Dodaj do ulubionych

podpita para mloda

13.01.09, 10:02
Chcialam zapytac sie par, ktore maja slub za soba, czy zdarzylo im sie przesadzic z alkoholem na wlasnym weselu? W koncu ciagle tylko toast za toastem....

Ja bylam na takim wesele tego lata, pan mlody dobrze sie bawil cala noc, az o 7 rano latal po calej sali w samych majtkach.Coprawda pozostalo wtedy na sali tylko pare osob, kuzynow w jego wieku, ktorzy byli rownie weseli, starsze towarzystwo wyszlo ok piatej.

A Wy byliscie na takich weselach?

-
ja?
wrednygalapagos.blox.pl/html
Obserwuj wątek
    • chloe30 Re: podpita para mloda 13.01.09, 10:22
      ga_lapagos napisała:
      W koncu ciagle tylko toast za toastem....

      U nas nie było toastów, może ze dwa trzy, ale bez znaczenia - nie
      chciałabym sobie narobić obciachu będąc pijana na własnym weselu. No
      i nie byłam, Pan Młody tez nie.
      A na weselu czyimś ostatni raz byłam daaaawno temi i chyba też nikt
      nie latał w majtkach smile
      >
      > -
      > ja?
      > wrednygalapagos.blox.pl/html
      • ga_lapagos Re: podpita para mloda 13.01.09, 10:32
        tamten Pan Mlody slynie ze swojej pomyslowosci , zwlaszcza pod koniec imprez. Jego zona nawet sie tym zbytnio nie przejmowala.
        W ich przypadku jakos mnie to nie bulwersuje, ich wesele niech sie bawia jak chca.

        Jednak na swoim nie chcialabym takiego zakonczenia. Zreszta moj chlop raczej nie z tych co odczuwaja potrzebe rozbierania sie przed publicznoscia wink

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
    • kataniera Re: podpita para mloda 13.01.09, 10:32
      Yyych, kompletny brak klasy. Jest tyle okazji, kiedy można się
      urżnąć i na własne życzenie narobić sobie obciachu, ale wydaje mi
      się, że własne wesele do nich nie należy... Widziałam panów młodych
      w różnych stadiach upojenia, ale do tego stopnia jeszcze nie wink
      Przecudowne zakończenie imprezy, doprawdy... Potwierdza to zasadę,
      że pić trzeba umieć smile
      • horpyna4 Re: podpita para mloda 13.01.09, 10:45
        Na weselu to jeszcze pół biedy... gorzej, jak pan młody golnie sobie
        dla kurażu przed ślubem, bo ksiądz może wtedy nie dopuścić do
        ceremonii.
    • gosia.twardo Re: podpita para mloda 13.01.09, 10:43
      My trzymaliśmy fason do końca, przed samym zakończeniem mój mąż
      wzniósł kilka toastów z goścmi, którzy bardzo chcieli się napic z
      panem młodym ale to mu za bardzo nie zaszkodziło.

      Nie zdarzyło mi się też wesele, na którym młodzi albo któreś z nich
      by poległo.


      "www.gosiatwardo.yoyo.pl/"
    • kavainca Re: podpita para mloda 13.01.09, 10:44
      Prawie nie pilismy na własnym wesele. Nie ma nic gorszego niż
      podpici gospodarzesad
      • ga_lapagos Re: podpita para mloda 13.01.09, 10:48
        Kava,
        zgadzam sie z Toba.

        to wesele z "golasem" bylo jeszcze na wesolo, ale kolezanka mi opowiadala, ze byla na weselu, na ktorym Pan Mlody po polnocy lezal z twarza w talerzu cos tam sobie gadajac pod nosem, okolo pierwszej zaprowadzono go do pokoju i Panna Mloda sama zostala z gosci do konca sad

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
      • stworzenje Re: podpita para mloda 13.01.09, 10:51
        kavainca napisała:

        > Prawie nie pilismy na własnym wesele. Nie ma nic gorszego niż
        > podpici gospodarzesad

        Zgadzam się. My tylko po lampce wina dla toastu i tyle. Podobnie rodzice.
        Zresztą u nas jakichś takich opijusów wśród gości też nie było.
        Pić trzeba umieć jak tu któraś napisała wyżej. Z umiarem,a nie tak żeby
        wymiotować,czy słaniać się gdzieś pod stołami, tudzież rozbierać się i odstawiać
        jakieś ekscesy. Na obcych weselach też nie bardzo pamiętam,aby Młodzi byli
        podpici,może na jednym Młody był,ale jakoś nie zapamiętało mi się to mocno.

        Ogólnie jednak uważam,że picie przez Młodych i ich rodziców jest brakiem
        obeznania towarzyskiego. Poza tym komiczne jest: suknia za tysiące,garnitur też
        i taki upadek po przesadzonej ilości alkoholu na własnym weselu...Brak klasy, w
        odpowiednim stroju trzeba się umieć zachować smile.
        • ga_lapagos Re: podpita para mloda 13.01.09, 10:56
          Dziewczyny tamto wesele bylo na poludniu Francji, w rodzinie mojego N. Nie bylam na zbyt wielu polskich weselach, ale we Francji na tego typu imprezkach o wiele czesciej widywalam pijanych gosci niz u siebie.

          -
          ja?
          wrednygalapagos.blox.pl/html
          • stworzenje Re: podpita para mloda 13.01.09, 11:00
            ga_lapagos napisała:

            > Dziewczyny tamto wesele bylo na poludniu Francji, w rodzinie mojego N. Nie byla
            > m na zbyt wielu polskich weselach, ale we Francji na tego typu imprezkach o wie
            > le czesciej widywalam pijanych gosci niz u siebie.
            >

            dobre big_grin
          • kavainca Re: podpita para mloda 13.01.09, 11:01
            ga_lapagos napisała:

            > Dziewczyny tamto wesele bylo na poludniu Francji
            to wszystko wyjasnia - Francuzi są zawsze na baniwink
            • ga_lapagos Re: podpita para mloda 13.01.09, 11:05
              to wszystko wyjasnia - Francuzi są zawsze na baniwink

              wink)))

              -
              ja?
              wrednygalapagos.blox.pl/html
              • mrozonka82 Re: podpita para mloda 13.01.09, 11:56
                Myślę, że oczekiwanie właściwej kultury picia powinno dotyczyć nie
                tylko u Państwa Młodych ale też i gości w ogóle wink My na swoim
                weselu wypiliśmy po kieliszku wina- na więcej nie mieliśmy ochoty,
                najbliższa rodzina również nie przesadzała z ilością procentów co
                nie znaczy że mamy samych abstynentów w swoim gronie wink Niestety
                trafiło się dwóch dalekich wujków pijusów, którzy pod koniec imprezy
                zachowywali się wulgarnie i prymitywnie co skutecznie zepsuło nam
                nastrój. Myśleliśmy, że to ludzie z klasą, a niestety okazało się
                inaczej. Przykre, że ich żony nie poczuwały się do tego by ich
                trochę poskromić, wręcz podkręcały ich jeszcze do durnych wygłupów uncertain
                Szczytem wszystkiego był moment, w którym jeden z nich powiedział
                per "głupia sz...to" do wokalistki zespołu, która odmówiła zagrania
                disco polo wyjaśniając grzecznie, że Państwo Młodzi nie życzą sobie
                takiej muzyki.
                Niestety będąc sama gościem na kilku weselach byłam świadkiem
                zdecydowanie gorszych ekscesów, szkoda że niektórzy nie potrafią się
                bawić z klasą.
                • nati.82 Re: podpita para mloda 13.01.09, 12:02
                  Piłam, ale nie dla upicia sie, a dla towarzystwa. I nie tylko na
                  własnym weselu, ale na każdym innym.
                  • mojboze Re: podpita para mloda 13.01.09, 12:22
                    Ja też piłam na własnym weselu. Do trzeciej bardzo niewiele, zresztą świadkowa
                    wlewała mi wodę do kieliszka na toasty. Bałam się, że mnie zetnie, bo jakoś
                    przez cały dzień nie miałam apetytu, i pierwszy porządny posiłek to był żurek na
                    koniec wesela. Ale koło trzeciej już się rozluźniliśmy i piliśmy oboje z mężem,
                    jeszcze po wyjściu gości po piątej z orkiestrą wznosiliśmy toasty. Nie byliśmy
                    pijani, ale podchmieleni i nie czuję się z tego powodu bez klasy...

                    Jeśli chodzi o gości, to upiła się tylko moja koleżanka, pod koniec wesela. Jest
                    matką, alkoholu nie piła od 3 lat i po dwóch drinkach ją ścięło. Wcale nie
                    miałam do niej pretensji, bo i nic strasznego nie zrobiła smile
                    Wielu gosci było podchmielonych, ale nikt się nie skompromitował...
                    W sumie nawet, gdyby ktoś się wygłupił nie miałabym pretensji, no chyba, że o
                    bójkę, czy publiczne kontakty seksualne smile
                    • kavainca Re: podpita para mloda 13.01.09, 12:41
                      U nas upiło sie pare osób, ale nnikt wioseczki nie zrobił. Myślę, że
                      jeśli ludzie nie zachowuja sie wulganie to naprawdę nie ma problemu,
                      bo w sumie kiedy się upijac jak nie na weselu smile(nie własnym
                      oczywiscie)
    • mike2005 Re: podpita para mloda 13.01.09, 13:14
      Wiecie, za co uwielbiam wesela? Za to, że można się porządnie
      nażreć, nachlać i wyskakać na parkiecie.

      Nigdy nie widziałem, żeby młodzi pili na umór, natomiast raz była
      krzywa akcja, bo ludzie mieli do mnie pretensje, że przypijam do
      fotografa będącego "na służbie". Nie sponiewierałem go, tylko
      przyprawiłem o dobry humor, a parę osób miało jakieś wąty.
      Sztywniacy, he, he.

      Czy złoiłbym się na własnym weselu? Myślę, że przynajmniej bym sobie
      podchmielił, coby nie być zbyt skrępowanym i dobrze się bawić.
    • bacha1979 Re: podpita para mloda 13.01.09, 13:54
      Nie, nie. Nie jestem sztywniakiem,ale tez nie potrzebuje alkoholu by się bawić.
      Odpowiadając na pytanie - na swoim weselu wypiliśmy może po 2 kieliszki (nie
      pamiętam dokładnie). Tyle, że ja nawet mało co jadłam.smile
    • francesca12 Re: podpita para mloda 13.01.09, 14:03
      ... prezentuje się żałośnie.. Byłam na przyjęciu (to nie było typowe wesele), na
      którym pan młody (nigdy nie pije alkoholu pod żadną postacią, z tego jest znany
      i tego się trzyma) "trochę" się wstawił.
      Moim zdaniem to porażka, gdy najważniejsze osoby na imprezie weselnej są pijane.
      Państwo młodzi i ich rodzice powinni trzymać fason, bo to zwyczajnie nie wypada
      się upić, chyba, że ktoś prezentuje taki poziom, że wesele bez łyka wódki jest
      do niczego, to proszę bardzo, ale wtedy to też kiepsko o nim świadczy.
      • tomelanka Re: podpita para mloda 13.01.09, 14:06
        ze 3 kielony na odwage to sobie na pewno dam, tzn nie tyle na odwage, co by mi
        sie dobrze tanczylo wink, chyba ze bede w ciazy, upic sie nie zamierzam, nie na
        swoim, ale cos chlapne na pewno, inna sprawa, ze ja sie wodka szybko nie upije
        wink wiem, wiem, alkoholiczka
        • kavainca Re: podpita para mloda 13.01.09, 14:14
          zapomniałam!
          Walnęłam lufkę przed ślubem
          niestety nic a nic nie poczułamwink
        • ga_lapagos Re: podpita para mloda 13.01.09, 21:58
          no saczyc winko to ja tez zamierzam smile

          -
          ja?
          wrednygalapagos.blox.pl/html
    • bellagnos Re: podpita para mloda 13.01.09, 22:12
      My mielismy cala butelke nalana wody ubrana ladnie w stroj mlodego
      wiec nie bylo problemu smile
    • deela Re: podpita para mloda 13.01.09, 23:17
      my na weselu wcale nie pilismy
      kieliszek wodki na wejsciu i to wszystko, kolo nas stala tajniacka butelka po
      wodce wypelniona woda, uwazam ze co jak co ale wlasne wesele to nienajlepsze
      miejsce na popijawe
      • pelagia_pela Re: podpita para mloda 14.01.09, 12:33
        Pomiedzy 'popijawa' a piciem wody z butelki po wodce jest jeszcze
        zloty srodek dla wiekszoci ludzi, ktorzy potrafia pic.
        • pelagia_pela Re: podpita para mloda 14.01.09, 12:34
          No swoim pilam wino na zmiane z napojami bezalkoholowymi i bawilam
          sie super.
        • deela Re: podpita para mloda 18.01.09, 20:24
          wiesz tak sie sklada ze akurat my z mezem piemy w ogole sporo wodki i oboje mamy
          duuuuza tolerancje na alkohol
          ale wyobraz sobie ze na wlasnym weselu WCALE nie musialam sie napic, nie okazja
          po prostu
          szok nie?
    • madziaq Re: podpita para mloda 14.01.09, 16:31
      Na własnym weselu nie smile Aczkolwiek nie piliśmy wody udającej wódkę wink Po drodze
      z kościoła na sale piliśmy ze świadkami szampana, potem głównie wino, może jeden
      czy dwa kieliszki wódki ze znajomymi. Do rana zachowaliśmy trzeźwośc umysłu smile Z
      tym, że ja nie miałam problemów z jedzeniem - wcinałam wszystko, co mi stanęło
      na drodze wink
      • bellinetta Re: podpita para mloda 14.01.09, 17:23
        Nie bylam na takim weselu zeby pra mloda sie az tak schlala smile raczej te toasty
        trzeba pic po polowie kieliszka smile wiecej tanczyc niz siedziec za stolem,
        rozmawiac z goscmi - to uniknie sie takich sytuacji smile
    • marina111 Re: podpita para mloda 16.01.09, 23:50
      ja sobie tego nie wyobrazam bo ja upijam się małym piwema zystej
      wodki nigdy nie miałam w ustach. nie wiem jak ja choc jeden toast
      wypije. w dodatku jak się upije to dretwieją mi usta i nie moge
      mówić i spac mi isę chce. znajomi mowili ze lali sobie połowe albo
      moczyli tylko usta albo jak nikt nie widział to wode wlewali do
      kieliszka. Tez się zastanawiałam jak to sie odbywa.
      • stworzenje Re: podpita para mloda 17.01.09, 10:48
        marina111 napisała:

        > moczyli tylko usta albo jak nikt nie widział to wode wlewali do
        > kieliszka. Tez się zastanawiałam jak to sie odbywa.

        tak naprawdę nie masz się co martwić-toastów się nie wznosi przede wszystkich
        wódką...Kto nie wierzy niech poczyta w książkach o bon tonie etc. Tylko np.
        winem,można wodą. I po sprawie smile.
    • jogna1 Re: podpita para mloda 18.01.09, 16:25
      My pilismy wode smile Tylko swiadek o tym wiedzial..trzymalismy fason
      do samego konca.
      • ga_lapagos Re: podpita para mloda 06.03.09, 15:26
        widze, ze wiekszosc Par Mlodych umie jednak trzymac fason smile

        -
        ja?
        wrednygalapagos.blox.pl/html
        • miska_malcova Re: podpita para mloda 06.03.09, 19:17
          a mnie fascynuje wlewanie do kieliszków wody wink Dość niedojrzałe to i śmieszne
          • ga_lapagos Re: podpita para mloda 06.03.09, 20:36
            Miska, no co Ty!

            i wilk syty i owca niepijana! z wujem Kaziem czy Romkiem kieliszek wychylisz , ale sekret twojej trzezwosci jest pilnie strzezony przez swiadkow wink.

