre z was są wredne.

            nikt nie jest wredny. Moze raczej zastanow sie nad poziomem rozwoju wlasnego umyslu.


            > Jeśli chodzi o pomysły typu: masz ręce to wez suknię do ręki i
            > podnieś też nie jest dobrym pomysłem, bo przecież jak podniosę przód
            > sukni, to co, tył się też podniesie? Wątpie.

            Wlasnie to jest ten dobry pomysl, a hula-hop to szanowna panna nigdy nie widziala? Tak ciezko zlapac obrecz dwiema lapkami z lewej i z prawej strony? Zapewniam cie, ze i przod i tyl kola sie wtedy uniesie.



            > Rączki myję,

            cale szczescie...



            brak polskich liter
          • peti81 Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 19:20
            vivi-anne szczerze? Poradz sie pan w salonie, w ktorym kupilas
            suknie. Napewno otrzymasz fachowa porade a przynajmniej oszczedzisz
            sobie uwag takich jak tu na forum.
          • nati.82 Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 19:52
            Miałaś nadzieję, że każda z nas ci opowie, w jaki sposób załatwia potrzebę w
            toalecie? Raczej wygląda to podobnie. Siadamy na sedes i robimy co trzeba. Jeśli
            spodziewałaś się rewelacji w tym temacie, to nie to forum. I gdzie ty tu wredotę
            widzisz?
          • aska90 Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 23.07.08, 20:01
            bo przecież jak podniosę przód
            > sukni, to co, tył się też podniesie? Wątpie.
            Wprawdzie nie miałam klasycznej sukni ślubnej na kole a la beza czy inna
            napoleonka, ale w kieckach biegam. W ustronnym miejscu to jednak raczej za część
            boczno-tylną chwytam, tak mi łatwiej, niż za przód, ale co kto woli. Kup hula
            hop i poćwiczbig_grin.
          • izazdo Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 24.07.08, 10:03
            vivi-anne napisała:

            > A. Nie założę pieluchy
            > b. Nie będę siusiać na parkiet
            > c. Nie będę za każdym razem chodzić do ubikacji z mamą
            >
            > Jeśli chodzi o pomysły typu: masz ręce to wez suknię do ręki i
            > podnieś też nie jest dobrym pomysłem, bo przecież jak podniosę
            przód
            > sukni, to co, tył się też podniesie? Wątpie.



            No to mozesz jeszcze:
            a) wyłonić sobie urostomię
            b) zażądać od własciciela powiększenia łazienki, bo nie jest
            dostosowana dla osob niepelnosprawnych (wiec nie spelnia norm
            unijnych i powinna zostac zamknieta)
            c) rozebrac sie przed drzwiami wc i wejsc do łazienki tylko w
            bieliznie
            d) odwolac slub. Bo sukni/halki pewnie za żadną cenę nie zmienisz
            • vivi-anne Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 24.07.08, 11:04
              Darujcie sobie złośliwości i durne komentarze. Nie jestem już
              zainteresowana waszymi wypowiedziami na ten temat. Zapytałam, a tu
              od razu gromy: " To po co taką suknię kupowałaś?", "Załóż
              pieluchę", "Siusiaj na parkiet". Po niektórych wypowiedziach
              zaczełąm się zastanawiać, czy to aby na pewno forum dla dorosłych
              kobiet, czy dla przedszkolaków, bo poziom niektórych wypowiedzi jest
              żenujący.
              • izazdo otoz to! 24.07.08, 11:08
                vivi-anne napisała:

                >Po niektórych wypowiedziach
                > zaczełąm się zastanawiać, czy to aby na pewno forum dla dorosłych
                > kobiet, czy dla przedszkolaków


                Ja tez sie nad tym zastanawiam. Dorośli ludzie zazwyczaj nie maja
                problemow z techniką sikania.
                • nati.82 Re: otoz to! 24.07.08, 11:22
                  izazdo takiej to chyba nigdy nie zadowolisz, dostała wyczerpujące odpowiedzi, a
                  jeszcze niezadowolonawink
                  • vivi-anne Re: otoz to! 25.07.08, 19:52
                    nati.82 napisała:

                    > izazdo takiej to chyba nigdy nie zadowolisz

                    Od tego jest mój przyszły mążwink))))
                • vivi-anne Re: otoz to! 25.07.08, 19:52
                  izazdo napisała:
                  > Ja tez sie nad tym zastanawiam. Dorośli ludzie zazwyczaj nie maja
                  > problemow z techniką sikania.
                  >

                  Nie mam problemów z sikaniem, tylko z podniesieniem sukni.
                  • nati.82 Re: otoz to! 25.07.08, 21:18
                    To ona jest z ołowiu czy żelaza? Bo suknie z tkanin można podnosić bez problemu,
                    jak sie ma sprawne ręce, nawet nie potrzeba do tego ruszać głową, więc bez obaw!
          • memphis90 Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 29.07.08, 18:54
            > Jeśli chodzi o pomysły typu: masz ręce to wez suknię do ręki i
            > podnieś też nie jest dobrym pomysłem, bo przecież jak podniosę przód
            > sukni, to co, tył się też podniesie? Wątpie.
            Dziewczyno, czy Ty naprawdę nie sikałaś nigdy w długiej sukni? Ja nie miałam
            koła, za to milion halek i poradziłam sobie bez problemu. Po pierwsze- po
            jakiego grzyba chcesz podnosić sukienkę z przodu? Tak to mogą sikać Szkoci w
            spódniczkach. Kobieta sięga rękami do tyłu i podnosi tył sukni, podkasuje całość
            do pasa i wygodnie siada. I to wszystko, więcej ceregieli nie trzeba.
    • ilka_ka Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 25.07.08, 20:05

      a ja poszłam do WC (sisiu) z mężem smile

      mieliśmy pokój z łazienką nad salą weselną. łazienka była duża, ja
      miałam tylko jedno koło ale i tak nie wiedziałam jak to trzymać
      jedną ręką.. no bo druga była mi potrzebna.. no choćby żeby się
      ubrać..no wink
      więc małżonek trzymał za koło i falbany (nic nie widział),
      uśmialiśmy się... wolałam to niż świadkową czy coś.. a mieszkaliśmy
      wcześniej razem więc słyszał jak siusiam smile nic wielkiego więc się
      nie stało
      • vivi-anne Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 28.07.08, 15:54
        W końcu jakaś normalna odpowiedz. Dzięki. Wrazie co, też skorzystam
        z pomocy narzeczonegosmile Też wolę to, niż chodzenie do kibelka ze
        świadkową.
        • agaa-hcm Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 28.07.08, 16:52
          nie rozumiem troche złosliwosci komentarzy niektórych dziewczyn! Izazdo i inne:
          czy nie pamietacie jakie absurdalne problemy przychodzily Wam do glowy przed
          slubem? Jesli chcecie sie posmiac, idzcie na dobra komedie. Mnie tez wiele
          problemow na tym forum smieszy, ale wole sie nie wypowiadac, bo moje problemy
          przed slubem byly rownie 'dziwne' smile Wiec odpuscie sobie zbędne komentarze.
          • aaa-2 Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 28.07.08, 17:48
            Wszystkim Paniom, którym wątek wydaje się głupi, proponuję przejście do innego. Sama chętnie poczytam o doświadczeniach mężatek w tej delikatnej sprawie. Nawet zwykła długa spódnica może być niewygodna w ciasnej toalecie, a co dopiero suknia z trenem. Do tego biała... Pozdr
            • maiwlys Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 29.07.08, 10:02
              aaa-2 napisała:

              > Wszystkim Paniom, którym wątek wydaje się głupi, proponuję
              przejście do innego.
              > Sama chętnie poczytam o doświadczeniach mężatek w tej delikatnej
              sprawie. Nawe
              > t zwykła długa spódnica może być niewygodna w ciasnej toalecie, a
              co dopiero su
              > knia z trenem. Do tego biała... Pozdr


              Ale wiesz ja w różnych sukniach miałam mozliwość korzystania z
              toalety i zawsze dałam sobie rade sama. Dlatego m.in. mnie śmieszy
              trochę problem, bo dla mnie to problemem nie jest. A takie pytanie
              innych o to jak sikały, oczywście można, ale nalezy się liczyć ze
              złośliwymi komantarzami. Poza tym nikt nikogo nie obraża, ani błotem
              nie obrzuca więc nie widze powodu aby zmienić watek.
              • aaa-2 Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 29.07.08, 14:53
                Ale po co te złośliwe komentarze? Miejsce w sieci po co marnować?? Nikomu to się do niczego nie przyda! Darujcie sobie, pliz!
            • miska_malcova Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 29.07.08, 17:53
              aaa-2 napisała:

              > Wszystkim Paniom, którym wątek wydaje się głupi, proponuję przejście do innego.
              > Sama chętnie poczytam o doświadczeniach mężatek w tej delikatnej sprawie. Nawe
              > t zwykła długa spódnica może być niewygodna w ciasnej toalecie, a co dopiero su
              > knia z trenem. Do tego biała... Pozdr


              a przyszło Ci do głowy, że większość może nie mieć takich problemów, bo to sobie
              z tym spokojnie poradzi zamiast roztrząsać to na forum narażajac się na śmieszność?
        • horpyna4 Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 28.07.08, 21:59
          Przede wszystkim dowiedz się, jaka jest toaleta. Coraz więcej jest
          już lokali z kibelkami dla inwalidów na wózkach i wtedy nie ma
          najmniejszego problemu. Drzwi szerokie, pomieszczenie przestronne.
          Samo uniesienie obręczy do góry i przytrzymanie ich to mały pikuś w
          porównaniu z ciasnotą pomieszczenia i wąskimi drzwiami.
      • kratka-w-kratke SUPER:) 28.07.08, 17:26
        Bardzo podoba mi sie ten pomyslsmilesmilesmile I jak znam mojego faceta to
        sie ucieszy ze mi moze pomoc. Moze to fajny wtep do rodzinnego
        porodusmile Bardzo dziekuje ilka_ka bo juz mi sie wydawalo ze nie ma
        rozwiazania (mialam pomysl zeby przez caly dzien nie pic ale to
        niezdrowo przeciez i nie wiem czy bym wytrzymala). Buziaczek dla
        Ciebiekiss
        • memphis90 Re: SUPER:) 29.07.08, 18:57
          Jak się mieszka razem, to sikanie przy facecie nie jest jakimś wielkim halosmile
    • ilka_ka Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 28.07.08, 22:03
      i o to chodzi! smile jeden problem mniej smile pozdrawiam
      • vivi-anne Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 29.07.08, 18:49
        Dziękuję za wszelkie pomocne informację. Dla zainteresowanych : nie
        interesuje mnie jak która sikała, tylko co zrobiła z suknią z
        kołem/trenem wcześniej. Pozdrawiam złośliwe jędze.
        • miska_malcova Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 29.07.08, 22:42
          złośliwe jędze pozdrawiają nierozgarnięte narzeczone smile
          • vivi-anne Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 09:00
            Jestem rozgarnięta, a niektóre z was i tak złośliwe. Wy przed
            ślubem na pewno nie miałyście żadnych śmiesznych problemów.
            • kaamilka Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 09:05
              Śmieszne problemy to miała moja teściowa big_grin Żeby dobrać kolorem
              torebkę do butów! wink
            • miska_malcova Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 09:08
              no wyobraź sobie, że niektóre nie miały takich problemów jak Ty smile
              • bakali Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 09:14
                Dajcie juz vivi-anne spokoj, jesli uważacie temat za głupi, po prostu go nie
                czytajcie zamiast sączyć złośliwości.
                • miska_malcova Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 09:16
                  ja tylko ripostuję smile
                • kaamilka Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 09:24
                  Hola, hola... Ona może być złośliwa i wylewać pomyje na inne
                  forumowiczki, a my musimy byc dla niej słodkie i dać jej spokój! O
                  nie!!!
                  • miska_malcova Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 09:48
                    no jak nie, jak tak smile))
                  • vivi-anne Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 18:59
                    kaamilka napisała:

                    > Hola, hola...

                    Tak woła moja kuzynka, co ma stadninę, jak jej koń
                    uciekasmile))))) "Hola, hola...".
                    • miska_malcova Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 19:10
                      vivi-anne napisała:

                      > kaamilka napisała:
                      >
                      > > Hola, hola...
                      >
                      > Tak woła moja kuzynka, co ma stadninę, jak jej koń
                      > uciekasmile))))) "Hola, hola...".

                      o jej...
                  • vivi-anne Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 19:00
                    kaamilka napisała:

                    > Hola, hola... Ona może być złośliwa i wylewać pomyje na inne
                    > forumowiczki

                    Akurat korytarz myłam i trochę pomyj mi zostało, to wylałam. No
                    co?smile))))
                    • kaamilka Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 02.08.08, 00:11
                      no poziom Twojej dyskusji u argumentów jest porażający, więc zamknę
                      już chyba dziub na kłódkę.
                      PS Korytarz myłaś pomyjami... Oj, chyba nie znasz znaczenia słów...
                      za sjp: pomyje «brudna woda pozostająca po umyciu naczyń»
                      • ciociacesia a brudna woda po umyciu korytarza 03.08.08, 13:49
                        to juz nie pomyje? boski ten wątek. prawie jak na CiPie
                        • kaamilka w skrócie: nie n/t 03.08.08, 14:30

                          • ciociacesia a co to wtedy jest? 03.08.08, 14:38
                            tak z ciekawosci pytam. mydliny. czy po prostu brudna woda z mycia korytarza i
                            krótsza nazwa jest niedopuszczalna pod rygorem wsciekłego ujadania polonistów ? smile
              • vivi-anne Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 18:57
                miska_malcova napisała:

                > no wyobraź sobie, że niektóre nie miały takich problemów jak Ty smile


                Ale pewnie miałaś inne.
                • miska_malcova Re: Głupia sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 19:11
                  vivi-anne napisała:

                  > miska_malcova napisała:
                  >
                  > > no wyobraź sobie, że niektóre nie miały takich problemów jak Ty smile
                  >
                  >
                  > Ale pewnie miałaś inne.

                  a widzisz, nie, nie miałam...
                  • aska90 Orzeszki, piwo 01.08.08, 19:36
                    i Was podziwiamsmile Aż żałuję, że na urlop wyjeżdżam...crying
                    • nati.82 Re: Orzeszki, piwo 01.08.08, 19:55
                      Ja równieżwink Jaka to strata, że nie będę w najbliższym czasie śledzić losów i
                      błyskotliwych myśli vivi coś tam. Ale przynajmniej się odchamięwink
                      • miska_malcova Re: Orzeszki, piwo 01.08.08, 20:37
                        będzie Wam brakowac ego watku... Może jakoś urlop przesuńcie? wink)
    • magdafil Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 13:26
      viv-anne musisz sie przygotowac na to, ze jak ktos publikuje takie
      pytanie na forum, to naraza sie na krytykesmile
      • vivi-anne Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 01.08.08, 18:58
        magdafil napisała:

        > viv-anne

        Mój nick to vivi-anne, nie viv-annesmile
        • mmmmarta Re: Głupie sprawa- korzystanie z toalety w sukni 02.08.08, 17:45
          Vivi-anne ty nazywasz forumowiczki wrednymi jędzami?! A sama to co?
          święta może jesteś? Spójrz najpierw na siebie a potem oceniaj
          innych. Wolę dziewczyny które ironicznie odpowiadają na głupie
          pytanie niż nadęte panny (jak ty) które obrażają czyjś wygląd jak to
          w niejednym wątku uczyniłaś! Jak sama jesteś jędzą to się nie
          spodziewaj słodkich odpowiedzi na tak durne pytania!

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka