emily_valentine 25.06.09, 23:30 Czy może mi ktoś objaśnić, jaki jest powód, że większość (a przynajmniej takie odnoszę wrażenie czytając to forum) panów młodych zakłada brązowy garnitur do ślubu? Bo nie rozumiem tego fenomenu... Odpowiedz Link Zgłoś Obserwuj wątek Podgląd Opublikuj
tomelanka Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:33 moj chce zalozyc jasny, ale postaram sie do tego nie dopuscic, a jak chodzi o brazowy to taki nosi moj dziadek a Ty wez mnie nie stresuj, bo jak widze watek na niebiesko to zaraz mysle ze reklama Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:36 Raczej anty-reklama. Mnie się brązowe garnitury, kojarzą właśnie z panami w starszym wieku (bez urazy). Jasny garnitur dobry na lato i na wczesną porę dnia, ale chyba nie będziecie robić wesela w porze śniadania? Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:42 nie, jak dla mnie to ma miec oklepany grafitowy, tudziez stalowy Odpowiedz Link Zgłoś
wikea Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:45 Brązowym, szarym, białym mowimy stanowcze nie!! Zresztą mój i tak idzie w smokingu Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:46 to jaki ma byc? srebrny blyszczacy? bo juz chyba tylko kremowy zostal Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:52 Czarny. Granatowy też ujdzie. Żadnego błyszczenia, bo fatalnie wychodzi na zdjęciach. Nie wyobrażam sobie jasnego garnituru wieczorem / w nocy. To jest strój do noszenia w ciągu dnia. Chyba, że PM przebierze się po zmroku Poza tym jakoś biurowo mi się kojarzy Biały lniany garnitur dobry na ślub na plaży. Nigdzie więcej. Odpowiedz Link Zgłoś
habibi83 Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:58 a właśnie czarnego nie poleca nikt, nawet dress code mówi, że w czarnym się na spotkania biznesowe nie przychodzi, podobnie ślub. czarny garnitur to przeważnie w podróż na drugą stronę się zakłada... choć dla przeciętnego człowieka garnitur czarny od ciemno granatowego(nie wiem jak ten kolor się fachowo nazywa) jest tak naprawdę nie do odróżnienia i moim zdaniem fenomenem są teraz garniaki stalowe, cholernie ciężko znaleźć brązowy, więc wychodzę z założenia że nie ma popytu na nie Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:48 Wikea! Mam nadzieję, ze klepnęłaś literówkę?!? Jaki smoking? Chyba frak? Odpowiedz Link Zgłoś
wikea Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:50 Nie! Jestem jeszcze świadomo tego co mówię,choć likierek we mnie szumi. Frak jest dla dyplomatów na rautach )i to też rzadko)lub muzyków filcharmonii, a smoking to krój garniaka. My ślub mamy o 18 więc już może założyć, -- Jak ja nie cierpię neurologii... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 25.06.09, 23:55 Cytaty ze strony www.savoir-vivre.com.pl: "Nigdy żaden mężczyzna nie może się ubrać na ślub w smoking". "...jeśli ślub odbywa się wieczorem to mogą być we frakach (najbardziej uroczysta forma stroju ślubnego)". Odpowiedz Link Zgłoś
wikea Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 00:01 No trudno, tworząc nową świecką tradycję pewnie obrazilibyśmy połowę Waszych gości.Na szczęście u nas nikt nie postrzega tego jako faux pas. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 00:03 E no nie gniewaj się Miało być o brązowych garniturach przecież... Odpowiedz Link Zgłoś
wikea Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 00:06 Zresztą, jedna z milionów stron, gdzie nikt nie gani garnituru to slub.onet.pl/1359099,3,obyczaje_artykul.html Zresztą, oto cytat z dyplomaty na Koszykowej, gdzie z tego co pamiętam chciałaś ubrać męża:"Smoking jest strojem wieczorowym, po godzinie szesnastej. Bywa noszony podczas uroczystych obiadów, premier oraz na balach i koncertach. Można go założyć na ślub i wesele." Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 00:12 Ale masz pamięć No nie wiem czy chciałam ubrać tam męża, ale chciałam tam chociaż zajrzeć i posłuchać co to teraz panie nosi się na ślubach. Skoro piszą takie rzeczy, to może i dobrze, że było zamknięte jak tam byliśmy Dla mnie smoking to jest dobry na bal, a na ślub frak. Ale ja się nie znam... W sklepie E. Zegna też proponowali frak. Odpowiedz Link Zgłoś
wanioliowa Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 09:16 Wam się chyba coś pomylilo Brąz dziadkowy - to jest taki kolor jak czekolada milka - i fakt, jest obrzydliwy. Ale brązy - to są tzw ciemne czekolady - szczegolnie modne na ślubach w tym roku są śliczne i głębokie i przede wszystkim mega eleganckie: www.slubnytarg.pl/ks/5885.jpg www.mmsuits.pl/_var/gfx/4702601ddb80b6f90185ca79f475f267.jpg Jak Panna Mloda jest w ecru - to jest zestaw że hej. Mnie się podoba - bo w kremach młodym to jakoś tak nijako jest choć elegencko. Stale i szarości - to normalny strój do roboty połowy facetów. Czerń - no cóż jest fajna - ale nie do wszystkich pasuje. Mój by nawet czarnego t-shirta nie założyl - bo wyglada w czerni okropnie smutno i jakoś dziwnie. Odpowiedz Link Zgłoś
tomelanka Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 10:12 no wlasnie, do ecru, a ja bede miala biala, wiec i on nie bedzie mial brazowego, tylko ciemnoszary, amen Odpowiedz Link Zgłoś
costabryka Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 11:50 moj narzeczony ma ciemno ciemno czekoladowy garnitur, ze to braz to po guzikach mozna ropoznac albo tasmie podszywajacej spodnie ;P garnitur jest piekny i nie ma w sobie nic z dziadkowatosci. a wlasnie w granacie wyglada jak swoj dziadek, w czarnym jak smierc, a grafitowy garnitur wisi w szafie, wiec padlo na ten ktory kupilismy, w vistuli. Odpowiedz Link Zgłoś
habibi83 Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 11:44 salon Dyplomata jeśli można nazwać ich 2m/2m salonem... jak mi pani tam ubrała mojego ślubnego, to zwątpiłam całkiem szczerze zapytałam czy to co on przymeirza pójdzie jeszcze do obróbki krawieckiej i pani się obudzyła, że po co.... a garnitur był na niego za duży, niedopasowany nawet w ramionach! Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 11:54 Może napiszę o co mi chodziło z tym fenomenem brązowego garnituru. Pomijam SV, dress code i takie tam. Ja po prostu nie rozumiem dlaczego pan młody musi mieć koniecznie brązowy garnitur do kremowej sukni? Dlaczego to pan młody musi się "dopasowywać" do panny młodej, a nie odwrotnie? Czy mężczyźni nie mają gustu i muszą się zdawać tylko na swoje narzeczone? A poza tym co taki PM zrobi z tym nieszczęsnym garniturem po ślubie? Obok niego już nie będzie PM w sukni ecru, to do czego mu to będzie pasować albo on do czego / kogo? W tej sytuacji brązowy garnitur jest tak samo "jednorazowy" jak sunia ślubna. Odpowiedz Link Zgłoś
mojboze Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 10:00 A co jest nie tak z brązem? Bardzo twarzowy kolor, w czerni nie wszystkim jest ładnie. Lepiej, żeby Pan Młody po prostu dobrze w nim wyglądał i się czuł. No i jako tako pasował do partnerki. A czy to będzie brąz czy czerń, to już mało istotne. Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 10:32 moja znajoma miala ciepla bezowa suknie i zlote dodatki, a wiec narzeczony mial czekoladowy gajer w prazek i takiez buty /bez prazka.../ wygladali super i b.elegancko ja jednak nie lubie cieplych kolorow wiec dla mnie zloto i brazy odpadaja calkowicie, co do meskich gajerow ONLY BLACK plus koszula i krawat. w Pl nadal nie ma dress kodu, wszystko zalezy od indywidualnych upodoban, tradycji, potrzeb i ...wielkosci miasta... Odpowiedz Link Zgłoś
horpyna4 Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 10:47 Brąz nie jest zalecany na uroczyste okazje, bo kojarzy się podobno z habitem franciszkańskim, czyli biedą. Dotyczy to również kostiumów i garsonek kobiet pracujących na reprezentacyjnych stanowiskach - zaleca się szary i granatowy. Ponoć pracownik/pracownica biznesu w brązie wygląda mniej wiarygodnie... Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 11:16 Uważam, że brąz jest mało elegancki. Sama zamówiłam sukienkę w kolorze "śmietany" czyli jasne ecru i nie zamierzam ubierać męża, tylko z tego powodu, w brązowy garnitur. MZ wystarczy w zupełności koszula w zbliżonym kolorze do sukienki, ale i to niekoniecznie. Poza tym jeszcze nie widziałam nigdzie, żeby wieczorową porą (a wtedy odbywa się wesele) mężczyźni ubrani byli inaczej niż w czarny garnitur, frak, smoking. Wystarczy popatrzeć na oscary, różne gale itd. Pomijam ekscentryków. ps Monika, no nareszcie wróciłaś! Gdzie byłaś jak Cię nie było? Odpowiedz Link Zgłoś
brandy_aleksandra Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 11:20 No wiesz, na moim weselu to raczej będziemy "szefostwem" niż pracownikami Co najwyżej mogę sobie zażyczyć braku brązu u moich świadków - wkońcu jak to brzmi "niewiarygodny świadek " Poza tym zadziwia mnie taka "dwubiegunowość" opinii, z jednej strony zewsząd opinie typu "Wasze wesele organizujcie je tak, zebyście sami sie dobrze czuli i bawili" a z drgiej strony chcą mnie wcisnąć w jakieś dress kody i inne sztywne sawłar-wiwry dla samej zasady. Mój N też ma garnitur w kolorze gorzkiej czekolady. Jak dla mnie to kwestia co komu pasuje, jak sie podoba i jak sie komponuje z całą resztą. Po za tym brąz to mój od zawsze kolor i N pokochał mnie z tym zboczeniem tak jak i ja go pokochałm z jego skrzywieniami W tym przypadku mam gdzieś modę czy też popełnione przy okazji przez to fo-pa. POza tym tak jak czysta biel nie pasuje każdej pannie młodej więc wybierają cieplejsze tonacje, tak i czysta czerń/grafit też niekoniecznie dla każdego chłopa twarzowa jest więc wybiera brązy. Emily, jak dla mnie "kontrowersyjność" tego tematu wyprzedziła sztalugę Odpowiedz Link Zgłoś
habibi83 Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 11:41 Dokładnie Ja o dress codzie wspomniałam z przymrużeniem oka, bo jak usłyszałam na prestiżowym szkoleniu, że do biura nie powinno przychodzić się w czarnych gajerach, a sam prowadzący był ubrany w czerń, to zapytałam go o to wprost. I właśnie się okazało, że to co ja uważam za czerń on uważa za bardzo ciemny atramentowy tak jak ja nie wyglądam dobrze w bieli i mam ecru, tak mój ślubny nie wygląda dobrze w stalowych i innym modnyahc kolorach i idzie w brązie. A że brązy sa różne, to każdy sobie to inaczej wyobraża A że garnitury też mają różne faktury to też nawet ten sam kolor wygląda czasami bardzo różnie A że do tego garnitury każdy dobiera dodatki w innych kolorach to też inny efekt A patrząc na savoir-vivre i tradycje, to 90% pannom młodym absolutnie nie wypada iść do ślubu w białej sukni (biel=czystość). A tymczasem w białych sukniach ślubnych występują panny w ciąży i panny z dziećkiem. I co z tego? Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 11:48 emily, bylismy na spoznionej poslubnej jestem juz i szukam Twojej sztalugi, a tu nic ale i tak trzymasz sie niezle, brazowe tematy proponujac i co, jakies zmiany? ktos nowy? widzialam, ze bylas na smakowaniu potraw, super rzecz, ja sobie odpuscilam i dzis wiem, ze wprowadzilabym zmiany bo to, co masz w glowie nieczesto jest tym samym, co w realu i np nasza cielecina mogalby byc lepsza acha, moim zdaniem zurek do cieleciny i Twojej sukni nie pasuje! zia tez cos przycichla, pewnie grzeje pupe na plazy Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 12:00 Monika, Tak myślałam że w poślubnej jesteście Mam nadzieję, że pogoda dopisała? Zgadzam się, że żurek średnio pasuje, ale jest lepszy niż borowikowa. Swoją drogą też pyszna, ale zbyt hmmm... wyszukana. A cielęcina będzie w sosie z kopytkami (pyszności), potem będzie 2 x stacja LC z grillem i pierogami, więc całościowo nie będzie tak źle. Chyba, że pomożesz coś wymyśleć zamiast tego żurku, a knajpa zgodzi się to ugotować Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 11:47 brandy_aleksandra napisała: > Emily, jak dla mnie "kontrowersyjność" tego tematu wyprzedziła sztalugę > > Ostatnio był jeszcze eco-wątek Tematy kontrowersyjne powinny być, bo inaczej zrobi się tutaj kółko wzajemnej adoracji Odpowiedz Link Zgłoś
budyniowa123 Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 11:55 Ostatnio jak byłam świadkiem (pierwszy na i na razie ostatni raz) to młody miał bardzo ciemno brązowy ganitur. Taki jak czekolada 90% kakao. i świetnie wyglądał Brązowy brązowemu nie równy, tak jak np granatowy granatowemu. Niektóre garnitury w granacie wyglądały jak mundurek konduktora Zresztą taki bardzo ciemny brąz jest cieplejsy w odcieniu, a nie każdemu pasuje zimny grafit (akurat mojemu N. tak) Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 12:02 Muszę się przejść do sklepu, żeby mi pokazali brązowy garnitur Odpowiedz Link Zgłoś
nancy_callahan Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 13:00 Brązowym garniturom mówię zdecydowanie nie, ale chyba i tak lepiej zniosłabym czekoladowy brąz niż koszmarki pod tytułem garnitur jasny - jeszcze najlepiej odcień kawa z mlekiem((( Słabo mi się robi na samą myśl. Zawsze myślałam, że luby będzie klasycznie na czarno, ale po przymiarkach okazało się, że o wiele bardziej mu do twarzy w bardzo, bardzo ciemnym granacie (prawie czarnym) i przy tym zostaje, oczywiście matowy, gładki z eleganckiego materiału i klasycznei uszyty. Odpowiedz Link Zgłoś
may_flower Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 13:10 Wszytstko zależy od tego, co komu pasuje. Mój N chciał brąz, ale najlepiej wygląda w czerni, w dodatku z kamizelką (oczywiscie czarną) - co jest nie do zdobycia ostatnio. A i jescze jedno cięcie z tyłu. Nie wiem gdzie my znajdziemy ten garnitur Odpowiedz Link Zgłoś
stworzenje Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 14:16 obecnie widzę bardziej tą tendencję: te błyszczące garniaki wyglądające jak sprane/sprasowane. Szczególnie niezbyt na panach obfitych . Odpowiedz Link Zgłoś
nancy_callahan Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 14:47 may_flower - w bytomiu jest usługa szycia ja bym to nazwała na "półmiarę" - polega to na wyborze fasonu z dostępnych fasonów i rozmiarów, wyborze materiału i zamówieniu tak uszytego zestawu (spodnie i marynarka mogą być w różnych rozmiarach, długościach), potem w grę wchodzi dopasowania (lekkie taliowanie, skrócenie, wydłużenie elementów). Plusem jest to, że można wybrać poszczególne elementy stroju i ich krój (kamizelka, właśnie czy jedno czy dwa cięcia na marynarce) i dowolny materiał z katalogu - czarnych jest spory wybór. Czas realizacji 2-3 tygodnie, cena przystępna moim zdaniem Odpowiedz Link Zgłoś
may_flower Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 14:56 nancy_callahan - dziękuję za info! Na pewno wybierzemy się w takim razie zdo salonu bytomia Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 15:50 emily a cos swiezszego? np szparagowa? chrzanowa? jadlam takie cudo z cielecina wlasnie, komponuje sie bosko, w foksal powinny zrobic pysznie i niebanalnie pogoda fajna, podroz cudo - dzieki, ze tesknilas czuje sie wyrozniona Odpowiedz Link Zgłoś
monikapers Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 15:51 acha, moim zdaniem krem borowikowy jesienia brzmi calkiem calkiem, no i do tej naszej cieleciny tez OK Odpowiedz Link Zgłoś
veeto1 Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 16:38 Fenomen brązowego garnituru polega być może na tym, że taka bardzo ciemna gorzka czekolada świetnie współgra z bardzo lubianymi przez panny młode sukniami w kolorze ecru, kości słoniowej lub wanilii. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 21:19 Byłam dzisiaj w sklepie i oglądałam te brązowe garnitury. Bardzo ciemny brąz, jak gorzka czekolada 99% No niestety nawet taki ciemny brązowy nadal wyglada jak brązowy, a nie czarny. Na zakupach byłam z bratem i też stwierdził, że brąz absolutnie odpada (a On nie posiada nawet 1/4 mojego gustu hehe). Sorki bracie (muszę to napisać bo mnie czyta skubaniec ). No więc jestem na NIE brązowemu garniturowi. Nie podoba mi się z założenia Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 21:22 Monika, odpowiem w moim wątku bo tu mi jeszcze ktoś wyjedzie, że mi ta borowikowa do brązowego garniaka będzie pasować ps tak, stęskniłam się za Twoim ostrym języczkiem <serio> Odpowiedz Link Zgłoś
maybeasia Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 22:23 Absolutnie sie z Toba zgadzam! To pewnie kwestia gustu i kto jak w czym wyglada, ale wedlug mnie brazowe garnitury (szczegolnie z jazniejszymi brazowymi butami) nie wygladaja zbyt elegancko na slubie. Moj maz sam sobie wybieral w co chce sie ubrac i na szczescie ma na ten temat to samo zdanie. Mial czarny garnitur z lampasami i lekko blyszczacymi klapami przy marynarce a do tego koszule, kamizelke i krawat (nie musznik!) w kolorze mojej sukienki, czyli kremowym i bylo super. Odpowiedz Link Zgłoś
emily_valentine Re: fenomen brązowego garnituru 26.06.09, 22:36 May, Też uważam, że do sukienki ecru w zupełności wystarczy koszula pod kolor (krawat, kamizelka). Wychodzi duuuużo taniej. A i czarny gajer można potem założyć na jakąś okazję, no bo co zrobić z brązowym? Schować do szafy i zapomnieć... Odpowiedz Link Zgłoś