Dodaj do ulubionych

Pierwsz taniec

06.04.09, 13:30
Dziewczyny na pierwszy taniec wybraliśmy Niebieską Piosenkę
Grzegorza Tomczaka. I teraz pytanie...Zdaje sobie sprawę, że pasuje
do niej najbardziej walc angielski.Ale my musielibyśmy pójść na
kurs, żeby się go nauczyć, a ja powiem szczerze jestem temu
przeciwna.Chodzi mi konkretnie o to, że przy tym pierwszym tańcu
chciałabym się skupić na mężu, a nie na krokach. Myslicie, że nie
bedzie obciachu, jak jednak zatańczymy po swojemu??
Obserwuj wątek
    • lka1985 Re: Pierwsz taniec 06.04.09, 14:16
      Według mnie nie smile Przecież to ma być WASZ taniec i nie będzie Was oceniać
      komisja z Tańca z gwiazdami smile Nooo pod warunkiem, że do typowo przytulanej
      melodii nie zatańczycie jakiegoś wygibańca big_grin Z reguły goście i tak nie
      przywiązują wagi do tego czy para chodziła na kurs, czy poszła na spontan smile A
      Wy będziecie spokojniejsi, że nie musicie liczyć kroków smile
      • anna_23 Re: Pierwsz taniec 06.04.09, 14:58
        Też mam takie zdanie, ale po tym jak powiedzieliśmy kilku osobom
        jaką piosenkę wybraliśmy na pierwszą, to wszyscy zgodnie
        stwierdzili, że do tej melodi tylko walc, no i zaczęłam mieć
        wątpliwości...
        • stworzenje Re: Pierwszy taniec 06.04.09, 15:26
          powiem tak: ogólnie nie jestem fanką koniecznego chodzenia na narzeczeński kurs
          tańca, co obecnie jest swego typu nagonką w interesie ślubno-weselnym. Wolę
          spontaniczność niż niejednokrotnie sztywnie wyuczone kroki pod ten jeden
          kawałek,a potem widoczną zupełną nieumiejętność tańczenia danej pary w
          pozostałych tańcach na weselu.
          Ale jeśli melodia jest tzw. że do niej pasuje walc i nic innego, to albo bym
          improwizowała walca-osoby mające wyczucie rytmu sobie szybko radzą w takich
          akcjach, na swoją modłę albo bym jednak odpuściła. Bo deptaniec do walca w
          miejscu też wygląda mocno groteskowo. Czyli muzyka aż serce rwie,a para depcze w
          miejscu coś swojego uncertain.
          Wolę jak para która nie jest mocna w tańcu nawet po kursie lepiej niech zatańczy
          coś swojego wygląda to naturalnie i niejednokrotnie fajnie niż takie udawanie na
          siłę smile.
    • szampanna Re: Pierwsz taniec 06.04.09, 21:06
      tańczcie, jak Wam serce dyktuje - ja osobiście nie cierpię takich
      wystudiowanych układów, gdzie zamiast patrzeć sobie w oczy i szeptać
      czułe słówka, para liczy kroki i warczy na siebie, jak się któreś
      pomyli smile
      • mama.olci Re: Pierwsz taniec 06.04.09, 22:10
        Podpisuję się pod tym co napisali poprzednicy! My też stwierdziliśmy że stawiamy
        na naturalność i cieszenie się tą chwilą a nie sztywny, wyuczony taniec. W
        ubiegłym roku byłam na trzech takich weselach, na których młodzi uczyli się
        pierwszego tańca z instruktorem i napiszę szczerze że nie zrobiło to na mnie
        wrażenia - wręcz przeciwnie.
        • anna_23 Re: Pierwsz taniec 07.04.09, 18:35
          Dzięki dziewczyny, utwierdziłyscie mnie w moim przekonaniu wink
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka