ajibl 26.11.08, 12:09 CO najlepiej kupić rodzicom w ramach podziękowania na weselu? Proszę piszcie co wy kupiliście lub macie zamiar kupić... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
lawendowa_ania Re: prezent dla rodziców 26.11.08, 23:15 Możecie jako prezent dla rodziców przygotować: - Film z Waszymi rodzicami w roli głównej zrobiony przy użyciu archiwalnych nagrań video (można sięgnąć nie tylko do rodzinnych nagrań, ale również do filmów zaprzyjaźnionych z rodzicami osób). - Kuferek kolonialny wypełniony m.in. aromatyczną kawą w ziarnach kupioną w specjalistycznym sklepie, dobrą liściastą herbatą w puszce (np. Twinings, Mhai, Ahmad), aromatycznymi przyprawami (laskami cynamonu, gałką muszkatałową, laskami wanilii). Dla tatusiów można dołączyć dobry alkohol w stylu Whisky, a dla mam np. likier Baileys. Do kuferka można również włożyć piękne filiżanki lub kubki do picia kawy, stary, ręczny młynek do kawy, eleganckie cygara (jeśli wśród obdarowywanych jest osoba paląca). - Mozaikę z rodzinnych zdjęć przy użyciu programu AndreaMosaic i oprawić ją w ramę lub zrobić przy jej użyciu kalendarz. - Ramkę cyfrową ze zdjęciami rodziców i Waszymi. Dwa ostanie pomysły są m.in. opisane w artykule "Prezent dla rodziców" na stronie: www.weselinka.pl/prezent-dla-rodzicow Odpowiedz Link Zgłoś
margo-5 Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 11:20 my kupujemy puchary z napisami "Mistrzostwo świaiata w wychowaniu syna (córki) - załączam link z przykładowym pucharem forum.we-dwoje.pl/topics11/czy-do-podziekowania-dla-rodzicow-mam-kupic-kwiaty-i-jakie-vt1979,15.htm Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulkkaa Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 12:11 Jeśli celem wychowania był syn (córka) rzucający się na kiczowate kurzołapy, to niewątpliwie cel został osiągnięty. Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 12:27 A nie szkoda wam pieniedzy na takie coś, co ani nie wygląda, ani nie jest przydatne, ani nie robi wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś
margo-5 Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 12:29 to zależy co się komu podoba... nati.82 napisała: > A nie szkoda wam pieniedzy na takie coś, co ani nie wygląda, ani nie > jest przydatne, ani nie robi wrażenia? Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 12:14 My kupiliśmy kwiaty na szklanych paterach, które zostały rodzicom, kiedy kwiaty już zwiędły... Odpowiedz Link Zgłoś
kokosso Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 12:55 Większość podanych przykładów to sztampa i brak jakiegokolwiek oryginalnego pomysłu. Czy prezent to musi być ckliwa fotka albo nie daj bóg jakiś pucharek? A może po prostu zaprosić rodziców do fajnej, klimatycznej restauracji, takiej na którą normalnie sobie nie pozwalają, na romantyczną kolację we dwoje? To tylko przykład, że nie wszystko musi odbywać się według schematu: podziękowania w formie prostackiego wierszyku, kwiaty i "Cudownych rodziców mam" (sic!). Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 13:44 A co jeśli rodzice mogą sobie pozwolić na klimatyczną restaurację? Skok ze spadochronu, żeby było oryginalnie? Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 14:19 Obawiam się, że moich rodziców stać na dowolną restaurację, wycieczkę zagraniczną, operę itp- ale to fundują sobie sami na codzień Odpowiedz Link Zgłoś
