filaretka
16.02.09, 00:30
Słuchajcie kochane, bardzo was proszę o radę.
Od wielu mam, babć, ciotek etc - słyszam opinie, że lepiej uszyć
suknię u krawcowej za powiedzmy nawet te 1500zł - bo szyją tak samo
ładnie itd...
Zastanawiam się czy tak faktycznie jest, ponieważ po coś te kiecki w
salonach kosztują te 3 tyś i mam grube obawy, czy krawcowe szyją to
samo czy jedynie coś podobnego.
Czy któraś z was szyła suknie? Jak bardzo odbiegała od oryginału?
Mam dość specyficzne wymagania, podoba mi się model dość
skomplikowany i zastanawiam się co zrobię, jak pojadę odebrać suknię-
a ona nie będzie taka sama tylko bardzo podobna.
Pewnie wiecie już same, ze w przypadku sukni diabeł tkwi w
szczegółach i jak trudno wybrać tą idealną.
Co wy na to? warto szyć czy iść jak człowiek do salonu, przepłacić
ten 1000 - 2000 i mieć pewność?