            -
            ja?
            wrednygalapagos.blox.pl/html
          • stworzenje do miska_malcova 06.03.09, 20:49
            miska_malcova napisała:

            > a mnie fascynuje wlewanie do kieliszków wody wink Dość niedojrzałe to i śmieszne

            do KULAWEK kobieto KULAWEK jeśli już big_grin. Ba moim znajomi niestety idą w tą
            akcję: mają zamiar przed weselem napełnić sobie butelkę po wódce wodą-chyba to
            pisałam już wink.
            • miska_malcova Re: do miska_malcova 06.03.09, 20:58
              ojojoj... big_grin Dziecinada pierwszej... wody big_grin

              • misscraft Re: do miska_malcova 06.03.09, 22:17
                A jak sobie poradzić z natrętnymi "poganiaczami"? Chętnie się dowiem.
                Ja mam słabą głowę a sama siła woli nie wystarczy,choć myśle że
                akurat panna młoda jak będzie sączyć po trochu jeden kieliszeczek to
                jej darują, ale co ma zrobić "chłop" aby sprostać głupim
                nieubłaganym obyczajom?
                • stworzenje Re: do miska_malcova 06.03.09, 22:55
                  misscraft napisała:

                  > akurat panna młoda jak będzie sączyć po trochu jeden kieliszeczek to
                  > jej darują, ale co ma zrobić "chłop" aby sprostać głupim
                  > nieubłaganym obyczajom?

                  trza być twardym, zabrzmi to strasznie,ale niestety jak po dobroci nie pomaga
                  odmowa to i dosadnie trzeba się odciąć-uwierz działa. A że ktoś obrazi trudno,to
                  on namolnie namawiał i skoro nie rozumiał, że nie znaczy nie no to jego problem smile.
          • deela Re: podpita para mloda 06.03.09, 23:14
            > a mnie fascynuje wlewanie do kieliszków wody wink Dość niedojrzałe to i śmieszne
            to nie o to chodzi
            wez tych wszystkich nawalonych wujkow (a jak tu sie z pijanym klocic, zreszta
            gospodarzom nie wypada) co ci sypie z tekstem - napij sie ze mna, ze mna sie
            nie napijesz? NA WLASNYM WESELU SIE ZE MNA NIE NAPIJESZ? a jeszcze sie obrazi
            albo burdy narobi
            szkoda nerwow
            chlapniesz z nimi wode - ty masz gdzies bo napic sie nie musisz, a oni sa
            szczesliwi jak nie wiem co
            i spokoj jest
            • miska_malcova Re: podpita para mloda 07.03.09, 12:17
              na własnym weselu nie miałam kieliszka w ogóle. Nikt mnie nie namawiał, nie
              musiałam więc reagować niegrzecznie smile Toasty wznosiłam szklaneczka z sokiem.
              Nawalonych wujków tez nie było. A jednak da sie smile
              • kamisiunia Re: podpita para mloda 07.03.09, 22:29
                Ja miałam swój kieliszek, jak ktos chciał sie napić to nie odmówiłam, ale że to
                było tylko kilka najbliższych osób, więc nie było problemu smile Z tym, że u mnie
                nie było toastów wink
          • madziaq Re: podpita para mloda 07.03.09, 14:28
            To zalezy od zwyczajów. Kolega, który pochodzi z samego wschodu Polski i jest
            prawosławny opowiadał mi, że u nich na weselach jest tradycja, że w pewnym
            momencie para młoda wychodzi na środek sali i każdy, kto ma chęć, może podejść i
            wypić z nimi kieliszek wódki. Chyba za to daje się jakiś "datek" świadkom, ale
            dokładnie nie pamiętam. Przy tym wesela są OGROMNE, na weselu tego kolegi było
            400 osób. Niech choć z 50 podejdzie wypić po tym kieliszku, to zgon pary młodej
            murowany wink Wiem, można nie kultywować takich dziwnych zwyczajów. Ale oni jednak
            się zdecydowali i mieli specjalne butelki z wodą na tę okazję.
            • stworzenje Re: podpita para mloda 07.03.09, 17:42
              madziaq napisała:

              > 400 osób. Niech choć z 50 podejdzie wypić po tym kieliszku, to zgon
              > się zdecydowali i mieli specjalne butelki z wodą na tę okazję.


              o ile lubię tu czytać o różnych innych tradycjach w każdym regionie i większość
              mi się podoba takich inności,tak o tej powiem krótko niestety: tragedia sad.
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka