galgo
01.04.09, 16:25
Zdaje sobie sprawe, ze to moze nie do konca odpowiednie forum na
takie pytania, ale wsrod forumowiczek i forumowiczow, ktorzy je
odwiedzaja jest przeciez wiele mlodych zon i mezow, ktorzy ciagle tu
wracaja...
I wlasnie do tych osob kieruje swoje zapytanie.
Dla wielu z nas slub jest poczatkiem wspolnego zycia, dla innych po
prostu kontynuacja poprzedniego. W wiekszosci przypadkow malzenstwa
ciesza sie soba nawzajem, uwielbiaja ze soba spedzac czas i daza do
tego, by go dla siebie miec jak najwiecej. Tak przynajmniej jest na
poczatku zwiazku/malzenstwa (i oby trwalo jak najdluzej). Moje
pytanie dotyczy dziecka.
Czy Ci z Was, ktorzy juz sie zdecydowali nie sadza, zeby dziecko
odebralo im troche tego wspolnego malzenskiego czasu? Czy nie jest
tak, iz pomimo, ze wnosi w zycie pary mase wspanialych uczuc, to
jednak wplywa negatywnie na dynamike zwiazku?
Czy Ci z Was, ktorzy sie jeszcze nie zdecydowali, nie maja takich
watpliwosci? Ze pomimo, iz tak upragnione, dziecko raz na zawsze
zniszczy ten wspanialy swiat, ktory stworzyliscie z mezem/zona? Ze
juz nigdy nie bedziecie tak blisko, ze juz nigdy nie bedziecie miec
dla siebie tyle czasu?