kokosso Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 15:06 Memphis90 przepraszam! Nie wiedziałem że twoi rodzice nazywają się Czarnecki/Kulczyk/Sołowow (niepotrzebne skreślić). W takim razie nie pozostaje ci nic innego jak dać w prezencie pakiet większościowy akcji Orlenu. Kolacja to był tylko przykład, a chodzi że sprawić rodzicom radość lub zorganizować coś co będzie wiązało się z ich pasją lub zamiłowaniem. Ale skoro ktoś woli klasycznie to jest jego indywidualna sprawa. Ja tylko napisałem swoje przemyślenia. Pozdrowienia dla normalnych Odpowiedz Link Zgłoś
kavainca Re: prezent dla rodziców 27.11.08, 15:24 buhaha... ale od mojej firmy to zdaleka z Kulczykami i innymi Odpowiedz Link Zgłoś
memphis90 Re: prezent dla rodziców 04.12.08, 14:54 Może nie zrozumiałeś-na wycieczki i kolacje stać moich "kulczyków"- mnie nie (swoją drogą czy trzeba być Kulczykiem, żeby chodzić do restauracji czy teatru?). Oni mogli podarować mi opłacenie wesela, ja musiałam postawić na symboliczny gest. Ale chciałam czegoś wyjątkowego, a nie czegoś, co mają na codzień. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: prezent dla rodziców 01.12.08, 13:23 Kaamilka, daliscie im je podczas wesela? jak to zorganizowaliscie? - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: prezent dla rodziców 01.12.08, 18:27 Nie lubiy szopek (a za takie uważamy podziękowania na weselu) więc drzewka wręczyliśmy tuż po "błogosławieństwie" które też nie było w formie klękania ani lania wody święconej, były to raczej intymne życzenia od rodziców, no więc po tych życzenia wręczyliśmy drzewka z komentarzem, że mają je pielęgnować tak jak my będziemy pielęgnować naszą miłość tak cukierkowo Odpowiedz Link Zgłoś
zimny_ogien Re: prezent dla rodziców 01.12.08, 17:10 Dla mnie bardzo niezręczne byłoby przedstawienie z wywoływaniem rodziców na środek sali, wręczaniem im kwiatów na forum wszystkich gości itd. Nie wiem, wydaje MI sie to takie naciągane. My podziekujemy naszym rodzicom na osobności, planujemy kupic dla nich wycieczki. Moi rodzice pojadą na tydzień do Grecji lub Francji (nigdy tam nie byli, a wiem, że by chcieli), rodzice mojego N pojadą do Rzymu (marzenie jego mamy). Planujemy kupić w tzw. first minute, czyli z dużym wyprzedzeniem i taniej, w dodatku listopad, czyli mało popularny termin, więc dodatkowa oszczedność. Te 4 tys. to kropla w morzu weselnych wydatków, jak sie szarpiemy to sie szarpiemy Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos moje dylematy, bardzo dlugie :D 01.12.08, 19:35 Zimny ogien fajnie, ze postanowiliscie spelnic tez czyjes marzenie przy okazji wesela . U nas niestety takie rozwiazanie raczej nie wchodzi w gre. Kamilka, pomysl tych drzewek bardzo mi sie podoba, bo szukam czegos podobnego, symbolicznego i wyjatkowego. Pytam o forme przekazania prezentu bo zastanawiamy sie nad tym gdzie jest granica miedzy wyroznieniem rodzicow wsrod gosci, a tania scenka, wymuszona na sile. W naszej sytuacji sprawa ma sie tak: N ma wspaniala Matke Chrzestna, z ktora i ja sie bardzo zaprzyjaznilam, to siostra jego mamy. Razem z mezem bardzo nam pomagaja przy organizacji slubu i wesela, zreszta zawsze bardzo nam pomagaja , np. przy remoncie domu. N chcialby w trakcie wesele podziekowac rodzicom, dac im np. takie drzewko,a potem powiedziec ze pragnie podziekowac ludziom, ktorzy sa dla nas jak trzecia para rodzicow, i tu dac taki sam podarunek Matce Chrzestnej i jej mezowi. To moze byc ladne, bo oni poczuja sie bardzo wyjatkowo, docenieni za to wszystko co dla nas uczynili. Z drugiej strony , ja sie krepuje, bo beda na sali tez nasi chrzestni, ktorych nie wyroznimy. I wlasnie zastanawiam sie czy to nie bedzie za dlugie, za nudne i naciagane. Znajac jednak te kobiete wiem, ze bardzo sie wzruszy i poruszy ja ten gest. Co myslicie? - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
ajibl Re: moje dylematy, bardzo dlugie :D 01.12.08, 20:03 sądzę że powinnaś zrobić tak jak napisałaś podziękować również tym chrzestnym Twojego męża który wam pomagają Pomysł jest bardzo fajny... Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: moje dylematy, bardzo dlugie :D 01.12.08, 22:04 Ajibl trwaja rozmowy w tym temacie zobaczymy, ale na pewno bedzie jakas niespodzianka dla rodzicow i dla tej matki chrzestnej tylko nie wiem czy na weselu czy w dyskretniejszych okolicznosciach. - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: moje dylematy, bardzo dlugie :D 02.12.08, 20:04 ja proponuję jakoś intymnie. przecież to ma być dla Was a nie dla publiczności... Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulkkaa Re: moje dylematy, bardzo dlugie :D 01.12.08, 20:12 Grunt to odstawić szopkę. Reszta nie ma znaczenia. Odpowiedz Link Zgłoś
inka323f Re: prezent dla rodziców 03.12.08, 11:21 Skoro malo popularny termin to raczej kiepsko wrozy atrakcyjnosci tych wycieczek... Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: prezent dla rodziców 03.12.08, 12:23 Nie ma to jak kogoś sprowadzić do parteru... Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: prezent dla rodziców 03.12.08, 13:27 > Skoro malo popularny termin to raczej kiepsko wrozy atrakcyjnosci tych wycieczek Absolutnie sie z Toba nie zgodze!sama naleze do osob, ktore podrozuja raczej w pazdzierniku i marcu niz w miesiacach letnich! zwiedzania miast takich jak Rzym, czy Paryz moze byc latem bardzo meczace, ze wzgledu na upaly. Wycieczki sa bardzo atrakcyjne o kazdej porze roku, to taka moje dewiza u mnie w pracy wlasnie dziewczyna wrocila z Maroka, srodek listopada, wicher i smutek, a ona sobie pojechala na egzotyczne ciepelko! super pomysl! - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 ga_lapagos 03.12.08, 13:33 Czy możesz mi polecić podróż na marzec? planuje w przyszłym roku wakacje własnie w okolicach marca i nie wiem, jaki kraj wybrać. Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: ga_lapagos 03.12.08, 14:15 Nati, wiesz, że na Ciebie czakam! Więc zajmij się planowaniem czego innego Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: ga_lapagos 03.12.08, 14:48 A Ty myslisz, że po co te wycieczki? Choc byc może grufniowe górskie świąteczne powietrze będzie korzystniejsze Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: ga_lapagos 03.12.08, 19:39 Nati , w zeszlym roku bylismy na przelomie marca i kwietnia w Portugalii, z Porto. Bylo cudnie, nad Oceanem, piekna pogoda, dobre wino, tyyle do zobaczenia. Jest bardzo tanio w porownaniu z innymi krajami "euro". W restauracji mozesz dobrze zjesc za 5-6 euro. Znajdziesz hotele ponizej 20 euro. Ale my jestesmy podroznikami drugiej klasy, nie szukamy wielogwiazdkowych lokali . nie wiem czy to kazdemu odpowiada. Bylam tez w marcu na Majorce, wspaniale widoki , bez tlumow , ktore poznalam latem. Nie mozna sie jeszcze kapac w morze, ale ta wyspa jest wspaniala; Zauroczyla nas. sloneczko swieci, chodzisz w koszulce , sweterku i spotykasz parwdziwych Hiszpan, bo latem trudno tam spotkac tubylca Ja mieszkam na poludniu plazy, do plazy mam 15 min wiec gdy wyjezdzam nie zalezy mi na tego typu atrakcjach, ale jesli Wy chcecie pobyczyc sie na sloneczku to moze Tunezja? Poludnie Fr albo Barcelona tez sa fajne o tej porze roku - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulkkaa Re: ga_lapagos 04.12.08, 08:20 Moderatorko, trzymaj jakiś poziom - patrz Bacha na przykład - tu już dosyć osobniczek posługujących się "polskawym" narzeczem Kali chcieć jeść. i spotykasz parwdziwyc > h Hiszpan Hiszpan to jeden, kilku to jednak HiszpanÓW. Literówki i inne błędy litościwie pominę. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: ga_lapagos 04.12.08, 16:55 Kasiu, jestes pewna ,ze nie mozna powiedziec: spotykac (kogo?, co?) Hiszpan? Wydaje mi sie, ze obydwie formy sa poprawne, Hiszpan i Hiszpanow. pytam powaznie, nie jestem pewna twojej poprawki a nie bede sie upierac przy swojej wersji. "Moderatorko, trzymaj jakiś poziom - patrz Bacha na przykład " Bardzo bym chciala, ale daleko mi do tego, poziom mojego polskiego nie dorownuje z pewnoscia twojemu czy basiowemu. Widac to gdy pisze, slychac w akcencie gdy mowie po polsku. A to dlatego, ze polski nie jest moim pierwszym jezykim. Nie urodzilam sie ani nie mieszkam w Polsce. Chodzilam w Polsce do liceum i pozno nauczylam sie dobrze mowic po polsku. Moze to Cie bawi, szeryfie ortograficzny na forum, ale ja udzielam sie m.in. na tym forum zeby pozostac w kontakcie z jezykiem, rzadko jestem w Polsce, a w mojej rodzinie po polsku rozmawiam tylko z mama. Z reszta rodziny rozmawiamy ( o ironio !) po hiszpansku. - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
kasiulkkaa Re: ga_lapagos 04.12.08, 17:19 A to zwracam honor . Nie znam, niestety, życiorysów i zawirowań dziejowych każdej z forumowiczek. Hiszpan jest jeden, a spotkać można Hiszpana (jednego), Hiszpankę (jedną) albo Hiszpanów (kilku, kilkoro; kilkoro, kiedy grupa jest zróżnicowana płciowo), albo Hiszpanki. Ale nie o Hiszpankach pisałaś > Moze to Cie bawi, szeryfie ortograficzny na forum A pewnie, że bawi. Polski stworzony jest do zabaw wszelakich. Ubiegając pytanie, nie, nie jestem polonistką. ale ja udzielam sie m.in. na > tym forum zeby pozostac w kontakcie z jezykiem, Galapagos, to przenieś się, lub poudzielaj chociaż, na jeszcze innym, bardziej poprawnym, bo na tym w polskawym się podciągniesz, zamiast w polskim. Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: ga_lapagos 04.12.08, 17:24 Kasiu, dzieki, ja naprawde doceniam jak sie mnie poprawia, bo caly czas sie ucze. udzielam sie jeszcze na forum o imionach w poszukiwaniu polszczyzny - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
nati.82 Re: ga_lapagos 04.12.08, 08:29 Dziekuję ci bardzo Myslałam o Portugalii własnie, dlatego, że ani ja, ani mąż nie byliśmy tam jeszcze. Nie wiem tylko czy pogoda o tej porze roku będzie plażowa. Oprócz tego, że chcemy pozwiedzać, chciałabym po prostu poleżeć na plaży. W biurach podrózy polecaja głównie Egipt, ale jakos nie bardzo chcę wyjeżdzać poza Europę, zwłaszcza po ostatnich wydarzeniach na świecie. Także jeszcze raz dziekuję ci za wskazówki. Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: ga_lapagos 04.12.08, 09:48 Odpuść sobie Egipt, Turcję i Tunezję... Wszystko na jednym poziomie. Wprawdzie najtaniej, ale poziom taki se Odpowiedz Link Zgłoś
ga_lapagos Re: ga_lapagos 04.12.08, 16:59 Nati, Portugalia bardzo mi sie spodobala, jest tak soczysta, kolorowa, wesola. Bardzo polecam. My, pamietam, wrocilismy opaleni, od chodzenia po miescie chociaz wieczory byly chlodne. Kamilko, > Odpuść sobie Egipt, Turcję i Tunezję... Wszystko na jednym poziomie. > Wprawdzie najtaniej, ale poziom taki se Tak, jesli chce sie jechac przez biuro podrozy na wycieczke zorganizowana. Gdy samemu organizuje sie taki wyjazd " z plecakiem" wrazenia sa zupelnie inne. - ja? wrednygalapagos.blox.pl/html Odpowiedz Link Zgłoś
milka.g Re: ga_lapagos 07.12.08, 19:01 Ja proponuje na marzec Peru, właśnie wróciłam i było suuuuuper !!!! Marzec ( tak jak i listopad) to bardzo dobry miesiac pora deszczowa juz sie skonczy a turystow jeszcze bardzo wielu nie ma. Jak sie samemu wszystko zorganizuje i pojedzie z plecakiem to na prawde nie jest tak drogo. Z tańszych rezczy proponuje Syrie lub Jordanie kraje bardzo tanie ( ja dojechalam autostopem, wiec nawet dojazd taniutki) i mega super bezpieczne ( muzułmanskie najbezpieczniejsze do samodzielnego podrozowania- na prawde, to nie ironia !!!) Pomysl o czyms bardziej odjechanym - przecież to podróz poślubna !!!!! Odpowiedz Link Zgłoś
kaamilka Re: ga_lapagos 07.12.08, 20:24 > Pomysl o czyms bardziej odjechanym - przecież to podróz > poślubna !!!!! A tu trafiłaś jak kulą w płot Odpowiedz Link Zgłoś
agat96 Re: ga_lapagos 22.01.09, 12:25 widze, ze dzielnie czyscisz posty z reklam ale np nadal wisi link do strony komercyjnej-patrz post: wybór fotografa i wpis uzytkownika: agajac mysle, ze jak wszyscy to wszyscy czemu ten ktos zostaje? Odpowiedz Link Zgłoś
zimny_ogien Re: prezent dla rodziców 03.12.08, 15:59 Skądże! Rodzice mojego N są grubo po 60ce, jesienny spacer po Rzymie posłuży im lepiej niż pęd do cienia w skwarze. Moi rodzice 50+, tata ma nadcisnienie i inne takie, więc na słońce nie wychodzi, pływać nie potrafią Listopadowa Grecja bedzie może aż za ciepła... Wiem, że sie ucieszą i będą mieli pamiątkę w postaci zdjęć i wspomnień na całe życie. Warto w to zainwestować. Odpowiedz Link Zgłoś
aknytt.0 Re: prezent dla rodziców 02.12.08, 20:01 My zamówiliśmy bukiety kwiatów i duuuuże kosze słodyczy(słodycze wino wódka itp. Odpowiedz Link Zgłoś
ola.48 Re: prezent dla rodziców 22.01.09, 10:31 Kiedyś byłam na weselu,gdzie młodzi naprawde odstawili szopkę. Była piękna przemowa, kwiaty,piosenka,wspólny taniec-z tym,że kwiaty wręczyli rodzicom te,co dostali od gości.Wyobrażam sobie,jak musieli poczuć się rodzice i goście /a zwłaszcza ci co rozpoznali swoje wiązanki/. Odpowiedz Link Zgłoś
m-al Re: prezent dla rodziców 22.01.09, 11:26 a ja mam problem tego rodzaju, że moi rodzice są rozwiedzeni..ale spoko ojca zapraszam, bo to dla mnie oczywiste. Tylko jak z tym podziękowaniem? no wspólny prezent dla nich odpada, to co kupować każdemu z nich oddzielnie? dziwnie tak.. poza tym samo to podziękowanie, przezcież on mnie na dobrą sprawe mnie wychowywał.. od 3 roku życia..więc takie piękne przemowy itp to dla mnie nie najlepsze roziązanie. Z drugiej strony rodzice mojego N są bardzo uczuciowi i podobają im się takie "szopki"..ma to swój urok, ale w tej sytuacji, to nie wiem.. Odpowiedz Link Zgłoś