Dodaj do ulubionych

czy muzyka z płyt to "obciach"

06.10.08, 21:43
robimy tylko małe przyjęcie ślubne w restauracji na 60 osób, mamy dwie sale-
jedna ze stołami, druga do tańczenia. Strasznie nie chciałam żadnej orkiestry,
ani dj-a, wiec zaproponowano nam, że mozemy nagrać płyty i je puścic. Ja byłam
zachwycona, ale wszyscy się dziwią i twierdzą, że to ślubne faux pas uncertain Też
tak myślicie?
Obserwuj wątek
    • foczkaka Re: czy muzyka z płyt to "obciach" 06.10.08, 21:56
      Nie uważam, że to obciach, ale ja się nie znam wink Generalnie wszystko zależy od
      tego jak Wy widzicie to przyjęcie, jak to wszystko ma wyglądać. My robimy
      nieduże przyjęcie na ok 35 osób i muzyka będzie z płyt. Tyle że nie planujemy
      tańców. Znając naszych gości może im się na tańce zebrać, i wtedy bardzo fajnie,
      ale generalnie nie planujemy. Będzie nas na tyle mało, że łatwo towarzystwo
      "ogarnąć", zabawić rozmową to jedną to drugą grupkę itd. Natomiast przy 60
      osobach raczej chciałabym mieć DJ, hmm no kogoś kto będzie umiał wczuć się w
      nastroje gości, poderwać do zabawy itd.
      Ale to wszystko zależy od waszych planów na ten dzień, od gości - czy sądzicie
      że muzyka z płyt wystarczy im żeby dobrze się bawić itd.
    • stworzenje Re: czy muzyka z płyt to "obciach" 06.10.08, 21:56
      szczerze, wolałabym być gościem na weselu gdzie gra muza z CD,niż miałaby to być
      orkiestra gubiąca nuty-co niestety często spotykalam.
      Na pewno na tej pierwszej wersji bym się lepiej bawiła. U nas był DJ,ale zabawa
      była normalnie do rana,no i oprócz puszczania muzy, super prowadził imprezę smile.
      A co do orkiestry dla niektórych to po prostu trudny stereotyp do złamania,że
      wesele to obowiązkowo = orkiestra.
      Także zupełnie nie widzę nic niestosownego,tylko przygotujcie porządnie tą muzę,
      bo jedynie co mogę dodać, to doświadczenie z pewnych poprawin wesela: muza
      leciała z mp3 z laptopa, i niestety prawie non stop te same kawałki w kółko do
      znudzenia.I najlepiej też żeby jedna góra dwie osoby "rządziły" płytami,bo
      inaczej zrobi się bałagan jak każdy będzie podbiegał i coś włączał.
    • szampanna Re: czy muzyka z płyt to "obciach" 06.10.08, 23:30
      My właśnie tak robimy. Będzie naprawdę małe przyjątko, ale
      chciałabym jakieś tańce. Ja nawet się nie zastanawiałam, prawdę
      mówiąc, to było jakoś dla mnie oczywiste wyjście, tym bardziej, że
      chcemy inną muzykę niż zazwyczaj na weselach bywa. A propos -
      przypomniało mi się - 2 czy 3 m-ce temu byliśmy też na takim weselu
      na niecałe 30 osób i była muza z laptopa - pomysł się sprawdził, ja
      bym tylko zmieniła repertuar, ale ogólnie ok. Dobrze, jak jest jakaś
      osoba do obsługi jednak, albo jak playlista jest z sensem ułożona,
      że może lecieć po kilka kawałków bez nadzoru.
    • stworzenje Re: czy muzyka z płyt to "obciach" 06.10.08, 23:37
      no wlaśnie z laptopa to jeszcze prościej niż z płyt,bo układa się play listę i
      luz smile. nie trzeba co rusz miąchać rączkami w muzyce big_grin.
    • marina111 Re: czy muzyka z płyt to "obciach" 07.10.08, 00:33
      Nie widze w tym nic złego. Byłam na takim przyjeciu i jakos wszyscy
      przezyli. Uwazam jednak ze ktoś kto wesele prowadzi jest potrzebny
      juz chociazby po to zeby pierwszy zaintonowac sto lat bo czasem jest
      taka głupia konsternacja i nikt nie chce zaczac.
      • marina111 Re: czy muzyka z płyt to "obciach" 07.10.08, 00:38
        Sa ludzie którym na patykach zagrasz i beda się bawic a sa tacy dla
        których wynajmiesz najlepsza orkiestre i nie beda tanczyc wiec sama
        musisz wyczuc czy ta muzyka z płyt bedzie ok.
        • stworzenje do marina111 07.10.08, 09:41
          marina111 napisała:

          > Sa ludzie którym na patykach zagrasz i beda się bawic

          ahahah dobre,od razu mi na myśl przyszedł taki człowiek który gra patykami koło
          metra Centrum,może kojarzysz? Na krześle smile.
    • tommuzyk Re: czy muzyka z płyt to "obciach" 08.10.08, 12:24
      Jeśli miałabyś wynająć zespół, który i tak puszcza muzykę (nie ważne z jakiego nośnika) to żaden obciach. Tylko układając playlistę miej na uwadze "przekrojowość" gości - niech każdy się trochę pobawi przy tym co lubi.

      Pozdrawiam.
      Zespół muzyczny
    • tygrysek2525 Re: czy muzyka z płyt to "obciach" 08.10.08, 13:43
      Moim zdaniem to nie jest obciach, niby dlaczego?
      Wybierzcie jakieś piękne utwory i fajnie wyjdzie.


      "www.gosiatwardo.yoyo.pl/"
    • dj_lepszy Re: czy muzyka z płyt to "obciach" 08.10.08, 18:49
      wydaje mi sie, ze przyjecie na 60 osob wymaga dja, na pewno ktos
      bedzie chcial potanczyc, a nie wyobrazam sobie, zeby ktos caly czas
      zmienial plyty i przelaczal utwory... koszt dobrego dja to ok 1500
      zl, moze jednak warto? wiem, o czym mowie, w koncu sam prowadze
      takie imprezy smile

      pozdrawiam
      DJ LEPSZY
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka