o przenoszeniu przez próg...

26.06.09, 10:15
..i nie tylko. Czy wniesienie młodej po schodach to wyczyn? wiem, ze zalezy od
sily pana młodego i wagi panny młodej wink co byscie pomyslaly, jakby młody
młodą na szczycie schodów dopiero podniósł i wniosl na sale? ile musi ważyć
taka młoda, żeby przeciętny zjadacz chleba mógł ją sobie wnieść? smile
temat na rozluznienie smile
    • wikea Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 10:29
      ja to sobie chyba przez próg przeskoczę big_grin już czekam na te niewybredne dowcipy
      połowy mojej rodziny big_grin mnie w każdym razie nie razi nieprzeniesienie żony przez
      pół kilometra
      • tomelanka Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 10:36
        ja mam obiecane wniesienie po schodach przy wadze przynajmniej 60 kg
        (przynajmniej-potem juz tylko mniej smile), ale moj przyszly maz silny jest,
        podnosil mnie normalnie jak i prawie 90 wazylam :]
    • zia86 Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 11:14
      Dla mnie to jest bardzo fajny zwyczaj. smile Ale myślę, że jak ktoś nie ma siły to
      wystarczy przez sam próg sali przenieść tak symbolicznie. smile Ja ważę malutko a
      mój narzeczony jest silny i podnosi mnie jedną ręką, więc pewnie nie będzie
      problemu z wniesieniem do sali i po schodach. U nas sale balowe są na 1 piętrze.
      • tomelanka Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 11:18
        no u nas tez uncertain zia, gdzi bylas jak Cie nie bylo? sesje masz czy co?
        • zia86 Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 13:36
          Sesje miałam. tongue_out Ale już po i wróciłam. smile
      • tabakierka2 Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 11:18
        nie no, on ma PRZEZ PRÓG przenieść, a nie nieść po schodachsmile
        mój dał rade - ważę 50kg.
        • tomelanka Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 11:34
          przez prog na sale winkto co, przez prog ma mnie przeniesc i przed schodami
          zostawic? big_grin
          • tabakierka2 Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 11:51
            tomelanka napisała:

            > przez prog na sale winkto co, przez prog ma mnie przeniesc i przed
            schodami
            > zostawic? big_grin

            No dokładnietongue_out
            przez próg, a nie po schodachtongue_out
            Sama sobie zejdziesz - chłop będzie zestresowany po ślubie, a Ty byś
            chciała, żeby Cię po sali nosil?suspicious no, dobra, wiem, że byś chciała,
            ale nie przemęczaj go zabardzo - jeszcze mu przepuklina wyskoczy
            albo inne korzonkitongue_out
    • just-for-fun Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 12:16
      Nie jestem na tym forum długo, ale Ty tomelanka chyba nie masz co
      robićsmile. Ciągle widze Twoje posty, nowe wątkiwink.
      • anka.g1 Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 12:25
        przecież tomelanka jest adminem, a kto jak nie admin powinien rozkręcać to forum?;>
        ja ostatnio byłam na weselu gdzie młody wnosił młodą po schodach i przydreptał sukienkę, na szczęście rzuciły się na nich ciotki i nie było bęc wink
        • tomelanka Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 12:32
          ciesze sie kilkoma dniami wolnosci, od 1 zaczynam praktyki i juz mi tak czesto
          nie bedzie, jedynie wieczorami, jeszcez wam mnie zabraknie czarownice
          a wczesniej to wiecie, zycie studenckie <przeciaga sie> tongue_out
    • nancy_callahan Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 12:45
      Tytułem żartu - odpuściłabym męczenie chłopa po całym stresie przedślubnym i
      następnym przedweselnym wnoszeniem wybranki serca, choćby nie wiem jak lekkiej
      po schodach. Uważam, że uczynienie zadość pięknemu obyczajowi obejmuje li i
      jedynie przeniesienie przez próg.
      U mnie sytuacja wygląda w ten sposób, że na salę wchodzi się od tarasu, a na
      taras prowadzą wysokie, strome i na dodatek gdzieniegdzie wyszczerbione schody,
      wiec z całą pewnością odpuszczę wnoszenie mojej osoby po tychże a zadowolę się
      przeniesieniem przez próg wejścia do sali.
      Luby ułomkiem nie jest i ja choć do najlżejszych nie należę nie stanowię raczej
      dla niego problemu do niesienia, ale tej akcji po schodach sobie nie wyobrażam,
      a to z jednej przyczyny - luby nosząc mnie wielokrotnie wskazywał na prostą
      przyczynę kłopotliwości tego przedsięwzięcia otóż panna (młoda czy jakakolwiek
      inna) jest z racji nieregularnych kształtów i wrażliwości tkanki po prostu
      nieporęczna do niesienia. O wiele trudniej nieść człowieka, niż np. przedmiot o
      wiele większej wagi, ale regularnych i łatwych do uchwycenia kształtów. Stąd nie
      wyobrażam sobie tego niesienia mnie po schodach wietrząc katastrofę w stylu
      potknięcia o suknię, potknięcia na wyszczerbionym schodku, naderwania sukni w
      zahaczeniu o ścianę i tym podobnesmile
    • panistrusia Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 13:34
      A co symbolizuje wniesienie żony na salę?
      • zia86 Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 13:38
        No jak to co? Że ją będzie na rękach całe życie nosił. tongue_out A tak na serio to w
        sumie nie wiem. Taki miły zwyczaj. smile
        • tomelanka Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 13:43
          cos mi sie kojarzy ze ja wnosil, zeby sie nie potknela, ale czemu to w sumie nie
          wiem big_grin
          • tabakierka2 Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 13:46
            tomelanka napisała:

            > cos mi sie kojarzy ze ja wnosil, zeby sie nie potknela, ale czemu
            to w sumie ni
            > e
            > wiem big_grin

            dobrze Ci się kojarzy

            'Jak się wydaje, są dwa wyjaśnienia tej tradycji, według której
            pan młody własnoręcznie przenosi swą wybrankę przez próg domu. Po
            pierwsze to sposób na ochronę panny młodej przed złymi duchami,
            które czają się pod progiem. Drugie wyjaśnienie sięga czasów
            Rzymskich, kiedy wierzono, że jeżeli nowopoślubiona panna młoda
            potknie się przechodząc przez próg domu pana młodego, przyniesie to
            pecha i zaszkodzi małżeństwu. Tak więc przeniesienie panny młodej
            przez próg zapobieże takim nieszczęściom. Nie jest jednak jasne co
            się stanie, jeżeli to pan młody potknie się lub upuści swą
            małżonkę'


            www.mojairlandia.pl/tradycje/tr-wedding.php
            • panistrusia Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 13:57
              Ja doskonale wiem, co symbolizuje przeniesienie przez próg DOMU, pytam
              po co przenosić żonę przez próg RESTAURACJIsmile
              • tabakierka2 Re: o przenoszeniu przez próg... 26.06.09, 14:11
                panistrusia napisała:

                pytam
                > po co przenosić żonę przez próg RESTAURACJIsmile

                to to już nie wiadomosmile
                kiedyś znałam taki 'dowcip'

                - po co przenosi się żonę przez próg domu? - pyta kawaler żonatego
                - a widziałeś Ty kiedy, żeby sprzęt AGD sam wchodził do domu?

                Ku przestrodzebig_grin
                • joanna_ff Re: o przenoszeniu przez próg... 02.08.09, 17:04
                  Ja mam jeszcze inna sytuacje. Do sali w zamku rycerskim stylizowanej na
                  staro-szlachecka wchodzimy wraz z goscmi polonezem. Poza tym Pan Mlody jest
                  mojego wzrostu (a ja nie najszczuplejsza) wiec przenoszenia nie bedzie.
                  Mnie bardzo sie pomysl tanczenia poloneza podoba, a wam_?
                  • habibi83 Re: o przenoszeniu przez próg... 04.08.09, 15:24
                    pzez prób własnego domu jak najbardziej
                    przez próg sali weselnej, bez sensuwink
Inne wątki na temat:
Pełna wersja