oko_ala_maroko 19.01.13, 11:36 240tys na wdowy i sieroty, ale nie da. Ponad dwadzieścia lat żył na koszt podatników i jeszcze było mu mało. Nie podoba mi się to. Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
wikul Re: Gdyby ekssenator Romaszewski dał 19.01.13, 13:03 oko_ala_maroko napisała: > 240tys na wdowy i sieroty, ale nie da. Ponad dwadzieścia lat żył na koszt podat > ników i jeszcze było mu mało. Nie podoba mi się to. O ile mam (lub raczej, miałem) ogromny szacunek do Romaszewskiego za Radio Solidarność, to za współczesne upodobanie do luksusów (apanaże, limuzyny, wyjazdy itp.) w połaczeniu z wyłudzeniem odszkodowania, stracił u mnie wszystko. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Prawo i dobre maniery 19.01.13, 14:11 zabraniają głoszenia takiej tezy Cytat w połaczeniu z wyłudzeniem odszkodowania, Odpowiedz Link Zgłoś
oko_ala_maroko Re: Prawo i dobre maniery 19.01.13, 14:20 Odszkodowanie, w zgodzie z prawem, się należało. A jednak po Romaszewskim tego się nie spodziewałam. Przegrawszy ostatnie wybory parlamentarne postanowił odbić sobie "krzywdy" na tym społeczeństwie, które go nie wybrało. W tym społeczeństwie jest wielu, którzy walczyli o wolność, którym nie powiodło się w życiu tak dobrze jak Romaszewskiemu a jednak nie idą do sądu po odszkodowanie bo jeszcze ktoś pomyślałby, że walczyli dla pieniędzy, jak najemnicy. Romaszewskiemu jest wszystko jedno co ludzie pomyślą. To pierwszy przegrany, który postawił na kibiców i się rozczarował. Na kiepskiego konia Pan postawił, Panie senatorze. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Prawo i dobre maniery 19.01.13, 14:30 oko_ala_maroko napisała: > Odszkodowanie, w zgodzie z prawem, się należało. no to o co chodzi? Że nie jest takim "bohaterem" jakim pewne kręgi chciałyby go widzieć? Nie należy stawiać na cokół człowieka gdy ten jeszcze żyje, bo nigdy nie wiemy, co się jeszcze przytrafi... powiadasz: ma rozdać sierotom i wdowom. A ja się pytam: a czy te "sieroty i wdowy" interesowały się losem opozycjonistów, gdy ci byli gnębieni? A nie przyszło Ci do głowy, że kasa mu potrzebna nie na luksusowe limuzyny (to za mało!!!), ale na leczenie? podratowanie zdrowia? w końcu dodatek do życia na emeryturze? Powiem Ci znowu "mądrością ludową: a mianowicie: punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Gdy bieda czy choroba zagląda Ci w oczy - wówczas honor ma zupełnie inną barwę. A na koniec zasunę z grubej rury, czyli EWANGELIA: nie sądźcie abyście nie byli sądzeni. Odpowiedz Link Zgłoś
oko_ala_maroko Re: Prawo i dobre maniery 19.01.13, 14:45 Senator ma dostęp do bezpłatnej służby zdrowia, do kliniki rządowej. Napisałaś kolejną bzdurę. > A na koniec zasunę z grubej rury, czyli EWANGELIA: nie sądźcie abyście nie byli > sądzeni. No więc "nie sądź", że Romaszewski potrzebuje pieniędzy na aspirynę. Przez 250 miesięcy pobierał senatorskie wynagrodzenie, które nie jest małe. Pewnie co nieco dało się zaoszczędzić na dotacji do biura. Miał służbową limuzynę z kierowcą. Jeśli uważasz, że jest on pokrzywdzony przez państwo, to sobie uważaj. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Prawo i dobre maniery 19.01.13, 15:12 oko_ala_maroko napisała: > Odszkodowanie, w zgodzie z prawem, się należało. Czyli potwierdzasz, że Wikul jest oszczercą. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Prawo i dobre maniery 19.01.13, 18:28 oleg3 napisał: > zabraniają głoszenia takiej tezy Zapomniałem zastosować cudzysłów. Odpowiedz Link Zgłoś
pikrat Re: Gdyby ekssenator Romaszewski dał 20.01.13, 11:40 A moze Romaszewski zbieta na adwokata dla Starucha? To by do usprawiedliwialo Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? :O) 19.01.13, 17:03 Czy o to, ze dostal je od "nie tego" panstwa? Przeciez nie mogl dostac od "wlasciwego". Pewnie byloby ladniej gdyby komuna wyplacila mu w latach 80ch, ale... nie wyplacila. Tak czy owak, jednak, wyplacalby mu podatnik - co za roznica, wiec, ktore panstwo. A czy jak aktualne panstwo wyplacalo (i wyplaca) klerowi za przewinienia komuny to wszystko jest w porzadku, czy moze niezbyt(?) Nalezalo sie Romaszewskiemu, wiec dlaczego mial nie wziac? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? 19.01.13, 18:32 benek231 napisał: > Czy o to, ze dostal je od "nie tego" panstwa? Przeciez nie mogl dostac od "wlas > ciwego". Pewnie byloby ladniej gdyby komuna wyplacila mu w latach 80ch, ale... > nie wyplacila. Tak czy owak, jednak, wyplacalby mu podatnik - co za roznica, wi > ec, ktore panstwo. A czy jak aktualne panstwo wyplacalo (i wyplaca) klerowi za > przewinienia komuny to wszystko jest w porzadku, czy moze niezbyt(?) > > Nalezalo sie Romaszewskiemu, wiec dlaczego mial nie wziac? Automatycznie sie nie należało. O tym czy sie należało zdecydował sąd. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? 20.01.13, 16:42 wikul napisał: > > Nalezalo sie Romaszewskiemu, wiec dlaczego mial nie wziac? > > Automatycznie sie nie należało. O tym czy sie należało zdecydował sąd. > > *Twierdzisz zatem, ze Sad mogl zdecydowac inaczej? Czy tez moze w przypadku kogos, kto nie nazywa sie Romaszewski, ale takze odsiedzial dwa lata z dekretu o stanie wojennym (np. za zorganizowanie strajku), sad mogl zdecydowac, ze zadne odszkodowanie sie nie nalezy? Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? 20.01.13, 21:15 benek231 napisał: > Czy tez moze w przypadku kogos, kto nie nazywa sie Romaszewski, ale takze odsie > dzial dwa lata z dekretu o stanie wojennym (np. za zorganizowanie strajku), sad > mogl zdecydowac, ze zadne odszkodowanie sie nie nalezy? W przypadku braku odpowiednich przepisów decyzje musi podejmować sąd, bo na jakiej podstawie coś wypłacać. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? 20.01.13, 22:12 wikul napisał: > > W przypadku braku odpowiednich przepisów decyzje musi podejmować sąd, bo na jak > iej podstawie coś wypłacać. > > *Zgadza sie, ale Sad orzeka czy dany gosc spelnia kryteria przyznania odszkodowania. I jesli taki Romaszewski siedzial 2 lata, to on wiedzial, ze odszkodowanie nalezy mu sie jak psu zupa, jako ze miescil sie byl w ustalonych kryteriach. Orzeczenie sadu bylo niezbedna formalnoscia - sad nie mogl zdecydowac na niekorzysc Romaszewskiego. Jedynie wysokosc odszkodowania znajdowala sie w gestii Sadu. Mogl przyznac mniej, albo i wiecej. Tak czy owak nastepny gosc juz wie, ze za rok odsiadki nalezy sie 120tys. zl. Czyli gdy np. siedzial poltora roku to moze liczyc na 180tys. zlociszy. Odpowiedz Link Zgłoś
pikrat Re: Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? 20.01.13, 19:00 Juz wiem dlaczego Jaroslaw K. tak sie martwił tym, ze nie zostal internowany - moglby ubiegac sie o odszkodowanie od znienawidzonego rezimu. Ciekawe czy są w sieci wiarygodne statystyki, z ktorych wynikaloby ilu bylo internowanych a ilu wystapilo z rachunkiem krzywd do umilowanej ojczyzny. Odpowiedz Link Zgłoś
oleg3 Re: Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? 20.01.13, 20:58 pikrat napisał: > Ciekawe czy są w sieci wiarygodne statystyki, z ktorych wynikaloby ilu bylo > internowanych a ilu wystapilo z rachunkiem krzywd do umilowanej ojczyzny. Zbiory internowanych i represjonowanych nie pokrywają się. Spróbuj czasem pisać logicznie. To nie boli. Odpowiedz Link Zgłoś
pikrat Re: Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? 21.01.13, 13:54 oleg3 napisał: > pikrat napisał: > > > > Ciekawe czy są w sieci wiarygodne statystyki, z ktorych wynikaloby ilu by > lo > > internowanych a ilu wystapilo z rachunkiem krzywd do umilowanej ojczyzny. > > Zbiory internowanych i represjonowanych nie pokrywają się. Spróbu > j czasem pisać logicznie. To nie boli. Próbuję, ale nie wychodzi Pozwolisz, ze walnę Ciebie biskupem po oczach? Może też nie logicznie.... Święta miłości kochanej ojczyzny, Czują cię tylko umysły poczciwe! Dla ciebie zjadłe smakują trucizny Dla ciebie więzy, pęta nie zelżywe. Kształcisz kalectwo przez chwalebne blizny Gnieździsz w umyśle rozkosze prawdziwe, Byle cię można wspomóc, byle wspierać, Nie żal żyć w nędzy, nie żal i umierać. Szczególnie ostatni wers polecam senatorowi Romaszewskiemu. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? 21.01.13, 14:54 pikrat napisał: > Szczególnie ostatni wers polecam senatorowi Romaszewskiemu. a ja polecam pierwszy i drugi. Krytykom pana senatora. A poza tym. Często Ojczyzna przestaje być matką a staje się macochą. Wówczas zmienia się wszystko. Ostatnio senator był wyszydzany i tępiony - może poczuł macochowatość? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Odszkodowanie przyslugiwalo wiec o co chodzi? 20.01.13, 20:58 Pewnie nie znajdziwesz takich statystyk, ale wiem, ze przynajmniej kilku moich kolegow postaralo sie o te odszkodowania. Wiesz jak to jest, wezmie jeden i trzeci, a pozniej to juz leci. Lawinowo. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Gdyby ekssenator Romaszewski dał 19.01.13, 18:44 oko_ala_maroko napisała: > 240tys na wdowy i sieroty, ale nie da. Ponad dwadzieścia lat żył na koszt podat > ników i jeszcze było mu mało. Nie podoba mi się to. Są tysiące a może dziesiątki tysięcy skromnie żyjących dawnych opozycjonistów ale o odszkodowanie nie wystepują bo uważają że nie robili tego wtedy dla pieniędzy. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Gdyby ekssenator Romaszewski dał 19.01.13, 18:52 wikul napisał: > Są tysiące a może dziesiątki tysięcy skromnie żyjących dawnych opozycjonistów a > le o odszkodowanie nie wystepują bo uważają że nie robili tego wtedy dla pienię > dzy. WTEDY nikt nie robił tego dla pieniędzy. Ale czasy się zmieniają, poglądy się zmieniają.... i czasem, obserwując jak to dawni koledzy sobie poczynają - niejednemu honor zaskrzeczał... Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Gdyby ekssenator Romaszewski dał 20.01.13, 23:10 a000000 napisała: > WTEDY nikt nie robił tego dla pieniędzy. Ale czasy się zmieniają, poglądy się z > mieniają.... i czasem, obserwując jak to dawni koledzy sobie poczynają - niejed > nemu honor zaskrzeczał... Oczywiscie. Wtedy nikt nie robil tego dla pieniedzy. Czasy sie zmieniaja. Ale przyzwoitosc niektorym pozostaje. Pan Romaszewski mial prawo wystapic do sadu o odszkodowanie. Otrzymal je. Ale jego komentarz 'zazgrzytal'. I pewnie dlatego tyle wokol tej sprawy emocji. Naprawde - trzeba miec juz kaszke w glowie zeby z pozycji kilkutysiecznej emerytury - stwierdzic ze odszkodowanie pozwoli mu - godnie przezyc starosc. Domyslam sie ze gdy ktos - jak pan Romaszewski - zyl przez 20 lat na dobrym poziomie - to kilkutysieczna emerytura wydaje sie byc mizerna. To byla nieszczegolna wypowiedz. Niektorzy twierdza, ze jego wygrana w sadzie - zacheci innych do spraw w sadzie. I ze to dobrze. Jesli zacheci - to OK. Ale mojej oceny Romaszewskiego i jego 'godnego zycia' dzieki odszkodowaniu - to nie zmieni. tete Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Podobno jestes "kociara", Tete, wiec mam :O) 20.01.13, 23:23 do Ciebie pytanie. Czy Twoim zdaniem nie postepuje niestosownie zwracajac sie do mojej kocicy Mizi per 'myszko'? Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Podobno jestes "kociara", Tete, wiec mam :O) 21.01.13, 21:57 benek231 napisał: > do Ciebie pytanie. > > Czy Twoim zdaniem nie postepuje niestosownie zwracajac sie do mojej kocicy Mizi > per 'myszko'? Do mojego kota-olbrzyma zwracam sie czasami 'moj macierzanku' a do drobniutkiej koteczki 'potworze' ... 'Myszka' to ... czule. Bardzo stosowne Nie tylko dla kotki ... tete Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Podobno jestes "kociara", Tete, wiec mam :O) 22.01.13, 20:19 t_ete napisała: > benek231 napisał: > > > do Ciebie pytanie. > > > > Czy Twoim zdaniem nie postepuje niestosownie zwracajac sie do mojej kocic > y Mizi > > per 'myszko'? > > Do mojego kota-olbrzyma zwracam sie czasami 'moj macierzanku' a do drobniutk > iej koteczki 'potworze' ... 'Myszka' to ... czule. Bardzo stosowne Nie tylko > dla kotki ... > > > tete > > *Serdecznie dziekuje. Spadl mi kamien z serca. Bo nie bylem pewien, czy Mizia nie poczuwa sie ta "Myszka" dotknieta. Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Gdyby ekssenator Romaszewski dał 21.01.13, 14:49 t_ete napisała: > Ale jego komentarz 'zazgrzytal'. I pewnie dlatego tyle wokol tej sprawy emocji. zapewne. Dokładnie tak, jak i w przypadku sędziego Tulei. Gdyby nie użył słowa "stalinowski" - pewnie już by o nim zapomniano. A tak, skoro sam wyszedł przed światła rampy, dobrano się mu do skóry. Pewnie teraz w samotni kontempluje słowa wieszcza: Głupi niedźwiedziu! gdybyś w mateczniku siedział nigdy by się o tobie Wojski nie dowiedział. Romaszewski ostatnio miał złą prasę więc ta kasiora pewnikiem gorzkiego smaku dostanie. Media mu nie odpuszczą. Dziwny facet, choć fizyk... wydawałoby się, że głowa mądra. A tu trzask! poręcza za Starucha.... w czasach, gdy za siebie nie można ręczyć, bo nigdy nic nie wiadomo hihihi Odpowiedz Link Zgłoś
t_ete Re: Gdyby ekssenator Romaszewski dał 21.01.13, 22:05 a000000 napisała: > Romaszewski ostatnio miał złą prasę więc ta kasiora pewnikiem gorzkiego smaku d > ostanie. Media mu nie odpuszczą. > Dziwny facet, choć fizyk... wydawałoby się, że głowa mądra. A tu trzask! poręcz > a za Starucha.... w czasach, gdy za siebie nie można ręczyć, bo nigdy nic nie w > iadomo hihihi Dziwne ze sie zgadzamy Czasem mysle sobie : nic dziwnego, w koncu nie tylko kregoslup czy watroba sie starzeje. Mozg takze. Ludzie sie starzeja - wiec i dziwaczeja nieco. Cechy - do tej pory zauwazalne ale nie przeszkadzajace - wychodza na plan pierwszy. Zgrzyta. Wtedy najlepiej udac sie na emeryture i zaprzestac publicznych wypowiedzi. Oraz dzialalnosci. Romaszewski byl wielka szabla ale teraz chyba byloby lepiej gdyby zaczal pisac pamietniki. tete Odpowiedz Link Zgłoś
a000000 Re: Gdyby ekssenator Romaszewski dał 21.01.13, 22:30 t_ete napisała: > Czasem mysle sobie : nic dziwnego, w koncu nie tylko kregoslup czy watroba sie > starzeje. Mozg takze. i to prędzej niż sadzimy. >Wtedy najlepiej udac sie na emeryture i zaprzestac publicznych wypowiedzi. dokładnie. Tylko kto takiemu jest w stanie uprzytomnić, że dla własnego dobra powinien zmienić zainteresowania? Często, gdy jakaś Ikona się odezwie, to człowiekowi aż gorąco się robi.... Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Najgorzej to nie być kłamcą 21.01.13, 16:50 Gdyby p.Romaszewski obwieścił kłamliwie, że te wyegzekwowane 240 tys. pragnie przeznaczyć na wspomaganie w/w ubogich sierot, wdów (a może i wdowców!) to spotkałby go aplauz i powszechny szacun (a kto by tam wtedy sprawdzał, czy on mówił prawdę, ile z tej kwoty na co wydał i na kogo). Ale że miał nieostrożność być szczerym (między innymi ustami swojej córki), no teraz ma za swoje! Ja tam do niego nijakich pretensji nie mam. Co sie należy, to się należy. I egzekwowanie tego, co się nalezy nie uważam za dyshonor. Mówi się czesto, że nie mozna od nikogo wymagać heroizmu. Dodam: nie mozna od nikogo wymagać altruizmu. a. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Najgorzej to nie być kłamcą 21.01.13, 17:03 ada08 napisała: > Co sie należy, to się należy. I egzekwowanie tego, co się nalezy nie uważam za > dyshonor. > > *Z formalnego punktu widzenia tak to wlasnie wyglada. Poza tym kregiem sprawy nieco zaczynaja sie komplikowac. Przynajmniej niektorym. Dla niektorych to nie jest takie proste. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Najgorzej to nie być kłamcą 21.01.13, 17:17 benek231 napisał: > Dla niektorych to nie jest takie proste. > No to niech się ci niektórzy nie starają o odszkodowanie. To chyba jest proste? a. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Najgorzej to nie być kłamcą 21.01.13, 17:32 ada08 napisała: > benek231 napisał: > > > Dla niektorych to nie jest takie proste. > > > > No to niech się ci niektórzy nie starają o odszkodowanie. To chyba jest proste? > > *Jestem przekonany, ze owi niektorzy nie staraja sie o odszkodowania. Wlasnie dlatego, ze to nie jest dla nich takie proste jak dla Romaszewskiego. Ale, moze nie maja tzw. jaj??? Jak Romaszewski... Z trzeciej strony, droga Ado, za lat 10 ci nietorzy beda musieli zamknac dziob, na temat swojej przeszlosci. No bo kto im bedzie chcial wierzyc w te przesladowania i odsiadki, skoro nawet odszkodowania nie dostali(?!) Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 Re: Najgorzej to nie być kłamcą 21.01.13, 19:05 benek231 napisał: > *Jestem przekonany, ze owi niektorzy nie staraja sie o odszkodowania. Wlasnie d > latego, ze to nie jest dla nich takie proste jak dla Romaszewskiego. Ale, moze > nie maja tzw. jaj??? Jak Romaszewski... No, skoro się nie starają, bo sa bardziej skomplikowani duchowo niż Romaszewski, to chyba OK jest, co? On dostanie swoje 240 tys., a oni swoją wyższość nad nim moralną, która jest więcej warta niż cokolwiek przecież. > > Z trzeciej strony, droga Ado, za lat 10 ci nietorzy beda musieli zamknac dziob, > na temat swojej przeszlosci. No bo kto im bedzie chcial wierzyc w te przeslado > wania i odsiadki, skoro nawet odszkodowania nie dostali(?!) No co Ty, Benku! Te głupie 240 tys. zostaną szybko wydane, ich beneficjenci (dawni bohaterowie) surowo przez społeczeństwo osądzeni, a ci (cisi herosi), którzy sie nie upomnieli o odszkodowanie - będą ogromnieli w pamięci Narodu. Niejeden doczeka się pomnika a. Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Najgorzej to nie być kłamcą 21.01.13, 20:17 Wiesz jak to jest: najlepiej jest i kase miec i cnoty nie stracic. A tu niestety te cholerne dylematy. Romaszewski siedzial dwa lata, nalezalo mu sie odszkodowanie, wiec nie widze problemu w tym, ze je odebral. Na co je wyda nie musial mnie informowac - nie moj byznes. Nie oceniam go negatywnie. Mial pelne prawo postapic jak postapil. Wspomniani niektorzy nie zdecydowali sie na podobny krok, bo to zupelnie inni ludzie. I to takze trzeba zrozumiec. Nie lepsi, ani gorsi - po prostu inni. Jesli oczywiscie nie zaczynaja sie obnosic ze swa wyzszoscia nad Romaszewskim. Odpowiedz Link Zgłoś
oko_ala_maroko Re: Najgorzej to nie być kłamcą 21.01.13, 20:29 Pan Romaszewski był wśród tych, którzy uchwalali prawo, z którego skorzystał. To coś w rodzaju "i czasopisma" dla zainteresowanych. Wyobrażam sobie jak należałoby płacić wszelkim kombatantom za rany, za przelaną krew. Nie starczyłoby już na nic innego. Pan Romaszewski walczył o Niepodległą i walkę wygrał. W Niepodległej, praktycznie od początku, zatrudniony był w roli senatora i pobierał wysokie wynagrodzenie. Kiedy walczył, kiedy siedział i kiedy pracował w senacie był ideowcem. Kim stał się teraz, kiedy załatwił sobie odszkodowanie a nie załatwił dzieciom z Bieszczad przysłowiowej miski zupy? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Re: Najgorzej to nie być kłamcą 21.01.13, 20:45 Znam takich, ktorzy siedzieli dluzej niz on a senatorami nie zostali, czyli nie pobierali wysokiego wynagrodzenia przez 20 lat. Powiedz mi teraz jak Ty to sobie wyobrazasz - czy Sejm mial uchwalic jedno prawo dla nich a drugie dla Romaszewskiego? Ci co siedzieli w wiezieniach walczyli o wolna Polske takze dla Ciebie. Dostalas ja w prezencie - nie ponoszac najmniejszych kosztow, wiec nieco zaskakuje mnie Twoja postawa. Siedziec dwa lata w pudle, to nie jest zadna frajda. Ci co uchwalali wspomniane prawa robili to w imieniu wdziecznego spoleczenstwa choc, widze teraz, ze nie calego. Odpowiedz Link Zgłoś
rycho7 zadowolic potomkow Paramonowa 21.01.13, 20:33 benek231 napisał: > Romaszewski siedzial dwa lata, nalezalo mu sie odszkodowanie Jak wszyscy to wszyscy, babcia tez. Reka, noga, mozg na scianie, ... Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: Najgorzej to nie być kłamcą 21.01.13, 22:08 benek231 napisał: > Wiesz jak to jest: najlepiej jest i kase miec i cnoty nie stracic. A tu niestet > y te cholerne dylematy. No właśnie, dla senatora jest wszystko dla ... spoleczenstwo.newsweek.pl/ewa--harda--holuszko--opozycjonista--ktory-stal-sie-opozycjonistka,98857,1,1.html Odpowiedz Link Zgłoś
oko_ala_maroko Re: Najgorzej to nie być kłamcą 22.01.13, 10:56 Gdyby senator o tej pani wiedział zapewne odpaliłby połowę by ją wspomóc bo z pewnością na to zasługuje. Przynajmniej na podstawie artykułu. Odpowiedz Link Zgłoś
ada08 A gdyby to była złotówka? 22.01.13, 08:21 benek231 napisał: > > Romaszewski siedzial dwa lata, nalezalo mu sie odszkodowanie, wiec nie widze pr > oblemu w tym, ze je odebral. Na co je wyda nie musial mnie informowac - nie moj > byznes. Nie oceniam go negatywnie. Mial pelne prawo postapic jak postapil. > > Wspomniani niektorzy nie zdecydowali sie na podobny krok, bo to zupelnie inni l > udzie. I to takze trzeba zrozumiec. Nie lepsi, ani gorsi - po prostu inni. Jesl > i oczywiscie nie zaczynaja sie obnosic ze swa wyzszoscia nad Romaszewskim. Benku, lepiej bym tego nie ujęła Twoja powyższa wypowiedź mogłaby stanowić puentę tego wątku. Jednak przyszło mi coś jeszcze do głowy, gdy poszłam sobie pobiegać w mroźny (-10 st.) poranek Gdyby p.Romaszewski wystąpił o odszkodowanie w postaci symbolicznej złotówki to wywołałby oburzenie podobne do tego, jakie spowodowało otrzymanie przezeń 240 tys.? Stawiam orzechy przeciwko euro, że nie wywołałby. Tu zatem - podejrzewam brzydko - o wysokość kwoty chodzi, a nie o sam fakt wystąpienia do sądu o odszkodowanie, to ta kwota tak wkurza rygorystów moralnych Jakoś też nie widać wzmożenia moralnego, gdy były opozycjonista dostaje odznaczenie państwowe. A też nie wszyscy przecież dostają. Owszem, jest różnica: o odszkodowanie występuje zainteresowany, o przyznanie komuś orderu wnioskuje ktoś inny, ale z tym ostatnim też różnie bywa Nawiasem mówiąc: nie byłam nigdy w więzieniu, jednak uważam, że 240 tys. za dwa lata odsiadki to są g.wniane pieniądze. No ale to już inna sprawa a. Odpowiedz Link Zgłoś
oko_ala_maroko Re: A gdyby to była złotówka? 22.01.13, 11:02 To zawsze jeszcze może być złotówka, o ile Pan Senator nie dorwał się już do kasy. Zarabiałam około 1200 miesięcznie. To 200 miesięcy, ponad 16 lat. Poszłabym na te dwa lata za 240. Pomogłabym synowi. Tak, wysokość odszkodowania gra ogromną rolę. Odpowiedz Link Zgłoś
wikul Re: A gdyby to była złotówka? 22.01.13, 16:56 ada08 napisała: > Gdyby p.Romaszewski wystąpił o odszkodowanie w postaci symbolicznej złotówki to > wywołałby oburzenie podobne do tego, jakie spowodowało otrzymanie przezeń 240 > tys.? > Stawiam orzechy przeciwko euro, że nie wywołałby. > Tu zatem - podejrzewam brzydko - o wysokość kwoty chodzi, a nie o sam fakt wyst > ąpienia do sądu o odszkodowanie, to ta kwota tak wkurza rygorystów moralnych :- Nie wywołałby, bo niby dlaczego miałyby wywołać. Wręcz przeciwnie, można by wtedy uznać że to był protest przeciwko wszystkim rządom III RP, niedostrzegającym problemów b.opozycjonistów. > Tu zatem - podejrzewam brzydko - o wysokość kwoty chodzi, a nie o sam fakt wyst > ąpienia do sądu o odszkodowanie, to ta kwota tak wkurza rygorystów moralnych :- Ja uważam że jedno i drugie. > Jakoś też nie widać wzmożenia moralnego, gdy były opozycjonista dostaje odznacz > enie państwowe. A też nie wszyscy przecież dostają. Owszem, jest różnica: o ods > zkodowanie występuje zainteresowany, o przyznanie komuś orderu wnioskuje ktoś i > nny, ale z tym ostatnim też różnie bywa. A dlaczego miałoby dochodzic do "wzmożenia moralnego" ? Przecież ordery są do przyznawania zasłużonym. To komu mieliby dawać jak nie weteranom ? > Nawiasem mówiąc: nie byłam nigdy w więzieniu, jednak uważam, że 240 tys. za dw > a lata odsiadki to są g.wniane pieniądze. No ale to już inna sprawa > a. Z tym się zgadzam ale w Polsce z reguły odszkodowania są niskie. Ale wyobrażasz sobie wrzask gdyby dostał np.1.000 000 zł ? Odpowiedz Link Zgłoś
benek231 Nie wiem co by bylo gdyby :O) 22.01.13, 20:27 ale chyba masz racje, ze to o pieniadze idzie. Symboliczna zlotowka to nie pieniadz. Ale nie tylko o pieniadze. Mysle, ze maja takze znaczenie niecheci z przyczyn politycznych (PiSiak). Ja sam mam dla niego duzo uznania za tzw. caloksztalt walki z komuna, ale z powodu dzialalnosci po 1989r jestem mu niechetny. Odszkodowanie dostal za czasy komuny, wiec nie widze tu zadnego zgrzytu. Jak widzisz niechec za ten PiS i za udzial w zbudowaniu wyznaniowego panstwa nie zacmily mi umyslu na tyle, bym odwrocil sie od tego wszystkiego co Romaszewski robil za komuny. A robil sporo. Ludzie bywaja jednak rozni. Stad przerozne opinie na temat tego odszkodowania. Odpowiedz Link Zgłoś