Dodaj do ulubionych

Apel Cywilnch Par Młodych

23.04.09, 22:18
Witamy,

Prosimy o przeczytanie naszego apelu.

Niniejszy apel jest wynikiem sprzeciwu wobec rutynowego i banalnego
podejścia do ceremonii zawarcia związku małżeńskiego z jakim można
spotkać się w polskich Urzędach Stanu Cywilnego.

Dzień ślubu jest jednym z najważniejszych w życiu. Marzenia o
kwiatach, uroczystej atmosferze, pięknej oprawie towarzyszą wielu
Młodym Parom, jednak ceremonia jaką oferują Urzędy Stanu Cywilnego
nie pozwala na ich realizację. Ślub poza urzędem, przy dźwiękach
kwartetu smyczkowego, w udekorowanej kwiatami sali czy ogrodzie – to
zdaniem wielu zbędne fanaberie Młodej Pary. Ceremonia ta odbywa się w
pośpiechu, sztampowo, w pomieszczeniach pamiętających jeszcze ustrój
poprzedniej epoki.

Cywilne Młode Pary pragnące pięknego, romantycznego ślubu, podniosłej
atmosfery właściwej dla takiej uroczystości zmuszone są borykać się z
nieprzychylnymi urzędnikami. Ci, odmawiając jej zindywidualizowanego
charakteru zasłaniają się literą prawa. Warto w tym miejscu
zaznaczyć, iż polskie prawo nie precyzuje scenerii ceremonii ślubnej,
ani jej lokalizacji. Może on z powodzeniem odbyć się poza urzędem.

Stare zaniedbane budynki urzędów, ograniczone możliwości wyboru dnia
i godziny zaślubin, a także krótki okres rezerwacji terminu ślubu
przekreśla możliwość zapewnienia wymarzonej oprawy medialnej czy
artystycznej. Najlepsi fotografowie często przyjmują rezerwacje już z
dwuletnim wyprzedzeniem. Podobnie popularne lokale weselne jak
zameczki czy dworki. Małe i skromne sale ślubów nie są przygotowane
na dużą liczbę gości. Wizualnie często odbiegają one od „dobrego
stanu”, właściwego dla ceremonii, jaką jest zawarcie związku
małżeńskiego.

Taka sytuacja skłania wiele par do decyzji o ślubie kościelnym. Razem
z (nieistotnym dla niektórych z nich) sakramentem zapewniają sobie
piękną oprawę, odpowiednią i majestatyczną estetykę wnętrza oraz
ślubną suknię i welon bez krzywych spojrzeń otoczenia, a także
muzykę, kwiaty i inne elementy dekoracji.

List ten, jest wyrazem frustracji Cywilnych Par Młodych spowodowanych
trudami walki o zapewnienie doniosłości w tej – jak że ważnej dla
nich chwili. To właśnie ślub cywilny, jest ceremonią uznawaną przez
Państwo Polskie, dlaczego więc przez społeczeństwo postrzegany jest
jako gorszy i mało istotny?

Jest to apel do tych par, które zdecydowały się na ślub cywilny, by
mimo przeszkód nie zaniechały starań o wymarzoną scenerię tej chwili.
A także apel do społeczeństwa. Ślub cywilny w niczym nie ustępuje
kościelnemu i zasługuje na podobne elementy jak suknia ślubna, welon,
kwiaty, wesele oraz szacunek i poważanie. W państwie świeckim ślub
cywilny nie może pozostawać rodzajem mało podniosłej transakcji. Czas
nadać tej ceremonii zaślubin powagę i zasłużony romantyzm.
Obserwuj wątek
    • inka323f Re: Apel Cywilnch Par Młodych 23.04.09, 22:58
      Popieram rękami i nogami. A urzędnicy są beznadziejni: nie, bo nie albo nie, bo
      nie ma nadzwyczajnych okoliczności, które przemawiałyby za ślubem poza urzędem.
      W moim mieście USC mieści się w paskudnej starej kamienicy i nie ma w nim za
      grosz atmosfery.
      • monika2010r Re: Apel Cywilnch Par Młodych 23.04.09, 23:04
        Popieramy choć sami bierzemy kościelny ale jak najbardziej przyłączamy się do
        apelu...
        Monika i Robertsmile
        • klautka7 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 23.04.09, 23:28
          Polska jednak jest państwem katolickim.
          Niemniej zgadzam się z tym, że oprawa ślubów cywilnych bywa żenująca. Ja, jako
          katoliczka mam swoją teorię na ten temat i wg mnie to wynika z wyższości ślubu
          kościelnego nad cywilnym właśnie. W kościele mamy do czynienia z sakramentem, w
          urzędzie z umową. Wg mnie wszystko jest ok ale rozumiem, że ludzie biorący ślub
          cywilny mogą czuć pewien żal. I jeśli nie macie w tym temacie żadnych potrzeb
          wyższych, duchowych, życzę, żeby apel przyniósł rezultat i coś w urzędach się
          zmieniło na lepsze.
          • macandana Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 08:46
            chyba sobie żartujesz z tym komentarzem... to mi już przypomina pewną
            segregacje religijną, rasową etc. w Polsce nie żyją TYLKO katolicy, i
            nic i nikt nie powinien ludziom narzucać ślubu kościelnego A cywilny
            ma być tylko namiastką ślubu, tak?bo skoro nie chcecie kościelnego to
            musicie zadowolić się byle czym . Jakaś paranojasmileCiekawe co robiło
            to Państwo Katolickie w Wielki piątek w centrach handlowych. No no
            ciekawie się robi już tutaj z tą wyższością religii smile
            • klautka7 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 14:08
              No proszę, powiedz swoje zdanie i już się zbierze komisja d/s ruganiawink
              Nie, nie żartuję sobie z tym komentarzem. Jest jak najbardziej szczery.
              Co do katolików i centrów handlowych - nie śmiem brać odpowiedzialności za
              wszystkich katolików w kraju, przepraszamwink Natomiast o świeckich ludziach
              lepiej świadczy fakt, że biorą śluby kościelne, z którymi kompletnie się nie
              utożsamiają, tylko i wyłącznie ze względu na oprawębig_grin
              Nikt nikomu nie narzuca ślubu kościelnego, wszyscy mają swobodę wyboru, jeśli
              się nie mylę?
              A tak poza tym, to polecam gorąco poćwiczyć umiejętność czytania ze zrozumieniem
              - w ostatnich słowach poprzedniego posta napisałam, ze życzę Wam powodzenia w
              działaniach, bo też uważam, że oprawa ślubów cywilnych bywa żenującasmile
              Dziękuję za uwagę i bez odbiorusmile
          • budyniowa123 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 09:20
            Polska jest państwam ŚWIECKIM!

            Poza tym: po co bierzesz w takim razie ślub konkordatowy?
            Skoro ten aspekt cywilny to dla Ciebie tylko "umowa"?
            Jeśli nie masz żadnych potrzeb żeby Twój ślub był respektowany przez prawo (tak
            tak, to cywilny reguluje aspekty prawne) to bierz tylko kościelny...

            I nie zarzucaj, że CPM nie mają wyższych potrzeb. One nie mają potrzeb brać
            ślubu w kościele, a to zupełnie co innego.

            • zielone_jablko Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 09:23
              obecnie w kościele nie da się zawrzeć TYLKO ślubu kościelnego. Ślub kościelny
              automatycznie pociąga za sobą skutki prawne.
              • agatita82 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 09:29
                Jesteś pewna? Moja koleżanka 2 lata temu brała ślub tylko kościelny.
                I nawet się śmiała niedawno, że jest żoną ale o statusie panny.
                To albo się to zmieniło niedawno, albo nie masz racji. Bo wątpię by
                koleżanka nie wiedziała, że zawarla ślub konkordatowy.

                zielone_jablko napisała:

                > obecnie w kościele nie da się zawrzeć TYLKO ślubu kościelnego. Ślub
                kościelny
                > automatycznie pociąga za sobą skutki prawne.
                • budyniowa123 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 09:39
                  Mam rozumieć, że jak się pójdzie do księdza i powie, żeby udzielił sakramentu,
                  żeby w świetle kościoła być mężem i żoną, to ksiądz powie, że bez cywilnego
                  wątku nie da rady?

                  to tym bardziej pomniejszanie wagi cywilnego jest bez sensu bo to kościelny jest
                  dodatkiem do cywilnego a nie na odwrót.
                  • madziaq Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 10:47
                    Tak, tak właśnie jest. Bo ksiądz wychodzi z słusznego w 99% [rzypadków
                    założenia, że osoby biorące ślub kościelny chcą też być mężem i żoną w świetle
                    prawa cywilnego. W wyjątkowych przypadkach, gdzie wchodzą w grę jakieś prawne
                    komplikacje, trzeba pisać prośbę do biskupa i on może wyrazić zgodę na
                    udzielenie samego ślubu kościelnego, bez cywilnego.
                    • budyniowa123 A propo- jestem jedną z twórczyń tego apelu... 24.04.09, 11:03
                      Zebrało się trochę Cywilnych Panin Młodych i z takim apelem występujemy.
                      Ja będę pisała pod swoim nikiem, żeby nie było "odpowiedzialności zbiorowej" za
                      wypowiedzi. Ale akcja jest jak najbardziej zbiorowa.

                      • szampanna budyniowa123 24.04.09, 12:00
                        a myślałaś (albo myśleliście - wszyscy twórcy apelu) żeby
                        opublikować go np. na stronie www.petycje.pl i zbierać podpisy? Może
                        taka oddolna akcja by coś ruszyła, choćby zasygnalizowała potrzebę
                        zmian?
                        • inka323f Re: budyniowa123 24.04.09, 12:10
                          Swietny pomysl.
                          Mozna by jakiegos posla w to tez zaangazowac.
                          Poza tym USC moglyby pobierac dodatkowa oplate za slub poza urzedem (chocby na
                          pokrycie kosztow dojazdu urzednika) i wilk bylby syty i owca cala.
                        • budyniowa123 Re: budyniowa123 24.04.09, 12:20
                          hmmm... tego pomysłu nie przerabialiśmy... ale zasygnalizujętongue_out

                          cos powinno się zmienić, to na pewno. Ale nie sądzę, żeby szybko...
                        • cywilne.pary.mlode Re:szampanna 25.04.09, 18:05
                          Dzięki za pomysł. Przegadamy go niewątpliwie smile
                    • abigail83 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 14:31
                      madziaq napisała:

                      > Tak, tak właśnie jest. Bo ksiądz wychodzi z słusznego w 99%
                      [rzypadków
                      > założenia, że osoby biorące ślub kościelny chcą też być mężem i
                      żoną w świetle
                      > prawa cywilnego. W wyjątkowych przypadkach, gdzie wchodzą w grę
                      jakieś prawne
                      > komplikacje, trzeba pisać prośbę do biskupa i on może wyrazić
                      zgodę na
                      > udzielenie samego ślubu kościelnego, bez cywilnego.

                      Co za bzdury. Ksiadz nie wychodzi z zadnego zalozenia, tylko pyta. I
                      oczywiscie mozna zawrzec slub tylko koscielny. Juz nie mowiac o
                      parach, ktore najpierw zawieraja slub cywilny, a pozniej, czasem
                      duzo pozniej, wylacznie koscielny,
                      • madziaq Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 14:49
                        No chyba jednak nie bzdury. Oczywiście, że para po cywilnym może zawrzeć ślub
                        kościelny, ale oni JUŻ MAJĄ ślub cywilny - przecież nie pobiorą się cywilnie
                        drugi raz. Natomiast odnośnie ślubu konkordatowego "Instrukcja dla księży
                        dotycząca małżeństw konkordatowych" z 15 listopada 1998 roku mówi co następuje:

                        "Jeżeli nupturienci nie zawarli małżeństwa cywilnego, a chcą zawrzeć małżeństwo
                        kanoniczne bez skutków cywilnych, sprawę należy przedstawić Ordynariuszowi
                        miejsca, podając powody takiej decyzji nupturientów, celem uzyskania stosownej
                        zgody. Podobnie należy postąpić, jeżeli narzeczeni przyrzekają, że skutki
                        cywilne dla swojego małżeństwa kanonicznego chcą uzyskać przed kierownikiem
                        urzędu stanu cywilnego dopiero po zawarciu małżeństwa w Kościele."

                        Zanim napiszesz, że ktoś pisze bzdury, polecam choćby pierwszy wynik googla
                        sprawdzić tongue_out
                  • zielone_jablko Re: Apel Cywilnch Par Młodych 25.04.09, 02:08
                    trzeba mieć zgodę (chyba) biskupa. I przedstawić powody dla których chce się
                    brać sam ślub kościelny.
                    Oczywiście ta sprawa odpada gdy para ma już ślub cywilny - wtedy wystarczy
                    przynieść z USC odpowiednie dokumenty.
          • szampanna Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 12:09
            klautka, a byłoby Ci miło, gdybym napisała odwrotnie - że Polska
            jest krajem laickim (przynajmniej powinna być) i moim zdaniem ślub
            cywilny jest tą osią ważnego związku małżeńskiego, a kościelny
            dowolnym, niekoniecznym dopełnieniem tegoż dla chętnych? I w świetle
            prawa w oczywisty sposób przewagę zyskuje cywilny - kościelny nic
            nie znaczy... Jest to po prostu dodatkowy obrzęd dla wierzących.
            Oczywiście nie chcę deprecjonować kościelnego, tak tylko
            przejaskrawiłam, żeby ustawić rzeczy na swoich miejscach według
            prawa, które dotyczy wszystkich, a nie według wiary, która jest
            indywidualnym wyborem.
            • klautka7 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 14:17
              Ale wszystko się zgadza - cała oprawa, jaka towarzyszy ślubowi kościelnemu jest
              ściśle związana z wiarą właśnie. Z niej wychodzi i podkreśla obecność
              sakramentu. Jeśli chcecie zmienić oprawę ślubów cywilnych, walczcie o to. Dla
              mnie jednak jako katolika to ślub cywilny jest dodatkiem do kościelnego tak na
              prawdę, pomijam, że ważne jest to, że cywilny niesie ze sobą skutki prawne.
              Jeśli nie byłoby konkordatowych, najpierw wzięłabym cywilny a potem kościelny.
              Ale nie zależałoby na oprawie cywilnego, bo tym właściwym i ważniejszym jest dla
              mnie kościelny. Tylko tylesmile
              Pozdrawiam i życzę (szczerze) powodzenia w dzialaniach.
              • szampanna Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 14:47
                > Ale wszystko się zgadza - cała oprawa, jaka towarzyszy ślubowi
                kościelnemu jest
                > ściśle związana z wiarą właśnie
                to oczywiście nie jest prawda, to tylko tradycja...
                Moi bardzo wierzący dziadkowie brali ślub kościelny "z marszu" - bez
                uroczystej mszy, organów, białej sukni, gości, przyjęcia, kwiatów. I
                co? Był to w pełni ważny ślub kościelny, bo pozostało z niego to, co
                dla wierzących istotne - ksiądz połączył ich dłonie stułą,
                wypowiedzieli te słowa, które przewiduje Kościół, dopełnili
                obowiązków wiary. Nic ponadto nie ma znaczenia. I równie dobrze
                można powiedzieć, że i w dzisiejszych czasach można by było
                stosować tę formułę minimum. Przecież właśnie oprawa ślubu
                kościelnego to wynik pewnej społecznej umowy, tradycji - a nie
                wymogów kanonicznych. Gdybym przyszła z narzeczonym do kościoła na
                poranną mszę na przykład w poniedziałek, w dżinsach i swetrze,
                wzięła na świadków 2 przypadkowe obecne na tej mszy osoby, i wzięła
                w tych okolicznościch ślub (oczywiście pomijam kwestię
                wcześniejszego dopełnienia tej całej papierologii), to czy ten ślub
                byłby mniej ważny w świetle prawa kanonicznego?
                • klautka7 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 15:12
                  Biała suknia ślubna jest symbolem czystości, niewinności (pomijam, czy ktoś tego
                  przestrzega, czy nie) a welon m.in. ma zasłaniać kobietę przez pożądliwymi
                  spojrzeniami mężczyzn. Tak czy inaczej, są to symbole związane z religią, choć
                  zaczerpnięte z obrzędów ludowych. Panna młoda przystępująca do ślubu powinna być
                  "czysta", czego symbolem jest biała suknia, a welon powinien odsłonić Pan Młody
                  tuż po przysiędze, jako oznakę, że przejmuje opiekę nad kobietą i jako na swoją
                  żonę może (już) pożądliwie patrzeć. Pomijam cały aspekt tego, jak to się ma do
                  dzisiejszych czasów. Niemniej są to symbole religijne, chociaż prawdą rzecz
                  jasna jest, ze slub kościelny można wziąć "z marszu".
                  Przykro mi, że ślub cywilny nie zapewnia takich "atrakcji", ale jest to
                  uzasadnione. Bez odbioru, bo się off top robi.
                  • angazetka Re: Apel Cywilnch Par Młodych 01.05.09, 12:54
                    > welon m.in. ma zasłaniać kobietę przez pożądliwymi
                    > spojrzeniami mężczyzn. Tak czy inaczej, są to symbole związane z
                    religią, choć zaczerpnięte z obrzędów ludowych.

                    Nazywaj rzecz po imieniu: to zabobon, niemający nic współnego z
                    wiarą i ludzie wierzący nie powinni w to wierzyć.

                    > Niemniej są to symbole religijne,

                    Nie. To z welonem to zabobon, to z bielą sukni - stosunkowo młoda
                    tradycja. Nie pisz głupot.
                  • mymmeli Re: Apel Cywilnch Par Młodych 05.05.09, 09:41
                    Raczej to właśnie w dzisiejszych czasach białą suknia = dziewictwo. Dawniej nie
                    było jednego uznanego koloru sukni, to nowa świecka tradycja.

                    en.wikipedia.org/wiki/White_wedding#History_and_traditions
                    pl.wikipedia.org/wiki/Suknia_%C5%9Blubna
                    Welon może ma symbolikę bardziej religijną, ale jest zwyczajem starszym, obecnym
                    np za czasów rzymskich. Miał chronić pannę młodą przed demonami. Czyli pogańskie
                    dziedzictwo, na które jest równie dużo miejsca podczas ślubu cywilnego.
                  • agatita82 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 06.05.09, 17:12
                    klautka7 napisała:

                    > Biała suknia ślubna (...)a welon m.in. ma zasłaniać kobietę przez
                    pożądliwymi
                    > spojrzeniami mężczyzn. Tak czy inaczej, są to symbole związane z
                    religią, choć
                    > zaczerpnięte z obrzędów ludowych (...) Niemniej są to symbole
                    religijne.
                    > Przykro mi, że ślub cywilny nie zapewnia takich "atrakcji", ale
                    jest to
                    > uzasadnione.

                    hmm no dosc pokretna logike prezentujesz... to kiedys ludowe zwyczaje
                    zostaly zawladniete przez obrzedy religijne i to czyni je tylko i
                    wylacznie religijnymi??? A czemu nie mozna tych wtornie religijnych
                    zwyczajow przywrocic obrzedowowsci swieckiej?
                  • misself Re: Apel Cywilnch Par Młodych 02.12.09, 10:20
                    klautka7 napisała:
                    > Tak czy inaczej, są to symbole związane z religią, choć
                    > zaczerpnięte z obrzędów ludowych.

                    Zdecyduj się, czy religijne, czy ludowe. O ile mi wiadomo, w Biblii nie ma nic o
                    welonie ani o białej sukni będącej symbolem czystości. W pismach Kościoła też
                    nikt o tym nie wspomina.

                    To są symbole stricte pogańskie, na dodatek dużo młodsze niż sam Kościół.
                    Większość wierzeń i symboliki przedchrześcijańskiej została podczas
                    chrystianizacji (długo po Chrzcie Polski) zaadaptowana do realiów
                    chrześcijańskich poprzez dopisanie symboliki religijnej. Przykładem jest
                    chociażby jajko, symbol życia i zmartwychwstania na długo przed tym, zanim
                    chrześcijanie zaczerpnęli od swoich sąsiadów pomysł na zmartwychwstającego boga smile
              • zielone_jablko Re: Apel Cywilnch Par Młodych 25.04.09, 02:14
                Dla
                > mnie jednak jako katolika to ślub cywilny jest dodatkiem do kościelnego tak na
                > prawdę, pomijam, że ważne jest to, że cywilny niesie ze sobą skutki prawne.
                > Jeśli nie byłoby konkordatowych, najpierw wzięłabym cywilny a potem kościelny.
                > Ale nie zależałoby na oprawie cywilnego, bo tym właściwym i ważniejszym jest dl
                > a
                > mnie kościelny. Tylko tylesmile

                ja pewnie zrobiłabym tak samo bo nie wyobrażam sobie siebie w małżeństwie
                cywilnym smile (przy czym nie chcę tu nikogo urazić bo to kwestia wiary, nie uważam
                że cywilny jest mniej ważny)

                zresztą gdy nie obowiązywał jeszcze konkordat tak sie właśnie robiło - ślub
                cywilny był wcześniej niż koscielny. Moi rodzice np mieli cywilny w środę, a
                kościelny w sobotę.
                • misself Re: Apel Cywilnch Par Młodych 02.12.09, 10:22
                  zielone_jablko napisała:
                  >
                  > ja pewnie zrobiłabym tak samo bo nie wyobrażam sobie siebie w małżeństwie
                  > cywilnym smile

                  Przecież biorąc ślub konkordatowy jesteś w małżeństwie cywilnym, bo ślub cywilny
                  biorą WSZYSCY.
              • liselle Re: Apel Cywilnch Par Młodych 12.06.09, 13:56
                > Ale wszystko się zgadza - cała oprawa, jaka towarzyszy ślubowi kościelnemu jest
                > ściśle związana z wiarą właśnie. Z niej wychodzi i podkreśla obecność
                > sakramentu.

                tak, a wszystkie Kościelne Panny Młode z bielą welonu na głowie to dziewice. Jeżeli podkreślamy obecność sakramentu i wiary to nieodzownym jest zachowanie czystości do ślubu i pozbycie się czystości w noc poślubna. Jak naucza kościół. Klautka- nie przeczę, że są pary składające przysięgę przed Bogiem z potrzeby serca. Gro jednak robi tylko dla pozorów, bo tak się przyjęło, no i w ogóle inaczej nie wypada, i co by ciocia powiedziała, no i ta beza, no i weselicho potem. One też najczęściej deprecjonują znaczenie ślubu cywilnego. Ja sama biorę cywilny, dlatego że mój partner jest osobą, która nie uznaje instytucji kościoła. A ja gdziekolwiek bym ślubowała to i tak przed Bogiem.

                Co do samego Urzędu. Ja biorę ślub w Warszawie Wesołej. Tam jest śliczna odnowiona sala, z wielkimi oknami, stylowymi krzesłami, z klimatem. Na szczęście mogę ja udekorować wedle uznania smileI dać dowolną muzykę smile Prawdą jest jednak, że większość urzędów to masakra jakaś.
          • toniasz Re: Apel Cywilnch Par Młodych 08.07.09, 15:20
            klautka7 napisała:

            > Polska jednak jest państwem katolickim.
            > Niemniej zgadzam się z tym, że oprawa ślubów cywilnych bywa
            żenująca. Ja, jako
            > katoliczka mam swoją teorię na ten temat i wg mnie to wynika z
            wyższości ślubu
            > kościelnego nad cywilnym właśnie. W kościele mamy do czynienia z
            sakramentem, w
            > urzędzie z umową. Wg mnie wszystko jest ok ale rozumiem, że ludzie
            biorący ślub
            > cywilny mogą czuć pewien żal. I jeśli nie macie w tym temacie
            żadnych potrzeb
            > wyższych, duchowych, życzę, żeby apel przyniósł rezultat i coś w
            urzędach się
            > zmieniło na lepsze.

            Polska nie jest Katolickim Krajem
          • misself Re: Apel Cywilnch Par Młodych 02.12.09, 10:09
            klautka7 napisała:

            > Polska jednak jest państwem katolickim.

            Polska jest państwem świeckim...

            ...w którym ponad 90% obywateli twierdzi, że są katolikami.
            Z czego niecałe 50% chodzi do kościoła w niedziele, a 30% uważa, że Trójca
            Święta składa się z Jezuska, Maryi i świętego Józefa.
            Tylko 1 osoba na 10 potrafi wymienić wszystkie 10 przykazań.
    • szampanna Re: Apel Cywilnch Par Młodych 23.04.09, 23:27
      jasne, że popieram. Dorzucę jeden postulat od siebie - formułka,
      jaką wygłasza urzędnik (nie tekst przysięgi małżeńskiej, tylko ta
      okolicznościowa gadka) powinna być dostosowana choćby ramowo do
      sytuacji pary młodej. Nam się koszmarnie chciało śmiać, kiedy pani
      mówiła, że od dziś będziemy tworzyć nową komórkę społeczną czy coś w
      tym guście, a obok nas siedziały nasze kilkuletnie dzieci...
      Tak samo powinno być w wypadku ludzi w średnim i starszym wieku (toć
      nawet ksiądz w kościele, udzielając ślubu emerytom, pomija formułkę
      o dzieciach, którymi ich Bóg obdarzy wink). Wyobrażam sobie, że w
      urzędzie powinna być nawet większa elastyczność, tym bardziej, że
      jest to tylko takie słowo wstępu, a nie jednolity tekst przysięgi.
      • domusia_tomusia Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 08:51
        ja też gorąco popieram ten apel!
        Sama biorę ślub cywilny w sierpniu-ma to być nasz jedyny ślub, ale
        zgodziłam sie na niego ze względu na narzeczonego. Mam jednak
        wrażenie, że rykne ze śmiechu słysząc "Świadoma praw i
        obowiązków..." Wolałabym, zeby panowała pewna dowolność w
        przysiedzie- żeby urzędnik za każdym razem nie "klepał" tego samego,
        tylko dostosował swoją "przemowę" indywidualnie do każdej pary
        (wystarczy kilkuminutowa rozmowa przed ślubem, żeby sie zorientowac
        czy dana para ma już potomstwo, jaka jest jej sytuacja itp)To cieżko
        osiągalne, ale może sie kiedyś uda.
        A na koniec chciałabym dodać, że bardzo irytuje mnie podeście
        niektórych mówiązych "tylko" ślub cywilny. Dla mnie to AŻ ślub
        cywilny, zresztą w jakim obrządku czy miejscu by nie był to jest
        niezwykle ważne wydarzenie w życiu Młodej Pary i warto byłoby to
        uszanować, a nie "współczuć" komuś, ze bierze ślub cywilny.
        To taki mój indywidualny protest =)
        • aiczka Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 11:39
          > Mam jednak
          > wrażenie, że rykne ze śmiechu słysząc "Świadoma praw i
          > obowiązków..." Wolałabym, zeby panowała pewna dowolność w
          > przysiedzie-

          Myślę, że to nie takie proste. Jeśli małżeństwo i związane z nim konkretne prawa
          i obowiązki są ściśle opisane w prawie, to wymaga to złożenia również ściśle
          określonej deklaracji. Ja widzę nastepujące możliwości:
          - możliwość dodania do wersji obowiązkowej własnych deklaracji, które już nie
          interesują urzędnika i nie są wiążące z punktu widzenia prawa (np. "przysięgam
          ci dozgonną miłość"),
          - możliwość modyfikowania przysięgi, czemu towarzyszy odpowiednie modyfikowanie
          aktu ślubu, tak żeby przedstawiciele prawa mogli w razie potrzeby zweryfikować,
          co właściwie zostało przysiężone i kto czego nie dotrzymał.
          To drugie oznaczałoby rozluźnienie formuły małżeństwa w naszym prawie i mogłoby
          budzić wątpliwości - np. jeśli ktoś przysięga to a nie coś innego to powinien
          mieć takie prawo a tego drugiego może nie (np. wspólne rozliczanie tak a
          decydowanie o zaprzestaniu terapii nie).
          Mnie by to w sumie odpowiadało - dlaczego ma być jedna wersja "domyślna"
          obowiązkowa dla wszystkich? Może wygodniej by było, gdyby każdy zawierał taki
          kontrakt, jaki mu pasuje? Niestety zwolennikom wersji domyślnej mogłoby się nie
          podobać, że nagle tę domyślną wersję muszą sobie załatwiać, wystawiając jakieś
          wzajemne upoważnienia, rejestrując w różnych urzędach rozmaite dyspozycje itp.
          Trzeba by też wprowadzić duże zmiany do kodeksu rodzinnego i cywilnego, które
          obecnie chyba często posługują się słowem "małżeństwo" - trzeba by zamieniać na
          "osoby mające wzajemne upoważnienia do tego-a-tego", "osoby tworzące wspólne
          gospodarstwo" itp. - zależnie od tego co by było istotne.
          • budyniowa123 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 11:43
            Akurat jesli chodzi o treść "zasadniczą" to przy drobnych zmianach może być ona
            taka sama dla każdej pary- własnie po to, by regulować to, co w ustawie itp.

            Jednak dobrze by było, żeby oprócz tej "treści zasadniczej" znalazło się miejsce
            na np własną przysięgę młodych, krótką przemowę kogos z rodziny, wiersz, czy
            kilka słów bardziej "pod parę" od urzędnika...

            Bo teraz to jest produkcja taśmowa...
          • madziaq Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 11:50
            Hmm... no wie wiem... chyba jednak jakas wersja "domyślna" powinna być, bo
            wiekszość ludzi biorąc ślub spodziewa się m.in. uzyskania prawa do wspólnych
            rozliczeń podatkowych, dziedziczenia, dowiadywania sie o stan zdrowia w szpitalu
            itd. Tu chyba bardziej chodzi o sam tekst przysięgi, zeby nie brzmiała jak
            przyrzeczenie świadka w sądzie złożone pod odpowiedzialnością karną wink Z tego co
            wiem, w niektórych krajach jest to rozwiązane tak, że przysięga może mieć
            dowolną formułę, ale jest parę treści obowiązkowych, które muszą być tam
            zawarte, np. że młodzi dobrowolnie wstępują w związek małżeński, że biorą sobie
            X za żonę/męża i jeszcze kilka innych stwierdzeń, teraz dobie dokładnie juz nie
            pamiętam. Ale mogą zarówno sami wygłaszac poeamty wink jak i odpowiadać tylko na
            pytania "mistrza ceremonii", jeśli wystąpienia publiczne nie są ich mocną stroną.
            • budyniowa123 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 11:52
              Dokładnie tak...smile
          • mymmeli Re: Apel Cywilnch Par Młodych 05.05.09, 09:48
            > Myślę, że to nie takie proste. Jeśli małżeństwo i związane z nim konkretne praw
            > a
            > i obowiązki są ściśle opisane w prawie, to wymaga to złożenia również ściśle
            > określonej deklaracji.

            Na marginesie, intryguje mnie, jak to jest rozwiązane w przypadku małżeństwa
            konkordatowego. Wiadomo, że podczas mszy nie wypowiadają formułek urzędowych.
            Czy robią to potem, przedtem? Mają do podpisania tekst cywilnej przysięgi
            małżeńskiej? Zupełnie się nie orientuję.

            Jeśli nie ma nic takiego, to w sumie nie widzę dlaczego formułki na ślubie
            cywilnym miałyby być ustalone.
    • zielone_jablko Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 09:21
      co prawda biorę ślub kościelny ale pod powyższym apelem podpisuję się obiema
      rękami. To niesprawiedliwe ponieważ ślub kościelny i cywilny są wg prawa równie
      ważne - nie rozumiem dlaczego cywilny jest traktowany po macoszemu.
      Wydaje mi się że najłatwiejszą sprawą byłoby większa wyrozumiałość urzędników na
      fakt, że para chce wziąść ślub w innym miejscu niż USC - przecież przy
      zachowaniu odpowiednich warunków (np. odpowiednia wielkość godła tongue_out) to nie jest
      aż taki problem. Chociaż zapewne trzeba by wtedy zatrudnic w USC więcej osób -
      bo jednak ślub w Urzędzie trwa 20 minut a poza nim może troche więcej więc
      "wydajność ślubowa" USC by się zmniejszyła smile
      • monikapers Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 09:44
        POPIERAM!!! i ciesze sie z kazdej tegi typu inicjatywy, jesli MY sami tego nie
        zrobimy nikt inny o tym nie pomysli... to smutne ale urzad stany cywilnego to
        kolejny bastion poprzedniego systemu
        z tymze stylem, wystrojem i poziomem
        POPIERAM
    • filaretka Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 10:09
      Zgadzam się ALE poza jedną dośc istotną kwestią:

      Absolutnie nie popieram cywilnych panien młodych w sukni ślubnej z welonem - i
      tym samym tworzeniem oprawy jak w ślubie kościelnym - dla zawarcia związku
      cywilnego. I mimo że jest to mozliwe - bo przeciez każdy może iść ubrany w co
      chce - uważam że stworzenie oprawy identycznej ze ślubem kościelnym a wchodzenie
      do urzędu - jest przesadą.

      Uważam tak ponieważ wybór rodzaju ślubu to też wybór zwyczajów i tradycji
      związanych z tym ślubem. Suknia, welon, treść przysięgi - jest zarezerwowana dla
      ślubu Kościelnego - w którym wszystko ma swoje korzenie - od momentu wręczenia
      bukieciku - po welon mający chronić od złych duchów, wianka symbolizującego
      czystość czy białej sukni - ktora też jest symbolem niewinności.

      Te wszystkie elementy - zmieniały sie przez wieki - ale sa przynależne tradycji
      kościelnej - i nie podoba mi się jak ktoś przejmuje zwyczaje kościelne -
      wykorzystując je bez najwazniejszego i elementarnego aktu ślubu dopasowując je
      sobie pod działanie prawne.

      Równie dobrze przyszla panna młoda mogłaby chcieć iść pod katolicki ołtarz
      wykupiona za 5 wielbłądów z nieznajomym narzeczonym wybranym przez ojca - bo
      lubi arabską tradycję.

      Na tym to ma polegać? Moim zdaniem zwyczaje i tradycje kościelne przelewane na
      poziom świecki to heppening i nie podoba mi się takie podejście.

      Ceremonie ślubne oferowane przez urząd to nic innego jak zawarcie formalnego
      związku, zmiana stanu cywilnego w świetle prawa. Prawo to nie zwyczaje i
      tradycje, tylko zespół zasad i norm - i nikt nie będzie tu cudowac i kopiowac
      zwyczajów, żeby bylo miło i ładnie.

      Ceremonia kościelna grzebania zmarłych - też jest inna niż zgloszenie zgonu do
      urzedu. Zgłoszenie imienia dziecka i ustalenie ojcostwa - też jest "nieco" inne
      niż piękna ceremonia chrztu. Inaczej rozmawia ksiądz z umierającym dając mu
      ostatnie namaszczenie - inaczej lekarz informujący o stanie zdrowia...
      przykładów jest cała moc. To samo tyczy się ślubu - gdzie urzędnik wykonuje
      swoją robote tak jak przy zgonach, rozwodach i spisywaniu danych noworodka.

      Jak komuś zależy na tradycji i pięknych obrzędach - to niech w nich uczestniczy
      - a nie przenosi je sobie na poziom świecki.
      • gold-fish Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 10:24
        Filaretka: ,,od momentu wręczenia bukieciku - po welon mający
        chronić od złych duchów, wianka symbolizującego
        czystość czy białej sukni - ktora też jest symbolem niewinności."

        No błagam cię... skoro zakładasz welon zeby Cię chronił od złych
        duchów... ahahahahahaaaa to powieś też sobie moze czosnek na szyi,
        bo a nuż jakieś wampiry się trafią... To zabobony- więc albo wiara
        albo zabobony.

        A do Apelu- cieszę się że ktoś wreszcie to napisał. Popieram ten
        apel z całego serca. Jak oglądam jakieś zagraniczne programy i
        pokazują wspaniałą ceremonię, gdzie młoda para musi poświęcić czas
        żeby napisać słowa przysięgi i później widać ile to dla nich znaczy
        gdy mówią jak wiele jedno dla drugiego znaczy. A u nas.. jestem
        swiadomy że zakładam komórkę... żenada
        • japico Re: Apel Cywilnch Par Młodych 05.05.09, 19:03
          gold-fish napisał(a):

          > Filaretka: ,,od momentu wręczenia bukieciku - po welon mający
          > chronić od złych duchów, wianka symbolizującego
          > czystość czy białej sukni - ktora też jest symbolem niewinności."
          >
          > No błagam cię... skoro zakładasz welon zeby Cię chronił od złych
          > duchów... ahahahahahaaaa to powieś też sobie moze czosnek na szyi,
          > bo a nuż jakieś wampiry się trafią... To zabobony- więc albo wiara
          > albo zabobony.
          - - - To nie a propos apelu, ale postu: albo wiara albo zabobony - czy akurat
          wiara z tą całą otoczką to nie jest taki bardziej rozbudowany zabobon? Nie
          zastanawiałaś/eś się nad tym nigdy?
      • budyniowa123 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 10:28
        filaretka napisała:

        > Zgadzam się ALE poza jedną dośc istotną kwestią:
        >
        > Absolutnie nie popieram cywilnych panien młodych w sukni ślubnej z welonem - i
        > tym samym tworzeniem oprawy jak w ślubie kościelnym - dla zawarcia związku
        > cywilnego. I mimo że jest to mozliwe - bo przeciez każdy może iść ubrany w co
        > chce - uważam że stworzenie oprawy identycznej ze ślubem kościelnym a wchodzeni
        > e
        > do urzędu - jest przesadą.

        Nie jest ani trochę
        >
        > Uważam tak ponieważ wybór rodzaju ślubu to też wybór zwyczajów i tradycji
        > związanych z tym ślubem. Suknia, welon, treść przysięgi - jest zarezerwowana dl
        > a
        > ślubu Kościelnego - w którym wszystko ma swoje korzenie - od momentu wręczenia
        > bukieciku - po welon mający chronić od złych duchów,

        hmm.. jakiez to kościelne i wcale nie pogańskie- sorki, ale chyba KK nie uznaje
        "złych duchów" to POGAŃSKI zwyczaj...
        wianka symbolizującego
        > czystość czy białej sukni - ktora też jest symbolem niewinności.

        Czyli wszystkie nie-dziewice idące do ołtarza mają zakaz wianka i białej kiecki?
        Hmm jak to sprawdzić tylko...
        Gdyby tak było, to białe kiecki przestałyby się sprzedawać.

        >
        > Te wszystkie elementy - zmieniały sie przez wieki - ale sa przynależne tradycji
        > kościelnej - i nie podoba mi się jak ktoś przejmuje zwyczaje kościelne -
        > wykorzystując je bez najwazniejszego i elementarnego aktu ślubu dopasowując je
        > sobie pod działanie prawne.

        W dużej mierze nie są to zwyczaje KOSCIELNE tylko wywodzące się z pogańskich
        obrzędów i ludowych wierzeń. Poza tym wykorzystuje się je Z elementarnym aktem
        ślubu- ślub cywilny to też ślub.


        >
        > Równie dobrze przyszla panna młoda mogłaby chcieć iść pod katolicki ołtarz
        > wykupiona za 5 wielbłądów z nieznajomym narzeczonym wybranym przez ojca - bo
        > lubi arabską tradycję.

        i przecież droga wolna. Z resztą "handel" pannami młodymi wcale aż taki arabski
        nie jest. Skoro przywołujesz wieloletnią tradycję, to w tradycji katolickiej
        panny tak samo były "sprzedawane". Jak nie za wielbłady to za ziemię i majatki.
        >
        > Na tym to ma polegać? Moim zdaniem zwyczaje i tradycje kościelne przelewane na
        > poziom świecki to heppening i nie podoba mi się takie podejście.

        A mi się nie podoba zawłaszczenie sobie prze z KK obrządków takich jak:
        ubieranie choinki, wianki, welony, malowanie jajeczek i zarzekanie się potem, że
        nie-katolicy robić tego prawa nie mają, bo to należy do tradycji KK. A to
        bzdura, bo to są tradycje ludowe, często wywodzące się z zabobonów.


        >
        > Ceremonie ślubne oferowane przez urząd to nic innego jak zawarcie formalnego
        > związku, zmiana stanu cywilnego w świetle prawa. Prawo to nie zwyczaje i
        > tradycje, tylko zespół zasad i norm - i nikt nie będzie tu cudowac i kopiowac
        > zwyczajów, żeby bylo miło i ładnie.

        A czemu nie będzie.? kościelny slub to też nic innego, jak zmiana stanu
        cywilnego i na prawdę cała ta jego oprawa nie jest wynikiem tradycji (nie mówię
        o samym przebiegu mszy)


        >
        > Ceremonia kościelna grzebania zmarłych - też jest inna niż zgloszenie zgonu do
        > urzedu.
        Nie wiem, czy wiesz, ale są też pogrzeby BEZ KSIĘDZA. i też nie są one takie,
        jak zgłaszanie zgonu do urzędu.


        Zgłoszenie imienia dziecka i ustalenie ojcostwa - też jest "nieco" inne
        > niż piękna ceremonia chrztu.

        Bardzo piekna, na prawdę- rządek 7 dzieci, 15 min i po sprawie.

        Inaczej rozmawia ksiądz z umierającym dając mu
        > ostatnie namaszczenie - inaczej lekarz informujący o stanie zdrowia...

        Nie bardzo rozumiem ten argument

        > przykładów jest cała moc. To samo tyczy się ślubu - gdzie urzędnik wykonuje
        > swoją robote tak jak przy zgonach, rozwodach i spisywaniu danych noworodka.

        A tak być nie powinno. I stąd nasz apel.
        >
        > Jak komuś zależy na tradycji i pięknych obrzędach - to niech w nich uczestniczy
        > - a nie przenosi je sobie na poziom świecki.

        eee.. czyli mam iść po ładą oprawę do kościoła, mimo, że nie wierzę, bo jak nie,
        to mam się obejśc ze smakiem, bo nie jestem Polak-Katolik? Niezłe podejście.
      • madziaq Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 11:03
        Auuuu... Weź przeczytaj jeszcze raz to co napisałaś i się zastanów, czy na pewno
        tak myślisz.

        Po pierwsze, welon będący ochroną od złych duchów, to średnio katolicka
        tradycja, czyż nie? Katolicy nie uznaja zabobonów i złych duchów, o ile mi
        wiadomo. A co do wianka i białej sukni jako symbolu czystości, to baaaardzo
        niewielki procent panien młodych powinien w takim razie iść do ślubu w białej
        sukni, obojętnie, czy ten ślub jest w kościele, czy w urzędzie tongue_out Strój ślubny
        nie jest elementem sakramentu małżeństwa katolickiego. Nie trzeba mieć sukni,
        welonu, bukietu itp. panie biorące ślub w późniejszym wieku często rezygnują z
        białej sukni na rzecz ładnego kostiumu na przykład.

        Odnośnie grzebania zmarłych - osobną czynnością jest zgłoszenie zgonu w
        urzędzie, które jest obowiązkowe niezależnie od wiary bądź jej braku, bo bez
        aktu zgonu zdaje się, że żaden ksiądz pogrzebu nie odprawi. A inną rzeczą jest,
        że trzeba zmarłego fizycznie pochować. Są pogrzeby świeckie i bywa, że pod
        względem nastroju, podniosłości itd o niebo przewyższają kościelne.

        Przed piękną ceremonią chrztu rodzice muszą dostarczyć do kościoła akt urodzenia
        dziecka, więc muszą zgłosić dane w urzędzie.
      • inka323f Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 12:08
        Zaraz padne ze smiechu po tekscie o wianku, czystosci i niewinnosci - na jakiej
        plnecie zyjesz kobieto?
        Pokaz mi te nieiwnne i czyste panny mlode w kociolach... No prosze cie, nie rob
        tutaj kabaretu.
        Mozesz sobie nie popierac, masz do tego prawo, a co robia cywilne panny mlode to
        ich sprawa.
        Jakos nie krytykujesz Japonczykow, za noszenie bieli w zalobie, wiec sobie
        odpusc cywilne panny mlode bo tylko sobie nerwow napsujesz, a przeciez zlosc
        pieknosci szkodzi.
        • filaretka Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 13:35
          kabaret to jest twoje myślenie
          smile)))))))))

          nigdzie nie napisałam, ze w to wierze. Napisałam o symbolice - i pochodzeniu
          tradycji a nie o tym, ze w to wierzę albo ze wierzy w to kościół. Taka jest
          geneza welonu - i ani ty ani nikt tego nie zmieni. tak jak tego, ze biel
          sugerowała czystość - a dziś dziewic nie ma - choć symbol białej sukni pozostał.

          Tylko ja nigdzie nie napisałam, że do slubu ma iść osoba wierząca w zle duchy
          albo dziewica. To ty mi to wmawiasz - i na to wysuwasz kontrargumenty.

          Zresztą sama się pogrązasz - więc ci odpowiem za najgłupszy ostatni "argument"-
          że gdybym brała udział w pogrzebie japońskiego człowieka - ubrałabym sie na
          biało. Właśnie dlatego że uczestnicząc w ceremoni właściwej danej kulturze -
          należy się do niej dopasowac zachowaniem i ubiorem.

          A zachowanie Panny Mlodej odstrzelonej jak do Kościoła - przyjmujaca wszystkie
          zwyczaje tego obrządku - od sukni po wystój sali i wesele - i zachowującej się
          dokładnie tak jakby to byl slub Kościelny jest śmieszne - bo to udawanie obrzędu
          kościelnego - podczas gdy jest to po prostu ślub cywilny. Jak ktoś chce miec
          ślub kościelny - to niech taki bierze - a nie udaje, ze wszystko jest niby tak
          samo, bo to jest hipokryzja.

          taka sama zreszta jak jedzenie kolacji wigilijnej przez osoby niewierzące. albo
          w niekatolickiej rodzinie kupowanie prezentów na "zajączka"

          smieszne - tak samo jak te śluby. ładna tradycja, fajna kiecka, miłe zwyczaje -
          to mozna sobie "pożyczyć" - ale nic poza tym.

          Jakby osoby niebierzące ślubu kościelnego były tak na prawde przekonane o
          równości tych dwóch ślubów - nie kopiowałyby wszystkich obrzedów ślubu
          kościelnego do USC.
          Ale widać stare społeczne myślenie, ze cywilny jest gorszy zostało. Szkoda ze
          osoby które same taki ślub biora też tak uważają.
          • szampanna Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 13:56
            filaretka, mam prośbę, założ osobny wątek na dyskusje nt kopiowania
            i przenoszenia zwyczajów oraz słuszności tegoż, symboliki obrzędów
            itd, a nie podpinaj się pod wątek, który miał na celu co innego.
            > A zachowanie Panny Mlodej odstrzelonej jak do Kościoła -
            przyjmujaca wszystkie
            > zwyczaje tego obrządku - od sukni po wystój sali i wesele - no z
            tym to już pojechałaś. Rozumiem, że oprócz stroju panny młodej masz
            zastzreżenia co do robienia wesela i strojenia sali? Znaczy, przyjąć
            gości najlepiej w byle jakim miejscu, jeść na gazecie i pić z
            musztardówek, bo ślub nie był kościelny? A tylko kościelny upoważnia
            do elegancji i podniosłej atmosfery? Proszę - to tylko argument za
            tym, że Twoje wypowiedzi powinny znależć się w innym wątku.
          • budyniowa123 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 13:59
            A ja się Ciebie zapytam, skąd przekonanie, że "zajączek", wigilia, welon i ładna
            oprawa wywodzą się z tradycji KK?

            Skąd te błędne przekonania?
            Bo ty jesteś katoliczką i je obchodzisz, to znaczy, że to katolickie tradycje?

            Wigilia, choinka, pisanki, biały welon i świętowanie po uroczystości
            (jakiejkolwiek) tak się mają do katolickich korzeni jakby powiedzieć, że np
            pogrzeby to też katolicka tradycja. A kto nie jest katolikiem, nie powinien ich
            praktykować.

            Innymi słowy- trzeba się UCZYĆ i CZYTAĆ a nie brać za pewnik to, co pan na
            religii powie.
          • budyniowa123 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 14:02
            A hipokryzja to nie wkładać białą suknię do cywilnego, tylko isc do kościelnego
            tylko po to, by móc ją włożyć.

          • kaamilka Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 14:10
            Błagam Cię... Skończ już...
            To jest suknia ślubna, czy kościelna?! Ślub to ślub i daruj sobie te
            bzdury.
            Tzn., że jak do kościoła ubiorę garsonkę na swój własny ślub to
            co...?! Grzech, tak jak zjedzenie mięsa w wielki piątek?
          • inka323f Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 16:25
            Odpowiem Ci tylko tak: nie trzeba chodzic do kosciola, zeby byc wierzacym, a co
            za tym idzie kazdy ma prawo tak swietowac, jak uwaza za sluszne.

            A co ma wystroj sali do wiary zastanow sie co piszesz...

            Napisalas, ze nie wierzysz, ale zaperzasz sie, jakby od tego mialy losy
            ludzkosci zalezec. Zostaw wierzacym bronienie swoich pogladow.
            Chyba, ze masz jakas misje.
          • angazetka Re: Apel Cywilnch Par Młodych 01.05.09, 12:58
            > A zachowanie Panny Mlodej odstrzelonej jak do Kościoła -
            przyjmujaca wszystkie
            > zwyczaje tego obrządku - od sukni po wystój sali i wesele - i
            zachowującej się
            > dokładnie tak jakby to byl slub Kościelny jest śmieszne

            Znajdź mi jakis przepis mówiący o tym, że biała suknia i wesele to
            przywilej tylko małżonków kościelnych. Jeśli takowego nie ma (a nie
            ma), to zamilcz i się nie kompromituj zaściankowością.
          • misself Re: Apel Cywilnch Par Młodych 02.12.09, 10:34
            Jeżeli symbolika welonu jako zasłony przed "złym okiem", demonami i pożądliwymi
            spojrzeniami mężczyzn NIE JEST powiązana z dogmatami kościoła katolickiego - a
            nie jest, bo KK odrzuca pogańskie zabobony - to właśnie panny młode kościelne
            nie powinny tego welonu zakładać. A cywilne mogą, bo dogmaty USC nie nakazują
            wyrzeczenia się wiary w zabobony. Pomińmy ten fakt, że USC nie ma dogmatów.
          • misself Re: Apel Cywilnch Par Młodych 02.12.09, 10:36
            filaretka napisała:
            > w niekatolickiej rodzinie kupowanie prezentów na "zajączka"

            Ten tekst o zajączku to będzie mój hicior. Gdzie masz zajączka w katolickich
            świętach? Zajączek jest symbolem wiosny. POGAŃSKIM.
      • jogny do filaretka 24.04.09, 13:42
        jak przeczytalam to co napisalas (filaretka) to az mnie skrecalo, za
        rok biore slub aczkolwiek jeszcze nie zdecydowalam czy koscielny czy
        cywilny gdyz mimo ze jestem katoliczka to mnie draznia ksieza i cala
        ta oslonka z kosciolem - ale nie bede sie tu rozpisywac na ten
        temat!!!! i co jak zdecyduje sie na cywilny???? mam zrezygnowac z
        marzenia kazdej dziewczyny zalozenia pieknej bialej sukni slubnej!!!
        wogole skad te jakies dziwne tradycje i zabobony wytrzasnelas???!!!!
        nie zdziwilabym sie jakby sie okazalo ze mieszkasz na wsi i jestes
        po prostu osoba staroswiecka ktora nie potrafi zaakceptowac zmian!!
        nie chce cie obrazac mowiac to ale naprawde denerwujace dla mnie
        jest twoje podejscie!!!
        • filaretka Re: do filaretka 24.04.09, 14:23
          uderz w stół.... no nic wink

          Tradycje i zabobony - opisane są na necie - wpisz sobie w googla i poczytaj. i
          po raz kolejny powtarzam, że nie chodzi mi o fakt, że do slubu w bieli może iść
          tylko dziewica - bo sama musiałabym chyba iśc na czarno.

          Wkurza mnie i skręca ( jak ciebie ) pomysł dokładnego kopiowania tradycji
          kościelnych i nanoszenia ich na zwyczaje prawne - bo uważam, ze albo sie cos
          robi na serio - albo pozuje na to, aby tak wyglądalo.

          I nie jestem ze wsi a ze stolicy - wiec jak masz jakieś kompleksy - to wyskocz
          z innym argumentem niż ze ktoś jest ze wsi smile
          Pogląd jest poglądem - jak ci powiem, ze nie podoba mi sie np. adopcja dzieci
          przez pary gejowskie - to też uznasz, że jestem starą zgorzkniałą babą ze wsi?
          smile To ze nasze poglady się gryzą nie znaczy, że musisz mnie obrażać, szczególnie
          że mój pogląd nie zmieni tego, że do ślubu możesz iśc w sukni ślubnej - bo nikt
          ci tego przeciez nie zabrania.
          I nie jestem przeciwna pożyczaniu szczegółów - bo miłe przemówienie czy wesele -
          to jest fajny akcent na każdym ślubie - ja raczej zaatakowałam całkowite
          kopiowanie tradycji kościelnej - a na to się w wątku zanosiło. wiec moze trochę
          luzu, co? Bo tu chyba niektórzy aż wypieków dostali smile
          To dyskusja, nie referendum.
          • jogny Re: do filaretka 24.04.09, 15:44
            nie chcialam cie obrazic po prostu mysle ze twoje poglady sa bardzo
            staroswieckie - mam kolezanke ktora pochodzi ze wsi i nie moze
            wziasc slubu cywilnego tylko dlatego za wlasnie ludzie na wsi mowia
            ze 'tak nie wypada isc w bialej sukni do cywilnego' i wogole nie
            uznaja tego slubu, wiec od razu mi szkoda takich dziewczyn bo jestem
            pewna ze osob myslacych podobnie do ciebie jest wielu!!! i nie
            jestem w stanie pojac tego jak ktos w XXI wieku dalej mysli w ten
            sposob!! szkoda.........i moze dlatego ludzie dostali wypieku
            czytajac twoja wypowiedz!!!
          • inka323f Re: do filaretka 24.04.09, 16:29
            filaretka napisała:

            > I nie jestem ze wsi a ze stolicy - wiec jak masz jakieś kompleksy - to wyskocz
            > z innym argumentem niż ze ktoś jest ze wsi smile

            Polowa 'warszawiakow' przyjechala do niej ze wsi.

          • inka323f Re: do filaretka 24.04.09, 16:33
            filaretka napisała:

            > I nie jestem przeciwna pożyczaniu szczegółów - bo miłe przemówienie czy wesele
            > -
            > to jest fajny akcent na każdym ślubie - ja raczej zaatakowałam całkowite
            > kopiowanie tradycji kościelnej - a na to się w wątku zanosiło. wiec moze trochę
            > luzu, co?

            Skoro jestes taka wyrocznia, to moze ustal jakas oficjalna liste ktore szczegoly
            laskawie zgodzisz sie, zeby byly pozyczone...
            Zreszta szkoda wiecej czasu na ta dyskusje.
          • aska90 Re: do filaretka 24.04.09, 18:48
            > Pogląd jest poglądem - jak ci powiem, ze nie podoba mi sie np. adopcja dzieci
            > przez pary gejowskie - to też uznasz, że jestem starą zgorzkniałą babą ze wsi?
            Masz prawo do takiego poglądu. Natomiast jeśli napiszesz, że geja należy leczyć,
            bo homoseksualizm to choroba, napiszę, że masz ewidentne braki w wiedzy.

            > Wkurza mnie i skręca ( jak ciebie ) pomysł dokładnego kopiowania tradycji
            > kościelnych i nanoszenia ich na zwyczaje prawne
            I podobnie jest z twoim twierdzeniem o przejmowaniu KOŚCIELNYCH zwyczajów przez
            świeckich. Tak się składa, że było akurat odwrotnie, to Kościół przejął zwyczaje
            ludowe, pogańskie, świeckie. Możesz się oczywiście upierać przy swojej wersji,
            ale skoro masz dostęp do internetu, poszukaj, poczytaj, dokształć się.
          • angazetka Re: do filaretka 01.05.09, 13:01
            > I nie jestem ze wsi a ze stolicy - wiec jak masz jakieś kompleksy -
            to wyskocz
            > z innym argumentem niż ze ktoś jest ze wsi smile

            Wieś to nie miejsce urodzenia, tylko stan umysłu...
          • thea19 Re: do filaretka 27.07.09, 23:48
            a od kiedy huczne wesele jest koscielnym zwyczajem?
            myslalam, ze wesele to impreza po slubie, jaki by on nie byl
            po koscielnym czesto w ogole nie robia balangi wiec slub jest niewazny?
        • kok.o Re: do filaretka 25.04.09, 14:25

          >mam zrezygnowac z
          > marzenia kazdej dziewczyny zalozenia pieknej bialej sukni
          >slubnej!!!

          przepraszam, ze nie na temat, ale NIE KAZDEJ!
          co do reszty - pelna zgoda
          ...filaretka mnie załamała....
    • madziaq śluby humanistyczne 24.04.09, 11:16
      Podpisuję się pod apelem, mimo że sama jestem dwa lata po ślubie kościelnym, ale
      zdarzało mi sie nie zmieścić do sali w USC wink

      A zanim apel odniesie skutek, może kogoś z cywilnych narzeczonych zainteresuje
      opcja ślubu humanistycznego. Więcej informacji można znaleźc tu:
      psr.racjonalista.pl/kk.php/d,351/q,Ceremonie.humanistyczne
      • katie3001 Re: śluby humanistyczne 24.04.09, 12:35
        popeiram bo rok temu brałam slub cywilny i pomimo pewnej sztampy ze
        strony urzedniczki to nic wiecej złego nie moge powiedziec. Sala
        była ładna, bardzo jasna, urzedniczka ciepla i serdeczna, muzyka
        ładna. brałam slub w usc w Piasecznie
        I byłampnna młoda w białej sukience i welonie wink
        • elske Re: śluby humanistyczne 24.04.09, 13:24
          Popieram apel.Slub to ślub i nie ma znaczenia czy jest cywilny czy wyznaniowy.
          Mnie dodatkowo rozwalaja posty pt: ile przeznaczyc na prezent,slub tylko cywilny.
          A w czym jest gorszy od slubu wyznaniowego?
          ps.Sama bralam slub konkordatowy.
      • agatita82 Re: śluby humanistyczne 25.04.09, 18:03
        My myślelismy o humanistycznym w połączeniu z cywilny lub sam
        humanistyczny w plenerze. ALE! Korespondencja mailowa jak na złość
        zawodzila a na moje liczne telefony również nikt nie odpowiadał i
        olaliśmy uncertain
    • serengetti Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 16:09
      Wszystkimi kończynami podpisuję się pod apelem. Za miesiąc biorę
      ślub cywilny i bardzo ubolewam, ze muszę brać go w urzędzie, a nie
      na przykład w ogrodzie – ale cóż – siła wyższa.

      Przy okazji - żeby uciąć tę dyskusję na temat symboli kościelnych,
      załączam poniżej krótki zarys historyczny:

      „Historia welonu sięga czasów biblijnych. W Starym Testamencie
      poznajemy historię Jakuba, który nieświadomy popełnianego błędu -
      poślubia Leę zamiast swojej ukochanej pięknej Racheli. Winny temu
      całemu zamieszaniu jest oczywiście welon, który przyczynił się do
      straszliwej pomyłki, o której Jakub nie miał pojęcia. Welon zakrywał
      całą postać a Pan Młody nie mógł ujrzeć przed ceremonią zaślubin
      swojej wybranki. Ojciec w obawie o przyszłość starszej córki Racheli
      postanowił zamienić córki, a welon mu w tym dopomógł. Gdyby nie
      welon, ojcu na pewno nie udałoby się córek zamienić.
      Dawniej welon był zastrzeżony dla kobiet szlachetnie urodzonych.
      Delikatna mgiełka zakrywała wdzięki pięknych dam, aby uniknąć
      niepożądanych spojrzeń oraz kontaktu z klasą niższą. Welon również
      chronił wszystkie panny, które potajemnie wymykały się na spotkanie
      ze swoimi kochankami.
      W starożytnej Grecji oraz Rzymie welon również był znany. Okrywano
      Pannę Młodą całkowicie welonem, który miał symbolizować
      podporządkowanie kobiety mężczyźnie. Nawet mitologia podaje
      przykłady, w których to bożek Hymenajos (Hymen) należał do orszaku
      Afrodyty i podążał za jej rydwanem. Był przedstawiany jako
      młodzieniec z welonem i pochodnią weselną w ręku.”


      „Przez lata suknie ślubne wykonywane były tak, by odzwierciedlały
      status społeczny panny młodej - modnie, z najlepszych materiałów
      dostępnych jej i jej rodzinie oraz z użyciem materiału w takiej
      ilości, by odzwierciedlała zasobność. Najbiedniejsze panny młode
      nosiły podczas ślubu swoje najlepsze stroje kościelne.
      Obecnie tradycyjnym kolorem sukien ślubnych w kulturze zachodniej
      jest biel oraz warianty koloru kremowego, np. ecru. Jedną z
      pierwszych kobiet, która użyła białej sukni ślubnej była Maria I
      Stuart, poślubiająca Franciszka II Walezjusza. Ta zmiana koloru
      sukni była potraktowana jako zła wróżba, jako że kolor biały był w
      tamtym okresie oficjalnym francuskim kolorem żałobnym. Biel sukien
      ślubnych stała się popularna po zawartym w roku 1840 małżeństwie
      Wiktorii Hanowerskiej z księciem Albertem. Oficjalna fotografia
      ślubna tej pary została szeroko opublikowana i zainspirowała wiele
      panien młodych do podobnego wyboru koloru. Przed okresem
      wiktoriańskim suknie ślubne miały dowolny kolor z wyjątkiem czerni
      (symbolizującej żałobę) i czerwieni (łączonej z prostytucją).”


      Ja osobiście uważam – i jestem całym sercem za tym – żeby kobieta,
      biorąc ślub, miała na sobie to, na co ma ochotę - i nie jest ważne,
      czy ślub jest brany w urzędzie, kościele katolickim, prawosławnym,
      protestanckim czy np. w świątyni starożytnej. Żyjemy w wolnym kraju –
      jak już podkreśliła jedna z przedmówczyń – ŚWIECKIM kraju, w którym
      konstytucyjnie ustalony jest rozdział kościoła od państwa – więc
      dajmy sobie luz i nie kłóćmy się o coś, co tak naprawdę istnieje od
      wieków i nigdy nie było symbolem li i jedynie katolickim.
      • zeberka_19 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 16:31
        "A zachowanie Panny Mlodej odstrzelonej jak do Kościoła - przyjmujaca wszystkie
        zwyczaje tego obrządku - od sukni po wystój sali i wesele - i zachowującej się
        dokładnie tak jakby to byl slub Kościelny jest śmieszne - bo to udawanie obrzędu
        kościelnego - podczas gdy jest to po prostu ślub cywilny. Jak ktoś chce miec
        ślub kościelny - to niech taki bierze - a nie udaje, ze wszystko jest niby tak
        samo, bo to jest hipokryzja. "


        Nie no padnę....
        A przez myśl Ci nie przeszło, że chyba raczej w Kościele, stojąc w obliczu Boga
        powinna obowiązywać SKROMNOŚĆ i liczyć się jedynie strona duchowa, a nie suknia
        z trenem?

        Właśnie przeciwko podejściu osób takim jak Ty filaretka jest ten apel...


        "a raczej zaatakowałam całkowite
        kopiowanie tradycji kościelnej "
        Czyli tradycją ślubu kościelnego jest biała suknia? Wydawało mi się zawsze, że
        przysięganie przed Bogiem... Totalna hipokryzja...

        I żebyś wiedziała, że aż wypieków dostałam, jak czytam Twoje posty, to co w nim
        piszesz to się w głowie nie mieści!!!

        Traktuję apel osobiście i popieram go!
        Dziękuje wszystkim rozumiejącym nasze bolączki smile


        • atenac82 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 18:07
          Przeczytałam wszystkie powyższe posty i aż... wypieków dostałam smile

          W 100% popieram apel, który jest tematem tego wątku!!!!
          I zupełnie nie rozumiem czemu filaretka notorycznie pisze nie na temat. Chcesz o tym pogadać? Załóż osobny wątek, ten dotyczy poparcia apelu, a nie oczekiwanie na negatywne opinie.
          Sama za 2 miesiące biorę ślub, cywilny, żeby nie było wątpliwości.
          Zamierzam w tym dniu wystapić w sukni, do tego białej, z wiązanką (bez welonu, bo nie lubię wink ), po ceremonii w urzędzie zapraszamy Naszych Gości na przyjęcie, które można spokojnie nazwać małym weselem (z muzyką, tańcami, toastami, tortem itp.).
          Mój Narzeczony jest po rozwodzie, ale nie rozumiem czemu mielibyśmy rezygnować ze świętowania tego ważnego dla nas wydarzenia. Tylko dlatego, ze nasza przysiegę (abstrahując od jej treści) składać będziemy przed urzędnikiem, a nie przed księdzem. Czy to oznacza, ze mniej sie kochamy, mniej bedziemy szanować i wspierać?
          Czemu ktoś śmie sugerować, że dla nas ta ceromonia powinna mieć mniejsze znaczenie niż dla małżonków kościelnych?
          Czy zatem tak jak ślub cywilny pojmowany jest społecznie za mniej ważny to i rodzina jaka się w wyniku niego tworzy jest w mniejszym stopniu rodziną?
          I niezależnie od tego czemu Młoda Para decyduje się zawrzeć tylko ślub cywilny ma pełne prawo do odczuwania, traktowania i świętowania tego dnia w sposób szczególny.

          Filaretka Twoje podejście stawia na równi ślub cywilny choćby z imieninami u cioci. Ubieram się w garsonkę i idę do cioci na obiad. Do cioci na imieniny chodze co rok (a do tego jak cioć jest kilka to kilka takich imprez w roku się zbierze). A ślub niezależnie cywilny czy kościelny bierze się z zamiarem ostateczności!!!

          Pozdrawiam Cywilne Pary Młode big_grin
          • ga_lapagos Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 18:50
            Bardzo dobry apel, chociaz dyskusja pod postem troche nie na temat wink

            -
            ja?
            wrednygalapagos.blox.pl/html
            • budyniowa123 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 21:14
              trochę nie na temat, ale w sumie... trzeba niektórym łopatologicznie wyjaśnić,
              że skoro już się za katolików mają to wypadałoby historię swojego kościoła i
              znaczenie symboliki znać...

              • zeberka_19 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 21:18
                Ale w sumie im mniej Off topicu, a więcej na temat co i jak możemy zrobić, by
                zmienić charakter ślubu cywilnego, jak i opinie o nim w społeczeństwie, będzie
                dla nas korzystniejsze smile
                Obawiam się, że z osobami z irracjonalnymi argumentami nie ma co dyskutować, bo
                dysputa taka nie uczy niczego mądrego (w przeciwieństwie do wymiany mądrych i
                podpartych czymś argumentów), a tylko nerwy przynosi...
                Czekamy na powiększającą się rzeszę par cywilnych chcących podwyższyć charakter
                ceremonii zaślubin smile
                • paskud_agg Re: Apel Cywilnch Par Młodych 24.04.09, 22:22
                  Ja również podpisuję się pod apelem!!!

                  Powiedzcie, czy teraz żeby mógł coś powiedzieć też ktoś inny niż urzędnik
                  udzielający ślubu to już dobra wola pań w USC? Przecież to powinien być standard
                  i to nie tylko w USC, w kościele moim zdaniem też, bo często ksiądz też się nie
                  zainteresuje żeby młodych poznać przed ceremonią, która przecież jest dość
                  osobista i powinna być dostosowana do młodych.

                  Najgorsze jest w dalszym ciągu to, że ślub cywilny jest społecznie traktowany
                  jako ułomny; także przez młodych ludzi! Już kilka razy spotkałam się ze
                  zdziwieniem, że jak to? Jak można nie chcieć kościelnego? Panuje przekonanie, że
                  tylko ślub kościelny jest uroczysty, a ja powiem szczerze, że widziałam też
                  mnóstwo odwalanych sztampowo ślubów kościelnych, chyba tylko jeden naprawdę
                  uroczysty.

                  Śluby cywilne z tego co wiem to masówka odwalana w 30 min ślub z toastem i
                  kolejna para uncertain
                  To się powinno zmienić i dlatego dobrze, że jest ten apel, powinna być jeszcze
                  petycja.
            • cywilne.pary.mlode Dziękujemy za przypięcie tematu 25.04.09, 17:51
              Wielkie dzięki również za poparcie i zrozumienie!
            • ga_lapagos up 12.06.09, 09:39
              do gory
    • budyniowa123 Jakie pomysły? 24.04.09, 21:28
      Dodatkowo, zamiast offtopów proponuję dorzucać pmysły jak mozna cos zmienić-
      czyli gdzie się udać z tym apelem, kogo zainteresować. Potem zbierzemy to w
      całosc i do dzieła!
      • agusia3107 Re: Jakie pomysły? 24.04.09, 22:13
        Osobiscie biore slub koscielny. Ale gdyby przyszło mi miec tylko slub cywilny z
        takich, a nie innych powodow, bo np. N jest rozwodnikiem, a dla mnie byłby to
        pierwszy i jedyny w zyciu slub. to mimo jakis tam tradycji czy obrzedów,
        chciałabym wystąpić własnie w białej sukni, z bukiecikiem, a nawet welonem. O
        przyjeciu weselnym juz nie wspomne, bo napewno bym je urzadzila. Popieram Apel.
        • napolnoc W Holandii 25.04.09, 01:20
          Mialam dwa lata temu slub cywilny w Holandii, maz nie jest Polakiem. Kazda gmina
          w NL ma kilka lokacji, gdzie mozna zawrzec zwiazek malzenski. Kazdy moze wybrac
          dowolne miejsce/gmine, nie ma nakazu wg meldunku. Zazwyczaj w poniedzialek rano
          sluby sa za darmo, w pozostalych terminach trezba placic. My za mozliwosc
          wziecia slubu w mlynie nad kanalem, z sala dla 40 osob, w sobotnie popoludnie
          (najwyzsza taryfa) zaplacilismy ok 400 euro, slub na plazy kosztuje ok 1000
          euro, ale slub w bibliotece dla 20 osob to raptem 150 euro.
          Tak wiec miejsce, czas i data sa uzaleznione od kosztow jakie para chce poniesc.
          Ceremonia trwa miedzy 45 a 60 min. Tydzien przed ceremonia do domu przychodzi
          urzednik, ktory ja poprowadzi. Rozmawia z Mlodymi jak sie poznali, co lubia
          razem robic itd. Chodzi o to, by urzednik mial o czym mowic podczas
          uroczystosci. W naszym przypadku poprosilismy urzednika o poprowadzenie
          ceremonii w jez. angielskim, lecz on wiedzac, ze czesc gosci jest z Niemiec, sam
          przygotowal rowniez przemowe w jez.niemieckim.
          Ten slub byl szalenie wzruszajacy, piekny i wyjatkowy. Urzednik opowiedzial
          nasza historie, dostalismy od gminy prezenty, atmosfera byla podniosla i
          sympatyczna zarazem.
          Miesiec pozniej mielismy slub koscielny, i musze stwierdzic, ze cywilny w niczym
          nie ustepowal.
          Wlasnie takich slubow cywilnych bym zyczyla wszystkim PM w PL smile
    • kas.ja24 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 25.04.09, 09:22
      > ...krótki okres rezerwacji terminu ślubu
      > przekreśla możliwość zapewnienia wymarzonej oprawy medialnej czy
      > artystycznej. Najlepsi fotografowie często przyjmują rezerwacje już z
      > dwuletnim wyprzedzeniem.

      Nie popieram!
      Zorganizowanie dekoracji i ładnej oprawy tego dnia nie wymaga rezerwacji z
      dwuletnim wyprzedzeniem! Wystarczy jeden dzień by udekorować pięknie salę. Nie
      chciałabym czekać jako narzeczona 2 lata, by zarezerwować sobie salę w urzędzie.
      Dosyć tego! Wszystko rezerwowane z takim wyprzedzeniem, że aż niedobrze się robi.
      Nie dość, że sale weselne, DJ, kapele itd. są rezerwowane na lata do przodu. I
      jeszcze w dodatku urząd? I jeszcze to wszystko zgrać w czasie?
      Ja nie widzę problemu w tym jak jest teraz. Chyba urzędnik nie zabroni
      udekorować jakoś miejsca ślubu.
      • zeberka_19 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 25.04.09, 09:42
        A wyobraź sobie, że w przypadkach jakie znam właśnie zabrania się dekorowania
        USC! Bo to jest Urząd i tam się nie śmieci - takie są komentarze Urzędników!
        Poza tym jak przystroisz salę, jeżeli tam co 20min wchodzi inna para? Przed
        wszystkimi ślubami z rana, o ile by w ogóle ktoś Cię wpuścił? 30 sekund przed
        własnym ślubem?
        A skoro rezerwacje inny terminów są wariackie, to powinni dać nam możliwość
        wcześniejszej rezerwacji. Salę, kamerzystę, fotografa muszę rezerwować już
        teraz, a co jak się później okaże, że nie mogę w moim dniu wziąć ślubu w USC lub
        godina jest dla mnie niedogodna? W Kościele można rezerwowac termin dużo
        wcześniej, czemu w Urzędzie nie?
        • budyniowa123 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 25.04.09, 09:51
          Salę musiałam zarezerwować rok przed ślubem. Czy nam się to podoba czy nie- tak
          po prostu jest i nie ma co dywagować, że to cyrk.
          Może to jest cyrk, ale gdybym tego nie zrobiła, to sali (w restauracji, nie
          weselnej, a na weselne sa dłuższe terminy) bym po prostu NIE MIAŁA.
          Więc rezerwowałam i płaciłam zaliczkę w ciemno, nie wiedząc, czy będę miała tę
          datę w urzędzie.


          Podobnie jest z innmi rzeczami- fotograf, czy dj.

          Więc rezerwowałam w ciemno.

          Sal w USC nie można przystroić. Na forum był przypadek, kiedy dziewczyna chciała
          KUPIĆ I ZAŁOŻYĆ własne zasłony, za własną kasę, bo te w USC były obrzydliwe. I
          nie pozwolono jej.

          • michasia_mimi Re: Apel Cywilnch Par Młodych 26.05.09, 15:48
            Budyniowa, mozna i rok wczesniej w urzedzie rezerwowac. A jak nie w tym to
            innym, bo nie ma rejonizacji. Wiem co mowie z wlasnego doswiadczenia. I wcale
            nie jest zle z terminami w urzedach.

            Jesli komus w urzedzie odmawiaja wlasnych dekoracji to sie idzie bierze odmowe
            na pismie i sklada skarge.
      • szampanna Re: Apel Cywilnch Par Młodych 25.04.09, 10:17
        nie zrozumiałaś intencji. Nie chodzi o rezerwację samego usc, żeby
        np. udekorować salę, tylko o to, że rezerwujesz z dużym
        wyprzedzeniem restaurację, fotografa itd., a potem może się okazać,
        że "Twój" termin w usc jest już zajęty. U nas dokładnie tak było -
        zarezerowana sala, a potem w usc się okazało, że na ten dzień jest
        już komplet... Dopięliśmy swego, zostaliśmy wciśnięci pomiędzy 2
        pary, ale tylko dlatego, że mieliśmy niewielu gości i zaistniały
        szczególne okoliczności. Beznadziejną godzinę w ogóle pomijam uncertain
      • agatita82 DO: Kas.ja24 25.04.09, 17:59
        Fragment, który cytujesz nijak się ma do Twojej krytyki. My piszemy o
        oprawie medialnej i artystycznej (czyli kamerzyści, fotografowie,
        ewentualnie śpiewaczki czy kwartety smyczkowe). Ty natomiast piszesz o
        deoracji sali... O dekoracji pisaliśmy w kontekście brzydkich sal USC i
        niemożliwości dekorowania ich, bo wielu urzędników się nie zgadza.

        Proszę o uważne czytanie, ze zrozumieniem.
    • marina111 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 26.04.09, 16:27
      Ja biore slub w kościele ale popieram wszystkie pary które nie robia szopki i
      pobierają sie w USC. Mam do nich duzo wiekszy szacunek niz do tych którzy cos
      udaja po to zeby miec lepsze zdjęcia.
      Oby wasze sluby miały równie piekna oprawe albo nawet ładniejsza. smile
    • gd_m pozytywne przykłady 26.04.09, 23:36
      Wczoraj byłam na ślubie cywilnym bliskich znajomych. Sala w urzędzie była bardzo elegancko i nowocześnie urządzona - tworzyła miłą i podniosłą atmosferę. Pani Urzędnik wygłosiła, przed złożeniem przez Parę Młodą przysięgi, bardzo ładną i emocjonalną przemowę - nie było nic o "komórce rodzinnej"wink Wszyscy byli bardzo wzruszeni a Młodzi i ich Rodzice oczywiście płakalismile

      Drugim pozytywnym przykładem będzie - mam nadzieję - mój własny ślub cywilny w czerwcu. Trafiliśmy na wspaniałego urzędnika. Sam ślub odbędzie się przy pensjonacie, w którym będzie wesele. My będziemy stać z urzędnikiem i świadkami na tarasie ustrojonym kwiatami a goście na drugim, większym tarasie, kilka schodków wyżej. Wszystko na powietrzu, z widokiem na jezioro i park z fontanną smile Poza tym do wspomnianego tarasu podjedziemy na motorze a goście będą mogli z tarasu wyższego obserwować, jak jedziemy. No i oczywiście mam długą suknię ślubną ecru i welonsmile

      Jak widać wystarczyła tylko dobra wola Urzędnika, aby ślub cywilny wyglądał jak ten wymarzonysmile
      • budyniowa123 Re: pozytywne przykłady 27.04.09, 09:12
        Gratulacje!

        Na prawdę super, że wam się udało!
        Jak widać można, tylko nie zawsze się udaje.
        Ale mam nadzieję, że pozytywne przykłady będą się mnożyć i mnożyć!
      • jogny Re: pozytywne przykłady 27.04.09, 11:50
        dajesz mi nadziejesmile!! ja chce w przyszlym wziasc slub cywilny w
        plenerze i mam nadzieje ze urzednik sie zgodzi bo wlasnie tak
        chcialabym zeby moj slub wygladal, poczatkowo pytalam ksiedzz czy
        zgodzilby sie na slub w plenerze to odpowiedzial mi ze tak sie nie
        praktukuje w polsce wiec dlatego bedzie tylko slub cywilny gdyz
        podobno urzednik z mojego miasta sam pyta sie czy ma sie gdzies
        przemiscic - tak bylo w przypadku mojej kolezanki rok temusmile!!
        • misself Re: pozytywne przykłady 02.12.09, 10:45
          jogny napisała:
          > poczatkowo pytalam ksiedzz czy
          > zgodzilby sie na slub w plenerze to odpowiedzial mi ze tak sie nie
          > praktukuje w polsce
          W kościele katolickim się nie udziela ślubów poza świątynią.

          Śluby kościelne w plenerze - to do protestantów trzeba smile
      • jogny do gd_m 27.04.09, 17:12
        mam pytanko do ciebie: to wyszlo od ciebie zorganizowanie slubu w
        plenerze, urzednik zgodzil sie bez problemu czy musialas troche
        naciskac?? ja takze planuje slub (oczywiscie w bialej sukni z
        welonem) w pensjonacie w ktorym odbedzie sie wesele tylko ze za rok
        takze w czerwcu i mam nadzieje ze uda mi sie tak jak Tobiesmile!!
        • gd_m Re: do gd_m 27.04.09, 19:18
          Zapytałam, czy to nie będzie problem i urzędnik powiedział, że nie. Nie byliśmy wtedy jeszcze zdecydowani co do miejsca więc wpisał w tych papierach urząd USC i powiedział, że co do miejsca to będziemy w kontakcie. Ostatnio moja Mama była tam ustalić szczegóły (ślub biorę na drugim końcu Polski i nie mogę załatwiać wszystkiego sama) to pokazywał jej zdjęcia z ceremonii, którą prowadził na łące pełnej kwiatówsmile Więc widać, że to nie pierwszy jego ślub poza urzędem. Nie było ani problemów, ani dodatkowych opłat - sami oczywiście będziemy jakoś chcieli mu podziękowaćsmile Owszem, jest to urząd w malutkiej miejscowości ale wydaję mi się, że wszystko zależy, na jakiego trafisz człowieka.

          Powodzeniasmile
          • szampanna Re: do gd_m 28.04.09, 16:17
            gratuluję wszystkim, którym się udało zrealizować ślub marzeń smile Po
            to jednak jest apel, żeby to, co niektórzy osiągają fuksem, dzięki
            dobrej woli konkretnego, ludzkiego urzędnika, znajomościom czy
            jeszcze innymi sposobami, było dostępne i zagwarantowane dla
            wszystkich!
            • emkaska Re: do gd_m 05.05.09, 15:08
              ok, to jak rozwiązać taki problem, że w USC jest jedna osoba, która
              może udzielać ślubów, w danym dniu jest 10 ślubów co 30 minut i
              każda para chce w plenerze...
              tak tak, można by zatrudnić więcej osób, ale... wszystko wiąże się z
              kosztami...
              • michasia_mimi do emkaska 26.05.09, 15:41
                Zglaszasz wczesniej ze slub poza urzedem i jest termin dluzszy zarezerwowany.
                Nie 30 min. a powiedzmy 2 godz. Nie da sie tak, ze w dniu slubu dzwonisz i
                mowisz, ze chcesz plener.
    • doxi_mara Re: Apel Cywilnch Par Młodych 28.04.09, 22:27
      podpisuje sie pod apelem smile
    • thegreatmongo Re: Apel Cywilnch Par Młodych 05.05.09, 00:04
      Super pomysl!!!

      ALe chyba juz teraz mozna to rozwiazac proszac kogos z kosciola ewangelickiego
      czy innego nie katabasowego
      • agatita82 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 06.05.09, 17:05
        No mozna, ale my nie piszemy nic o slubach wyznaniowych. Ja na przyklad
        chce romantyczny cywilny i nic poza nim.
    • foczkaka Re: Apel Cywilnch Par Młodych 07.05.09, 09:33
      Zdecydowanie podpisuję się pod tym apelem.
      Sama jestem wierząca i brałam ślub koscielny, ale drażni mnie branie ślubu
      koscielnego czy w ogóle wyznaniowego, tylko dla oprawy zewnętrznej. Osoby
      niewierzące mają prawo i powinny mieć mozliwość wzięcia ślubu cywilnego w
      oprawie nie mniej uroczystej od ślubów wyznaniowych. Nie byłoby wtedy miejsca na
      jakaś dziwną hipokryzję.
    • czytelnik.net Re: Apel Cywilnch Par Młodych 17.05.09, 14:38
      A jest do Was jakiś namiar? Jestem dziennikarką i bardzo interesuje mnie ten
      temat. Prywatny e-mail: katrina_w@o2.pl
      • cywilne.pary.mlode Re: Apel Cywilnch Par Młodych 17.05.09, 16:12
        jest mail gazetowy, więc jak coś, to najlepiej przez tego maila.
    • cywilne.pary.mlode PILNIE szukamy zdjęć USC 21.05.09, 20:59
      Dziękujemy bardzo za liczne słowa poparcia. Cieszy nas to, gdyż ciepłe słowa utrzymują nas w przekonaniu, że Apel nie jest wydumany lecz, że wiele osób czuje potrzebę gruntownej przemiany ślubów cywilnych.
      W tej chwili nawiązało z na nami kontakt kilku dziennikarzy zainteresowanych tematyką zawartą w Apelu. Do jednego artykułu potrzebujemy zdjęć USC. Szczególnie poszukwane są zdjęcia starych i zniszczonych budynków, za równo z zewnątrz jak i wewnątrz ale także zdjęcia wyremontowanych sal, które mimo że schludne nie są w stanie pomieścić dużej (czyli np. powyżej 30) liczby gości.

      Mile widziane będą też rzeczywiste przykłady abdurdalnych i niezyciowych rozporządzeń jakie wprowadził Wasz konkretny USC- np. śluby tylko w jeden dzień miesiąca lub tylko w okreslonych godzinach itp.

      Nie ukrywam, że zależy nam na czasie gdyż planujemy już kolenje artykuły i działania i chcemy by ten artykuł otworzył nasze przedsięwzięcia jak najszybciej.

      Jeśli ktoś z Was może nam dostarczyć fotkę (która najprawdopodobniej będzie później publikowana pod nazwiskiem autora oczywiście) prosimy o przesłanie jej (lub kilku zdjęć) na adres:
      cywilne.pary.mlode@gazeta.pl

      Będziemy niezmiernie wdzięczni.
      CPM
      • kas.ja87 USC Jelenia Góra 16.06.09, 10:50
        Jest jakaś cywilna panna młoda z Jeleniej Góry? Słyszałam, że tam były cyrki:
        dodatkowe opłaty, narzucanie dnia i godziny ślubu np.poniedziałek 9 rano. To prawda?
        • agatita82 Re: USC Jelenia Góra 16.06.09, 11:02
          ooo to ciekawe. Ja z koleji wiem, że w innych urzędach są podobne
          dziwactwa, jak np: slub tylko w pierwszą sobotę miesiąca czy coś
          takiego. Więc z tą Zielona Górą to całkiem prawdopodobne jest.
      • amarulla Re: PILNIE szukamy zdjęć USC 04.11.09, 11:35
        USC Nysa - pomimo tego iż obecnie przebywamy za granicą i do Polski przyjeżdżamy
        dopiero w grudniu w dość zaawansowanej ciąży smile naczelnik odmówił skrócenia
        terminu 31 dni notyfikacji (choć z tego co czytałam na forach zarówno ciąża jak
        i pobyt za granicą w wielu przypadkach były wystarczającą przesłanką, tutaj
        podwójna nie podziałała wink planowaliśmy ślub w okresie bożonarodzeniowym -
        oczywiście nie 26, bo zamknięte, 27 niedziela, więc zaproponowaliśmy 28ego w
        poniedziałek - dostaliśmy odpowiedź, iż urząd będzie 'bardzo zajęty' w okresie
        poświątecznym - możliwy termin to 30ego popołudniu ;/ oczywiście byłby problem z
        restauracją i niestety pewnie kłopot dla części gości (zjeżdżających w całej
        Polski) w przeddzień Sylwestra, więc w efekcie będzie konsulat w Edynburgu -
        łaski bez wink
    • justynaaaa2 Re: Apel Cywilnch Par Młodych 21.05.09, 22:48
      Ja też się podpisuję pod apelem smile
      Sama planuję ślub cywilny, więc tym bardziej jestem za wink
    • agagrusz Re: Apel Cywilnch Par Młodych 25.05.09, 12:20
      No to ja dorzucę optymistycznych 5 groszy w kwestii ślubu cywilnego:
      W zeszłym roku braliśmy ślub cywilny w naszej miejscowości. I
      naprawdę byliśmy mile zaskoczeni. Ceremonia trwała 20 minut, w tym
      czasie bardzo miła, uśmiechnięta Pani pięknie mówiła czym jest
      związek dwojga ludzi. I wierzcie mi, nie było nic o nowej komróce
      społecznej, ani o świadomości praw i obowiązków... Mówiła tak, że aż
      ciarki przechodziły, w tle delikatna muzyczka. I na koniec
      niespodzianka: Inny tekst przysięgi. Podobny ale inny. Nie pamiętam
      słowo w słowo tego tekstu, bo jak wiecie emocje są to ogromne, ale
      wiem, że zaczynało się od słów: "Swiadomie i dobrowolnie wstępuję w
      związek małżeński". Fajnie, bo trochę głupio mówić o świadomości
      praw i obowiązków wynikających z założenia rodziny, gdy się jest
      razem 12 lat, prawda? A po złożeniu przysięi mogliśmy sobie sami od
      siebie powiedzieć kilka słów.
      Miało się wrażenie, że ślub jest ważny, wyjątkowy, uroczysty. I
      jesteśmy za to bardzo wdzięczni, bo dzięki temu nasz ślub był
      naprawdę piękny - nie tylko urzędowe odklepanie formułki, obrączki,
      buzi i następni proszę!.
      I właśnie tak niewiele trzeba - TROCHĘ dobrej woli ze strony
      urzędnika...
    • michasia_mimi wiecej optymizmu 26.05.09, 15:38
      Przesadzacie troche. Sama mialam slub cywilny i co nieco wiem.

      Po pierwsze duza zaleta jest brak rejonizacji: mozecie sobie brac slub w takim urzedzie jaki sie wam zamarzy.
      No i w urzedach nie ma duzego oblozenia.
      A to oznacza, ze sobie mozecie rezerwowac lokal z 2-letnim wyprzedzeniem, a tak z pol roku przed slubem znalezc w okolicy urzad z odpowiadajacym wam terminem.

      My tak robilismy. Niestety , 3 mies. przed slubem, bo sie glupot w necie naczytalismy, ze wczsniej nie mozna. Ten waruenk dotyczy tylko slubow konkordatowych, w urzedzie mozna i rok wczesniej rezerwowac. (informacje z usc udzielajacych slubow w warszawie, panie w usc b. mile na pytanie kiedy najwczesniej mozna odpowiadzialy, ze i rok wczesniej, ale tak wczesnie to sensu nie ma bo sa pustki w terminach). Pamietajcie, ze slubow w kosciele dziennie moze byc 3-4 max, a w urzedach co pol godziny albo co godzine moze byc slub.

      No i nie ma podstawy prawnej, by odmowic slubu poza urzedem.
      Jesli urzednik odmawia to idzcie do innego. Smialo!

      ja mialam slub w usc na woli w warszawie, nie bylo wcale banalnie, a wrecz przeciwnie, urzedniczka byla uroczysta, mowila z sensem i nie za dlugo. My bylismy zadowoleni. Byly kwiaty, dobra muzyka (z naszej plyty, pelna dowolnosc) i uroczyscie.
      • szampanna Re: wiecej optymizmu 26.05.09, 20:47
        Kobieto. Że Tobie się udało, to nie znaczy, że wszędzie jest tak
        dobrze. Gratuluję, że poszło po Waszej myśli, ale apel jest po to,
        żeby wszedzie można było załatwić to tak samo, a nie dzięki
        uprzejmości miłych pań z usc. A jak gdzieś są niemiłe? wink

        > Pamietajcie, ze slubow w kosciele dziennie moze byc 3-4 max, a w u
        > rzedach co pol godziny albo co godzine moze byc slub.
        no, i tu sama sobie przeczysz. Jak są co pół godziny, to właśnie
        jest ta masówka, byle odwalić - 15-20 min ślub, 10-15 toasty,
        życzenia i następni.
        > No i w urzedach nie ma duzego oblozenia.
        ha, ha, ha!
        • michasia_mimi Re: wiecej optymizmu 27.05.09, 11:00
          szampanna napisała:

          > Kobieto. Że Tobie się udało, to nie znaczy, że wszędzie jest tak
          > dobrze.
          - Byłam na wielu slubach cywilnych i nie sadze, ze to mi sie udało. Inni gorzej nie mieli.
          Gratuluję, że poszło po Waszej myśli, ale apel jest po to,
          > żeby wszedzie można było załatwić to tak samo, a nie dzięki
          > uprzejmości miłych pań z usc. A jak gdzieś są niemiłe? wink
          To idziesz do innego urzedu, jak Ci sie gdzies nie podoba. A jak czegos Ci odmawiaja to pytasz o zapis w regulaminie/podstawe prawna do odmowy i prosisz o to na pismie. Wiecej asertywnosci. USC to urzad jak kazdy inny wink


          > > Pamietajcie, ze slubow w kosciele dziennie moze byc 3-4 max, a w u
          > > rzedach co pol godziny albo co godzine moze byc slub.
          > no, i tu sama sobie przeczysz. Jak są co pół godziny, to właśnie
          > jest ta masówka, byle odwalić - 15-20 min ślub, 10-15 toasty,
          > życzenia i następni.

          - A po co dluzszy slub niz 15 -20 min? Co w tym czasie chciałabys robic? Sluchac przemowiuen urzednika? nie potrafie sobie wyobrazic wink
          W kosciele masz msze nie wiem jak dlugo trwajaca ale jak bywam na slubach w kosciele to sie zawsze po kwadransie zaczynam nudzic.
          A zyczenia sa pod kosciolem, o toastach nie ma mowy, wiec w urzedach z mojego punktu widzenia pod tym wzgledem jest lepiej: i na zyczenia i na szampana jest czas.
          Bylam na wielu slubach w urzedach i nigdzie nie zauwazylam, zeby gdzies ktos kogos poganiał.
          • szampanna Re: wiecej optymizmu 27.05.09, 11:40
            > - A po co dluzszy slub niz 15 -20 min? Co w tym czasie chciałabys
            robic? Slucha
            > c przemowiuen urzednika? nie potrafie sobie wyobrazic wink
            nie, nie chcę przez godzinę słuchać urzędnika, ale wyobrażam sobie,
            że można w tym czasie przeczytać jakiś wiersz, fragment listu pary
            młodej z czasów narzeczeńskich, ktoś z gości może wystąpić z
            okolicznościową mową o PM, tego rodzaju rzeczy. Spersonalizować
            uroczystość, ot co. W kościele na ślubie też oprawa jest dostosowana
            do PM: muzyka, czytania, psalm, a kazanie jest na ogół o i do tej
            konkretnej pary. Ja też bywałam na ślubach i w usc, i w kościele - i
            muszę stwierdzić, że w kościele bardziej przeżywałam, wzruszałam
            się, a w usc ziewałam (bo za każdym razem to samo) lub stukaliśmy
            się łokciami z mężem znacząco, kiedy urzędnik natchnionym głosem
            odklepywał archaiczną formułkę, identyczną dla każdej pary.
            Na własnym ślubie też nie przeżyłam niczego. Bo oprócz naszych
            nazwisk nie było nic osobistego i odnoszącego się DO NAS.
      • jogny Re: wiecej optymizmu 27.05.09, 10:31

        michasia_mimi napisała:
        Ten waruenk dotyczy tylko slubow konkordatowych,
        > w urzedzie mozna i rok wczesniej rezerwowac

        a ja chcialam zarezerwowac date w usc na nastepny rok to mi
        powiedzieli ze rezerwuje sie 2-3 miesiace przed wiec poki co nie mam
        jeszcze daty ani godziny zaklepanej ale mam nadzieje ze nie bede
        miala przez to pozniej problemow


        ^No i nie ma podstawy prawnej, by odmowic slubu poza urzedem.
        > Jesli urzednik odmawia to idzcie do innego. Smialo!

        oczywiscie poruszylam tez ten temat tzn slubu w plenerze to mi
        powiedzieli ze sie tak sie nie robi, ze mozna organizowac slub poza
        usc w jakims innym miejscu ale w szczegolnych przypadkach np jak
        przyszly malzonek jest chory itd
        oczywiscie niby moge szukac po calej polsce az ktos sie mi zgodzi
        urzadzic slub w plenerze tylko ze to jest bez sensu - to prawie jak
        blaganie o udzielenie slubu!!
        • michasia_mimi Re: wiecej optymizmu 27.05.09, 10:52
          2-3 miesiace wczesniej?
          Przynajmniej nie w warszawie.
          My sie udalismy do palacu slubow 3 mies. wczesniej to zarowno pani urzedniczka
          jak i inne pary czekajace na zlozenie dokumentów patrzyły na nas jak na
          wariatów: Był poczatek maja i ludzie skladali dokumenty na... grudzien... Byly
          wolne terminy na listopad, bo to najmniej popularny czas.
          My chcielismy sierpien. Pani urzedniczka najpierw sie upewnila, czy nam chodzi o
          przyszly rok. Jak powiedzielismy, ze biezacy to nas odeslala z kwitkiem...
          W urzedzie na woli byly na date, na ktora mielismy rezerwacje w lokalu wolne
          terminy, ale tez nie za duzo.

          Wiec jesli Tobie odmowili to przypuszczalnie dlatego, ze nie maja w tym urzedzie
          takiego obłozenia
          • jogny Re: wiecej optymizmu 27.05.09, 10:58
            byc moze, pochodze z mniejszego miasta tzn ok 80 tys mieszkancow i
            moze nie ma takiego oblezenia jak w warszawie aczkolwiek chcialabym
            juz miec zaklepany ten dzien bo nie lubie robic rzeczy na ostatnia
            chwile!! i tak bede ich nekac zeby mi zaklepali ten dzien bo naleze
            do osob niecierpliwych, przewiduje kolejne spotkanie z urzedniczka
            juz niedlugo - do upadlego az sie zgodzi hehe
            • michasia_mimi do jogny 27.05.09, 11:08
              Jogny, jesli moge Ci cos poradzic to ja bym poprosila panie urzedniczki o info, na jakiej podstawie odmawiają rezerwacji z wiekszym wyprzedzeniem. O ile wiem, to nie jest to nijak uregulowane i tak po prawdzie to ona Ci nie powinna odmowic, oczywiscie w granicach rozsadku.
              Rozumiem Twój niepokoj. My sie naczytalismy w necie, ze na slub mozna skladac dokumenty nie wczesniej niz 3 mies. wczesniej i czekalismy. A potem pani w palacu slubów spojrzala na nas jak na wariatów, skad mamy takie informacje.
              Spanikowalismy strasznie, ale pani pospieszyla z wiescia, ze w warszawie i okolicy jest wiecej usc i mozemy sobie wybrac dowolny, bo nie wszedzie jest takie obłozenie.

              Powodzenia! Męcz wytrwale urzedniczki, az sie zgodzą. I sprobuj moze zadzwonic do innych usc w okolicy czy w jakims nie bedzie lepiej
              • szampanna Re: do jogny 27.05.09, 11:31
                > Spanikowalismy strasznie, ale pani pospieszyla z wiescia, ze w
                warszawie i okol
                > icy jest wiecej usc i mozemy sobie wybrac dowolny
                no właśnie - w Warszawie jest więcej usc, i na tym opierasz swoje
                rady typu "idź i zmień sobie usc, jak coś ci nei pasuje".
                A ja jestem ze znacznie mniejszego miasta, jak Jogny, i gdyby
                okazłao się, że w naszym się nie uda zorganizować ślubu, miałabym
                poważny problem, bo wiadomo, że restauracja była zarezerwowana dużo
                wcześniej właśnie w tym mieście...
                W takiej sytuacji trzeba by było jechać jakieś 30 km dalej do innego
                usc, no cud - miód po prostu, i wracać z powrotem na przyjęcie. To
                się nazywa ułatwianie życia, nie ma co...

                A co do zaklepywania terminów, u nas też nie chcą a dużym
                wyprzedzeniem rejestrować - pytałam, usłyszałam od urzędnika usc - 3
                miesiące przed. No, a potem wybór godziny nie zależy wcale od
                Ciebie, tylko od tego, ilu gości przewidujesz - jeśli mniej, to
                będzie beznadziejna, wczesna godzina. Nie podoba się? Zmień usc... i
                dalej błędne koło uncertain
                • jogny Re: do jogny 27.05.09, 11:45
                  niestety w mniejszych miastach jest dokladnie tak jak pisze
                  szampanna - nie mamy takiego wyboru jak w warszawie, w moim miescie
                  jest tylko jedno usc sad ale bede ich nekac - moze cos wskuramsmile!
      • cywilne.pary.mlode Re: wiecej optymizmu 27.05.09, 13:34
        Czy Ty naprawdę tak naiwnie sądzisz, że wszystkie urzędy USC działają
        tak sprawnie i składnie jak ten w któym, się pobieraliście???
        Gdyby tak było to Apel nigdy by się nie pojawił.
        Nie ma żadnego rozporządzenia prawnego zakazującego ślubów poza
        urzędem. Nie ma też słów w ustawie dotyczących rezerwacji terminu
        ślubu (poza minimum 1 miesiąc). Jednak wiele urzędów wprowadza sobie
        swoje reguły, które nijak się mają do ustawy o USC i utrudniają
        ludziom życie.

        A skąd myślisz, się wzięły plotki w internecie o maxymalnym 3
        miesięcznym terminie rezerwacji? Komuś się przyśniły? Nie, to
        urzędnicy takich informacji udzielają.

        Fajnie, że Wam się udało szkoda, że nie wszyscy mieszkamy w
        Warszawie.
    • nerri Z innej strony...dostosowanie USC... 28.05.09, 21:28
      Po pierwsze mimo,że brałam ślub kościelny BARDZO POPIERAM WASZ
      APELsmile)
      Każdy ma prawo do wymarzonego ślubu,a branie kościelnego dla oprawy
      jest dla mnie totalnym zakłamaniemuncertain

      My w urzędzie bylismy tylko po niezbędne papierki i mimo to też
      zdążyłam sobie krwi napsućuncertain

      W łódzkich USC(byliśmy w trzech:Bałuty,Centrum i Górna) żaden
      urząd nie jest dostosowany dla osób niepełnosprawnych!!!

      O ile do urzędu w centrum dało sie wejść - o wejściu z mężem do sali
      ślubów mogłam tylko pomarzyćuncertain Urząd na Górnej to totalna pomyłkauncertain
      Nie dość,że już od samego wejścia ciągną się kręte schody to
      ochroniarz na wieść,że ma męża wnieśćtongue_out UCIEKŁ!!!

      Pomijając nerwy mieliśmy ubaw po pachybig_grinbig_grin
      Na Bałutach w urzędzie byłam tylko chwilkę i już nawet mój P. z auta
      nie wysiadałwink


      Szczerze mówiąc jestem ciekawa jak jest z tym w innych
      miastachsmileBo tutaj to chyba jedyne niedostosowane urzędywink
    • klaranyc Re: Apel Cywilnch Par Młodych 29.05.09, 04:54
      Choć jestem już po ślubie, oczywiście cywilnym (na sali sądowej),
      przyłączam się do apelu.

      Wszystkim Cywilnym Parom Młodym życzę dużo, dużo szczęścia.

      Klara
      • sowa_lipcowa Re: Apel Cywilnch Par Młodych 15.06.09, 23:30
        Tak, tak i jeszcze raz tak.
        Biorę ślub w najbliższą sobotę, właśnie w Urzędzie Stanu Cywilnego.
        Pani urzędniczka co prawda była bardzo miła i na nią nie mogę
        powiedzieć złego słowa, ale cała ta 'otoczka' wokół ślubów cywilnych
        mnie dobija. Ile się nasłuchałam, że co, suknię ślubną chcę założyć?
        Naprawdę? Ale może jednak jakąś garsonkę? Litości.
        Nie bierzemy ślubu kościelnego z przekonania, nie mam zamiaru
        przystępować do sakramentów, które nic dla mnie nie znaczą tylko po
        to, aby móc mieć 'ładny' ślub. Ale szkoda mi, że USC nie próbują w
        żaden sposób wyjść na przeciw potrzebom ludzi, którzy pragną czegoś
        odrobinę więcej niż oklepanej formułki.

        A tak w ogóle to wiecie co? Chętnie jednak w sobotę wysłucham tej
        formułki w wykonaniu pani urzędniczki smile
    • jeanne_d_arc Re: Apel Cywilnch Par Młodych 02.06.09, 14:50
      Co racja to racja: ciekawe, ile małżeństw jest zawieranych w kościele tylko ze
      względu na uroczystą oprawę i białą suknię z welonem... Ja osobiście byłam u
      komunii tylko dla białej sukienki, i niech ktoś mnie spróbuje przekonać, że
      dorośli się jakoś zasadniczo różnią od dziewięciolatków. tongue_out
    • cigarette.smoke.phantom Re: Apel Cywilnch Par Młodych 08.06.09, 21:32
      Popieram w stu procentach. I mam nadzieję, że za ułatwieniami i zmianami w urzędach pójda zmiany w ludzkich głowach... Oby jak najszybciej!
    • serengetti Doświadczenie świeżo upieczonej mężatki cywilnej 16.06.09, 11:00
      To i ja się podzielę swoim doświadczeniem.
      30 maja brałam ślub w Pałacu Slubów w Warszawie. Pałac pięknie
      wyremontowany, wygląda bardzo elegancko. Ślub był niekonwencjonalny,
      nie było żadnych przestarzałych mów urzędnika o "podstawowej komórce
      społecznej", mówił od siebie, szczerze i od serca, był szalenie
      miły, usmiechał się do nas, nawet raz lekko zażartował, co jeszcze
      bardziej rozluźniło i tak radosną atmosferę.
      Powiem szczerze, że chyba nie wymarzyłabym sobie lepszego ślubu. No
      i miałam szczęście, że był pod dachem, bo gdybym brała ślub w
      ogrodzie (co rozważałam), byłby problem pogodowy - tego dnia
      padało... I nie mogę powiedzieć, że nie było uroczyście. W dodatku
      tuż przed ślubem podeszli do nas panowie muzycy i zaproponowali
      oprawę muzyczną. Z chęcią się zgodziliśmy i to była bardzo dobra
      decyzja.
      Oczywiście, bałam się tego dnia, bałam się sztywności i przemowy
      rodem z PRL, marzyłam o czymś innym. Ale powiem szczerze - było
      cudownie, każdemu mogę polecić i żal tylko, że nie wszyscy mogą brać
      ślub tam, gdzie ja.
      Jesli chodzi o "taśmówkę", również nie było problemu, jak
      rezerwowaliśmy ślub (pół roku wcześniej), to pani w urzędzie
      powiedziała, że śluby są co godzina. Jest to naprawdę wystarczający
      margines czasu.
      Nasz ślub w dodatku się spóźnił, bo świadkowie nie dojechali na
      czas, ale nikt nas nie popędzał, nikt nie naciskał, atmosfera była
      wspaniała. Tak więc można. Szkoda tylko, że to rzadkie przypadki.
      Mentalność urzędników w Polsce jeszcze długo się będzie zmieniać,
      nic na to nie poradzimy. Jedynym wyjściem jest branie ślubu w
      sprawdzonych i poleconych urzędach Stanu Cywilnego.
      Może warto stworzyć listę takich przyjaznych urzędów w całej Polsce?
      Ja z czystym sumieniem polecam Pałac Ślubów.
      • wylinka7 Re: Doświadczenie świeżo upieczonej mężatki cywil 27.07.09, 10:42
        O właśnie, właśnie. Ja też chcę tu brać ślub. I Twoja opowieść bardzo mnie
        pokrzepiła! Cieszę się, że dużo wcześniej można wszystko załatwić i nie jest źle
        z atmosferą. Dzięki smile
      • katesaw79 Re: Doświadczenie świeżo upieczonej mężatki cywil 05.11.09, 07:05
        ja tez moge szczerze polecic Pałac Ślubów na warszawskiej starowce - piekne
        wnetrza, muzyka na zyczenie i bardzo ladnie prowadzona ceremonia - nie mam
        zadnych zastrzezen. pzdrwm
    • ami-la Re: Apel Cywilnch Par Młodych 19.06.09, 15:00
      Muszę powiedzieć, że bardzo wciągnął mnie ten temat. Przeczytałam wszystkie komentarze i z całą pewnością podpisuję się pod Waszym wnioskiem. Też chciałabym wziąć piękny ślub i to nie w kościele.
      Jak oglądam zagraniczne śluby to czasem aż łezka się w oku kręci ze wzruszenia i właśnie byłabym przeszczęśliwa, gdybym mogła mieć równie piękną uroszystość - taką wymarzoną. Oczywiście nie zapominając o naszych realiach, ale jednak wbrew pozorom nie trzeba aż tak wiele, żeby ta uroczystość została zapamiętana jako coś szczególnego, jako ślubowanie miłości drugiej osobie i jednocześnie nie jako "produkt taśmowy". Wystarczyłoby zadbać o otoczkę tego wydarzenia - ładne miejsce, muzyka, przemyślane słowa osoby udzielającej ślubu - może przeczytany jakiś wiersz... Jest trochę możliwości. Tylko żeby była taka możliwość...
Inne wątki na temat:

Nie masz jeszcze konta? Zarejestruj się


Nakarm Pajacyka